Tematy powtórnej matury były zdaniem młodych ludzi łatwe; większość opolskich maturzystów - podobnie jak w ubiegłym tygodniu - wybrała dwa pierwsze tematy. Najwięcej - 57,1 proc. zdających wybrało temat pierwszy: "Portrety bohaterów bliskich współczesnemu czytelnikowi - pokaż na kilku przykładach". 42,6 proc maturzystów zdecydowało się pisać na drugi: "Fatum czy wolna wola? Twoje refleksje nad ludzkim losem po lekturze wybranych utworów z różnych epok".
Analizę i interpretację porównawczą wierszy Tadeusza Różewicza "Przyszli, żeby zobaczyć poetę" i Janusza St. Pasierba "poeta jest twoim bratem", lub analizę pierwszego utworu wybrało 0,1 proc. zdających, a temat czwarty "Polskość i europeizm (Paweł Hertz +Europeizm i literatura polska +). Czytanie ze zrozumieniem i pisanie własnego tekstu" - 0,2 proc. zdających.
Większość maturzystów przyszła na egzamin ubrana na czarno - jak mówili była to jedyna forma ich dzisiejszego protestu i wyraz "żałoby po maturze". "Jedną maturę już pisaliśmy, nie znam nikogo, kto pisałby maturę dwa razy. Chyba, że by nie zdał - a tego się nie dowiemy, czy zdaliśmy za pierwszym razem" - dodała maturzystka.
Maturzyści zapowiedzieli, że nie zrezygnują z żądań spełnienia swoich postulatów. "Na pewno będziemy oczekiwać ukarania winnych, publicznych przeprosin i zapewnienia, że takie sytuacje nie będą się powtarzać" - powiedział Jan Brzozowski z opolskiego liceum nr 3.
Pierwszy egzamin został przez opolskiego kuratora oświaty Franciszka Minora unieważniony w związku z pojawieniem się tematów w internecie w przeddzień matury.
Przeciwko decyzji kuratora w sobotę i poniedziałek protestowało w Opolu kilka tysięcy maturzystów. Obrzucili oni jajkami Urząd Wojewódzki i budynek gazety, która jako jedna z pierwszych nagłośniła sprawę przecieku. Blokowali także ruch w mieście.
W sprawie przecieku tematów maturalnych prowadzone jest śledztwo. Policja zna już numer IP komputera, z którego tematy zostały skierowane na forum internetowe. Ustalenie, kto je tam umieścił i od kogo je otrzymał, wydaje się już tylko kwestią czasu..
Wojewoda opolski Elżbieta Rutkowska zawiesiła w obowiązkach służbowych dyrektora Ośrodka Informatyki Wojewódzkiego Banku Danych oraz kierownika sekcji wydawnictw Urzędu Wojewódzkiego; podejrzewa się, że źródłem przecieku mogła być drukarnia pracująca w urzędzie. Opolski kurator oddał się do dyspozycji wojewody, o tym czy zostanie odwołany zadecydują wyniki kontroli w kuratorium. Rutkowska zapowiedziała również, że winni przecieku zostaną z całą surowością ukarani.
oj, em, pap