Tusk podał się do dymisji. SLD oburzone

Tusk podał się do dymisji. SLD oburzone

Dodano:   /  Zmieniono: 65
Donald Tusk, fot. premier.gov.pl
Premier Donald Tusk złożył dymisję Rady Ministrów na ręce marszałka seniora Sejmu - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś.

Nieco później, po wznowieniu obrad inauguracyjnego posiedzenia Sejmu VII kadencji, poinformował o tym posłów marszałek senior. Józef Zych odczytał pismo premiera, które tego dnia otrzymał.

SLD oburzone

Fakt, że Donald Tusk podał swój rząd do dymisji w takiej formie, a nie podczas swojego wystąpienia w Sejmie, wywołał oburzenie posłów SLD. Tadeusz Iwiński chciał wiedzieć, dlaczego tym razem tak się stało, że dymisja rządu została złożona na piśmie, podczas gdy dotąd była ona składana publicznie w sali sejmowej. Odpowiadając posłowi SLD marszałek senior powiedział, że nie może wypowiadać się w imieniu premiera, bo - jak powiedział - "to jest jego dobra wola w tym przypadku". - Pan premier wykonał obowiązek składając dymisję - podkreślił Zych.

Tusk ministrem infrastruktury i szefem resortu zdrowia. Na chwilę

W tym momencie głos zabrał inny poseł SLD Ryszard Kalisz, który podkreślił, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji premier ma obowiązek złożyć dymisję rządu, a nie jest to jego dobra wola. W odpowiedzi Zych stwierdził, że Kalisz "jest niewątpliwie wybitnym prawnikiem". - Z tym, że pan prezes Rady Ministrów wypełnił, panie pośle, ten obowiązek, gdy skierował na moje ręce list z informacją - powiedział marszałek senior.

Co mówi konstytucja

Art. 162. konstytucji mówi, że "Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu". O godz. 15 we wtorek dymisję rządu przyjmie prezydent Bronisław Komorowski i jednocześnie powierzy dotychczasowemu gabinetowi pełnienie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów. Prezydent desygnuje też premiera Tuska na szefa nowego gabinetu. Zgodnie z konstytucją Tusk będzie miał dwa tygodnie na sformowanie rządu. Zatem najpóźniej 22 listopada nowa Rada Ministrów musi zostać powołana przez prezydenta.

Czytaj więcej na ten temat:

Ewa Kopacz marszałkiem Sejmu

Posłowie wybuczeli agenta Tomka. Barski i Święczkowski nie ślubowali

Prezydent: to nie będzie łatwy Sejm

Komorowski: gratuluję posłom zaufania, jakim obdarzyli ich wyborcy

Gowin: orędzie Komorowskiego nie było krytyką rządu

Poseł PSL: zabrakło nam odwagi i determinacji

pap, ps

 65

Czytaj także