Takiego sondażu jeszcze nie było. Wyborcy podzieleni równo na pół

Takiego sondażu jeszcze nie było. Wyborcy podzieleni równo na pół

Jarosław Kaczyński i Donald Tusk
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk Źródło:PAP-Piotr Polak/NEWSPIX.PL-Marcin Banaszkiewicz
Kto powinien rządzić po jesiennych wyborach parlamentarnych? Czy opozycja ma realną szansę na przejęcie władzy? Takie pytania postawiono respondentom w najnowszym sondażu przeprowadzonym przez IBRIS na zlecenie „Rzeczpospolitej” i RMF FM.

W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez IBRIS na zlecenie „Rzeczpospolitej” i RMF FM respondentów zapytano, czy ich zdaniem po jesiennych wyborach parlamentarnych władzę w kraju powinna przejąć opozycja, a więc Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga.

Sondaż. Czy opozycja ma szanse na wygranie wyborów?

Wyniki pokazują, że w tej kwestii respondenci są podzieleni na pół. 49,4 proc. uważa, że opozycja powinna rządzić a 50,6 proc. że nie powinna. Jednocześnie 34,3 proc. uważa, że to koalicja , Lewicy i Trzeciej Drogi zdecydowanie powinna sprawować władzę w kraju. Opcję zdecydowanie nie powinna wybrało 34 proc. ankietowanych.

Zupełnie inaczej przedstawiają się wyniki badania, gdy respondentów zapytano o to, czy wierzą, że możliwe jest, by po wyborach rządziła opozycja. Na tak postawione pytanie twierdząco odpowiedziało 47,6 proc. (23,9 – „zdecydowanie”, a 23,7 – „raczej”). Wiary w to, że KO, Lewica i Trzecia Droga stoją przed realną szansą rządzenia w kraju nie ma 40,5 proc. ankietowanych (w tym 31,5 – „zdecydowanie”, a 9 proc. – „raczej”). 12 proc. wskazało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.

Wybory parlamentarne. Na kogo postawią niezdecydowani?

To, że poglądy w kwestii rządów opozycji zależą od politycznych preferencji, nie jest żadnym zaskoczeniem. W sondażu IBRIS sprawdzono natomiast, co w tej sprawie mówią wyborcy niezdecydowani. Wyniki sondażu pokazują, że według 20 proc. KO, Lewica i Trzecia Droga powinny wygrać, a 40 proc. wierzy, że może się tak stać. Aż 33 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Jednocześnie 68 proc. najmłodszych wyborców (18–29) uważa, że to opozycja powinna rządzić po wyborach.

– Być może te osoby jako wyborcy niezdecydowani mają nawet profil światopoglądowy zbliżony do wyborcy opozycyjnego. Mogą być jednak sceptyczne co do szans opozycji i właśnie dlatego ciężko im podjąć decyzję. Dlatego jest prawdopodobne, że w ogóle nie uda się ich przekonać, żeby na wybory poszli – skomentował szef IBRIS Marcin Duma.

Czytaj też:
Zaskakujący zwycięzca Marszu Miliona Serc. Nie jest to ani Tusk, ani Trzaskowski
Czytaj też:
Marsz MIliona Serc, czyli turbodoładowanie dla kandydatów KO. Tusk wspiera Trzecią Drogę