Psy stawiają diagnozy

Psy stawiają diagnozy

Jesus Hueche oraz jego pies Tony
Jesus Hueche oraz jego pies Tony / Źródło: Twitter / /Def Civil B. Blanca
O psach, które ratują życie chorym na raka czy cukrzycę, opowiada Claire Guest, trenerka psów, psycholożka i autorka książki „Psi dar”.

ROZMAWIAŁA Katarzyna Mill

Co człowiek musi mieć w sobie, żeby być dobrym trenerem psów?

Cierpliwość. Chyba ważne jest też pozbycie się własnego ego. Wielu ludzi ma z tym problem i tacy raczej nigdy nie będą dobrymi trenerami. Trzeba umieć przyznać się do błędu, akceptować zmiany, obserwować psa i dostrzegać, czego się nauczył. A kiedy widzisz, że i on czegoś nauczył ciebie, stajesz się powoli lepszym trenerem.

Czy psy mają ego?

Nie wiem, ale wiem, że nasze psy muszą być pewne siebie. Jeśli komuś asystują, muszą nalegać: „Weź insulinę!”, mimo że bywają przepędzane: „Daj spokój, idź sobie, nic mi nie jest”. Albo podczas badań w laboratorium pies wytrwale wskazuje jedną próbkę. A ty wiesz, że jest negatywna. Pies nic, w kółko ją wskazuje, aż w końcu zdajesz sobie sprawę, że się pomyliłaś. Pies musi umieć się uprzeć: to ja mam rację, a nie ty. Sama przecież najpierw przepędzałam Daisy od siebie.

Daisy to jeden z pierwszych psów wytrenowanych do rozpoznawania raka pęcherza w próbkach moczu.

Trafiła do mnie, gdy miała 8 tygodni. Była kochanym, łagodnym szczeniakiem. Miałam już duże doświadczenie w pracy z psami, ale ona była wyjątkowa, chwytała wszystko w lot. Zaczęłam ją przygotowywać do naszego pierwszego poważnego badania szpitalnego. Mieliśmy sprawdzić, czy i jak dobrze psy potrafią wywąchać raka. Daisy szło świetnie. Mniej więcej w tamtym okresie rozeszłam się z mężem i bardzo źle to zniosłam. Przez półtora roku walczyłam ze sobą o każdy dzień. Ale była przy mnie Daisy. W końcu zaczęłam trochę więcej pracować, a ona zrobiła się dziwna. Zdystansowana, jakby moja obecność ją męczyła. Nie miałam pojęcia, o co chodzi. Pewnego dnia pojechałam z psami na spacer. Wszystkie chętnie wyskoczyły z samochodu. Oprócz Daisy. Zaczęła na mnie skakać, na twarz i klatkę piersiową, dźgnęła mnie tak, że aż trochę zabolało. Zaczęłam ją odpychać, spojrzała na mnie i w końcu odeszła na bok, dołączyłyśmy do spaceru. Ale wciąż się kręciła koło mnie. Pomasowałam bolące miejsce – dziwne uczucie, jak stary siniak. Kilka dni tak się macałam, aż w końcu poszłam do lekarza. Ten od razu posłał mnie dalej. Miałam raka piersi, bardzo głęboko osadzonego guza. Chirurg powiedział, że sama wyczułabym go dopiero za 2-3 lata. Można powiedzieć, że Daisy uratowała mi życie. Szczerze mówiąc, nie myślałam na tamtym spacerze: o, próbuje mi powiedzieć, że mam raka. Mogło być w tym trochę przypadku. Trafił się akurat wtedy, gdy trenowałam psy do wykrywania raka. Trochę upiorna historia. Ale to mnie zainspirowało i pokazało, że nasze działania mają sens.

W tym czasie powstawała twoja fundacja Medical Detection Dogs. Zaczęliście od szkolenia psów do wykrywania raka pęcherza po zapachu moczu. Potem raka prostaty. Laboratorium już nie jest potrzebne?

Psy nie zastępują standardowych badań, one je uzupełniają. Gdy na przykład do przychodni zgłosi się pacjent z objawami wskazującymi na raka prostaty, wysyła się go na badanie krwi, tzw. test PSA. Problem w tym, że jego wynik jest w 75 proc. fałszywie dodatni. To znaczy, że na czterech mężczyzn z wynikiem pozytywnym średnio tylko jeden ma raka. Lekarz musi zadecydować, komu robić biopsję, która jest badaniem inwazyjnym, niebezpiecznym i kosztownym. Jednemu? Wszystkim? Żadnemu? Lekarze starają się monitorować postęp choroby i na tej podstawie podjąć decyzję.

