Prostytucja po męsku

Prostytucja po męsku

Układ wydawał mu się idealny – seks z zadbanymi kobietami, z którymi nawet bez zapłaty chętnie poszedłby do łóżka, a w nagrodę niemałe pieniądze i pobyty w drogich hotelach. Ale za ten pozornie piękny świat zapłacił wysoką cenę. Zaczął ćpać – mówi „Wprost” Michał Pozdał, psychoterapeuta i seksuolog.

Układ wydawał mu się idealny – seks z zadbanymi kobietami, z którymi nawet bez zapłaty chętnie poszedłby do łóżka, a w nagrodę niemałe pieniądze i pobyty w drogich hotelach. Ale za ten pozornie piękny świat zapłacił wysoką cenę. Zaczął ćpać – mówi „Wprost” Michał Pozdał, psychoterapeuta i seksuolog.

Wśród mężczyzn silny jest lęk przed homoseksualnym skojarzeniem. A co z męską prostytucją? To jest dopiero tabu!

Prostytucja była i jest. Na żeńską przyzwolenie istniało od zarania dziejów, męska nie jest już taka oczywista. To przecież zdrada na własnej płci! A tymczasem w dobie internetu męska prostytucja, tak homo-, jak heteroseksualna, kwitnie w najlepsze! Są przecież nawet aplikacje na telefon, które umożliwiają znalezienie męskiej prostytutki w promieniu kilku kilometrów. Ale ten fakt się wypiera. Nawet w naszym języku nie mamy odpowiedniej nomenklatury. Kultura nie dopuściła do sytuacji, w której to mężczyzna uprawia nierząd za pieniądze. Mówimy prostytutka, a nie prostytutek, dziwka, nie dziwek. Z angielskiego mamy wprawdzie nazwę escort, ale to też nie wskazuje na płeć.

Przecież mężczyźni także się prostytuują i nie jest to niczym nowym. Kiedyś byli żigolacy.

Byli i są. Jednak gdyby taki chłopak stanął na ulicy i zaczepiał przechodniów, tak jak to zwykły robić panie, najpewniej kilka minut później dostałby w zęby albo w najlepszym wypadku ktoś wezwałby policję. Męska prostytutka to największa obraza i zniewaga dla mężczyzny.

Kobiecą prostytucję widać, choćby na ulicy. O męskiej ktoś, kto jej nie szuka, prawie nic nie wie.

To podstawowa różnica. Mieszkałem przez długi czas na rogu ulic przy warszawskim pigalaku. Tam stoją panie od godzin porannych do wczesnych godzin porannych. Kto je obserwował, a ja to robiłem, to wie, że one tam przychodzą turami, według grafiku, taka praca na zmiany. Rano stoją starsze, po południu coraz to młodsze. Najbardziej atrakcyjne wieczorem i w nocy. Gołym okiem widać, że na brak klientów narzekać nie mogą. Klienci są różni – starzy, młodzi, z brzuchem i o ciele Adonisa, w samochodach za setki tysięcy złotych, ale i w starych fiatach. Tacy, którzy mają na tylnym siedzeniu fotelik dla dziecka i naklejkę: „Jedzie z nami mała Basia”, „Baby on board”. Nie jest tak, jak myśli wielu, że to są przypadkowe kobiety, przypadkowo ustawione o przypadkowych porach. Tu jest rejonizacja, prawie jak niegdyś w przypadku szkół. To wszystko chodzi według schematu. Są zmiany, stałe miejsca. Tak stoją dziewczyny. Prezentują się, eksponują, zachęcają. Buty, makijaż, fryzura – wchodzą w rolę, kuszą. Na rogach ulic stoją samochody, też nieprzypadkowo, a w środku siedzą nieprzypadkowo pewni mężczyźni, którzy pilnują interesu i bezpieczeństwa.

Kobieta może po prostu stanąć i się prostytuować. Ale chłopaków stojących w tym samym celu nie widać. Jak w takim razie prostytuują się mężczyźni?

