Sejmowe przedszkole dla dzieci parlamentarzystów? Posłanka Bosak skomentowała pomysł Hołowni

Sejmowe przedszkole dla dzieci parlamentarzystów? Posłanka Bosak skomentowała pomysł Hołowni

Krzysztof i Karina Bosak z córką
Krzysztof i Karina Bosak z córką Źródło: X / @KarinaBosak
W Sejmie mógłby powstać klubik dla dzieci posłów i posłanek, albo nawet małe przedszkole. Pomysł Szymona Hołowni w tej sprawie skomentowała dla „Super Expressu” świeżo upieczona mama, Karina Bosak.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał szefom klubów, że chciałby zorganizować spotkanie z parlamentarzystami zainteresowanymi utworzeniem czegoś na kształt przedszkola dla dzieci polityków.

Przedszkole w Sejmie?

Temat dzieci towarzyszących posłom w obradach powrócił ostatnio, gdy do Sejmu razem z synem przyszła Aleksandra Gajewska z PO. Na posłankę spadła krytyka, a w jej obronie stanęli politycy Platformy. Wcześniej z malutkimi dziećmi pojawiały się też inne posłanki jak chociażby wspomniane Siarkowska i Zawisza, ale też Daria Gosek-Popiołek i Katarzyna Sójka.

„Rzeczpospolita” zwracała uwagę, że posłów, będący młodymi rodzicami, „można uznać za najbardziej dyskryminowanych pracowników w Polsce”. Nie przysługują im bowiem płatne urlopy macierzyńskie i rodzicielskie, ani dni opieki nad dzieckiem. Mają do dyspozycji tylko, tak jak każdy z posłów, 14 dni urlopu na zasadach ogólnych. Ewentualnie po każdej nieobecności w muszą składać usprawiedliwienia do marszałka.

Hołownia tłumaczy pomysł „klubiku dla dzieci”

– Sam jestem ojcem, moja żona też pracuje, wiem, jak czasami jest bardzo trudno spiąć godziny pracy opiekunki z godzinami pracy żłobka, przedszkola, czasami wypadają jakieś choroby. Myślę, że powinniśmy być na to otwarci – przekonywał Szymon Hołownia, który sam zabrał niedawno córkę do Sejmu.

– Jeżeli się okaże, że zainteresowanie wśród posłów będzie duże i okaże się, że będzie też zainteresowanie wśród pracowników kancelarii, którzy tu czasami do późna muszą siedzieć, to będziemy się zastanawiali nad rozwinięciem tego projektu – podkreślał.

Karina Bosak o sejmowym przedszkolu

Karina Bosak, która niedawno urodziła trzecie dziecko i również przyszła z nim do Sejmu, pozytywnie wypowiadała się na temat pomysłu Hołowni. – To interesująca inicjatywa i warto ją przemyśleć. Warto też poznać w całej sprawie opinie pracowników Kancelarii Sejmu i rzeczywistego zapotrzebowania na tzw. przedszkole w Sejmie na czas obrad. I jeśli okaże się, że to byłby dobry pomysł i ułatwiłby pracę niektórym rodzicom, to może warto coś z tym zrobić – mówiła.

Czytaj też:
Ukraińcy stanęli pod Sejmem. Mają serdecznie dość sytuacji na granicy
Czytaj też:
Morawiecki zaczepił Hołownię w sieci. „All I want for Christmas is U…stawy”