Warsztaty z nostalgii

Warsztaty z nostalgii

Warsztaty z nostalgii
Warsztaty z nostalgii
Studenci Uniwersytetu SWPS postanowili ożywić drobne rzemiosło. Sięgnęli po znany i sprawdzony sposób: marketing nostalgiczny.

Kamionek to część Pragi-Południe we wschodniej części Warszawy. Ignoranci, czyli niemal każdy, kto tam nie mieszka albo nie interesuje się historią miasta, o istnieniu Kamionka nie mają pojęcia i mówią na niego Praga albo Grochów, bo przez osiedle przebiega ulica Grochowska, a Grochów jest tuż obok. To jednak przez mieszkańców identyfikujących się z dzielnicą jest źle widziane. Kiedyś jeden ze sklepów przy ulicy Grochowskiej reklamował się, że ma najlepsze piwo na Pradze. Ludzie byli oburzeni, reklamę trzeba było zdjąć. Kamionek nie jest tak znany jak okolice Dworca Wileńskiego i ulicy Targowej. To tam mniej więcej 15 lat temu zaczęli się wprowadzać artyści, młodzi ludzie, za nimi dynamiczna klasa średnia i teraz okolica tętni życiem. Kamionek, choć leży kawałek dalej, jest jakby zapomniany. Nie ma tu tylu knajp, pracowni artystycznych, co na Pradze. Jest sporo zakładów rzemieślniczych, ale ich klienci odeszli do centrów handlowych i marketów budowlano-wnętrzarskich i pracownie opustoszały, zatrzymały się w rozwoju. I właśnie to postanowili zmienić studenci Uniwersytetu SWPS, który też mieści się na Kamionku. Zaplanowali, że tchną nową energię w pełnych zwątpienia lokalnych rzemieślników za pomocą projektu Kamionek Milowy, który realizują na swojej uczelni. – Celem tego projektu jest poprawa jakości funkcjonowania małych przedsiębiorstw rzemieślniczych, usługowych oraz promocja Kamionka jako ciekawego obszaru o bogatej tożsamości i dużym potencjale – opowiada o projekcie jeden z jego autorów, Bartosz Bednarz. Studenci działają w ramach międzynarodowej organizacji Enactus, która wspiera rozwój społeczności lokalnych przez współpracę liderów biznesu, uczelni i małych przedsiębiorstw. W praktyce wyglądało to tak, że wiosną i jesienią ubiegłego roku do właścicieli 10 z 20 kamionkowych zakładów rzemieślniczych i usługowych przyszło kilkoro z uczestników projektu i zapytało, czy chcą wziąć w nim udział. Zaproponowali: zrobimy wam szkolenia z nowych form promocji, nauczymy, jak prowadzić Facebooka i jak robić biznesplan.

A przede wszystkim zaproponowali, że przedekorują zakłady tak, żeby swoim wyglądem budziły nostalgię za dawnymi czasami. Bo ostatnio mało co tak się sprawdza jak marketing nostalgiczny. Nostalgia to narzędzie marketingowe, które ma dać klientowi poczucie bezpieczeństwa. „O, mój ulubiony batonik z dzieciństwa! O, napój, który piłem w liceum! Teraz już takich nie ma”. I tak klient w wyobraźni znowu staje się beztroskim dzieckiem czy licealistą. Dostaje coś, co zna on i jemu podobni, a więc coś, co go identyfikuje i także dlatego czuje się bezpiecznie. Nostalgia pomaga sprzedawać lody, które smakują jak 30 lat temu i są nakładane przez ekspedientki w białych czepkach i fartuchach, jak w PRL. W ogóle PRL to osobny dział nostalgii, skuteczny w sprzedawaniu książek, płyt, gadżetów, bo przecież na te czasy przypadała młodość zarówno dzisiejszych 70-, jak i 40-latków, a więc sporej grupy konsumentów. Ten mechanizm dotyczy całego świata, nostalgię za NRD pokazywał głośny i nagradzany film „Good Bye, Lenin”, w którym bohaterowie udają, że mur ciągle stoi, i próbują żyć tak jak wtedy. W dzisiejszym Berlinie wciąż roi się od sklepów z pamiątkami, w których można kupić kawałki muru albo miniaturki trabantów. Portal Nowoczesna Firma cytuje badania paryskiej INSEEC Business School, z którychwynika, że powrót do produktów i opakowań używanych kilkanaście albo kilkadziesiąt lat temu to powszechna praktyka producentów z długą tradycją w biznesie. Podaje przykłady: marka Cadbury wznowiła produkcję batonika Wispa, choć wcześniej uznała, że już nie warto go produkować, marka napojów Orangina powróciła do pękatego kształtu butelki z 1994 r., a Coca-Cola także powróciła do starej, znanej butelki, tyle że z 1923 r., i dzięki temu podwoiła sprzedaż.