Faceci też stoją, ale stoją inaczej. A właściwie chłopak nie stoi, tylko chodzi. Wygląda jak niepozorny przechodzień. Ma sportową torbę, bluzę z kapturem, rozmawia przez telefon. Gdy go mijasz, w życiu nie zwrócisz na niego uwagi. Masz wrażenie, że właśnie wraca lub idzie na trening. Ale jeśli obserwujesz skrzyżowanie z wysokiego piętra, po kilku kwadransach widzisz, że ten chłopak chodzi w kółko lub po kwadracie, mijając wciąż te same skrzyżowania. Co jakiś czas nawiązuje kontakt wzrokowy z kierowcami, co jakiś czas zatrzymuje się przy samochodzie, a kierowca otwiera okno. Wreszcie co jakiś czas wsiada do samochodu. Po czym po godzinie pojawia się z powrotem. I znowu z torbą rusza na trening.

Wiem, że prowadziłeś badania, podczas których rozmawiałeś z męskimi prostytutkami.

Tak, przeprowadzałem wywiady z dziesięcioma chłopakami w różnym wieku, za które grantodawca projektu wypłacał im wynagrodzenie. Byli męskimi prostytutkami, w większości homoseksualnymi, ale to wynikało z potrzeby rynku. Im na ogół było wszystko jedno, czy klientem był pan, czy pani. Byleby płacił.

To, że męską prostytutkę znajdziemy w internecie, to wiemy. W końcu tam można znaleźć wszystko. Ale rzadko kto wie, że to się dzieje w strategicznych punktach miasta.

Kiedyś męskim pigalakiem była ulica Żurawia w Warszawie. Tam pracowała większość moich rozmówców. Ale teraz to zbyt modne, ekskluzywne miejsce. Zbyt dużo tam restauracji, monitoringu, świateł. Kiedyś miejscem stricte homoseksualnej prostytucji był szalet w parku Skaryszewskim na warszawskiej Pradze. Dziś to na przykład słynna już toaleta w centrum handlowym Złote Tarasy, obok znanej sieciowej perfumerii. Śmieszne, bo prostytutki nazywają to miejsce branżowo Złotą Teresą. Jeśli idziesz tam tylko w celach fizjologicznych, to masz szansę nawet tego nie zauważyć. Ale klienci działają jak łowcy. Obserwują, wypatrują. Staje taki przy pisuarze, obok staje ktoś inny. Stoi długo, zbyt długo. Ktoś inny też. Krótkie spojrzenie, ruch ręką na członku i seks w toalecie lub w innym miejscu. Szybkie numerki w centrum handlowym.

Kiedyś mówiło się, że męska prostytucja kwitnie na dworcach.

Do dziś jej tam zapewne nie brakuje. Tam wciąż kwitnie cały przemysł wyłapywania dzieciaków na gigancie. To właśnie niektóre z nich później stają się prostytutkami.

W dzisiejszych czasach? Myślałam, że to rzeczywistość lat 80. opisana w książce dokumentalnej „My, dzieci z dworca zoo”, która dla mojego pokolenia była równie przerażająca co fascynująca.

Dziś też się to dzieje. Działa swoista mafia. Historia jednego z moich rozmówców zaczęła się właśnie tak. Pochodził z dysfunkcyjnej rodziny, był wykorzystywany seksualnie przez ojca i wujka. Nawiał z domu, gdy miał 13 lat. Wylądował na Centralnym. Zagubiony, nieznający miasta. Po krótkim czasie podszedł do niego pewien facet. Zaproponował herbatę, kolację, pierwszy nocleg. Obiecał, że mu pomoże. Niedługo zaproponował chłopakowi narkotyki, żeby się lepiej poczuł. Ale ten dobry wujek nie robił nic za darmo. Wkrótce upomniał się o zapłatę za posiłek, nocleg, używki. Wujek nagrał chłopakowi pierwszego klienta, później następnych. W międzyczasie ten uzależnił się od narkotyków i wpadł w spiralę bez wyjścia. Na dworcach, na peronach pracują obserwatorzy. Chodzą po dużych miastach, obserwują i wychwytują dzieciaki na gigancie. Widzą małolata, który siedzi długie godziny, zmieniając tylko ławkę. Wiedzą, że wszystkie podmiejskie kolejki odjeżdżają, a dzieciak i tak do nich nie wsiada. Trzyma ręce oparte na kolanach, ma twarz skrytą w dłoniach. Wiedzą, że to podatny grunt i można się wokół niego zakręcić.

Opowiedz historie innych twoich rozmówców.

