Izrael oskarżony o zbrodnie wojenne

Izrael oskarżony o zbrodnie wojenne

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Panel powołany przez Radę Praw Człowieka ONZ (UNHCR) w swoim raporcie oskarżył Izrael o zbrodnie wojenne, m.in. umyślne zabójstwa, bezpodstawną brutalność i tortury oraz "bezprawny" atak na turecki statek usiłujący złamać blokadę strefy Gazy w maju, podczas którego zginęło dziewięciu tureckich aktywistów – donosi The Guardian.
Panel złożony z trzech ekspertów powołanych przez UNHCR opisał zatrzymanie tureckiego statku, jako niezgodne z obowiązującym prawem międzynarodowym. Nazwał potraktowanie zatrzymanych pasażerów brutalnym i nieproporcjonalnym. Ocenił również blokadę strefy Gazy, jako nielegalną ze względu na kryzys humanitarny na jej terenie.

- Istnieją dowody wystarczające na wszczęcie postępowania w sprawie popełnienia przestępstw w świetle artykułu 147 czwartej konwencji genewskiej: umyślne zabójstwo, torturowanie lub nieludzkie traktowanie, umyślne powodowanie cierpienia lub poważnego naruszenia ciała lub zdrowia – oznajmia raport. - W trakcie zatrzymania flotylli oraz w czasie przetrzymywania jej pasażerów do momentu ich deportacji, siły izraelskie dopuściły się licznych naruszenia prawa międzynarodowego, w tym prawa humanitarnego i praw człowieka – dodaje.

Izrael, który wcześniej odmówił współpracy z panelem, niezwłocznie nazwał oskarżenia "upolitycznionymi i ekstremistycznymi" a cały raport stronniczym. - UNHCR winiła za zajście Izrael jeszcze przed przeprowadzeniem śledztwa, więc te oskarżenia nie są dla nas niespodzianką – stwierdził Andy David, rzecznik izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Prawdopodobnie raport zostanie jednak ciepło przyjęty w Turcji, która od momentu ataku dramatycznie ochłodziła swoje stosunki z państwem Izraelem – przewiduje brytyjski tygodnik.

W poniedziałek Rada Bezpieczeństwa ONZ ma przeprowadzić debatę dotyczącą ustaleń panelu. Raport nie ma żadnej mocy prawnej. Rada Praw Człowieka jest zdominowana przez państwa rozwijające się i często jest oskarżana o stronniczość i przesadne skupienie uwagi na Izraelu. Mimo to raport z pewnością przyczyni się do dalszego pogorszenia wizerunku Izraela, który po majowym ataku został potępiony nawet przez państwa tradycyjnie mu sprzyjające  – ocenia The Guardian.

mp, The Guardian

+
 1

Czytaj także