Czy afera Zondacrypto pogrąży PiS do reszty? Coraz więcej na to wskazuje

Czy afera Zondacrypto pogrąży PiS do reszty? Coraz więcej na to wskazuje

Radosław Piesiewicz
Radosław Piesiewicz Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdanski
Afera Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi. Prokuratura ma już dysponować nagraniami rozmów o Zondacrypto z udziałem wpływowych polityków PiS.

W śledztwie dotyczącym upadłej giełdy kryptowalut pojawił się nowy wątek. Według ustaleń Radia ZET katowicki wydział Prokuratury Krajowej ma dysponować nagraniami rozmów z udziałem czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Materiały miały trafić do śledczych od Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto. Nie wiadomo, kto zarejestrował rozmowy. Rozgłośnia podaje, że zrobiono to nielegalnie. Redakcja zna nazwiska polityków, ale nie publikuje ich ze względu na dobro postępowania. Prokuratura nie potwierdziła publicznie istnienia taśm.

Afera Zondacrypto. Polityk PiS z otoczenia Kaczyńskiego miał zostać nagrany

Jedno z nagrań ma przedstawiać spotkanie Radosława P., prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, z prominentnym politykiem PiS z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego.

Na innych materiałach mieli pojawić się znany polityk PiS z Pomorza oraz osoba związana z Pałacem Prezydenckim. Informatorzy rozgłośni twierdzą, że wszystkie rozmowy dotyczyły Zondacrypto. Samo pojawienie się polityków na nagraniach nie przesądza o ich odpowiedzialności ani udziale w nielegalnych działaniach.

Szef PKOl usłyszał dwa zarzuty

Radosław P. został zatrzymany 27 sierpnia, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Prokuratura zarzuca mu płatną protekcję oraz działanie na szkodę części wierzycieli Zondacrypto.

Według śledczych prezes PKOl miał powoływać się na wpływy w UOKiK i w zamian za zegarek wart blisko 170 tys. zł podjąć się ingerencji w postępowanie dotyczące giełdy. Drugi zarzut dotyczy nakłonienia członka zarządu operatora do wypłaty środków w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością. Radosław P. nie przyznał się do zarzucanych czynów i złożył wyjaśnienia.

PiS chce sejmowej komisji śledczej

Radio ZET informuje również, że posłowie PiS zamierzają złożyć wniosek o powołanie komisji śledczej do zbadania afery Zondacrypto. Zbieranie podpisów ma rozpocząć się na początku września. Prokurator generalny przekazał wcześniej, że w ostatnich miesiącach w śledztwie nastąpił „istotny przełom”. Postępowanie ma charakter rozwojowy, a śledczy pozyskują kolejne dowody i prowadzą nowe czynności.

Czytaj też:
Żurek z ofertą dla Piesiewicza. „Zachęcamy do współpracy”
Czytaj też:
Kaczyński wrócił z urlopu, PiS musi mierzyć się z problemem. „Wizerunkowo to wygląda źle”

Źródło: Radio Zet / WPROST.pl