Pewien chłopak był studentem Akademii Wychowania Fizycznego. Przystojny, wysportowany, muskularny. Chciał dorobić, więc pracował jako barman w klubie. Tam co wieczór dostawał dużo propozycji seksualnych od zamożnych kobiet, ale też od mężczyzn. Spróbował raz z piękną starszą kobietą. I zrozumiał, że otworzyły się przed nim drzwi ogromnych finansowych możliwości. Idąc za ciosem, zaczął korzystać. Jak mówił, układ wydawał mu się idealny – seks z zadbanymi kobietami, z którymi nawet bez zapłaty chętnie poszedłby do łóżka, a w nagrodę niemałe pieniądze, ekskluzywne gadżety, pobyty w drogich hotelach. Był męską prostytutką homoi heteroseksualną. Ale za ten pozornie piękny świat zapłacił wysoką cenę. Zaczął ćpać. Najpierw narkotyki z wysokiej półki, kokainę najlepszego sortu, ale potem wciągał, co popadnie. Jego ciało atlety zamieniło się w ciało wagi muszej. A co za tym idzie, jego wartość spadła. Przestał bywać na salonach i w zamożnych lokalach, zaczął świadczyć usługi w miejskim szalecie. Zaraził się HIV. Mimo że był młody, powiedział mi coś istotnego, niezwykle cynicznego jak na swój wiek: „Gdy prostytutka powie ci, ile zarabia, podziel to przynajmniej na pół. Bo nam strasznie trudno się przyznać, nawet przed samymi sobą, że towar, którym jesteśmy, jest wart tyle, ile ktoś jest chętny za niego zapłacić”. A żadna prostytutka zarobku nie odmówi, chociażby miała się sprzedać za 5 zł. Więc te wszystkie historie o 4 mln ­euro za jedną noc oczywiście mogą się zdarzyć, ale rzeczywistość w tym biznesie jest znacznie bardziej ponura. Bajki o wielkich profitach to mechanizm obronny.

Pisałam kiedyś reportaż o męskiej prostytucji heteroseksualnej, robiąc tzw. wcieleniówkę. To znaczy, podając się za zamożną i chętną panią po czterdziestce, prowadziłam długie rozmowy online z moimi potencjalnymi utrzymankami. Niektórym z czasem przyznałam się, że jestem dziennikarką, i poprosiłam o bardziej szczerą rozmowę o ich wyborze osobliwej kariery. Zdziwiłam się, jak wiele buty i drwiny w sobie mają. Oni nie oceniali siebie i swojej postawy. Oceniali za to swoje klientki jako stare, grube rury z grubym portfelem. Często słyszałam: „Niech płacą, bogate prukwy, a ja, jeśli jest bardzo brzydka, wezmę viagrę albo wyobrażę sobie seks z Jessicą Albą”. U żadnego nie pojawiła się myśl, że taki tryb pracy może się negatywnie odbić na ich życiu emocjonalnym. Nie gardzili sobą, gardzili za to klientelą. Czy to znaczy, że na mężczyznach prostytucja zostawia mniejszą skazę niż na kobietach?

Nie jestem pewien, czy tak jest. Myślę, że to zbyt duże uproszczenie. Być może akurat na takich trafiłaś albo nie otworzyli się przed tobą całkowicie. Prawdopodobnie u mężczyzn działają silniejsze mechanizmy obronne, racjonalizujące, wypierające. Gdy sprzedajesz swoje ciało, sprzedajesz też swoją intymność. To musi zostawić ślad. I jakichś mechanizmów obronnych musisz użyć, żeby sobie z tym doświadczeniem poradzić. U mężczyzn, o których opowiadasz, taką funkcję pełniła na przykład dewaluacja klientek. Ale ślad pozostanie i prawdopodobnie ujawni się w najmniej spodziewanych okolicznościach. Może na przykład wystąpić problem i trudność z wejściem w głębokie relacje, problem z zaufaniem, ze swoją tożsamością seksualną. Tego nie wiemy. Z moich rozmów wynikało, że ci chłopcy byli w większości poranieni, połamani. Nawet ci, którzy mieli zasób początkowy, czyli nie pochodzili z dysfunkcyjnych środowisk, nie byli bici i gwałceni. Na przykład pewien student. Pamiętam, jak opowiadał swoją historię – był heteroseksualny, uprawiał prostytucję głównie homoseksualną, bo tak było mu łatwiej zarobić. Opowiadał, że w seksie jest tylko pasywny, bo nie ma erekcji. To nie było dla niego podniecające w żaden sposób. Robił to, bo nie miał innego pomysłu na utrzymanie. To z pewnością negatywnie odbije się na ich psychice.

