Jak poinformowały niemieckie media, policjantowi, który poprzedniego dnia zdecydował się w końcu zareagować na telefony sąsiadów, wystarczył rzut oka przez okno mieszkania na parterze. Funkcjonariusz zobaczył zwłoki kobiety i postanowił wyważyć drzwi. Siedmiomiesięczne dziecko przewieziono do szpitala. Obecnie jego stan "nieco się ustabilizował".
Zatrzymano już 24-letniego byłego męża ofiary. Przyznał się do uduszenia żony i zeznał, że wybiegł z mieszkania, zatrzaskując drzwi. Kluczy nie zabrał. Potem - bez powodzenia - próbował zgłosić na policji zaginięcie żony. Nie wiadomo jeszcze, co robił później. Teraz czeka go oskarżenie o morderstwo oraz o usiłowanie zabójstwa, bo tak prokuratura zakwalifikowała pozostawienie siedmiomiesięcznej córeczki przy zwłokach matki.
Wobec policji prokurator nie zamierza podejmować żadnych działań.
oj, pap