Wymowy gest posłanki KO. Tak wysłuchała przemówienia Morawieckiego

Wymowy gest posłanki KO. Tak wysłuchała przemówienia Morawieckiego

Posłanka KO Henryka Krzywonos-Strycharska
Posłanka KO Henryka Krzywonos-Strycharska Źródło: PAP / Leszek Szymański
Gdy w Sejmie przemawiał Mateusz Morawiecki część posłów wyszła z sali, a prezes PiS Jarosław Kaczyński przysypiał. Jeszcze inaczej do sprawy podeszła posłanka KO Henryka Krzywonos-Strycharska, która zdecydowała się na wymowny gest.

Mateusz Morawiecki podczas pierwszego posiedzenia X kadencji Sejmu złożył dymisję i apelował o poparcie dla jego misji tworzenia nowego rządu. Zwracał się bezpośrednio m.in. do posłów Trzeciej Drogi. – Chcę wszystkich zaprosić do koalicji polskich spraw, która będzie dbała o bezpieczeństwo Polaków. Od tego, w jaki sposób poprowadzimy polskie sprawy, będzie zależała nasza przyszłość – mówił Morawiecki. – Gorąco dziękuję za wszystko, co udało się zrobić. Przepraszam za wszystkie potknięcia i błędy ostatnich lat – dodawał.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek pokazał na platformie X (dawniej Twitter) nagranie, na którym widzimy pojedynczych posłów opuszczających salę plenarną. Jak poinformował, działo się to w momencie, kiedy przemawiał Morawiecki. „Wystąpienie premiera Morawieckiego przewidziane w konstytucji, a politycy Platformy Obywatelskiej wychodzą z sali obrad.”.. – zauważał. Natomiast poseł KO Cezary Tomczyk zamieścił nagranie, na którym widać, że Jarosław Kaczyński podczas przemówienia przysypiał.

Jeszcze inaczej do sprawy podeszła posłanka KO Henryka Krzywonos-Strycharska, która wystąpienia Morawieckiego postanowiła wysłuchać na stojąco, lecz odwrócona plecami do mównicy.

Morawiecki przemawiał w Sejmie

Składając dymisję, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że ustępujący gabinet zamierza wykorzystać już przyjęte ustawy, m.in. o wakacjach kredytowych, i dalej je procedować. – W najbliższym czasie chcemy, jako rząd, który cały czas działa, wykorzystać te ustawy, które już przyjęliśmy. Procedować je tak, by Wysoka Izba mogła się nimi zająć jak najszybciej – powiedział w Sejmie Mateusz Morawiecki.

twitter

Stwierdził również, że najbliższe lata mogą oznaczać stopniową utratę suwerenności. Jako pierwszy przykład podał dyrektywy unijne dotyczące transformacji energetycznej w krajach UE. – Bruksela z dnia na dzień będzie mogła zamknąć nasze kopalnie i elektrownie – powiedział. Morawiecki podkreślał, że przyjęte przez Parlament Europejski rozwiązania w tym zakresie, zostały poparte przez europosłów Koalicji Obywatelskiej.

Czytaj też:
Roman Giertych rozwiał wątpliwości. Opublikował zdjęcie z Sejmu
Czytaj też:
Sawicki o dymisji Morawieckiego: Już teraz mogę to powiedzieć