Czy pytałeś ich o plany na przyszłość?

Wszyscy, z którymi wówczas rozmawiałem, deklarowali chęć stworzenia w przyszłości stałego związku, założenia rodziny. Jeszcze tylko troszeczkę, jeszcze tylko trochę się dorobią, odłożą grosz. Wszyscy marzyli i liczyli na stabilizację, bezpieczeństwo. Ile chcieli jeszcze zarobić – nie wiedzieli. Jak długo będą to robić – nie wiedzieli. Wiedzieli za to, że kiedyś na pewno przestaną.

Okładka tygodnika WPROST: 23/2016
Więcej możesz przeczytać w 23/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2016 (1739)

  • Dwie Europy 5 cze 2016, 20:00 Na pozór nic bardziej absurdalnego niż spór o być albo nie być w Unii Europejskiej. Rząd powtarza, że miejsce Polski jest w Europie a opozycja, że nie pozwoli na wyjście z Europy. Niby mówią to samo, a dzieli ich wszystko. Dwie diametralnie różne postawy, różne rozumienie... 3
  • Wykształcony jak Polak 5 cze 2016, 20:00 Polska wykonała edukacyjny skok. W ciągu kilkunastu lat odsetek osób w wieku 25-34 lata z wyższym wykształceniem się potroił. W 2000 r. dyplomem wyższej uczelni mogło pochwalić się 14 proc. osób w tej grupie wiekowej, w 2014 r. już 42... 8
  • PiS chce zmieniać ordynację, politycy Kukiz’15 się sprzeciwiają 5 cze 2016, 20:00 Będziemy zmieniali system wyborczy w dwóch turach. Najpierw zajmiemy się przejrzystością głosowania w lokalach wyborczych. A w drugiej turze wprowadzimy do Sejmu projekt o ordynacji mieszanej – mówi osoba z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego 10
  • Trzecia ręka pierwszej damy i inne mroczne zagadki 5 cze 2016, 20:00 Zdarzyło się jutro 14
  • Chybotliwa platforma 5 cze 2016, 20:00 Klub Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna zaczyna przemawiać: – Chcecie koalicji z KOD? To połowy z was nie będzie. Bo połowę jedynek na listach oddamy Kijowskiemu i jego ludziom. Ten argument przekonał większość zgromadzonych na... 17
  • Nie ma pęknięcia między KOD a PO 5 cze 2016, 20:00 Różnica między KOD a działaczami partyjnymi jest taka, że zabiegają o poparcie, a my nie musimy tego robić - mówi "Wprost" Mateusz Kijowski, lider KOD. 19
  • Radziwiłł na białym froncie 6 cze 2016, 15:22 Po sześciu miesiącach kierowania Ministerstwem Zdrowia Konstanty Radziwiłł nie może się pochwalić szczególnymi osiągnięciami. Mało tego, coraz więcej problemów wali mu się na głowę. Ten najbardziej palący to strajkujące pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka. A nic tak nie... 20
  • Ile zarabia pielęgniarka 5 cze 2016, 20:00 Niebotyczne zarobki pielęgniarek, o których mówi minister zdrowia, nie są w Polsce możliwe, nawet w szpitalach prywatnych. Ale i tak pracodawców prywatnych i publicznych dzieli ogromna przepaść. 23
  • Gawronik może się wywinąć 5 cze 2016, 20:00 Najważniejszy świadek prokuratury, któremu Aleksander Gawronik miał opisywać szczegóły torturowania i zamordowania dziennikarza Jarosława Ziętary, zniknął z Polski. Z ustaleń „Wprost” wynika, że uciekł za granicę, ponieważ obawiał się zemsty gangsterów. O jego bezpieczeństwo... 26
  • Polacy chcą Matki 5 cze 2016, 20:00 W poprzednim „Wprost” przeczytałem znakomity felieton p. Tomasza Pułróla, świetny wywiad z p. Robertem Gwiazdowskim, całkiem niezły ze mną (redagował go komputer; zwrot „Ateny, I Rzeczpospolita” został dwakroć przerobiony na „Ateny i Rzeczpospolita”...) – i dwa wywiady p.... 29
