Przypomnijmy, według wcześniejszych informacji przekazanych przez prokuraturę były wiceminister sprawiedliwości miał się ubiegać o wydanie listu żelaznego w piśmie, który, według nieoficjalnych ustaleń, mógł zostać wysłany z Naddniestrza. Do tej pory nie ustalono, gdzie polityk PiS-u obecnie przebywa.
Fala komentarzy po decyzji sądu ws. Romanowskiego
„Nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry. Prokuratura złoży zażalenie na decyzję o wydaniu listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego” – odpowiedział na decyzję sądu prokurator generalny Waldemar Żurek. „Zasada 'swoi chronią swoich' tutaj nie zadziała” – dodał.
„Sąd Okręgowy w Warszawie ufundował Romanowskiemu bilet powrotny do Polski: list żelazny. Jeśli decyzja się uprawomocni, pora wracać i stawiać się na wezwania prokuratury. Kolejna ucieczka będzie oznaczać nowy wniosek o areszt. Aferę Funduszu Sprawiedliwości trzeba wyjaśnić do końca. Takie nadużycia nie mogą się w Polsce powtórzyć!” – napisał w serwisie X Witold Zembaczyński z KO.
„List żelazny dla Romanowskiego. Prokuratura mówi: areszt — i zapowiada zażalenie. Za złodziejstwo nie może być drogi na skróty!” – uznał z kolei poseł Lewicy Tomasz Trela.
Inne stanowisko zajęli przedstawiciele prawicy. M.in. rzecznik PiS-u Rafał Bochenek stwierdził z kolei: „Szczuli w prorządowych mediach dniami i nocami, ręcznie sterowali składami sędziowskimi, materiał dowodowy szyli możliwie grubymi nićmi, a mimo to się nie udało”. Dodał także, że „list żelazny dla Marcina Romanowskiego to dowód na to, że nawet podporządkowany politycznie Tuskowi wymiar sprawiedliwości nie chce już dawać twarzy politycznym nagonkom i dętym pseudozarzutom”. „Układ Tuska się sypie? Będą represje wobec niepokornego sędziego?”– zastanawiał się Bochenek.
Romanowski z listem żelaznym
Przypomnijmy, 30 września pełnomocnik Marcina Romanowskiego Bartosz Lewandowski poinformował, że Sąd Okręgowy Warszawie wydał politykowi list żelazny, „uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia”. „Mój klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA 'upada', jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni” – dodał.
Czytaj też:
Sąd zdecydował ws. listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego. Prokuratura podejmie kroki
Czytaj też:
Romanowski zamieszany w śledztwo dotyczące defraudacji. Prokuratura zabrała głos
