Płk. Chwastek sądzony czy wybierany? (aktl.)

Płk. Chwastek sądzony czy wybierany? (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Płk Ryszard Chwastek, któremu Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu postawiła zarzut odmowy wykonania rozkazu, będzie kandydatem LPR na prezydenta Szczecina.
"Płk. Chwastek jest najlepszym kandydatem i oczywiście wygra" - powiedział wiceszef klubu parlamentarnego Ligi Polskich Rodzin, Roman Giertych. Zaznaczył, że Szczecinowi potrzeba "silnej ręki".
Tymczasem, okazuje się, że płk. Chwastek nie zameldował swemu przełożonemu dowódcy I Korpusu Zmechanizowanego w Bydgoszczy gen. dyw. Zbigniewowi Głowience o zamiarze kandydowania z listy LPR na prezydenta Szczecina.
Informując o tym rzecznik dowódcy korpusu mjr Andrzej Wiatrowski powiedział, że "pan pułkownik, jak każdy żołnierz zawodowy, ma prawo kandydować do samorządu, ale kampanię musiałby prowadzić w czasie wolnym, np. podczas urlopu. Nie wolno mu podczas spotkań, czy wieców wyborczych występować w mundurze" -  dodał mjr Wiatrowski.
"Jest rzeczą mało prawdopodobną, żeby pułkownik prowadził kampanię wyborczą i jednocześnie wykonywał bardzo odpowiedzialne obowiązki w sztabie korpusu" - dodał.
Podczas kampanii wyborczej żołnierz zawodowy kandydujący do  samorządu może wziąć urlop bezpłatny lub wypoczynkowy na czas jej trwania albo prowadzić kampanię po godzinach pracy - wynika z  ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Nie wolno mu prowadzić kampanii w wojsku, ani należeć do partii. Po wyborze musi wystąpić o urlop z wojska na czas pełnienia funkcji w samorządzie.

W piątek zakończyło się też postępowanie w sprawie byłego dowódcy 12. Zmechanizowanej Dywizji ze Szczecina, płk Ryszarda Chwastka, który wypowiedział posłuszeństwo Ministrowi Obrony Narodowej, organizując 12 sierpnia 2002 r. konferencję prasową, podczas której zarzucił między innymi zwierzchnikom łamanie prawa, dbanie o własne interesy, bałagan strukturalno-organizacyjny, opracowywanie w konspiracji i w mafijnym stylu zmian struktury wojska.

"W poniedziałek płk Chwastek przyjedzie do Poznania i zapozna się z aktami. Potem prokuratura podejmie decyzję na temat dalszych losów tej sprawy. Wyjścia są dwa. Albo umorzenie albo sąd. Wszystko wskazuje na to, że sprawa płk. Chwastka znajdzie epilog w sądzie" - powiedział zastępca szefa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Zenon Seredyński.

nat, em, pap
 0

Czytaj także