Szewc odkrywa cegły

Studenci z Kamionka poszli tym samym tropem i wprowadzili nostalgię do zakładu szewskiego Krzysztofa Dubniaka przy ulicy Międzyborskiej. – Wcześniej tu było nowocześniej, jeśli można to tak nazwać – plącze się trochę Krzysztof Dubniak, bo rzeczywiście, to, co teraz widać u niego w zakładzie, nawiązuje do dawniejszych czasów niż te, z którymi kojarzyło się to miejsce jeszcze rok temu, jednak tamten wystrój nie był z pewnością nowoczesny. Przed redekoracją panował tu klimat utraconej świetności lat 70. uzupełniony o rozpaczliwe próby współczesnego upiększenia. Teraz zakład wygląda jak żywcem przeniesiony z dwudziestolecia międzywojennego, z lat świetności Warszawy i rzemiosła. Wzorzyste brązowe i niebieskie tapety zostały zdarte ze ścian. Z jednej ze ścian skuto tynk i odsłonięto stare, przedwojenne cegły. Na innych powieszono również przedwojenne deski. Na ladzie stoi estetyczne kopyto do rozciągania butów. Wygląda jak dekoracja, ale ono naprawdę pracuje i męczy nadziane na niego mokasyny. Przy drzwiach stoi przedwojenna maszyna do szycia. Tak sobie pasuje, ale ładnie wygląda, dlatego Dubniak przyniósł ją z domu i ustawił w zakładzie. Na ścianie przy ladzie widać czarną, okrągłą kostkę, pośrodku której tkwi gałka w kształcie śmigła do przekręcania, kiedy chce się włączyć albo wyłączyć światło. Od kostki biegnie po ścianie przypięty do muru czarny kabel. Wygląda to jak w piwnicach starych kamienic. Okazuje się, że to też element wystroju. – Wie pani, jak trudno takie coś zdobyć? – ożywia się Krzysztof Dubniak. W sklepach internetowych takie cuda kosztują ok. 70 zł, podczas gdy zwykły współczesny wyłącznikmożna kupić już za kilka złotych. Tu jednak zwykły, tani nie pasuje. W dwudziestoleciu takich nie było. Koszt remontu sfinansowali uczestnicy akcji crowdfundingowej, którą zorganizowali studenci realizujący projekt. Jednak Krzysztof Dubniak sam pracował przy remoncie. Zdzierał tapety, skuł tynk ze ściany. Jak mówi, ma do tego smykałkę, w domu też wszystko robi sam, lubi to. Dlatego kiedy studenci przyszli do niego pierwszy raz, to, chociaż to młodzi ludzie i u starszych i dojrzalszych mogą budzić podejrzliwość, obiecał przemyśleć sprawę. – Żona powiedziała: zaryzykuj i zaryzykowałem – opowiada. – Jestem zadowolony z efektu.