Mogą niechcący łatwo przeoczyć mężczyznę z bardzo agresywnym rakiem. Nasz psi test ma z kolei niski poziom fałszywie dodatnich wyników. Jeśli oba badania dadzą pozytywny wynik, wiadomo, komu należy zrobić biopsję. Naszym zadaniem jest wspierać lekarzy, a nie robić coś za nich. To lekarz wie, na czym polega choroba, dokąd skierować pacjenta i co z nim zrobić. To nie trener psa ma mówić ludziom: „Masz raka”. To by było co najmniej nieetyczne.

Jak to się dzieje, że rak ma zapach? To przecież jest po prostu fragment ciała.

Tak, ale zmutowany fragment. Wygląda na to, że zwykły, zdrowy zapach zmienia się przez to, że niezdrowy guz w tobie rośnie. A psy wyczuwają tę różnicę. Są też dowody, że ludzie z chorobą Parkinsona inaczej pachną. To jest biochemiczna zmiana. Czasem czujemy, może nawet podświadomie, że chorzy ludzie mają inny zapach. A psy mają znacznie wrażliwsze nosy.

Jakie choroby wykrywają wasze psy?

Mamy ponad 80 psów asystujących osobom ze schorzeniami zagrażającymi życiu. Każdy z nich jest wytrenowany do konkretnego schorzenia i dla konkretnej osoby. Pilnują ludzi bez przerwy. Za niski poziom cukru, za wysoki, choroba Addisona, poważne alergie, ostatnio także POTS (zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej). Ludzie z POTS mdleją, czasem nawet 10-15 razy dziennie. Tak po prostu, stoisz i nagle tracisz przytomność. Wszystko upuszczasz, przewracasz się. Psy wyczuwają to jakieś 5 minut wcześniej, więc mogą przestrzec chorego, żeby odstawił kubek, usiadł. A potem może bezpiecznie zemdleć, z psem u boku. Kolejne 35 psów wykrywa węchem schorzenia, tu też każdy z nich ma jedną specjalizację: rak prostaty, rak pęcherza moczowego, rak piersi, różne zakażenia bakteryjne (jeden pies na jeden rodzaj bakterii). To ostatnie świetnie idzie. Zastanawiamy się nad wykorzystaniem zwierząt do pracy w trudnych warunkach. Jeden z lekarzy poprosił nas o psa, z którym mógłby chodzić do pacjentów w regionach wiejskich, skąd trudno dojechać do szpitala. Rozpoczynamy też badania nad malarią i chorobą Parkinsona.

Razem 115 psów. Jak na jedną fundację to dużo, ale jak na potrzeby – bardzo mało. Jak chcecie to upowszechnić?

To jest właśnie jeden z zarzutów wysuwanych pod naszym adresem: jak chcecie dokonać realnej zmiany? Nie da się zbadać wszystkich próbek. Ale nie chcemy badać całej ludzkiej populacji, a tylko ludzi z grup podwyższonego ryzyka, którzy już mają jakieś objawy i sami się zgłosili do lekarza. Do naszego lokalnego szpitala, który jest bardzo duży, trafia ok. 50 takich przypadków tygodniowo. Tyle próbek pięć dobrze wyćwiczonych psów może sprawdzić jednego dnia. Myślę, że nawet jeśli zmieniasz coś na małą skalę, tylko dla ludzi z symptomami, to i tak bardzo pomagasz. No i od czegoś trzeba zacząć. Poza tym wspomagamy naukowców – chemików – w tworzeniu elektronicznego nosa. Przekazujemy im wnioski z obserwacji pracy naszych psów: które choroby łatwiej wyczuć w moczu, a które w pocie, że w temperaturze pokojowej zapach znika z próbki po ok. 20 minutach. Szczegóły zachowania psów pomagają badaczom wybierać i ekstrahować istotne substancje lotne. Jeśli naukowcom uda się wymyślić coś, co pracuje tak dobrze jak psi nos, super! Nie mam nic przeciwko. Ale wydaje mi się, że jeszcze długa droga przed nimi.

Psie badania pozwalają oszczędzać pieniądze?

