Olena Bondarenko

Olena Bondarenko
Ukraińska dziennikarka. W ostatnich latach mieszkała w Polsce, jednak po ataku Rosji na Ukrainę zdecydowała się na powrót do rodzinnego miasta. Jak mówi, chciała bronić Kijowa.
3


  • Kobiecie z noworodkiem kazali śpiewać hymn Rosji. Czernihów: 36 dni grozy 12 maj 2022, 8:07 140 km od Kijowa, 66 km do granicy z Białorusią i 100 km do granicy z Rosją. Czernihów, miasto w północnej Ukrainie, wiekami zagubione pomiędzy gęstymi lasami i błotami. Żyło swoim prowincjonalnym, spokojnym życiem. Jako jedno z pierwszych przyjęło na siebie uderzenie w rosyjsko-ukraińskiej wojnie i wstrzymało strategiczne natarcie na Kijów. Efektem są ogromne zniszczenia i 700 zabitych. Rosjanie niszczyli i zabijali cywilów umyślnie. Kobiecie z noworodkiem zabronili wyjść z piwnicy po rzeczy dla dziecka, kazali śpiewać hymn Rosji. Nie zaśpiewała, po rzeczy nie poszła – pisze dla „Wprost” z Czernihowa Olena Bondarenko.
  • Ciało ojca rozpoznała na zdjęciu. „Jego pies pilnował zwłok dwa tygodnie, nikogo nie dopuszczał” 15 kwi 2022, 14:01 26-letnia Maryna Jurczyk ciało swojego zastrzelonego ojca Jewhena rozpoznała na fotografii upublicznionej przez wolontariuszy. Pozorny spokój, z jakim opowiada o tym strasznym wydarzeniu, mrozi krew nie mniej, niż samo zdjęcie. Ciało mężczyzny leży na ziemi, pomiędzy łuskami wystrzelonych pocisków, obok niego siedzi pies. W tle zgliszcza budynku.
  • Matka, wojowniczka, dziennikarka. Wyjechała z Polski, by walczyć w Ukrainie. „Opowiem wam, jak tu się żyje” 19 mar 2022, 5:35 Niebo nad Kijowem skutecznie zabezpiecza obrona przeciwlotnicza i niezawodny Duch Kijowa – pilot myśliwca MIG-29, który strącił już podobno 40 wrogich samolotów. Mieszkańcy miasta nie tracą ducha. Kijów w ciągu ponad trzech tygodni oporu przeciw wojennej agresji Rosji stał się prawdziwym miastem-bohaterem.