Ciosek: Rosja sama nie przetrwa, dlatego Putin przyjmuje postawę agresywną

Ciosek: Rosja sama nie przetrwa, dlatego Putin przyjmuje postawę agresywną

Dodano:   /  Zmieniono: 17
Prezydent Rosji Władimir Putin, fot. WENN/PX1 / newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Były ambasador PRL oraz Polski w Socjalistycznym Związku Republik Sowieckich oraz w Rosji Stanisław Ciosek na antenie radiowej Jedynki ocenił, że "dopóki nie rozstrzygnie się przyszłość Rosji to nie będziemy mieli spokoju” i "będziemy skazani na konflikty”.
-Wyczytałem, że ponoć sam Władimir Putin twierdził, że ma obniżony poziom poczucia bezpieczeństwa, czyli jest w sposób nieodpowiedzialny odważny i ryzykancki. Może konflikt o Krym prowadzić do takich granic, których inni by nie przekroczyli. Myślę jednak, że są głębsze przyczyny tego, że Putin stał się zakładnikiem tej sytuacji – ocenił Ciosek i dodał, że Rosjanie wierzą w to, iż NATO chce okrążyć Rosję.

- Byłem świadkiem, jak to wszystko się rodziło. Byłem w Moskwie, gdy rządził tam jeszcze Michaił Gorbaczow. Potem mi się użalał, że zostało szukany przez Zachód. Rosja likwidowała swoje imperium w nadziei, że stanie przyłączona do cywilizacji zachodniej. Zaczęła ją nawet przyjmować. Jednak reformy zaordynowane przez neoliberałów przyniosły dramatyczne skutki. W Polsce miały ozdrowieńczy efekt, zapłaciliśmy, ale to się opłaciło. Jednak Rosję doprowadziły do ruiny. Potem pojawił się Putin, który pozbierał to państwo i za to Rosjanie go kochają – przypomniał były ambasador i tłumaczył, że Rosjanie jako naród mobilizują się zagrożeniem zewnętrznym.

- Jestem przeciwny inkorporacji Krymu z przyczyn naszych, polskich. Jeśli naruszy się stabilność polityczną w tym regionie Europy, blisko nas, to bardzo łatwo będzie przesuwać inne granice. Dla nas granica miejsca, w którym żyjemy, jest rzeczą fundamentalną – mówił i dodał, że podczas gdy świat się integruje, Rosja zostaje sama. - Sama Rosja nie przetrwa we współczesnym świecie powiązanym ze sobą. Zachodnia Europa rozmawia z Ameryką o wspólnej przestrzeni gospodarczej i odwraca się w tej rozmowie tyłem do Rosji. Tworzy się podział Europy. Dlatego Putin przyjmuje agresywną konwencję budowy imperium - stwierdził Stanisław Ciosek.

Polskie Radio Program Pierwszy, ml
 17

Czytaj także