Fiński rzeźbiarz Jani Leinonena wykonał rzeźbę zatytułowaną McJezus. Przedstawiana ona ukrzyżowanego Ronalda McDonalda, jedną z postaci reklamowych popularnej na całym świecie sieci fast-foodów. W zamyśle praca miała krytykować sposób, w jaki klaun McDonalda stał się symbolem popkultury. Instalacja została pokazana w Muzeum Sztuki w Hajfie w Izraelu. Na wystawie pojawiły się też inne tego typu rzeźby m.in. lalka Barbie jako Maryja oraz Ken jako Chrystus.
Instalacje wywołały fale oburzenia. Na ulice Hajfy wyszli chrześcijanie, którzy twierdzili, że ich uczucia religijne zostały urażone, wobec czego domagali się usunięcia rzeźb z muzeum. Demonstranci wybili okna w budynku muzeum i rzucali w stronę wejścia koktajle Mołotowa. Jak podaje Haaretz, demonstranci próbowali dostać się do budynku muzeum. Doszło do starć z policją, w wyniku których trzech funkcjonariuszy zostało rannych, po tym, jak zostali obrzuceni kamieniami. Protesty poparła izraelska minister kultury Miri Regev, grożąc cofnięciem finansowania dla Muzeum Sztuki. Polityk wysłała także list do dyrektora muzeum Nissim Tak, w którym podkreśliła, że bezczeszczenie symboli religijnych jako akt artystycznego buntu jest bezprawne.