To bardzo proste badanie, używamy łatwo dostępnego moczu. Proces pozyskania go też nie jest zbyt kosztowny. A biopsja jest droga i może mieć poważne skutki uboczne.

Ale i tak trzeba ją zrobić?

Tak, jeśli pies potwierdzi diagnozę. Ale można tego oszczędzić ludziom, których pies nie wskaże. Cały myk polega na wczesnym wykryciu raka. To lekcja, którą sama przeszłam. Im wcześniej wykryty rak, tym mniej leczenia, a tym samym mniejsze koszty. Chodzi o to, żeby szybko wykrywać raka, przy pierwszych niepokojących objawach.

Są ludzie, którzy wskazują, że dowody na skuteczność tej metody są niewystarczające, niewiarygodne, że jest mało prac naukowych na ten temat.

Ja się z tym wszystkim zgadzam! Sama mam wątpliwości co do pewnych publikacji. Niektóre z nich przeprowadza się na bardzo małej próbie psów i z niewielką ilością próbek. Czasem wyniki są dla mnie jako doświadczonego trenera psów niewiarygodne. W każdym takim przypadku zastanawiamy się: „Skąd wy to wzięliście?! Jak wam się udało?!”. Trudno jest powtórzyć niektóre badania. W zapachu jest dużo rozpraszaczy. Zapach od pacjenta pobierany jest zwykle w szpitalu, a od grupy kontrolnej gdzie indziej. Pies od razu wyczuje różnicę: o, ten był w szpitalu, a ten w kawiarni. Czasem trzeba się zagłębić w badania i zastanowić nad nimi, żeby wiedzieć, czemu replikacje nie wychodzą. Ale trzeba to robić, w tym także jest wartość. Wydaje mi się, że – jak z każdym systemem diagnostycznym – po weryfikacji koncepcji nadchodzi czas na duże badania kliniczne. A psi węch zdecydowanie wart jest badań. To nie jest tak, że nosy elektroniczne i inne systemy diagnostyczne rzucają się na nas każdego dnia, wołając: „Psy są niepotrzebne, my dajemy stuprocentową pewność”. Gdybyśmy byli w takiej sytuacji – OK. Ale nie jesteśmy. Nie teraz. Teraz są psy i ich węch. Ludzie tracą matki, ojców, mężów i dzieci, którzy zdiagnozowani wcześniej mieliby szansę przeżycia. I nie chodzi tylko o raka.

W ilu krajach są prowadzone takie badania?

W Anglii, USA, wiele lat temu prowadzono je także w Polsce. To były jedne z pierwszych badań, ale spotkały się z dużym oporem. Jest nowy program w Holandii, w Norwegii. Staramy się współpracować, żeby nie popełniać tych samych błędów. Jak to zwykle w życiu bywa, chodzi o pieniądze i zasoby. Ale przede wszystkim potrzeba współpracy lekarzy, naukowców i najlepszych możliwych trenerów. Bez tego psy nie staną się instrumentem diagnostycznym.

Czy każdy pies nadaje się na diagnostę?

Niektóre rasy są bardziej uzdolnione, bo dobierane były ze względu na węch. Ale wiele zależy od treningu. Na szczęście coraz więcej ludzi rozumie, że trzeba psu pozwolić na inicjatywę. Nie można wciąż mu mówić, co ma robić, bo zamieni się w niewolnika i nie będzie w pełni wykorzystywać swoich zdolności. My też się uczymy. Już wiemy, że jeśli wszystkie próbki zapachu są od osób zdrowych, a pies nikogo nie wskaże, to też musi dostać nagrodę. Nie chodzi o to, żeby znaleźć chorobę, tylko żeby dać prawdziwą odpowiedź. Staramy się opracować system, w którym pies będzie mógł wskazać, czy jest pewny swej odpowiedzi. Psy też mogą się wahać i prosić o drugą próbę. Przede wszystkim trzeba chcieć poznać język psa. To podstawa. Nie tylko dla trenerów.

Jesteś też psim psychologiem.

Tak, ale ostatnio nie mam na to czasu. Pomagam tylko w skrajnych przypadkach, kiedy psu grozi uśpienie. Dużo kłopotów bierze się z powodu zbyt wczesnego zabierania szczeniąt matkom. Poza tym ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że kiedy biorą psa, to nie biorą zabawki, raczej małe dziecko, i to wymaga zmiany stylu życia. Mnie to nie przeszkadza. Jeśli wychodzę gdzieś wieczorem, pilnuję, żeby się nie zasiedzieć. Czasem to dobra wymówka.

