Na zdjęciach wykonanych w piątek widać rosyjskie jednostki wojskowe, które są rozmieszczane wokół Kijowa i prowadzą ostrzał dzielnic mieszkalnych. Według firmy Maxar wiele budynków i domów stanęło w ogniu. Poważne zniszczenia i kratery powstały po uderzeniach w mieście Moshchun położonym na północny zachód od stolicy Kijowa.
Wojska rosyjskie coraz bliżej Kijowa
Agencja Reuters powołała się na zdjęcia Maxar, ale nie była w stanie niezależnie zweryfikować, które lokalizacje są na nich pokazane. Nad ranem dziennikarze CNN w Kijowie słyszeli eksplozje w okolicach stolicy. Władze miasta twierdzą, że najbardziej zagrożone są teraz tereny na północy od niego - przedmieścia Buczy, Irpienia i Hostomla. Na zdjęciu z lewej strony widać pożar lotniska Antonow w Hostomlu, po prawej stronie – ostrzał w jego okolicach.
Na innej fotografii uchwycono korek na wyjeździe z miasta.
Wojna na Ukrainie. Wojska na zdjęciach satelitarnych
O przygotowaniach Rosjan do ostrzału stolicy świadczyły także zdjęcia satelitarne Maxar z 11 marca. Wynikało z nich, że doszło do przegrupowania rosyjskiego konwoju, który zbliżał się do miasta w ostatnich dniach. Część składających się na niego jednostek znalazła się w okolicach położonego pod Kijowem lotniska, część zatrzymała się w okolicach miejscowości Łubianka, by przygotować się do ostrzału.
Amerykańska firma Maxar Technologies od tygodni śledziła aktywność rosyjskiego wojska przy granicy z Ukrainą. Trzy dni przed inwazją na zdjęciach satelitarnych pokazała rozmieszczenie ponad stu pojazdów wojskowych oraz dziesiątek namiotów wojskowych na południowej Białorusi, blisko granicy z naszym wschodnim sąsiadem.
Czytaj też:
Śledzą ruchy rosyjskich wojsk. Sto pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą
