Duda dogadał się z Ziobrą. Poseł PiS wyjaśnia, na czym polega kompromis

Duda dogadał się z Ziobrą. Poseł PiS wyjaśnia, na czym polega kompromis

Solidarna Polska
Solidarna Polska Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Jest porozumienie pomiędzy prezydentem a ministrem sprawiedliwości w kwestii ustawy o Sądzie Najwyższym. Poseł PiS Marek Ast wyjaśniał w RMF FM, że od pewnych rozwiązań „odstąpiono”. – Tak stało się chociażby w przypadku testu niezawisłości – poinformował.

Poseł PiS i szef sejmowej komisji sprawiedliwości przyznał na antenie RMF FM, że prezydent Andrzej Duda porozumiał się z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i Solidarną Polską. Marek Ast tłumaczył, co pojawi się zamiast Izby Dyscyplinarnej. – Dalej będą sądzić sędziowie, którzy zostaną wskazani przez prezydenta i będą zasiadali w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Ona powstaje w ten sposób, że Sąd Najwyższy losuje 30 sędziów, przekazuje ich kandydatury panu prezydentowi, a prezydent spośród nich powoła 15 – wyjaśnił.

Tłumaczył też, na czym polega „test niezawisłości” sędziego. – Jeżeli pan pójdzie do sądu, będzie pan miał sprawę i stwierdzi, że to pański sąsiad – sędzia, z którym ma pan nie najlepsze relacje, ma zasiadać w składzie, może pan wystąpić o jego wyłączenie. Bezstronność jest częścią niezawisłości – powiedział Ast.

– Unia Europejska uważa, że część sędziów w Polsce nie jest niezawisła. To jest efekt działalności naszej opozycji, która cały czas skarży i podważa niezawisłość sędziowską tych, którzy zostali wyłonieni przez Krajową Radę Sądownictwa i powołani przez prezydenta w ostatnich latach – ocenił poseł PiS.

Będzie zmiana ordynacji? „Może nastąpić powrót do rozwiązań sprzed 2007 roku”

Ast stwierdził też, że w tej kadencji nie dojdzie do „daleko idących zmian ordynacji”, ale „może nastąpić powrót do rozwiązań sprzed 2007 roku jeżeli chodzi o wybór senatorów”. – Ten wybór będzie nadal większościowy, ale w okręgach do Sejmu, już nie w okręgach jednomandatowych. Jest to rozważane, jeżeli zyska ta propozycja aprobatę większości w Zjednoczonej Prawicy. Wiem, że są takie propozycje – przyznał.

Na pytanie, czy Solidarna Polska poprze prezydencki projekt dotyczący zmian w Sądzie Najwyższym, poseł PiS odparł, że dla partii Zbigniewa Ziobry „zerwanie w tym momencie koalicji oznacza przedterminowe wybory”. – Z całą pewnością przedterminowe wybory nie są w interesie Solidarnej Polski – ocenił.

Wcześniej Zbigniew Ziobro w radiowej Trójce odniósł się do zmian w prezydenckim projekcie ustawy o SN. Przyznał, że „to nie jest najszczęśliwszy moment z perspektywy Solidarnej Polski”. Dodał, że bez poprawek jego ugrupowanie by nie poparło projektu Andrzeja Dudy ws. Sądu Najwyższego, a zmiany są „fundamentalne”. – Przede wszystkim eliminują te zagrożenia, które oznaczałyby załamanie i katastrofę w sądownictwie i nie mogliśmy się na to zgodzić i brać za to odpowiedzialności – mówił.

Czytaj też:
Zbigniew Ziobro dementuje „dezinformację rzecznika rządu”. Będzie domagał się wyjaśnień od Mateusza Morawieckiego

Źródło: RMF 24
 0

Czytaj także