Budka odpowiada Konfederacji: To nie jest czas na stawianie warunków

Budka odpowiada Konfederacji: To nie jest czas na stawianie warunków

Borys Budka
Borys Budka / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Opozycja walczy w Sejmie o zdobycie większości potrzebnej do odwołania z funkcji marszałka Sejmu Elżbiety Witek. Konfederacja postawiła szereg warunków. Jak ocenił je były lider PO Borys Budka?

nie wykluczyła, że poprze wniosek w sprawie odwołania Elżbiety Witek. Postawiła jednak szereg warunków. Politycy domagają się, aby pozostałe kluby opozycyjne m.in. zadeklarowały poparcie dla projektu ustawy „Stop segregacji sanitarnej”, a także dały gwarancje, że ustawa nie przepadnie w Senacie. Ponadto, Konfederacja chce, aby wszyscy posłowie, którzy chcą odwołania Elżbiety Witek zobowiązali się na piśmie, że będą głosować przeciwko wszystkim ustawom związanym z Polskim ładem. Dodatkowo kandydat na nowego marszałka Sejmu nie mógłby by lewicowy czy radykalnie liberalny.

Budka: PO uda się odwołać Elżbietę Witek?

W rozmowie z Onetem stwierdził, że to nie jest odpowiedni czas na stawianie warunków programowych. – My nie konstruujemy teraz wspólnej koalicji. Wychodzimy z bardzo prostego założenia, spoiwem dla poparcia wniosku o odwołanie marszałek Witek jest chęć powrotu do normalności, do zasad demokracji i do poszanowania prawa. A do tego niezbędna jest zmiana marszałka – tłumaczył.

Polityk podkreślił, że szanuje postulaty Konfederacji. Ale zwraca uwagę, że gra toczy się teraz o coś innego. – Jest absolutnym nieporozumieniem zgłaszanie spraw programowych, gdy dyskutujemy o zmianie marszałka Sejmu. Jeżeli wejdziemy w takie kwestie, nie ma szans na stworzenie jakiejkolwiek większości – wyjaśnił dodając, że za chwilę mogłoby się okazać, że przy okazji takich rozmów Lewica zgłosi ważne dla siebie kwestie światopoglądowe.

Sejm. Reasumpcja głosowania

Przypomnijmy, że 11 sierpnia w Sejmie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. PiS przegrało głosowanie z opozycją, po czym marszałek Elżbieta Witek zarządziła przerwę. Po tym, jak wróciła na salę oznajmiła, że po zasięgnięciu opinii prawników, zarządza reasumpcję głosowania, czyli jego powtórzenie. Kolejne głosownie PiS wygrało. Pomogły w tym głosy Pawła Kukiza i dwóch jego posłów. Wyłamał się jedynie poseł Kukiz'15 .

Opozycja zapowiedziała wniosek o odwołanie marszałek Witek. Jak wynika z doniesień Onetu, opozycja negocjuje w sprawie szerokiego poparcia wniosku. Jak się jednak okazuje, nie zamierza poprzeć starań opozycji. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Kukiz zadeklarował, że nie zagłosuje za odwołaniem Elżbiety Witek z funkcji marszałek Sejmu.

Czytaj też:
Jaka będzie przyszłość Kukiza? „Kaczyński porzuci go przed Bożym Narodzeniem”

Źródło: Onet.pl
 20

Czytaj także