Służący w Iraku polski żołnierz z 12. Brygady Zmechanizowanej został lekko ranny w stopę. Jak twierdzi dowództwo, postrzelił się sam.
Do incydentu doszło w czwartek wieczorem w Hilli. Polski patrol został wysłany na miejsce eksplozji granatu. Tam doszło do postrzału.
"Rana jest lekka, kości nie zostały naruszone, lekarze przewidują, że ranny za kilka dni będzie mógł opuścić szpital" - powiedział p.o. rzecznik dowódcy wielonarodowej dywizji ppłk Mariusz Michalski. Wojsko wyjaśnia okoliczności wypadku.
em, pap