Rzecz na lata

Tylko czy nowa dekoracja wystarczy, żeby zniechęcić ludzi do wyrzucania butów i zachęcić do naprawiania? – Po redekoracji zakład ma znaleźć klienta zainteresowanego jakością – odpowiada Bartosz Bednarz. Rzemiosło w Polsce upada od lat, problem jest znany i opisany od dawna. Sieci handlowo-usługowe, które oferują szybkie i tanie usługi oraz tanie produkty, odbierają rzemieślnikom klientelę. Krzysztof Dubniak stracił wielu mniej zamożnych klientów, od kiedy w Polsce można kupić chińskie buty za 20 zł. Wprawdzie wciąż dostaje do naprawy odklejone podeszwy w starych adidasach, jednak większość butów, które ma w zakładzie, to drogie, porządne modele, w których trzeba zrobić również drogie naprawy. Zdejmuje z półki kowbojki, w których zmieniał podeszwę ze skóry, oszpilkował ją i wystawił za to rachunek na 250 zł. – Szewc w markecie tego nie zrobi, nie umie tego, co ja. Tam można najwyżej podkleić podeszwę kropelką – mówi Krzysztof Dubniak. W markecie nie uszyją też butów na miarę, a Dubniak uszyje. I to jest właśnie siła rzemiosła, o której tak łatwo jest zapomnieć, kiedy można mieć taniej. Dubniak prowadzi zakład od 1992 r., wcześniej od 1978 r. robił to jego ojciec, jest to więc rodzinna firma z doświadczeniem dwupokoleniowym, która zna się na butach, w przeciwieństwie do tanich pracowników z Azji wynajętych przez sieciówki. Kilkaset metrów od zakładu szewskiego, przy ulicy Grochowskiej, swój zakład kuśnierski prowadzi Anna Mróz.

Ponieważ robi to od 30 lat, a wcześniej pracowała też w dużych zakładach futrzarskich, doświadczenie ma w oku. Wystarczy, że spojrzy na klientkę, i wie, że w tym kroju futerka zrobi jej się wole, a w innym garb. Wie, jaki fason dobrać, żeby klientka nie wpadła w kompleksy. Tyle sylwetek już wymierzyła i dopasowała, że wystarczy jej rzut oka. Klientów nie odbierają jej, jak twierdzi, ekolodzy, którzy prowadzą negatywną kampanię przeciw zabijaniu zwierząt na futra, tylko kurtki puchowe ze sklepów. Dlatego ona też kładzie nacisk na jakość. Futro jest na całe życie, a nawet na kilka pokoleń, a puchówka na dwa-trzy lata. I w futrze jest o wiele cieplej. Wiele spośród jej klientek to młode kobiety, które dostały futrzaną kurtkę albo płaszcz po mamie czy babci i chcą je przerobić na nowocześniejszy fason. Chociaż całkowita przeróbka kosztuje nawet tysiąc złotych, wiedzą, że im się opłaca, bo będą to futro miały dłużej niż kilka kolejnych puchówek. – Atutem rzemieślników jest to, że robią przedmioty na lata, trwałe, nie tymczasowe – mówi Bartosz Bednarz. I atut ten może przekonać klientów, bo widać już wyraźnie, że coraz więcej osób jest zniechęconych bylejakością i tymczasowością.

Zepsutej zmywarki nie wymieniają na nową, tylko szukają fachowca, który ją naprawi. Mieści się to w ekologicznej postawie niezaśmiecania, niemarnowania, powtórnego wykorzystywania. Pokolenie średnie, wychowane w etosie dorobku, mobilności, dyspozycyjności, otaczało się przedmiotami, z których łatwo można zrezygnować, tanio kupić i wymienić na nowe, w nowym miejscu pracy czy życia. Wśród młodych widać tęsknotę za stabilnością. Modne jest wśród nich kupowanie tego, co niepowtarzalne, naturalne i wyprodukowane przez lokalnego usługodawcę, lansują na przykład ubrania od krawców. Tyle że rzemieślników jest coraz mniej. – Nie mam uczniów, szkoły kuśnierskie pozamykane, nawet trudno jest znaleźć kogoś do pomocy – mówi Anna Mróz. Redekoracja w jej zakładzie zacznie się najwcześniej na wiosnę. Jesienią zaczyna się sezon w jej branży i do pracowni będą przychodzić klienci, to nie jest czas na remont. Jednak pracownia Anny Mróz już teraz budzi nostalgię, była urządzana w latach 80. i tak też wygląda. Na metalowych głowach puszą się futrzane czapki, na wieszaku futro, a przy otwieraniu drzwi odzywa się głośny gong. Anna Mróz wierzy w młodych ludzi i ich świeże spojrzenie oraz operatywność i dlatego od razu zgodziła się na udział w projekcie Kamionek Milowy, chociaż sama nie ma planu, jak odmienić swoją pracownię i jak wskrzesić złote czasy rzemiosła.