  • Doniesienia po audycie 5 cze 2016, 20:00 Niegospodarność i marnotrawstwo – tak ministrowie PiS określili rządy poprzedników, prezentując w Sejmie audyt. Zapowiedzieli też lawinę doniesień do prokuratury. Tymczasem, jak ustalił tygodnik „Wprost”, większość ministrów zrezygnowała z wysyłania takich wniosków. Te zaś,... 30
  • Być jak Robert Lewandowski 5 cze 2016, 20:00 Polscy spece od piłki nożnej wypościli go z rak, bo talent obecnego króla strzelców Bundesligi przerósł ich wyobraźnię. 34
  • "Robert to wyspa, wokół której inni piłkarze tylko krążą" 11 cze 2016, 19:22 Polscy spece od piłki nożnej wypuścili go z rak, bo talent obecnego króla strzelców Bundesligi przeródł ich wyobrażenia 34
  • Mamy gen zwycięzców 5 cze 2016, 20:00 Wiele osób upatruje w nas czarnego konia turnieju. I ja też wierzę, że możemy zaskoczyć wielu kibiców – mówi Kamil Grosicki, piłkarz reprezentacji Polski. 38
  • Kamil Grosicki: Wielu upatruje w Polakach czarnego konia turnieju 12 cze 2016, 9:16 - Wiele osob upatruje nas czarnego konia turnieju. i ja też wierzę, że możemy zaskoczyć wielu kibiców - powiedział Kamil Grosicki, reprezentant Polski. 38
  • Gorąca piłka – młode drużyny 5 cze 2016, 20:00 Polscy kibicie wierzą, że w finale zagrają biało-czerwoni. Do grupy faworytów zalicza się jednak raczej Francuzów, Niemców czy Hiszpanów. Nas interesują jeszcze grupowi rywale – Ukraina i Irlandia Północna. 40
  • Song o piłce 5 cze 2016, 20:00 Euro 2016 lada dzień, a żadna piosenka nie podrywa polskich piłkarzy do boju. Czy możliwe są jeszcze melodie podrywające całe stadiony? 42
  • Miliarder z wizją światowych targów w Warszawie 5 cze 2016, 20:00 Targi zawsze były instrumentem dla rozwoju gospodarki i stawały się impulsem do osiedlania się wokół nich rzemieślników, kupców, usługodawców. A to budowało miasta. Pierwsze polskie targi odbyły się w Warszawie w 1821 r. 44
  • Pomoc dla młodych 5 cze 2016, 20:00 Bezrobocie wśród młodych osób to problem nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim społeczny. W jego rozwiązaniu mogą pomóc specjalne programy finansowane z Funduszy Europejskich. 45
  • Prostytucja po męsku 5 cze 2016, 20:00 Układ wydawał mu się idealny – seks z zadbanymi kobietami, z którymi nawet bez zapłaty chętnie poszedłby do łóżka, a w nagrodę niemałe pieniądze i pobyty w drogich hotelach. Ale za ten pozornie piękny świat zapłacił wysoką cenę. Zaczął ćpać – mówi „Wprost” Michał Pozdał,... 46
  • Siedem kroków do wyjścia z długów 5 cze 2016, 20:00 Jak wyjść z psychologicznej pułapki zadłużenia? Eksperci nie kryją: to długa i trudna droga, ale nikt za nas jej nie pokona. 50
  • Rząd podstawia nogę polskim firmom 5 cze 2016, 20:00 Blisko 800 tys. Ukraińców ratuje polskie firmy, zapewniając stałą siłę roboczą. Resort rodziny i pracy chce od stycznia 2017 r. ograniczyć te zezwolenia, wierząc, że miejsce Ukraińców zajmą Polacy. Ale pewniejsze jest, że pracę stracą jedni i drudzy. Na temat projektu w... 52
  • Mniej pielgrzymów 5 cze 2016, 20:00 Dwukrotnie, gdy pracowałam w „Rzeczpospolitej”, relacjonowałam Światowe Dni Młodzieży. Po raz pierwszy, kiedy odbywały się w 1991 r. w Częstochowie, i drugi raz – w Kolonii w 2005 r. Te dwa spotkania różniło wiele Nie tylko osoba papieża: w Częstochowie był pełen energi Jan... 55
  • Jak się ogrywa Gazprom? 5 cze 2016, 20:00 Za kilka lat po raz pierwszy w historii będziemy mogli powiedzieć Rosjanom: ,,Do swidania!”. W 2022 r. Polska może urwać się z gazowej smyczy Gazpromu. 58
