Donald Trump nazywa impeachment „największym oszustwem w historii amerykańskiej polityki”

Donald Trump nazywa impeachment „największym oszustwem w historii amerykańskiej polityki”

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ostrzegł, że „kraj jest zagrożony, jak nigdy dotąd”, odnosząc się do rozpoczęcia procedury ws. impeachmentu przez Partię Demokratyczną. Spiker Izby Reprezentantów Nancy Pelosi twierdzi, że opinia publiczna popiera śledztwo wobec prezydenta.

– Prezydent musi być pociągnięty do odpowiedzialności. Nikt nie jest ponad prawem – tymi słowami Nancy Pelosi z Partii Demokratycznej uzasadniała rozpoczęcie śledztwa ws. impeachmentu Donalda Trumpa. Początkowo sprzeciwiała się ona wszczęciu procedury. Zmieniła jednak zdanie po informacjach, że prezydent USA w trakcie oficjalnej rozmowy z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim naciskał na Ukrainę, żeby w zamian za 400 mld dolarów militarnej pomocy dla tego kraju, Zełenski pomógł mu w prześwietleniu interesów syna jego głównego konkurenta w nadchodzących wyborach, Joa Bidena. Firma Huntera Bidena wydobywa na Ukrainie gaz.

W opublikowanym na Twitterze w sobotę 28 września wideo prezydent Donald Trump nazwał śledztwo ws. impeachmentu „największym oszustwem w historii amerykańskiej polityki”. W komentarzu do posta prezydent USA napisał: „Próbują mnie powstrzymać, ponieważ o was walczę!”. – Demokraci chcą zabrać waszą broń, chcą zabrać wasz głos, chcą zabrać waszą wolność, chcą zabrać wasze osądy, chcą zabrać wszystko – mówił. – Nasz kraj jest zagrożony, jak nigdy dotąd – ocenił.

Po wrzuceniu wideo, Trump podał dalej ponad 20 postów zespołu badawczego Narodowego Komitetu Republikańskiego, w których osoby te krytykują wszczęcie procedury ws. impeachmentu, bagatelizując powagę zarzutów i kwestionując rzetelność anonimowego informatora.

Impeachment w USA

Impeachment to procedura wywodząca się z anglosaskiej tradycji parlamentarnej, w której parlament może odwołać wybranych w demokratycznych wyborach urzędników (w tym prezydenta) po przebyciu skomplikowanej procedury i przeprowadzeniu śledztwa.

Do tej pory procedura impeachmentu wobec prezydenta, od wejścia w życie amerykańskiej konstytucji w 1789 roku była wszczynana jedynie dwa razy. W 1867 r. prezydent Andrew Johnsona był oskarżony przez republikanów „obalanie, podważanie i rozkład rządów Stanów Zjednoczonych”. Natomiast w 1998 r. procedura została wszczęta w związku z krzywoprzysięstwem Billa Clintona w sprawie pozamałżeńskiego romansu ze stażystką Monicą Lewinsky.

W obu przypadkach procedura została doprowadzona do Senatu, który przegłosował, że prezydenci są niewinni. Procedura impeachmentu miała być też wszczęta wobec Richarda Nixona. Ten jednak wcześniej sam złożył rezygnację z urzędu w 1974 roku.

Czytaj także:
Donald Trump straci stanowisko prezydenta? Demokraci rozpoczynają procedurę ws. impeachmentu

Źródło: WPROST.pl / Reuters

Czytaj także

 4
  • To tak jak w Polsce. 4 lata minely od jego demokratycznego wyboru a lewactwo dalej jatrzy.
    •  
      to jak u nas ludzie 'wybrali'
      ale juz nie chca baranow
      zreszta to bedzie 3 zdarzenie tego typu w usa i kraj po tamtych dwoch nie upadl !
      • Donald mówi prawdę, dlatego ludzie go wybrali a tzw. "elity" chcą go usunąć. Są widocznie słabe, bo inaczej by go już dawno "usunęły" jak JFK.