Klub Koalicji Obywatelskiej wybrał swojego szefa. Ale tylko do czasu

Klub Koalicji Obywatelskiej wybrał swojego szefa. Ale tylko do czasu

Borys Budka
Borys Budka Źródło: PAP / Leszek Szymański
W poniedziałek 13 listopada odbyło się posiedzenie klubu Koalicji Obywatelskiej. Zdecydowano na nim, że szefem klubu KO zostanie Borys Budka.

Informację o wyborze Borysa Budki na szefa klubu Koalicji Polskiej przekazał poseł Robert Kropiwnicki. Poinformował też, że przedstawiciele KO przyjęli regulamin, wybrali szefa klubu, skarbnika oraz sekretarza.

Do posiedzenia klubu KO doszło w Sejmie przed pierwszym posiedzeniem. – Borys Budka został wybrany na szefa, pewnie do czasu utworzenia rządu – precyzował Kropiwnicki. – Taka była zresztą zapowiedź – dodawał. Nie podał jednak, kto został wiceszefem klubu. – Na to jeszcze przyjdzie czas – stwierdził.

KO poparła umowę koalicyjną

W piątek 10 listopada liderzy KO, Trzeciej Drogi i Lewicy podpisali umowę koalicyjną. Z kolei w poniedziałek rano, przed pierwszym posiedzeniem Sejmu X kadencji, odbyła się Rada Krajowa , na której przyjęta została uchwała o utworzeniu koalicji rządowej.

Działając na podstawie paragrafu 62c statutu Platformy Obywatelskiej stanowi się, co następuje: zatwierdza się utworzenie koalicji rządowej przez Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska – Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni, Koalicyjny Komitet Wyborczy Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni i Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Komitet Wyborczy Nowa Lewica” – brzmi treść uchwały.

– Możemy uznać, że przyjęliśmy tę uchwałę przez aklamację. To historyczny moment – ogłosił sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński – Teraz panie premierze, wszystko w pana rękach – dodał, zwracając się do Donalda Tuska.

Donald Tusk: Doczekaliśmy się tego dnia

Zanim odbyło się głosowanie, wygłosił przemówienie. – Doczekaliśmy się tego dnia. Osiem lat czekaliśmy na tę chwilę. Nie tylko my, ale miliony Polek i Polaków, na ten dzień, kiedy będzie można znowu ze spokojem i z ufnością oglądać obrady Sejmu, obserwować działania wybranej demokratycznie władzy. To moment szczególny – podkreślał lider Platformy.

Tusk zwracał uwagę, że „nie ma miejsca na kompromis ze złem”. – Nie ma miejsca na kompromis z ludźmi, którzy łamią zasady. Będziemy budowali kompromis tak jak zbudowaliśmy mądry i jakby szybko to osiągnęliśmy, kompromis który scementował różne partie na rzecz tej przyszłej koalicji – mówił.

Czytaj też:
Jarosław Kaczyński spóźnił się na inaugurację obrad Sejmu. Hymn odśpiewał na schodach
Czytaj też:
Słowa Dudy wywołały poruszenie w Sejmie. Prezydent mówił w orędziu o powrocie rządzących do opozycji