PiS zajmie się wyborem Girzyńskiego na szefa regionu

PiS zajmie się wyborem Girzyńskiego na szefa regionu

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Zbigniew Girzyński, fot. Wprost
Jeżeli wpłyną zażalenia na wynik wyborów szefa okręgu toruńsko-włocławskiego PiS, zajmie się nimi kierownictwo partii - zadeklarował szef komitetu wykonawczego partii Joachim Brudziński. - Zażalenia już wpłynęły - poinformował poseł PiS Łukasz Zbonikowski.

Podczas niedzielnych wyborów minimalną większością głosów na  prezesa okręgu toruńsko-włocławskiego PiS wybrany został poseł Zbigniew Girzyński. Dotychczasowy pełnomocnik partii w regionie Łukasz Zbonikowski twierdzi jednak, że ważność głosowania mają ocenić władze partii.

- Sześć protestów zostało już złożonych w niedzielę, w trakcie zjazdu. Do tego swoje zastrzeżenia i potwierdzone złamanie ordynacji przez niektórych uczestników zjazdu złożyli obserwatorzy władz centralnych -  powiedział Zbonikowski. Wyjaśniał, że w sobotę na zatwierdzonej liście uprawnionych do  udziału było 500 nazwisk, a w niedzielę rano przybyło niespodziewanie 79 kolejnych.

Girzyński odpiera zarzuty

Girzyński w reakcji na zarzuty podkreśla, że to Zbonikowski jako pełnomocnik okręgu organizował zjazd. - Zjazd okręgowy był organizowany przez ustępującego prezesa zarządu okręgowego. To on wyłonił komisję weryfikacyjną, wskazał ludzi, którzy pracowali w komisji mandatowej, przygotował wszystkie sprawy związane z techniczną organizacją zjazdu, począwszy od przygotowania sali, skończywszy na wydawaniu mandatów -  powiedział Girzyński.

Komitet rozstrzygnie

Szef komitetu wykonawczego PiS Joachim Brudziński powiedział, że "jeśli wpłynie zażalenie Łukasza Zbonikowskiego na  wynik niedzielnego głosowania, to zajmie się nim komitet polityczny partii, jeśli okaże się uzasadnione, wtedy podjęte zostaną odpowiednie decyzje". Brudziński dodał, że na wyborach obecni byli obserwatorzy z  biura organizacyjnego centrali partii, którzy nadzorowali zjazd. Według Brudzińskiego komitet polityczny rozstrzygnie spór, jeśli pojawią się zastrzeżenia; jeśli zarzuty o nieprawidłowościach się nie  potwierdzą, nowym prezesem zarządu okręgowego zostanie poseł Zbigniew Girzyński.

"Słowo przeciwko słowu"

Brudziński dodał, że w tej sprawie jest na razie "słowo przeciwko słowu" i "trzeba poczekać na odpowiednie dokumenty ze zjazdu". - Zjazd odbył się w oparciu o obowiązujące ordynacje i w oparciu o przyjęty i  zaakceptowany porządek obrad - zaznaczył szef komitetu wykonawczego PiS. Brudziński zaznaczył, że w przypadku wykrycia ewentualnych nieprawidłowości może dojść do spotkania i rozmowy Girzyńskiego ze  Zbonikowskim

pap, ps

+
 3

Czytaj także