Opowieść abażurniczki

– Chcemy wykorzystać zainteresowanie dawną Warszawą do tego, żeby rzemieślnicy i usługodawcy mogli dzięki niej promować swoje przedsiębiorstwa – mówi Bartosz Bednarz. Studenci policzyli, że na Kamionku jest ok. 20 zakładów rzemieślniczych i usługowych. Fotograf, magiel, tapicer, grawer, metalurg, kaletnicy, oprawa obrazów, naprawa okularów, kapelusznik. Powinni być ozdobą dzielnicy, ich zakłady powinny kwitnąć. Tak jest ze sklepami, które sprzedają produkty regionalne na całym świecie. Proste, rustykalne wystroje, a w nich tradycyjne produkty po niebotycznych cenach. I mają się świetnie. Pracownię abażurów Małgorzaty Świderskiej przy ulicy Grochowskiej można zauważyć,kiedy naprawdę chce się ją znaleźć, przypadkowy przechodzień raczej do niej nie trafi. Szyld jest mały, za wywieszenie większego właścicielka musiałaby płacić jak za reklamę, a na to jej nie stać. Miewa problem nawet z tym, żeby z zarobionych do dziesiątego dnia danego miesiąca pieniędzy opłacić ZUS. Kiedy rozmawiała ze studentami z projektu Kamionek Milowy, wpadli wspólnie na pomysł, że mogłaby powiesić w oknie neon w kształcie abażura, i od razu będzie ją widać. – Kiedyś abażury kupowało się sklepach specjalizujących się nawet nie tylko w abażurach, co w ich konkretnych rodzajach – opowiada Małgorzata Świderska. – Teraz kupuje się je w marketach budowlanych i meblowych. Tam jest taniej.

Pracownie takie jak moja upadają. A to drobny handel i usługi sprawiają, że ulica żyje, że jest na niej jak w mieście, a nie jak na autostradzie. Dlatego autorzy projektu Kamionek Milowy postanowili namówić rzemieślników nie tylko do gustownej metamorfozy, ale także do promowania swoich usług za pomocą opowieści. I uczą ich na zajęciach, jak układać i opowiadać historie o tym, co robią. W planach są też Warsztaty u mistrza, czyli spotkania w zakładach, podczas których mistrzowie będą opowiadać o swoim rzemiośle. Sądząc po tym, jaką popularnością cieszą się spacery po bazarach miejskich, na których osoby znane z tego, że zajmują się kuchnią, pokazują, gdzie warto kupić jabłka, a gdzie rybę, pomysł z Warsztatami u mistrza ma szanse chwycić. Opowieść abażurniczki też mogłaby przyciągnąć słuchaczy, bo mówi o tym, co się uniwersalnie zmieniło w życiu, a nie tylko w jej branży. Na przykład: kiedyś jej pracownia zarabiała na zamówieniach z hoteli i restauracji. Teraz hotele kupują abażury z kartonu, bo łatwiej je wymieniać. Nawet dekoratorzy wnętrz, którzy urządzają rezydencje, nie mają już nawyku szyć na zamówienie. Projekt ma nie tylko ożywiać rzemiosło, ale i integrować dzielnicę. Został już doceniony przez duży biznes – zajął trzecie miejsce w organizowanym przez Enactus konkursie Enactus Poland National Competition 2016. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 38/2016
Więcej możesz przeczytać w 38/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2016 (1754)

