Prezydent: Obama jest kontaktowy i sympatyczny

Prezydent: Obama jest kontaktowy i sympatyczny

fot. Pete Souza/Wikipedia
Prezydent Lech Kaczyński rozmawiał w środę, w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, z prezydentem USA Barackiem Obamą. Lech Kaczyński wyraził "brak satysfakcji" ze strony Polski w związku z podjętą przez administrację amerykańską decyzją o rezygnacji z umieszczenia na naszym terytorium elementów tarczy antyrakietowej.

Okazją do spotkania obu prezydentów był lunch dla goszczących na sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ przywódców światowych. Lech Kaczyński otrzymał miejsce tuż obok Baracka Obamy. "Myśmy na początku obiadu rozmawiali, ale pan prezydent miał przecież obowiązek wobec wszystkich gości. (Mówiłem) o pewnym braku satysfakcji ze strony Polski, o tym, że pewne sprawy trzeba wyjaśnić. O tym, że to miejsce nie jest może najlepsze do rozmowy to ja sam powiedziałem (...) później jeszcze wracaliśmy do rozmowy, ale to już dotyczyło Bliskiego Wschodu" - powiedział polskim dziennikarzom prezydent.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego prezydent Obama zrozumiał polski brak satysfakcji z powodu rezygnacji z umieszczenia u nas elementów tarczy. "Myśmy sobie powiedzieli, że warto byłoby porozmawiać ze mną i także z premierem (Donaldem Tuskiem), z tym, że mam nadzieję, że uda się to zrobić razem, jeżeli w ogóle się uda" - podkreślił. Zaznaczył jednocześnie, że w czasie tej rozmowy nie ustalali ścisłych terminów ewentualnego spotkania.

Prezydent podsumowywał, że przywódca Stanów Zjednoczonych jest człowiekiem bardzo kontaktowym i sympatycznym. "Ma pewną koncepcję polityki globalnej, zdaje sobie sprawę, że jest jej głównym aktorem, ale też ma rzecz, która jest rzadka, mianowicie rozumie, że to się może udać, bądź nie" - zaznaczył.

"Wolałbym siedzieć na miejscu Miedwiediewa"

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, to że siedział tuż przy Obamie było prostym wynikiem decyzji o nie umieszczaniu na terytorium Polski elementów tarczy. Zaznaczył, że wolałby siedzieć podczas tego spotkania na miejscu prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, żeby tylko tej decyzji nie było.

Podczas spotkania z Barackiem Obamą prezydent Kaczyński wręczył mu książkę Aleksa Storożyńskiego o Tadeuszu Kościuszce.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, podczas spotkania z emirem Kataru, do którego doszło na marginesie sesji ONZ, prezydent nie poruszał sprawy sprzedaży polskich stoczni. L. Kaczyński poinformował, że rozmawiali z emirem o gazie, gazoporcie w Szczecinie i dwustronnej współpracy gospodarczej. "Proszę pamiętać, że to jest kraj Bliskiego Wschodu, więc rozmawialiśmy o sytuacji w Palestynie, w Izraelu, o podstawowych organizacjach, które tam funkcjonują, o tym jak należy traktować tę, czy inną, organizację palestyńską" - powiedział Lech Kaczyński.

pap, keb

Czytaj także

 0