Nie mam serca do polityki

Nie mam serca do polityki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mnie nie tylko boli, ale i denerwuje, że ktoś sobie wyciera gębę moim ojcem, szczególnie ktoś, kogo nie szanuję – mówi kardiochirurg Grzegorz Religa, syn ZBIGNIEWA RELIGI, specjalista od przeszczepów serca.

Zdjęcie MAKSYMILIAN RIGAMONTI

Weszłam tu, do tego szpitala od serc, i pierwsze, co poczułam, to zapach papierosów.

Ludzie chorzy też palą. No i lekarze.

Pan, widzę, że sztucznego.

Próbuję się odzwyczaić. Obecnie nie palę.

Ojciec palił do końca.

Do końca, ale z przerwą. Kiedy rozpoznano chorobę, zdecydował się rzucić. Ale kiedy się okazało, że walka nie będzie wygrana, to palił znowu.

Chciałam zacząć tę rozmowę od pytania: jak tam serce?

Moje? Zdrowe.

W politykę pan zamierza pójść?

Nie.

Z ręką na sercu?

Więcej możesz przeczytać w 27/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także