  • Przyzwolenie na agresję 18 wrz 2016, 20:00 Doniesienia o kolejnych atakach na cudzoziemców w Polsce budzą duże oburzenie. I słusznie, bo każdy atak na człowieka na takie zasługuje. 3
  • Najpierw Syria, potem Ukraina 18 wrz 2016, 20:00 Ledwo się zaczął, a już został zerwany. Rozejm w trwającej od pięciu lat wojnie w Syrii miał być ukoronowaniem sukcesów rosyjskiej interwencji w tym kraju. Walki miały ustać, a po oddzieleniu dobrych rebeliantów od złych terrorystów... 3
  • Jackiewicz wygaszony 18 wrz 2016, 20:00 To było szybkie i precyzyjne cięcie. Po Radzie Politycznej, na której Dawid Jackiewicz został usunięty z Komitetu Politycznego, było jasne, że jego dymisja jest przesądzona – mówi polityk PiS znający kulisy zmiany w rządzie. W... 8
  • Zdarzyło się jutro 18 wrz 2016, 20:00 Juncker, Borussia, komisja – hasło tygodnia to blitzkrieg. 11
  • W Platformie nie może być dwugłosu 18 wrz 2016, 20:00 Nie chcemy zostawić centroprawicowego elektoratu PiS-owi. Jeśli ktoś ma poglądy konserwatywne, a nie chce uczestniczyć w miesięcznicach smoleńskich, zostaje mu PO – mówi Rafał Grupiński, członek zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej, przed konwencją partii. 12
  • Jawność na potęgę 18 wrz 2016, 20:00 Parlamentarzyści, ministrowie, radni, prokuratorzy, a w przyszłości sędziowie muszą się liczyć z tym, że każdy obywatel może sprawdzić, ile mają na koncie i co trzymają w garażu. 16
  • Nic do ukrycia 18 wrz 2016, 20:00 W cywilizowanym świecie nikt nie kwestionuje dziś obowiązku składania przez urzędników państwowych jawnych oświadczeń majątkowych. 18
  • Prezydent Warszawy została złapana za rękę 18 wrz 2016, 20:00 Czy mamy bronić Hanny Gronkiewicz-Waltz, która doprowadziła do patologii, dlatego że boimy się rządów komisarza? To absurd. Najwybitniejszy prezydent Warszawy Stefan Starzyński też był komisarzem rządowym – mówi Piotr Guział, radny Warszawy. 19
  • Marihuany już nie palę 18 wrz 2016, 20:00 Postanowiłem nagrać w Sejmie płytę. Będzie o sytuacji w Polsce, o polityce. To będzie projekt trochę partyzancki i zakamuflowany. Może się zdarzyć, że będę nagrywał innych posłów – mówi Piotr Liroy-Marzec, poseł klubu Kukiz’15. 22
  • Bo to złe kobiety były 18 wrz 2016, 20:00 To nie są fabuły filmowe z ogranymi już sytuacjami. Te męskie dramaty zdarzyły się naprawdę. A scenariusze do nich tym razem pisały panie. 26
  • Wykroczenia przeciw miłości 18 wrz 2016, 20:00 Nie należy nikogo oceniać. To nie głupota czy naiwność czynią ludzi łatwowiernymi,. Na ogół ofiarami oszustów padają ci, którzy znajdują się na życiowym zakręcie – mówi psycholog i kulturoznawca Przemysław Staroń. 29
  • Pracowałem u Trumpów 18 wrz 2016, 20:00 U Trumpów byłem zatrudniony nielegalnie. Moim obowiązkiem było m.in. pokazywanie mieszkań do wynajęcia. Gdy pytali o nie Afroamerykanie, miałem odpowiadać, że wszystkie są zajęte – mówi Stanisław Mazur, lekarz, właściciel sieci placówek „Medyk” na Podkarpaciu. 32
  • Warsztaty z nostalgii 18 wrz 2016, 20:00 Studenci Uniwersytetu SWPS postanowili ożywić drobne rzemiosło. Sięgnęli po znany i sprawdzony sposób: marketing nostalgiczny. 36
  • Warto się uczyć 18 wrz 2016, 20:00 Pod względem udziału w kursach czy szkoleniach Polacy pozostają w unijnym ogonie. Liczba osób, które planują podnieść kwalifikacje, jednak wzrasta. Dla przedsiębiorców i ich pracowników pomocnym narzędziem będzie Baza Usług Rozwojowych. 39
  • Miliony z bazaringu 18 wrz 2016, 20:00 Luksusowe bazary są dla branży spożywczej tym, czym galerie dla sklepów z odzieżą. Bazaring to dziś ogromny biznes, który przyciąga tłumy. 40
