Choć wydaje się to nie do uwierzenia, to z wielu analiz zachowania głowy państwa wynika, że nieodebranie ślubowania jest reakcją na niezadowolenie z tego, że Sejm zwlekał od kilku do kilkunastu miesięcy z wyborem 4 nowych sędziów na zwalniające się miejsca w Trybunale Konstytucyjnym. Sejm zwlekał, bo mógł, bo prawo mu tego nie zabrania. Uważał też, że jest to uzasadnione. Przypomnieć należy, że organy państwa – w tym Sejm i Prezydent – działają jedynie na podstawie i w granicach prawa. Sejm nie wybierał więc na bieżąco sędziów, bo nie chciał firmować działania patologicznej instytucji, jaką ciągle jest Trybunał Konstytucyjny w opinii zdecydowanej większości prawników. Wybrał ich natychmiast, gdy miało to sens, czyli gdy dawało to cień szansy na przywrócenie elementarnej normalności w funkcjonowaniu tego organu.
Czytaj też:
Co powinien zrobić Nawrocki ws. Berka i TK? Polacy podzieleni. Sondaż dla „Wprost”
Prezydent nie zatrzyma TK
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