Psy się uśmiechają?

Całą twarzą. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 24/2017
Więcej możesz przeczytać w 24/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2017 (1790)

  • Historia Polski pisze się przez cały czas 11 cze 2017, 20:00 Ta wiadomość została przyjęta spokojnie jak na polskie standardy: w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy zgodził się na zatrzymanie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz ewentualne aresztowanie byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa S. Zarzuty są poważne: udział... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 11 cze 2017, 20:00 NASZA KOMISARZ ELŻBIETA BIEŃKOWSKA ZOSTAŁA OSTRO SKRYTYKOWANA przez międzynarodową organizację, która tropi wpływy lobbystów na agendę polityczną Unii Europejskiej. Otóż Bieńkowska najczęściej ze wszystkich komisarzy spotyka się z... 6
  • Obraz tygodnia 11 cze 2017, 20:00 21 mld dol. w formie świadczeń socjalnych wypłacono w 2016 r. Norwegom. Skorzystała z nich ponad jedna piąta mieszkańców kraju. Wygrany Robert Lewandowski Głosami piłkarzy, a więc boiskowych rywali, został wybrany najlepszym piłkarzem... 8
  • Info radar 11 cze 2017, 20:00 Zagajewski z księżną ADAM ZAGAJEWSKI OD LAT JEST NAJCZĘŚCIEJ NAGRADZANYM PRZEZ ZAGRANICZ NE GREMIA POLSKIM POETĄ, więc pewnie wkrótce będzie jednym z najważniejszych kandydatów do literackiego Nobla. Na razie do kolekcji zdobytych przez... 12
  • Zdarzyło się jutro 11 cze 2017, 20:00 Melania, Kolinda, bezkonkurencyjny Donald i ogólne szczytowanie. ZNOWU DEFENESTRACJA. Z Pałacu Prezydenckiego wyleciała pani Sadurska. Ale inaczej niż fortepian Chopina, nie na bruk, tylko do PZU. To znaczy, PZU nie jest pewne, w... 14
  • Przekleństwa polityczne 11 cze 2017, 20:00 I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE… Właściwie każda firma, która organizuje ryzykowne eventy integrujące, postępuje wbrew słowom modlitwy z „Ojcze nasz”. Sąd Najwyższy stwierdził już ładnych kilka lat temu, że obowiązek... 16
  • Polityka antyrodzinna 11 cze 2017, 20:00 W Sejmie adrenalina, odpowiedzialność, podziw otoczenia, a w domu nuda, pretensje, wymagania. Nic dziwnego, że politykom rozpadają się związki. 18
  • Ksiądz Sowa & Przyjaciele 11 cze 2017, 20:00 TOMASZ P. TERLIKOWSKI Żenujące rozmówki kumpli, z których jeden wyraźnie ma ochotę zrobić porządek z mediami, których nie lubi. Takie rozmowy się zdarzają. Jeśli coś zaskakuje, to fakt, że jednym z rozmówców jest kapłan. Nie... 23
  • Rządowe trzęsienie ziemi 11 cze 2017, 20:00 Zmiany w rządzie, które zajmują wyobraźnię opinii publicznej, prawdopodobnie sprowadzą się do wymiany jednego, góra dwóch ministrów i kilku podsekretarzy stanu. 25
  • Płacz po brexicie 11 cze 2017, 20:00 JAN ROKITA Jeszcze nie nastąpił brexit, ale jego skutki już odmieniają oblicze Europy i niepomyślnie wpływają na sytuację Polski. Wiemy już, że przyszły status miliona Polaków na Wyspach jest niejasny, a odejście drugiego... 27
  • Kłaniam się ludziom Solidarności 11 cze 2017, 20:00 Solidarność w największym stopniu przyczyniła się do upadku PRL i całego obozu sowieckiego. Historycznie prawda jest po ich stronie – przyznaje Włodzimierz Czarzasty, lider SLD. 28
  • Wygra prawda faktów 11 cze 2017, 20:00 Nie zadbaliśmy o świętowanie historii. Dziś niektórzy używają jej jako paliwa politycznego – przekonują Ludwika i Henryk Wujcowie, działacze opozycji. 30
  • E-dowód do lamusa 11 cze 2017, 20:00 Resort cyfryzacji przedstawił ostatnio Radzie Ministrów nową koncepcję tego dokumentu. Z ustaleń „Wprost” wynika jednak, że idea stworzenia elektronicznego dowodu w ogóle może trafić do kosza. 32
  • Doktryna wojenna tematem tabu 11 cze 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Doktryna wojenna to zbiór oficjalnie przyjętych w państwie i jego siłach zbrojnych poglądów na charakter przyszłej wojny oraz wynikających z tego wymogów przygotowania państwa w dziedzinie politycznej,... 34
  • Sportowa kasa pęcznieje 11 cze 2017, 20:00 To jest wojna. Telewizje licytują do upadłego prawa do wydarzeń sportowych. A kibice odpłacą im z nawiązką. 37
  • Dworzec pod specjalnym nadzorem 11 cze 2017, 20:00 Przez prawie 10 lat procesu nie udało się wyjaśnić wszystkich okoliczności zabójstwa, ale policja zyskała dużą wiedzę o nocnym życiu na dworcu Warszawa Centralna. 40
  • Kobiety, które nienawidzą kobiet 11 cze 2017, 20:00 EWA WANAT Najbardziej wkurzają mnie nie mizoginiczni faceci, którzy boją się kobiet, w związku z czym starają się je kontrolować. Najbardziej wkurzają mnie ich koleżanki. Polskie prawicowe polityczki. Kobiety, które nienawidzą kobiet.... 44
  • Kolej na kolej! 11 cze 2017, 20:00 JEDEN TIR NISZCZY DROGĘ W PODOBNYM STOPNIU CO 160 TYS. SAMOCHODÓW OSOBOWYCH. Takie wyniki podaje Instytut Badawczy Dróg i Mostów. Gdyby ustawić te 160 tys. samochodów jeden za drugim, to korek zaczynałby się w Zakopanem, a kończył w... 45
  • Podyskutujmy o kobietach 11 cze 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Nie ma właściwie tygodnia, aby kwestia kobiet nie stawała się w Polsce ważnym tematem debaty publicznej. Często w kontekście nowych przepisów, które mają dotyczyć Polek, albo też wyzwań, przed... 45
  • Emerytalny rak systemowy 11 cze 2017, 20:00 Umiesz liczyć, licz na siebie. Trudno o lepsze przesłanie dla myślących o swoich emeryturach Polaków. Oby jeszcze państwo było uprzejme trzymać się przy tej okazji od nas z daleka. 46
  • Co dalej z bankami 11 cze 2017, 20:00 Przez trzy dni finansiści dyskutowali o zmianach na rynku usług finansowych i w gospodarce. Wnioski płynące z tych rozmów są ważne dla ich klientów. 50
  • Klient staje się królem 11 cze 2017, 20:00 W latach 2015-17 doszło do przesunięcia władztwa w sektorze finansowym. Klient staje się panem – mówi Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. 52
  • Spór o tlen 11 cze 2017, 20:00 Choć mieszkańcy Oświęcimia mają problem z zanieczyszczonym powietrzem, Synthos zbuduje im tam wielką spalarnię śmieci. 56
  • Giełda sercem gospodarki 11 cze 2017, 20:00 Na Giełdzie Papierów Wartościowych można zarobić. Rynek jest jednak przeregulowany i wymaga zmian – mówili uczestnicy panelu „Wprost” na konferencji WallStreet w Karpaczu. 58
  • Kujawsko-pomorskie Orły nagrodzone 11 cze 2017, 20:00 Gala wręczenia nagród najlepszym przedsiębiorcom stała się okazją do rozmowy na temat tego, co jest dla nich szczególnie ważne. 60
  • Hossa Bessa 11 cze 2017, 20:00 Rekord z Matejką Prawie 3,7 mln zł zapłacono w zeszłym tygodniu za obraz Jana Matejki „Zabicie Wapowskiego”. To absolutny rekord wszech czasów, bo jeszcze nikt nigdy nie zapłacił takiej kwoty za polskie dzieło. Obraz został sprzedany... 62
  • Know How 11 cze 2017, 20:00 HomePod zaskakuje dźwiękiem Apple zaprezentowała HomePoda, długo oczekiwany głośnik domowy z zaimplementowanym asystentem głosowym Siri na pokładzie. Urządzenie ma stanowić konkurencję dla Google Home i Amazon Echo. Na pokładzie... 64
