Donald Trump ma szczęście. Uniknie utraty nieruchomości

Donald Trump ma szczęście. Uniknie utraty nieruchomości

Donald Trump
Donald TrumpŹródło:PAP / EPA / Sarah Yenesel
Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, do 25 marca miał wpłacić 454 mln dol. poręczenia majątkowego. Sąd wyznaczył jednak niższą kaucję.

Decyzja dot. zarzutów ws. zawyżania przez Trumpa i jego firmę rzeczywistego majątku – w ten sposób były prezydent chciał doprowadzić do otrzymania korzystniejszych warunków ubezpieczeń i wyższych kredytów.

Sąd okręgowy w lutym 2023 roku skazał samozwańczego miliardera i jego firmę – zasądzono zapłatę kary w wysokości 354,9 miliona dol. Od decyzji tej polityk odwołał się. Do 25 marca miał jednak zapłacić bagatela 454 mln dolarów (ponad 1,8 mld zł) poręczenia majątkowego – w kwocie tej uwzględnione zostały odsetki. Jeśli zrobiłby to, wówczas odstąpiono by od egzekucji majątku, do momentu aż rozpatrzono by apelację.

Trump mógł stracić nawet swój słynny, 202-metrowy wieżowiec

W piątek na swojej platformie Truth Social polityk poinformował, że dysponuje nawet wyższą kwotą 500 mln dolarów – które ma „w gotówce”. Jednak w poniedziałek obrońcy Trumpa stwierdzili, że w rzeczywistości 45. prezydent USA nie ma środków w aż takiej ilości.

W sytuacji, gdyby Trump nie wpłacił zasądzonej kwoty, wszczęto by egzekucję. Być może doszłoby wtedy do zajęcia nieruchomości samozwańczego miliardera, np. słynnego, 202-metrowego wieżowca Trump Tower. Jako że polityk nie miał wymaganej kwoty, mógł jeszcze zorganizować poręczenie majątkowe w wysokości ponad 450 mln dol. od firm, ale żadna nie chciała dać mu takich pieniędzy, których zabezpieczeniem byłyby posiadane przez niego nieruchomości. Brokerzy Trumpa zwrócili się do łącznie 30 instytucji ubezpieczeniowych z zapytaniem, czy zgodziłyby się wydać poręczenie, jednak wszystkie udzieliły negatywnej odpowiedzi.

175 mld dol. kaucji. Były prezydent USA ma zaledwie 10 dni

Ostatecznie jednak sąd apelacyjny podjął decyzję, zgodnie z którą Trump ma wpłacić kaucję w wysokości o wiele mniej, bo 175 mln dolarów – podaje CNN. Ma na to wyłącznie 10 dni. Warto dodać, że prawnicy Trumpa wnioskowali o mniejszą kwotę – w wysokości 100 mln dolarów. Jeśli tym razem nie wpłaci pieniędzy, z pewnością przejęte zostaną jego nieruchomości, m.in. (oprócz wspomnianego Trump Tower): rezydencję Seven Springs czy pole golfowe.

W serwisie Social Truth Trump zapewnił, że „zastosuje się do decyzji wydziału apelacyjnego”. „Wpłacimy kaucję – przekażemy papiery wartościowe lub gotówkę” – napisał. Stwierdził, też, że pokazuje ona, „jak absurdalna i oburzająca była ta pierwotna (...) – ws. 450 milionów dolarów”. „Nie zrobiłem nic złego, a Nowy Jork nie powinien więcej znaleźć się w takiej sytuacji” – zaznaczył kandydat Republikanów w niedalekich wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj też:
Absurdalne rozstrzygnięcie NSA. „Ten sąd nie powinien zajmować się sprawami zwykłych obywateli”
Czytaj też:
Książę Harry przyznał, że zażywał narkotyki. Trump nie wyklucza deportacji

Źródło: CNN / NBC News