  • Hossa Bessa 18 wrz 2016, 20:00 Reklama pod pręgierzem Alior Bank musi zwrócić klientom odsetki od wziętych przez nich kredytów. To kara za złe słowa, które padły w reklamie. Jak wiadomo – w bankowości słowa są na wagę złota i Alior się właśnie o tym... 43
  • Państwo pomoże w podboju świata 18 wrz 2016, 20:00 Będziemy wspierać polskie firmy w podboju odległych, zagranicznych rynków – mówi Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju. 44
  • Zacznijmy od jednej niedzieli 18 wrz 2016, 20:00 Jeśli zmiany są potrzebne, niech będą ewolucyjne. Zacznijmy np. od zakazu handlu w jedną niedzielę w miesiącu – mówi Krzysztof Pawiński, prezes Maspexu, i zachęca młodych ludzi do zakładania firm. 46
  • Nie bądźmy nowoczesną kolonią 18 wrz 2016, 20:00 Jeśli chcemy się szybko rozwijać, trzeba postawić na polski kapitał oraz na polskie firmy – mówi Ryszard Florek, prezes Fakro, największego producenta okien dachowych w Polsce. 47
  • Polska centrum fintechu 18 wrz 2016, 20:00 Możemy stać się czołowym ośrodkiem nowoczesnego sektora, ale potrzebne jest wsparcie państwa – warunki do rozwoju – mówi Loukas Notopoulos, prezes Vivus Finance. 48
  • Bezpieczeństwo może iść w parze z zyskiem 18 wrz 2016, 20:00 Różnicując dostawy ropy naftowej, pokazujemy Rosjanom, że nie jesteśmy od nich zależni – mówi Robert Pietryszyn, prezes Grupy Lotos. 50
  • Firmy i samorządowcy odebrali nagrody 18 wrz 2016, 20:00 W Lublinie odbyła się gala wręczenia nagród laureatom wyróżnienia Orły „Wprost” z województw lubelskiego i podlaskiego. 51
  • Plemiona Europy 18 wrz 2016, 20:00 Unia Europejska próbuje demonstrować jedność w obliczu kryzysu. Żadne wspólne zdjęcia czy deklaracje nie zmienią tego, że UE podzieliła się na grupy, którym trudno znaleźć wspólny język. 52
  • Ster na przyrodę 18 wrz 2016, 20:00 Kołobrzeg powoli wyrasta na ekologiczną stolicę Polski. To tu w dniach 14-16 września br. odbyła się już trzecia edycja Forum Ekologicznego, która przyciągnęła gości z całej Europy. 55
  • Końca świata nie będzie 18 wrz 2016, 20:00 Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA jest coraz bardziej prawdopodobne. Jednak radykalnej zmiany polityki amerykańskiej nie będzie, bo prezydentów ogranicza wpisany w konstytucję system rządzenia. 56
  • Chichot zza grobu 18 wrz 2016, 20:00 Dziesięć lat po śmierci Oriany Fallaci Europa zaczyna przypominać ponurą wizję z jej najczarniejszych snów. Gdyby żyła, pewnie odparłaby buńczucznie – przecież ostrzegałam! 58
  • Know-How 18 wrz 2016, 20:00 Światowid na podbój kosmosu Wrocławska firma SatRevolution pracuje nad własnym satelitą. Nazywa się on Światowid i ma zostać wystrzelony w kosmos w przyszłym roku. Będzie to pierwszy prywatny satelita komercyjny w Polsce. Jego obudowa... 60
  • Rzeczy w sieci 18 wrz 2016, 20:00 Już niedługo wszystko będzie w sieci. Biznes związany z internetem rzeczy rośnie w tempie ponad 200 proc. rocznie. Może to zmienić nasz świat nie do poznania – powstaje matrix, jak z filmu. 62
  • Warto postawić na wirtualizację 18 wrz 2016, 20:00 O ile współcześnie „wirtualne życie” nikogo już nie dziwi, o tyle „wirtualny hardware” sporo osób, w tym wielu przedsiębiorców, wciąż traktuje z przymrużeniem oka. Niesłusznie. 66
  • #Cyberstrażnik radzi: przestrzegaj e-bhp! 18 wrz 2016, 20:00 W sieci można znaleźć coraz więcej poufnych danych. Zdjęć dokumentów, kart czy mandatów. Udostępniając takie informacje, narażamy się na przykre konsekwencje. Klientom PKO Banku Polskiego z pomocą przyszedł #Cyberstrażnik. 67
