Donald Tusk w drodze na przesłuchanie. „Nie o nastrój chodzi”

Donald Tusk w drodze na przesłuchanie. „Nie o nastrój chodzi”

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk jest w drodze z Sopotu do Warszawy, gdzie zeznawał będzie dziś jako świadek w procesie byłego szefa swojej kancelarii Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników. Chodzi o organizację wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

– Nie o nastrój chodzi, tylko ważne sprawy – powiedział Donald Tusk w rozmowie z czekającymi na niego dziś rano dziennikarzami. Przesłuchanie ma się rozpocząć dziś o godzinie 10:00 w Sądzie Okręgowym.

Sprawę wytoczyły rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Anny Walentynowicz, Bożeny Mamontowicz-Łojek, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. W związku z tym, oskarżono Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w czasach urzędowania Donalda Tuska, dwójkę pracowników Kancelarii – Monikę B. i Mirosława K. oraz dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie – Grzegorza C. i Justynę G.

Co zarzuca się oskarżonym?

Arabskiemu zarzucono m.in. „niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru i koordynacji nad zapewnieniem specjalnego transportu wojskowego dla prezydenta RP” oraz „niepoinformowanie uprawnionych służb o znanym mu statusie tego terenu, podczas gdy status lotniska miał istotne znaczenie dla bezpieczeństwa lotu i zakresu obowiązków służb”. Za niedopełnienie obowiązków służbowych oskarżonym grozi do 3 lat więzienia.

Tusk już dwa razy był przesłuchiwany przez warszawską prokuraturę. W kwietniu składał zeznania jako świadek w sprawie współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego i rosyjskiego FSB po katastrofie smoleńskiej. Donald Tusk był wówczas przesłuchiwany od godz. 11 do godz. 20.Przed Sądem Okręgowym przesłuchani już zostali w tej sprawie także liczni świadkowie m.in.: b. szef MSZ Radosław Sikorski, wielu ówczesnych urzędników Kancelarii Prezydenta, KPRM oraz ambasady w Moskwie, a także przedstawiciele ówczesnego kierownictwa BOR i 36. specpułku.

Czytaj także:
Donald Tusk podbija media społecznościowe. Założył konto na Instagramie

Czytaj także

 8
  • A ja bym spytał na miejscu Tuska (pomijając już zawiłości przygotowań wizyty)... kto im
    do ciężkiej cholery kazał lądować, zamiast lecieć na inne dogodniejsze lotnisko?
    W takich warunkach pogodowych, we mgle z widocznością 400 metrów, a praktycznie
    mniejszą, gdyż na 100 metrach nie widzieli ziemi...heh.
    Czyste szaleństwo... szalony lot i szalona załoga. Możliwe że byliby spóźnieni
    dobrą godzinę lub dwie na imprezę, ale by żyli.
    I tyle w temacie tej katastrofy... Samolot wyleciał i dotarł cały na miejsce, miał
    paliwo i wszystko co potrzeba, by dalej kontynuować lot... na inne lotnisko.
    Zabrakło jednak decyzji... albo kapitan miał pełne portki przed konsekwencjami
    jeśli teraz i natychmiast nie wyląduje. Taka jest prawda i nie ma się co oszukiwać.
    • Tusk działał w zmowie z Putinem i niewątpliwie maczał palce w katastrofie pod Smoleńskiem. Dziwnym trafem kilka miesięcy przed katastrofą zlecił ministrowi Klichowi przekazanie w celu dokonania "modyfikacji" samolotu prezydenckiego Tu-154M rosyjskiej firmie „Aviakor” która ma związki z FSB. Tusk zaraz po katastrofie razem z Kremlem zaczął mataczyć fałszować i sabotować śledztwo. Rozpoczynając na modłę sowiecką akcję dezinformacyjną rozpowszechniając w mediach obrzydliwe "fake newsy" obarczające winą za katastrofę jej ofiary. Oczywistym jest, że gdyby Tusk miały czyste sumienia nigdy nie przekazałby śledztwa Moskwie. Również Putin, gdyby miał czyste ręce już dawno oddałby Polsce wrak i czarne skrzynki. Dzisiaj widać wyraźnie, że Tusk to perfidny i sprzedajny karierowicz który od zawsze gardził Polakami a Polskę traktował instrumentalnie. Tusk i jego mocodawcy mieli motyw, chcieli wyeliminować braci Kaczyńskich w których widzieli poważne zagrożenie. Widać to szczególnie w wściekłych atakach na J.Kaczyńskiego "totalnej opozycji" kierowanej przez Tuska z Brukseli . Gdyby wtedy pod Smoleńskiem ich "plan" się powiódł w 100%-ach i zginęli by obaj bracia Kaczyńscy to Polska byłaby dzisiaj ubezwłasnowolnionym bankrutem. Krajem bezbronnym, rozgrabionym, zadłużonym i zalanym przez dziesiątki tysięcy islamskich emigrantów ...
      • ...Tyfus wlasnie wchdzi na  sale sodowa...wyciera spocona twarz chusteczka....rude wlosy pokryla siwizna....ubrany w  wiezienne pasiaki ,,,.na nogach kajdany...powluczy nogami gdyz ograniczaja mu chodzenie...zaraz po  rozprawie wezma go  do  lochu gdzie dokonczy zywota....smutna historja...!!!
        •  
          Wielmożny Pan Tomasz Arabski jest całkowicie niewinny,a zarzuty przeciwko niemu to są bezczelne insynuacje najczęściej powtarzane przez mściwego wnuka Anny Walentynow.Katastrofie tupolewa są winne 2 mściwe kacze bliźnięta.To m.in. mściwy i wredny Jarosław K. powinien zasiąść na ławie oskarżonych.
          • ..co tu duzo dywagowac ...Tusk to  karta bita, ,,i,,,tyle w  tym temacie ...