Giertych wbił szpilę Stanowskiemu. Doczekał się zaskakującej reakcji

Giertych wbił szpilę Stanowskiemu. Doczekał się zaskakującej reakcji

Roman Giertych, Krzysztof Stanowski
Roman Giertych, Krzysztof Stanowski 
Roman Giertych nie odpuszcza Krzysztofowi Stanowskiego. Tym razem powodem jest fiasko zbiórki podpisów pod referendum w Warszawie.

Roman Giertych zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do Krzysztofa Stanowskiego. Mecenas wykorzystał do tego fiasko zbiórki pod pomysłem zorganizowania w Warszawie referendum ws. przyszłości Rafała Trzaskowskiego.

Giertych mocno o Stanowskim. „Wyobrażenia zadufanego buca”

„Mam uprzejme pytanie. Czy po zakończeniu »sukcesem« akcji zbierania podpisów za odwołaniem Rafała Trzaskowskiego, Maciej Wilk wraca do pańskiego kanału już we wrześniu czy dopiero w październiku?” – napisał Roman Giertych.

Następnie przypomniał o starcie szefa Kanału Zero w wyborach prezydenckich i jego późniejszych działaniach politycznych. „Swoją drogą, pana działalność polityczna to pasmo takich sukcesów. Najpierw 1 proc. w wyborach prezydenckich, potem próba przewrócenia rządu, a teraz kompromitacja przy próbie odwołania prezydenta Warszawy” – wyliczał polityk KO.

Roman Giertych zasugerował również Krzysztofowi Stanowskiemu, by spróbował swoich sił w lokalnej polityce. „Może niech pan spróbuje na czymś prostszym np. doprowadzi do odwołania jakiegoś wójta albo chociaż sołtysa. Głowa do góry! Od czegoś trzeba zacząć. Wbrew pozorom polityka to pana żywioł” – napisał.

„Przecież tak pan mądrze ze wszystkich szydzi sugerując, że gdyby pan był na ich miejscu to zrobiłby pan to znacznie lepiej. To niemożliwe, aby takie mądrości pochodziły z fikcyjnych wyobrażeń zadufanego buca, a nie z precyzyjnego planu dla Polski” – komentował.

Wpis zakończył propozycją nazwy dla ewentualnej partii Krzysztofa Stanowskiego: „Partia Zera”. „Połączy i pomnoży pan wszystkie zera obecne od lat na marginesie życia publicznego i wyjdzie panu efekt jak przy mnożeniu przez zero” – kpił Roman Giertych.

Stanowski odpowiedział na zaczepki Giertycha

Mecenas nie doczekał się riposty. Szef Kanału Zero opublikował jedynie zdjęcie, na którym opala się na jachcie. Roman Giertych szybko zareagował również na fotografię. „Uwaga z opalaniem, bo na granicy uznają pana za kolegę Wawrzyka i deportują do Indii” – napisał.

Referendum w Warszawie nie będzie. Trzaskowski reaguje

Referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego nie dojdzie do skutku. Organizatorzy zebrali 111 tys. podpisów, a to za mało, by spełnić ustawowe wymagania. Do rozpoczęcia procedury potrzebnych było co najmniej 132 tys. ważnych podpisów.

– Nie będzie w Warszawie referendum, co nie zmienia faktu, że w mojej ocenie zdarzyło się na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy coś wyjątkowego. Podpisów jest za mało, ale przez 60 dni, w upale i w deszczu wolontariusze zbierali te podpisy. Poświęciliśmy na to 15 tys. roboczogodzin, nie mieliśmy od dawna takiego oddolnego zrywu – mówił Maciej Wilk podczas briefingu prasowego.

Informacja o fiasku inicjatywy szybko doczekała się reakcji Rafała Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym podziękował swoim zwolennikom.

„Dziękuję wszystkim, którzy okazywali mi w tym czasie zaufanie oraz wspierali realizowaną przeze mnie wizję rozwoju Warszawy. Przede mną ponad dwa lata na stanowisku prezydenta Warszawy. Dwa kolejne lata pracy nad realizacją planów rozwoju miasta. Planów popieranych przez zdecydowaną większość mieszkańców” – podkreślił polityk KO.

Czytaj też:
Miał być „piorunujący finisz”, jest fiasko. To przesądziło o porażce referendum ws. Trzaskowskiego
Czytaj też:
Sensacyjny scenariusz dla Trzaskowskiego. „Nie ma szans na comeback”