  • Czy leci z nami bagaż? 18 wrz 2016, 20:00 Ponad 6 mln sztuk bagaży jest odprawianych na największym polskim lotnisku w ciągu roku. Posortowanie ich tak, żeby bagaż zawsze leciał razem z pasażerem, to prawdziwa sztuka. 68
  • Krynica-Zdrój – uzdrowisko, kultura, bieganie 18 wrz 2016, 20:00 Przez trzy dni Krynica nie spała, bo biegała. PKO Festiwal Biegowy znów przyciągnął rekordowe tłumy, a bogatą ofertą wydarzeń towarzyszących potwierdził, że już dawno przestał być wydarzeniem tylko sportowym. Samo miasto zyskało młodsze i bardziej dynamiczne oblicze. 70
  • Kiedy chleb szkodzi 18 wrz 2016, 20:00 Nie mogą jeść chleba, pierogów ani pizzy. Muszą się wystrzegać glutenu dodawanego do wędlin, jogurtów, ketchupów. Chorych na celiakię jest coraz więcej – zapada na nią już co setna osoba. 72
  • Oszczędzanie z myślą o emeryturze 18 wrz 2016, 20:00 Na emeryturę trzeba zacząć oszczędzać jak najwcześniej. Tym bardziej że nasze świadczenie wyniesie mniej niż jedną trzecią ostatniego wynagrodzenia – mówią Weronika Dejneka i Tomasz Fronczak z PZU. 76
  • Jeźdźcy kontrrewolucji 18 wrz 2016, 20:00 Ogłaszając w Krynicy kulturową kontrrewolucję, Viktor Orbán przypomniał, że akcja pociąga za sobą reakcję. Zasady fizyki obowiązują także w polityce, czego uczą dzieje rewolucji i prób ich zahamowania. 78
  • (Nie)dęte opowieści 18 wrz 2016, 20:00 Tęgie Chłopy to zespół grający muzykę kielecką tak, żeby „sufit się podnosił”, bo jak deklarują, muzyka z tego regionu jest stworzona do tańca. Wkrótce wystąpią jako gwiazda festiwalu Skrzyżowanie Kultur. 83
  • Ten pierwszy raz 18 wrz 2016, 20:00 Chociaż polski rynek książki przywodzi na myśl przewlekle chorego pacjenta, dawno nie było tak dobrego klimatu dla literackich debiutantów. I nie jest to ostatni z paradoksów tej branży. 86
  • Miasto między stronami 18 wrz 2016, 20:00 Do niedawna w polskich miastach pokutował pogląd, że promocja literatury to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Na szczęście ten trend zaczyna się zmieniać. 90
  • Nowości na odcinku seriali 18 wrz 2016, 20:00 Coś dla miłośników polskiego teatru i mocnej fantastyki, obyczajowych problemów małżeństw w średnim wieku i kryminalnych intryg. Dobre nowe tytuły z Polski i ze Stanów Zjednoczonych. Serialowa jesień zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. 92
  • Więcej niż trzy kolory 18 wrz 2016, 20:00 Po plakacie do „Amatora” Krzysztof Kieślowski zaufał nieznanemu artyście. Dziś Andrzej Pągowski zwraca nietypową wystawą dług wielkiemu reżyserowi. 94
  • Książki 18 wrz 2016, 20:00 **** Sprawiedliwi z Wołynia Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego to chyba najbardziej oczekiwana premiera roku w Polsce. Ale zanim będziemy mogli zobaczyć ten film, warto sięgnąć po wydanych właśnie „Sprawiedliwych zdrajców” Witolda... 95
  • Muzyka 18 wrz 2016, 20:00 Flirt z przeszłością, lustro teraźniejszości Gaba Kulka na płycie „Kruche” swój muzyczny eskapizm podnosi na nowy poziom. Bardzo precyzyjnie zaplanowana kolejność utworów tworzy z płyty album niemal koncepcyjny: z tekstowo... 96
  • Film 18 wrz 2016, 20:00 Wydrapać szczerość Chyba każdy boi się tego w terapii: że zabrzmi „jak z broszury”, tandetnie, banalnie. W „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” Paweł Łoziński pokazuje, że w tym pozornym banale tkwi głęboka prawda o... 97
  • Przekuć cyberzagrożenie w szansę 18 wrz 2016, 20:00 DR JOANNA ŚWIĄTKOWSKA Polska jest szczególnie narażona na cyberataki. Ale ochrona przed nimi może się stać naszą nową narodową specjalizacją. Szczególną rolę podczas rosyjskiej agresji na Ukrainie odgrywały działania prowadzone w... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany