"Stan pooperacyjny papieża jest w normie. Samodzielnie oddycha, a jego stan kardiologiczny jest dobry. Zgodnie z zaleceniem lekarzy papież będzie musiał na kilka dni zrezygnować z mówienia w celu przywrócenia funkcjonowania krtani. Nie widzi się potrzeby wydania następnego biuletynu aż do poniedziałku 28 lutego".
Po odczytaniu komunikatu watykański rzecznik odpowiadał na pytania dziennikarzy. Zapewnił, że od 10 lutego, to jest od dnia wyjścia ze szpitala, Jan Paweł II nie miał podwyższonej temperatury i dlatego podjął normalną działalność, obejmującą odprawianie porannej mszy, spotkania ze współpracownikami i audiencje.
"Na pewno nie miał zapalenia oskrzeli lub płuc" - podkreślił Navarro-Valls dementując spekulacje prasowe na ten temat.
Jak powiedział z naciskiem rzecznik, tracheotomia została przeprowadzona u papieża nie dlatego, że groziło mu realne niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że wybrano taką drogę terapii.
"Papież oddycha lepiej, z wyraźną ulgą, nie potrzebuje respiratora, którego nie używał zresztą w ogóle ani wczoraj, ani dzisiaj" - dodał watykański rzecznik. Nawiązał do wiadomości agencyjnych o odmiennej treści.
Na razie nie wiadomo, czy Ojciec Święty ukaże się w niedzielę w oknie swego szpitalnego pokoju w czasie modlitwy Anioł Pański i czy w ogóle zostanie ona odmówiona w klinice, tak jak było to na początku lutego podczas poprzedniej hospitalizacji.
Navarro-Valls zapowiedział, że informacje dotyczące niedzielnej modlitwy Anioł Pański przekaże w sobotę rano.
Następny biuletyn medyczny zapowiedziano na poniedziałek 28 lutego.
Pierwsza noc papieża po interwencji chirurgicznej minęła spokojnie. Światło w papieskim apartamencie zgasło o godzinie drugiej w nocy, a potem kilka razy zostało włączone. To czuwający przez cały czas osobisty lekarz papieża doktor Renato Buzzonetti co pół godziny kontrolował sytuację.
O zdrowie Jana Pawła II modlili się przed południem kardynałowie z Kurii rzymskiej z watykańskim sekretarzem stanu Angelo Sodano, zgromadzeni w kaplicy Redemptoris Mater na tradycyjnych piątkowych kazaniach wielkopostnych, po raz pierwszy odbywających się bez udziału papieża.
O modlitwach żydowskiej społeczności Rzymu zapewnił w telegramie skierowanym do watykańskiego Sekretariatu Stanu główny rabin Wiecznego Miasta Riccardo Di Segni.
Wierni gromadzą się na modlitwach w bazylice świętego Piotra.
Tymczasem przed kliniką Gemelli przybywa dziennikarzy z całego świata. Dla kolejnych ekip zaczyna brakować miejsca.
ss, pap