  • Plany teoretyczne nie zawsze stają się praktyczne 5 cze 2016, 20:00 Najwiekszym ryzykiem dla planu Morawieckiego jest efektywnosc administracji publicznej 62
  • Skok na kasę czy krok w dobrym kierunku 5 cze 2016, 20:00 Rząd chce stworzyć jeden duży fundusz emerytalny, do którego przeniesione zostałyby aktywa wszystkich 12 OFE. Fundusz – jak wynika z nieoficjalnych informacji – byłby pod zarządem instytucji kontrolowanej przez Skarb Państwa. Zapytaliśmy dwójki ekonomistów, co sądzą o tym... 64
  • Churchill z plastiku 5 cze 2016, 20:00 Hossa Bessa 66
  • Francuska choroba 5 cze 2016, 20:00 Na kilka dni przed rozpoczęciem Euro 2016 postkomunistyczne związki zawodowe wywołały we Francji chaos, który sparaliżował kraj 68
  • Trump – ostatnia nadzieja Putina 5 cze 2016, 20:00 Nie da się już zaklinać rzeczywistości twierdzeniem, że Trump nie ma szans na elekcję. W USA kandydat republikanów jest faworytem, i to właśnie na niego stawiają Rosjanie. 71
  • Lewoskrętni 5 cze 2016, 20:00 Europa zmaga się z prawicowym populizmem, a tymczasem na Półwyspie Iberyjskim wyborcy ukochali sobie lewicę w jej najbardziej radykalnych odmianach. 74
  • Co dają nam grzyby? 5 cze 2016, 20:00 Grzyby w polskiej kuchni goszczą od wieków – dodają niepowtarzalnego smaku każdej potrawie. Ale czy smak to jedyna ich wartość? 77
  • Magia i miecze na wielkim ekranie 5 cze 2016, 20:00 Od premiery „Władcy pierścieni” mijają kolejne lata i jak dotąd żadna produkcja fantasy nie potrafiła swym rozmachem i treścią dorównać wizji Petera Jacksona. Czy „Warcraft: Początek” wreszcie to zmieni? 78
  • Diabelskie akordy ludzkiego mózgu 5 cze 2016, 20:00 Choroba czy uraz może nas zmienić w sposób diametralny. Ludzie, którzy mieli wypadki samochodowe albo doznali poważnych kontuzji, mają tak poważne uszkodzenia mózgu, że stają się innymi ludźmi – mówi „Wprost” Tess Gerritsen, najpopularniejsza na świecie autorka thrillerów... 81
  • Bitwa bitew i jej ciąg dalszy 5 cze 2016, 20:00 Verdun to symbol bezsensownej rzezi, w której setki tysięcy ludzi cierpiały z powodu fatalnego dowodzenia i przeświadczenia o własnej potędze. Czy dziś przywódcy UE nie powielają tamtych błędów? 84
  • Bułgarska fatamorgana 5 cze 2016, 20:00 Chłopak z łódzkich Bałut niespodziewanie nawet dla siebie wszedł w międzynarodową mafię. 87
  • Umrzeć na Marsie 5 cze 2016, 20:00 Już za dwa lata na Czerwoną Planetę poleci pierwszy prywatny statek kosmiczny. 90
  • Wariat i butelka z kwasem 5 cze 2016, 20:00 Krivoklat” to opowieść o człowieku, którego cała Europa, a szczególnie rodzinna Austria, zna jako „kwasowego wandala” 92
  • McCartney wybiera z McCartneya 5 cze 2016, 20:00 Wydanie antologii własnej twórczości łatwe nie jest. Zwłaszcza w przypadku artysty, którego solowa kariera (niewątpliwie imponująca – kilkadziesiąt płyt, nieskończenie wiele przebojów i wręcz ikoniczny status) i tak nigdy nie dogoni... 93
  • SUV też może wcisnąć w fotel 5 cze 2016, 20:00 Jezdzacy komputer, czyli jeden z najnowoczesniejszych samochodów na rynku 96
  • Na początku było zdjęcie 5 cze 2016, 20:00 Na tak nasyconym rynku, jakim jest rynek smartfonów, naprawde trudno cos wymyslic, by zaskoczyc konsumenta 97
  • Gra w wyższej lidze 5 cze 2016, 20:00 Deklaracja Naimskiego oznacza zerwanie jednego z ostatnich wiezów kolonialnych miedzy Moskwą i Warszawą 98

ZKDP - Nakład kontrolowany