  • Co zje Marsjanin? 11 cze 2017, 20:00 Kosmos otwiera przed nami swoje podwoje i musimy znaleźć sposób na to, jak wyżywić tych, którzy zdecydują się tam zamieszkać. 65
  • Nowe oblicze Starej Pragi 11 cze 2017, 20:00 Duch dawnej Warszawy najlepiej zachował się na Pradze, gdzie wojnę przetrwało najwięcej kamienic. Wiele z nich właśnie odzyskuje dawny blask. 66
  • Brexit pozostaje aktualny 11 cze 2017, 20:00 Wyniki wyborów na Wyspach nie przekreślają planów wyjścia z UE. Jednak dla mieszkających tam Polaków to dobra wiadomość, bo Brytyjczycy odrzucili proponowany przez torysów plan ostrego rozwodu z Unią. 69
  • Czołganie Kataru 11 cze 2017, 20:00 Saudowie postanowili wykorzystać amerykańsko-rosyjską rywalizację na Bliskim Wschodzie, by zemścić się na maleńkim, choć niebotycznie bogatym sąsiedzie. 72
  • Religia globalnego ocieplenia 11 cze 2017, 20:00 Wycofując się z porozumienia, Trump powiedział głośno, że „król jest nagi” – uważa brytyjski ekonomista Rupert Darwall. 74
  • Psy stawiają diagnozy 11 cze 2017, 20:00 O psach, które ratują życie chorym na raka czy cukrzycę, opowiada Claire Guest, trenerka psów, psycholożka i autorka książki „Psi dar”. 78
  • Rock żyje! 11 cze 2017, 20:00 W czerwcu na jedyny koncert przyjeżdżają do Polski Guns N’ Roses. To przykład zespołu, o którym wszyscy myśleli, że zniknie w mrokach historii, a on się odrodził niczym Feniks z popiołów. Przykład, dodajmy, niejedyny. 83
  • Jeszcze was zaskoczę 11 cze 2017, 20:00 Na ekrany wkroczyła właśnie kolejna, po „Martwych wodach”, komedia z szaloną rolą Juliette Binoche – „Mamy2mamy”. 86
  • Wydarzenie 11 cze 2017, 20:00 TEATR Umarła rasa Kiedy powieść Kosińskiego po raz pierwszy ukazała się w polskim tłumaczeniu, wywołała nie lada skandal. Oburzenie spowodowały nie tylko okrutne, często na granicy pornografii opisy, ale przede wszystkim fakt, że... 88
  • Koniecznie! 11 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKA Mleko się rozlało ROSE I SOFIA, MATKA I CÓRKA, PRZYJEŻDŻAJĄ LATEM Z LONDYNU NA HISZPAŃSKIE WYBRZEŻE MORZA ŚRÓDZIEMNEGO. Nie po to, aby wypoczywać, tylko na leczenie. Jest to jednak kuracja specyficzna, bo o dziwną tu idzie... 90
  • Powyżej średniej 11 cze 2017, 20:00 FESTIWAL To idzie młodość „TAKIEJ ATMOSFERY NIE MA NA ŻADNYM INNYM FESTIWALU” – powiedział rok temu na zakończenie imprezy Jacek Bromski i każdy, kto choć raz był w czerwcu w Koszalinie, wie, że nie ma w tych słowach przesady. Na... 92
  • Bez entuzjazmu 11 cze 2017, 20:00 MUZYKA Niewolnik opowieści Opinia czołowego interpretatora muzyki dawnej przestała Jordiemu Savallowi wystarczać około roku 2005.  Wówczas to kataloński wizjoner gamby opublikował pierwszą „fonograficzną operę” – połączenie... 94
  • Paulina Chruściel: To się państwu spodoba 11 cze 2017, 20:00 IM DŁUŻEJ JESTEM W ZAWODZIE, TYM BARDZIEJ DOCENIAM TO, co jest dobrze zrobione. Doceniam kunszt rzemiosła. Artystą, wiadomo, tylko się bywa, a w dzisiejszym świecie sztuka często mylona jest z hochsztaplerką, nieuctwem czy z... 96
  • Senator z Wyoming i spódniczka „tutu” 11 cze 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI W Kongresie USA siedzę w gabinecie senatora Mike’a Enziego. Sędziwy senator z Wyoming to nie tylko szycha, ale wręcz barwna szycha. Potężny szef potężnej komisji budżetowej amerykańskiego Senatu, konserwatywny... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany