Rock żyje!

Rock żyje!

Guns N'Roses (fot. Delusion23/Wikipedia/CC)
W czerwcu na jedyny koncert przyjeżdżają do Polski Guns N’ Roses. To przykład zespołu, o którym wszyscy myśleli, że zniknie w mrokach historii, a on się odrodził niczym Feniks z popiołów. Przykład, dodajmy, niejedyny.

Bartosz Czartoryski

Jeśli myślisz, że jesteś za stary na rock and rolla, to na pewno jesteś”, mówił zmarły w zeszłym roku Lemmy Kilmister z Motörhead. Ale jak tu grać dalej, skoro zespół dawno się rozpadł, a ze starymi kumplami więcej dzieli, niż łączy? Ostatnie miesiące przyniosły niespodziewane, aczkolwiek wyczekiwane całymi latami rockowe powroty. Axl Rose zmartwychwstał dwa razy. Ostatnie 15 lat na scenie spędził jako lider swoistego cover bandu, stając na czele zmieniającej się grupy muzyków, których werbował pod spraną już banderę Guns N’ Roses. Niby nagrał przez ten czas album, skądinąd całkiem przyzwoity, lecz przez jego nieustającą bufonadę wydane w 2008 r. „Chinese Democracy” stało się obiektem kpin. Muzycy z zespołu The Offspring pół żartem, pół serio ogłosili, że skoro Rose tak się grzebie, oni przejmują nazwę płyty, której nagranie niemiłosiernie się przeciągało. Rose zareagował ponoć w swoim stylu, czyli pobiegł do prawnika. Nie na darmo Guns N’ Roses zwano niegdyś najniebezpieczniejszym zespołem na świecie. Panowie słynęli z kłótni z każdym, kto się nawinął. Axl zantagonizował sporą część rockowego środowiska – ścinał się chociażby z Jonem Bon Jovim, Nirvaną i Mötley Crüe. Nie oszczędzał też kumpli z zespołu, o których powiedział niegdyś, że są ledwie muzykami do wynajęcia. Miarka się przebrała, kiedy w 1996 r. partie gitarowe na potrzeby filmu Neila Jordana „Wywiad z wampirem” nagrał Paul Tobias, czego Slash nie mógł Axlowi darować i rozkręcił niezłą karierę solową. Ale pięć lat temu przyznał, że jeśli Rose zadzwoni z przeprosinami, puści wszystko w niepamięć. Oczywiście Axl nie zadzwonił.

Róże ameryki

Niewykluczone, że Slasha do wyciągnięcia ręki na zgodę zainspirował inny dawny członek Guns N’ Roses, basista Duff McKagan, który kilka miesięcy wcześniej pojawił się niespodziewanie na scenie obok Rose’a i zagrał z kapelą cztery kawałki. Panowie zatrzymali się przypadkiem w tym samym londyńskim hotelu, pogadali i stwierdzili, że czas zakopać wojenny topór. W sierpniu 2015 r. Slash przyznał, że bodaj po raz pierwszy od 20 lat osobiście rozmawiał z Axlem. „Nie za tego życia”, miał powiedzieć jeszcze niedawno Rose, zapytany o ponowne występy obok niegdysiejszego przyjaciela. A jednak. Gunsi przygotowali nie lada niespodziankę na ubiegłoroczne święta, oficjalnie ogłaszając, jak się wyrazili, „przegrupowanie”. Do Slasha i Axla dołączył Duff McKagan i 1 kwietnia 2016 r. wystąpili razem po raz pierwszy od… 23 lat! Tego samego dnia zespół ogłosił, że rusza w trasę po Ameryce Północnej. Została nazwana... „Not in This Lifetime”. I nie był to primaaprilisowy żart. Co dalej? Odpowiedź może być tylko jedna, bo pierwsza część trasy zakończyła się sukcesem, a sporą część koncertów wykupiono co do miejsca. Guns N’ Roses prędko zakontraktowali kolejne występy – objechali Amerykę Północną, potem zawitali do Azji i Australii. A teraz przyjechali do Europy. O nowym albumie jeszcze się nie mówi, choć Axl napomykał, że puszczał co nieco napisanej przez siebie muzyki Slashowi i Duffowi, którzy mieli z aprobatą pokiwać głowami. Zresztą Rose przeżywa niemały renesans: głos nadal ma jak młodziak w szortach, który ćwierćwiecze temu zawojował stadiony i hale koncertowe, wciąż jest frontmanem Guns N’ Roses, a niedawno oficjalnie został pełnoprawnym członkiem innego rockowego giganta, australijskiego AC/DC. Wcześniej wspomagał ów zespół na trasie, gdy okazało się, że dotychczasowy wokalista Brian Johnson może stracić słuch, jeśli uprze się występować dalej. Czy Axl to uniesie? Oby. Z niemałą dozą pewności można rzec, że takiego rockowego zmartwychwstania w tym stuleciu nie było.

Halloween po sześćdziesiątce

O ile jednak zejście się Guns N’ Roses to temat nadal otwarty i rozwojowy, o tyle trudno powiedzieć, jak będzie z drugim najgłośniejszym ubiegłorocznym powrotem na scenę, wokół którego również zrobił się szum. Jest to przypadek o tyle ciekawy, że chodzi o małą niegdyś kapelę punkrockową, a ściślej mówiąc, horrorpunkową, bo panowie z Misfits śpiewają o horrorach, trupach i morderstwach – choć, rzecz jasna, z odpowiednim dystansem i mimo sześćdziesiątki na karku – młodzieńczą energią. Przykład zespołu z Florydy jest skądinąd reprezentatywny dla chimerycznej natury rocka i symptomatyczny dla procesu tworzenia się zjawiska kultu. Misfits zaczynali bowiem jako kapela garażowa i na dobrą sprawę jako kapela garażowa skończyli. Wszystko przez to, że perkusista przyszedł na koncert pijany, co zirytowało lidera zespołu, kompozytora i tekściarza Glenna Danziga, który rzucił mikrofonem po raz ostatni. Zresztą położyć kres stosunkowo krótkiemu żywotowi zespołu (1977-1983) planował już od jakiegoś czasu. Tymczasem Misfits, za życia oryginalnego składu (o tym za moment) znane niezbyt szerokiemu kręgowi fanów, zyskało znacząco na popularności, kiedy do fascynacji zespołem zaczęli się przyznawać prominentni reprezentanci cięższego grania, jak Metallica czy… Guns N’ Roses. Płyty zaczęły sprzedawać się lepiej, podpisano stosowne umowy, ale o pieniądze upomniał się kolega, który zakładał zespół z Danzigiem, basista posługujący się ksywką Jerry Only. Spór sądowy trwał latami i stanęło na tym, że Only zachowa prawa do posługiwania się nazwą i logo Misfits, a Danzig nadal będzie czerpał zyski z merchandisingu. A słupki sprzedaży podskoczyły.

MISFITS FOR SALE

Only dalej nagrywał płyty, choć odbiegające od dawnej estetyki, i grał koncerty. Skład fluktuował (przewinęli się przez niego nawet Marky Ramone z The Ramones i Dez Cadena z Black Flag; ostatecznie Jerry sam stanął za mikrofonem, ograniczył skład do trzech osób) i jak bumerang powracało pytanie o możliwość zejścia się dawnych przyjaciół. Oni sami po sądowych bataliach mieli o sobie do powiedzenia jedynie nieprzyjemności. Tymczasem Danzigowi się nie śpieszyło, bo odnosił sukcesy solo, a przelewy z merchandisingu otrzymywał spore, gdyż Misfits stało się zespołem po prostu modnym i słynne logo Karmazynowego Ducha można było zobaczyć na wszystkim: od bielizny do ozdób choinkowych i toreb na pieluchy. Zespół, który nigdy nie odniósł należnego mu sukcesu scenicznego, okazał się znakomitym narzędziem marketingowym bezlitośnie wykorzystanym przez cynicznie merkantylną popkulturę. Parafrazując Liberace: jadąc do banku po wypłatę, Only i Danzig płakali całą drogę. Ten drugi jednak najwyraźniej zatęsknił za starymi kawałkami, bo już przed paroma laty zwerbował dawnego gitarzystę Misfits posługującego się pseudonimem Doyle Wolfgang von Frankenstein. Dlatego tym bardziej zaskakująca była informacja, jaka wypłynęła na początku zeszłego roku, że trzej panowie wystąpią po raz pierwszy od 33 lat jako Misfits (a ściślej mówiąc, The Original Misfits; dokooptowano jeszcze Dave’a Lombardo, dawnego perkusistę Slayera) na dwóch jesiennych koncertach w ramach imprezy muzycznej Riot Fest. Danzig tłumaczył w wywiadzie, że do podobnej decyzji pchnęła go śmierć Davida Bowiego i Prince’a, gdyż zrozumiał, że może sztuka jest wieczna, ale artysta nie, więc szkoda tracić czas na przepychanki. Dwa zagrane koncerty okazały się sukcesami, a Danzig, Only i Doyle chętnie dawali się fotografować z szerokimi uśmiechami i ewidentnie odczuli ulgę, mogąc chociaż przez chwilę poudawać na scenie, że mają naście lat. Na razie jednak nie padła żadna deklaracja o kolejnych występach ani tym bardziej o nagraniu płyty.

