Ustawa o sądach powszechnych podpisana. Nie będzie trzeciego weta

Ustawa o sądach powszechnych podpisana. Nie będzie trzeciego weta

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP
Minister Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta poinformował za pośrednictwem radiowej Trójki o podpisaniu przez Andrzeja Dudę ustawy o sądach powszechnych.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o sądach powszechnych. Oznacza to, że nie zostanie spełniony trzeci z postulatów protestujących w polskich miastach przeciwników reformy. Demonstranci domagali się zawetowania wszystkich 3 forsowanych przez Prawo i Sprawiedliwość ustaw zmieniających ustrój polskich sądów. Ostatecznie zwrócone do Sejmu mają być 2 ustawy: o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym.

Ustawa o ustroju sądów powszechnych przewiduje między innymi:

– wprowadzenie losowego przydziału spraw poszczególnym sędziom. To wymóg, który obecnie obowiązuje tylko w postępowaniu karnym i to w bardzo ograniczonym zakresie (pozostałe sprawy przydzielają przewodniczący wydziałów). Losowy przydział spraw, zwłaszcza w II instancji, ma chronić przed nadużyciami i dawać pewność, że sprawa nie została przydzielona sędziemu umyślnie wybranemu do danego procesu.

– zapewnienie równego i sprawiedliwego obciążenia pracą sędziów oraz zagwarantowanie bezstronności stronom postępowań. Specjalny elektroniczny system wzorowany na niemieckim „zważy” gatunkowo poszczególne sprawy i doprowadzi do sytuacji, że żaden z sędziów w Polsce nie będzie miał większego zakresu obowiązków niż jego kolega z wydziału czy sądu.

– wprowadzenie zasady niezmienności składu orzekającego. Raz wylosowany skład sądu nie powinien ulegać zmianie do zakończenia sprawy. Dziś w wielu sądach nowemu sędziemu w wydziale przydziela się sprawy już rozpoczęte przez innych sędziów – ze szkodą dla sprawności postępowania. Oczywiście ustawa przewiduje możliwości odstępstwa od tej zasady, ale są to przypadki ściśle określone, np. gdy sędzia zachoruje.

– zwiększenie kompetencji Ministra Sprawiedliwości w powoływaniu i odwoływaniu prezesów i wiceprezesów sądów. Minister Sprawiedliwości jest prawnie zobowiązany do zapewnienia właściwego funkcjonowania sądownictwa powszechnego w wymiarze administracyjnym.

Dwa weta

W trakcie swojego orędzia tuż przed spotkaniem z prezesem KRS i I Prezes Sądu Najwyższego, prezydent Andrzej Duda poinformował, że zawetuje ustawę o Sądzie Najwyższym i ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jak przyznał, projekt ustawy nie był mu przedstawiony jako prezydentowi. Jak mówił, konsultował swoją decyzję z politykami, prawnikami, socjologami i filozofami. Przyznał, że najbardziej uderzyła go wypowiedź Zofii Romaszewskiej, która powiedziała mu: „Panie prezydencie, ja żyłam w państwie, w którym Prokurator Generalny miał niewiarygodnie mocną pozycję i nie chciałabym do takiego państwa wracać”. – Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny mógł ingerować w pracę SN. Zgadzam się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że tak być nie powinno i nie wolno do tego dopuścić – podkreślił prezydent.

Czytaj także

 8
  •  
    To bardzo zła wiadomość,bo ustawa o sądach powszechnych też jest bardzo szkodliwa i bardzo toksyczna.Powinna być zawetowana.
    • Pan Świniowąż
      niby z sensem, sam tak wczoraj próbowałem tłumaczyć PAD-a, ale w sumie bez, co akurat było widać za oknem, PO wypowiedziach czołowej sorosowsko-niemieckiej z błogosławieństwem ruskich, antypolskiej agentury.
      oni nie przestaną, bo straciłaby hołota rację bytu.
      wszystkimi środkami, a głownie ulicą i wyhodowanymi w nienawiści do PIS i silnej Polski następcami Cyby dążą do rozlewu krwi i odsunięcia rządu siłą.
      na wygrana w wyborach przy programie sprowadzającym się do, jak najszybszego przyjęcia, jak największej ilości islamistów, raczej nie mogą liczyć.

      dlatego reasumując zrobił źle.
      mógł ostatecznie zwrócić ustawę o SN do poprawki, coby się najdurniejszy purysta prawny nie miał czego czepiać.
      P.s.
      całą tę wierchuszkę antypolskiej targowicy z sanhedrynem na Czerskiej opłacanej z zagranicy powinno się zamknąć, albo przynajmniej ogolić łby na łyso ze stosownym napisem.
      jestem POlityczną, antypolską q***ą do wynajęcia.
      • Roztropnie... ustawa o sądach powszechnych to krok w kierunku Obywatela i została podpisana. Dwie pozostałe ustawy to partyjne wypociny pisane na kolanie i dlatego p. Prezydent je mówiąc kolokwialnie "odwalił". Przygotują "Pisiory" dobre, gruntowne ustawy zamiast partyjnego kagańca mającego na celu wspierać interesy klanu partyjnego w tym wypadku pod dyktando wściekłego psa Ziobry to Dudi maźnie... proste? Żeby była jasność, Ja podzielam większość posunięć PIS, polityka tej partii w gruncie rzeczy sprzyja moim poglądom i cieszę się, że mamy Rząd, który pracuje a także spełnia obietnice wyborcze. Ale przyznajcie, że te dwie ustawy o KRS i SN to taki szybki śmieć trochę byle przepchnąć i oddać lejc ena Ziobrę?
        • ZAWETOWANIE TYCH USTAW NAPEWNO ZAWAZY NA PANA REELEKCJI, ,,DAL SIE PAN WPUSCIC W  MALINY,,,APELUJE DO ZJEDNOCZONEJ PRAWICY I  WYBORCOW O  ZAWETOWANIE REELEKCJI PANA PREZYDENTA PRZY NAJBLIZSZYCH WYBORACH NA PREZYDENTA !!!!!,
          • Nieprawdziwa informacja oparta na fałszywych podstawach faktycznych. Art. 130 Konstytucji RP poprzedza art. 129, którego ustęp 1 i 2 stanowią:
            ,, 1. Ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy.
            2. Wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej na zasadach określonych w ustawie”.
            Termin do zgłoszenia tego protestu rozpoczyna bieg od następnego dnia po dniu podania przez Sąd Najwyższy do publicznej wiadomości uchwały o ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej. Brak ustawy do art. 129 ust. 2 Konstytucji RP uniemożliwia wyborcy skorzystanie z protestu określonego w art. 129 ust. 2 Konstytucji RP, a więc postępowanie pod sygn. III SW 87/00 nie jest zakończone. Złożenie przysięgi przed datą zakończenia tego postępowania jest prawnie bezskuteczne. 23 grudnia 2000 r. nie jest początkiem biegu kadencji Prezydenta RP. Stąd po tym dniu nie nastąpiła zmiana stanu prawnego, bo dochowanie trybu ustawodawczego uregulowanego w przepisach konstytucji jest warunkiem dojścia ustawy do skutku. Kompetencje poszczególnych organów w tym procesie są ściśle wyznaczone, a pozaprawne działania – wykluczone” (wyrok Trybunału Konstytucyjnego pod sygn. akt SK 38/01). Andrzej Duda nie jest Prezydentem Rzeczypospolitej i nie ma legitymacji do działania na podstawie art. 122 ust. 2 Konstytucji RP.

            Czytaj także