Poseł Prawa i Sprawiedliwości był gościem Marcina Fijołka, który jest prowadzącym programu „Graffiti”, emitowanego na antenie stacji Polsat News. Dziennikarz i polityk z partii będącej w opozycji do rządu Donalda Tuska rozmawiali m.in. o stanie zdrowia Zbigniewa Ziobry, a także o decyzji Prokuratury Krajowej, która złożyła do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu szefowi resortu sprawiedliwości. Śledczy podejrzewają parlamentarzystę o popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która miała wyprowadzić z Funduszu Sprawiedliwości 150 milionów złotych.
– Pan minister Ziobro jest chory na rzadki rodzaj nowotworu. Generalnie ludzie w jego chorobie w większości już po takim czasie nie żyją. Cudem uniknął śmierci dzięki skomplikowanym zabiegom onkologicznym, którym poddał się w Polsce i za granicą i kontynuuje leczenie. (...) Sytuacja pana Ziobry ma tu [w kontekście m.in. ewentualnego aresztowania – red.] ogromne znaczenie – wskazał.
Przemysław Czarnek o działaniach rządzących: Bestialstwo nieznane
Czarnek zadał też retoryczne pytanie. – Czy wyobrażamy sobie, że pan minister, który byłby tylko z zemsty aresztowany i osadzony w więzieniu, być może w kajdankach zespolonych prowadzony osobno do ubikacji (...) jak [sercanin, prezes fundacji Profeto – przyp. red.] ksiądz Michał Olszewski i [poseł PiS] Dariusz Matecki (...) i ma szansę przetrwać te dwa miesiące aresztu? Nie. (...) Jest on w stanie stawać przed każdą prokuraturą – tak jak to robił nawet przed komisją nielegalną [miał na myśli sejmową komisję śledczą, która bada użycie oprogramowania szpiegowskiego Pegasus – red.], która nie chciała go wpuścić na salę, ale wciskanie kogoś do więzienia tylko dlatego, że [premier] Tusk i [po rekonstrukcji rządu prokurator generalny – red.] Waldemar Żurek (...) są głodni zemsty? To jest po prostu bestialstwo nieznane – ocenił minister edukacji za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Wcześniej, w rozmowie z dziennikiem „Super Express”, poseł PiS ujawnił, że były szef PG już za tydzień – czyli w środę (12 listopada) – ma umówioną wizytę w szpitalu w Brukseli. – [Ziobro leci do Belgii – red.] w celu dodatkowych badań i weryfikacji gorszych wyników krwi. W dodatku Zbyszek lekko chudnie, co też go niepokoi – informował Czarnek.
Czytaj też:
PARP i Sektorowe Rady ds. Kompetencji razem dla biznesuCzytaj też:
Wielki Bu przeniesiony do innego zakładu. Nie jest to bez znaczenia