To rozstania i powroty

Ach, gdyby każda reinkarnacja kończyła się podobnym happy endem! Boleśnie nietrafionych było co najmniej kilka głośnych prób skrzyknięcia się po latach, choć trzeba przyznać, że niektóre wydają się tak zuchwałe, że nie było mowy, aby wypaliły. Na przykład panowie z The Doors po śmierci Jima Morrisona próbowali jeszcze przez dwa lata kontynuować karierę pod tym szyldem. Nie wyszło i trzeba było pójść dalej. Trio Manzarek – Krieger – Densmore występowało razem od wielkiego dzwonu, ale dopiero w 2002 r. dwóch pierwszych uznało, że czas reaktywować zespół pod nazwą The Doors of the 21st Century z Ianem Astburym z The Cult na wokalu. Próba ta została jednak zbojkotowana zarówno przez rodzinę Morrisona, jak i Densmore’a, znanego zresztą z opozycji do podobnie komercyjnych zagrywek. Duet co prawda koncertował latami, ale plan reaktywacji legendarnego bandu nie wypalił. Przed zarobieniem szybkiego grosza nie stronili za to muzycy Sex Pistols, którzy w 1996 r. ruszyli w trasę koncertową.

Lider kapeli Johnny Rotten podczas konferencji prasowej mówił – nie do końca z przymrużeniem oka – że robią to tylko dla kasy i dalej się nie znoszą. Brytyjczycy zareagowali ziewaniem, a Skandynawowie obrzucili ich butelkami, co nie powstrzymało punkrockowego składu przed kolejnymi trasami. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że grali porządnie, aczkolwiek nieco bez serca. Mądrze nie brali się jednak do nagrywania kolejnego albumu; jak się okazuje jeden, do tego nagrany przed prawie 40 laty, w zupełności wystarczy. Niewypałem zakończył się też powrót… The Beatles. McCartney, Harrison i Starr w 1995 r. pod szyldem zespołu wypuścili dwa kawałki napisane przez Johna Lennona, ale powtórnie przez nich zaaranżowane. Już sam pomysł był cokolwiek dyskusyjny, nic więc dziwnego, że efekt również. Szczęśliwie lista udanych come backów jest równie długa, co porażek – na czele z gigantami rocka Led Zeppelin i Pink Floyd, którzy, choć nowa muzyka się z tego nie narodziła, zagrali na scenie, jakby nigdy z niej nie zeszli. Za to Black Sabbath – oczywiście z Ozzym Osbourne’em jako frontmanem – miał aż dwa wejścia do studia. Z pierwszego, pod koniec lat 90., niewiele wynikło, lecz powtórne, 15 lat później, zakończyło się znakomitą płytą „13”. Zdaje się, jak pokazuje przykład nadal koncertującego z Adamem Lambertem przy mikrofonie zespołu Queen, że nic nie powstrzyma rock and rolla. I chyba tylko bracia Gallagherowie z Oasis się nie dogadają, choć… nigdy nie można mówić nigdy. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 24/2017
Więcej możesz przeczytać w 24/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2017 (1790)

