W Atlancie mężczyzna stojący w kolejce do sklepu, w którym pojawił się najnowszy model butów sygnowany przez gwiazdora NBA LeBrona Jamesa, zastrzelił złodzieja, który próbował okraść kupujących, po czym... dalej spokojnie czekał na zakup butów. Policja nie zatrzymała mężczyzny, który - według świadków - działał w obronie własnej.
Około godziny 5:30 rano pod sklepem, pod którym ustawiła się długa kolejka (sklep otwierano dopiero o 12) pojawił się uzbrojony mężczyzna, który usiłował obrabować oczekujących na zakup butów. Z nagrania monitoringu wynika, że jeden ze stojących w kolejce wyciągnął pistolet - i wtedy niedoszły złodziej zaczął uciekać. W tym momencie inny stojący w kolejce mężczyzna wyciągnął swoją broń i zastrzelił rabusia.
Policja, która przyjechała na miejsce zdarzenia bazowała jednak na zeznaniach świadków, którzy przekonywali, że jeden z oczekujących w kolejce zabił złodzieja w obronie własnej. - On stanął w obronie nas wszystkich. Salutuję człowiekowi, który to zrobił - relacjonował jeden ze świadków.
arb, TOK FM
Policja, która przyjechała na miejsce zdarzenia bazowała jednak na zeznaniach świadków, którzy przekonywali, że jeden z oczekujących w kolejce zabił złodzieja w obronie własnej. - On stanął w obronie nas wszystkich. Salutuję człowiekowi, który to zrobił - relacjonował jeden ze świadków.
arb, TOK FM
