Referendum ws. migrantów. Jarosław Kaczyński mówił o treści pytania

Referendum ws. migrantów. Jarosław Kaczyński mówił o treści pytania

Jarosław Kaczyński, w tle Mateusz Morawiecki i Marlena Maląg
Jarosław Kaczyński, w tle Mateusz Morawiecki i Marlena Maląg Źródło:PAP / Paweł Supernak
PiS planuje przeprowadzenie razem z wyborami parlamentarnymi referendum ws. przymusowej relokacji migrantów. Jarosław Kaczyński zdradził, jak według niego powinno zostać sformułowane pytanie referendalne.

W piątek 7 lipca Sejm przyjął nowelizację ustawy o referendum ogólnokrajowym. Da to możliwość realizacji zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który 3 lipca ogłosił, że referendum z jednym pytaniem zostanie przeprowadzone tego samego dnia, co wybory parlamentarne.

Kaczyński o pytaniu w referendum

O to, jaką formę przyjmie referendum ws. relokacji migrantów, pytany był w sobotę Jarosław Kaczyński. – Nie mogę decydować za naszą większość parlamentarną, ale ja jestem zdecydowanym zwolennikiem, żeby to było jedno pytanie, odnoszące się do tego, czy akceptujesz politykę rządu, która odrzuca przymusową relokacje nielegalnych imigrantów – powiedział prezes PiS w rozmowie z dziennikarką Polsat News.

Kaczyński tłumaczył, że rząd chce włączyć się w pomoc, ale nie chce, żeby „ktoś zmuszał nas do zmiany naszego modelu życia i obniżenia naszego bezpieczeństwa”. Wskazał też, że relokacja migrantów wiązałaby się ze zmianą modelu gospodarczego. – Nasz system jest efektywny i nie damy sobie narzucić innego, bo chcemy realizować plan Polski silnej i zamożnej – mówił lider PiS w drodze na Piknik Rodzinny w Pułtusku. Jarosław Kaczyński zainaugurował tam start trasy Z miłości do Polski.

Prezes PiS w Pułtusku o dobrobycie Polaków

W Pułtusku prezes PiS wystąpił u boku czołowych polityków partii. Pojawili się: premier Mateusz Morawiecki, ministrowie Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin, Henryk Kowalczyk, Marlena Maląg czy była premier i europoseł Beata Szydło. Obecny był również również lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro.

– Chcemy mieć bogate polskie rodziny. Chcemy mieć bogatą Polskę. I chcemy, żeby Polska przestała być państwem prowincjonalnym – postulował prezes PiS. – My nie jesteśmy ludźmi, którzy wyznają mikromanię narodową. Wierzymy, że jesteśmy w stanie rozwiązywać bardzo trudne problemy w najtrudniejszej sytuacji. Możemy doprowadzić nasz kraj nie tylko do 100 proc. Unii Europejskiej, ale pójść dalej – mówił Jarosław Kaczyński. – Jesteśmy bardzo blisko tego, aby dogonić Zachód. – zapewnił.

Czytaj też:
Joachim Brudziński odpowiada Donaldowi Tuskowi: Ależ naiwna wiara i nadzieja „wredka”
Czytaj też:
Cezary Pazura dla „Wprost”: Boję się, że przestały nami rządzić partie, a zaczęli aktywiści