PiS poprze kandydaturę Tuska na drugą kadencję. Berlin też będzie "za"?

PiS poprze kandydaturę Tuska na drugą kadencję. Berlin też będzie "za"?

Dodano:   /  Zmieniono: 66
Donald Tusk i Angela Merkel
Donald Tusk i Angela Merkel Źródło: Flickr / Rada Europejska
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki na łamach "Rzeczpospolitej" zadeklarował, że Prawo i Sprawiedliwość poprze kandydaturę Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej. Jak ustalił dziennik, były premier Polski może także liczyć na poparcie Niemiec.

"Jarosław Kaczyński nie poświęci zasad dla rewanżu" - stwierdził wiceprzewodniczący PE w tekście dla poniedziałkowej "Rzeczpospolitej". Tym samym nawiązał do złamania przez PO niepisanej zasady, by popierać swoich na arenie międzynarodowej. Za takie działanie uznał ataki Platformy Obywatelskiej na europosła Janusza Wojciechowskiego kandydującego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

"Jeśli Tusk nie zostanie ponownie szefem Rady Europejskiej, to nie na skutek akcji rządu Prawa i Sprawiedliwości, lecz braku poparcia innych państw. Nasze będzie miał: w przeciwieństwie do jego macierzystej partii nasz lider nie złamie zasady mówiącej, że Polak głosuje na Polaka" - napisał Czarnecki.

Czytaj też:
Waszczykowski o reelekcji Tuska: Będziemy popierać każdego Polaka
Międzynarodowe poparcie

"Rzeczpospolita" ustaliła także, że Tusk może liczyć na poparcie Niemiec. Przedstawiciel niemieckiego rządu powiedział dziennikowi, że Berlin jest zadowolony z dotychczasowego bilansu działań Tuska. "W momencie, gdy Unia przechodzi poważny kryzys, nie należy zmieniać sprawdzonych przywódców. To oznaczałoby otwarcie bardzo trudnych negocjacji personalnych" - stwierdził informator "Rzeczpospolitej". Podobne stanowisko w tej sprawie mają prezentować Francuzi i Hiszpanie. 

Dla premier najważniejsze, jak Tusk służy Polsce

Wcześniej w tej sprawie wypowiedziała się m.in. premier Beata Szydło. – Każdy Polak, który pełni ważną funkcję w instytucjach zagranicznych, zaświadcza swoim postępowaniem - stając po stronie polskich spraw, bądź przeciwko nim - temu jak służy Polsce. Jeżeli podejmujemy ewentualnego przedłużenia, bądź nie, takiej misji, to trzeba brać pod uwagę przede wszystkim to, jak ktoś służy Polsce – wyjaśniła Szydło.

Czytaj też:
Tusk "prezydentem" Europy na kolejną kadencję? Szydło wskazuje kryterium

Tusk szefem RE

Donald Tusk funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej sprawuje od 1 grudnia 2014 roku. Jego kadencja upływa 30 czerwca 2017 roku, jednak istnieje możliwość przedłużenia jego misji o kolejne 2,5 roku. Pierwszy przewodniczący RE po zmianach wprowadzonych na mocy przepisów Traktatu z Lizbony Herman van Rompuy urząd sprawował przez dwie kadencje od 1 grudnia 2009 do 30 listopada 2014.

Czytaj też:
Tusk myślami jest już w Polsce

Źródło: Rzeczpospolita
 66

Czytaj także