  • Historia Polski pisze się przez cały czas 11 cze 2017, 20:00 Ta wiadomość została przyjęta spokojnie jak na polskie standardy: w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy zgodził się na zatrzymanie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz ewentualne aresztowanie byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa S. Zarzuty są poważne: udział... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 11 cze 2017, 20:00 NASZA KOMISARZ ELŻBIETA BIEŃKOWSKA ZOSTAŁA OSTRO SKRYTYKOWANA przez międzynarodową organizację, która tropi wpływy lobbystów na agendę polityczną Unii Europejskiej. Otóż Bieńkowska najczęściej ze wszystkich komisarzy spotyka się z... 6
  • Obraz tygodnia 11 cze 2017, 20:00 21 mld dol. w formie świadczeń socjalnych wypłacono w 2016 r. Norwegom. Skorzystała z nich ponad jedna piąta mieszkańców kraju. Wygrany Robert Lewandowski Głosami piłkarzy, a więc boiskowych rywali, został wybrany najlepszym piłkarzem... 8
  • Info radar 11 cze 2017, 20:00 Zagajewski z księżną ADAM ZAGAJEWSKI OD LAT JEST NAJCZĘŚCIEJ NAGRADZANYM PRZEZ ZAGRANICZ NE GREMIA POLSKIM POETĄ, więc pewnie wkrótce będzie jednym z najważniejszych kandydatów do literackiego Nobla. Na razie do kolekcji zdobytych przez... 12
  • Zdarzyło się jutro 11 cze 2017, 20:00 Melania, Kolinda, bezkonkurencyjny Donald i ogólne szczytowanie. ZNOWU DEFENESTRACJA. Z Pałacu Prezydenckiego wyleciała pani Sadurska. Ale inaczej niż fortepian Chopina, nie na bruk, tylko do PZU. To znaczy, PZU nie jest pewne, w... 14
  • Przekleństwa polityczne 11 cze 2017, 20:00 I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE… Właściwie każda firma, która organizuje ryzykowne eventy integrujące, postępuje wbrew słowom modlitwy z „Ojcze nasz”. Sąd Najwyższy stwierdził już ładnych kilka lat temu, że obowiązek... 16
  • Polityka antyrodzinna 11 cze 2017, 20:00 W Sejmie adrenalina, odpowiedzialność, podziw otoczenia, a w domu nuda, pretensje, wymagania. Nic dziwnego, że politykom rozpadają się związki. 18
  • Ksiądz Sowa & Przyjaciele 11 cze 2017, 20:00 TOMASZ P. TERLIKOWSKI Żenujące rozmówki kumpli, z których jeden wyraźnie ma ochotę zrobić porządek z mediami, których nie lubi. Takie rozmowy się zdarzają. Jeśli coś zaskakuje, to fakt, że jednym z rozmówców jest kapłan. Nie... 23
  • Rządowe trzęsienie ziemi 11 cze 2017, 20:00 Zmiany w rządzie, które zajmują wyobraźnię opinii publicznej, prawdopodobnie sprowadzą się do wymiany jednego, góra dwóch ministrów i kilku podsekretarzy stanu. 25
  • Płacz po brexicie 11 cze 2017, 20:00 JAN ROKITA Jeszcze nie nastąpił brexit, ale jego skutki już odmieniają oblicze Europy i niepomyślnie wpływają na sytuację Polski. Wiemy już, że przyszły status miliona Polaków na Wyspach jest niejasny, a odejście drugiego... 27
  • Kłaniam się ludziom Solidarności 11 cze 2017, 20:00 Solidarność w największym stopniu przyczyniła się do upadku PRL i całego obozu sowieckiego. Historycznie prawda jest po ich stronie – przyznaje Włodzimierz Czarzasty, lider SLD. 28
  • Wygra prawda faktów 11 cze 2017, 20:00 Nie zadbaliśmy o świętowanie historii. Dziś niektórzy używają jej jako paliwa politycznego – przekonują Ludwika i Henryk Wujcowie, działacze opozycji. 30
  • E-dowód do lamusa 11 cze 2017, 20:00 Resort cyfryzacji przedstawił ostatnio Radzie Ministrów nową koncepcję tego dokumentu. Z ustaleń „Wprost” wynika jednak, że idea stworzenia elektronicznego dowodu w ogóle może trafić do kosza. 32
  • Doktryna wojenna tematem tabu 11 cze 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Doktryna wojenna to zbiór oficjalnie przyjętych w państwie i jego siłach zbrojnych poglądów na charakter przyszłej wojny oraz wynikających z tego wymogów przygotowania państwa w dziedzinie politycznej,... 34
  • Sportowa kasa pęcznieje 11 cze 2017, 20:00 To jest wojna. Telewizje licytują do upadłego prawa do wydarzeń sportowych. A kibice odpłacą im z nawiązką. 37
  • Dworzec pod specjalnym nadzorem 11 cze 2017, 20:00 Przez prawie 10 lat procesu nie udało się wyjaśnić wszystkich okoliczności zabójstwa, ale policja zyskała dużą wiedzę o nocnym życiu na dworcu Warszawa Centralna. 40
  • Kobiety, które nienawidzą kobiet 11 cze 2017, 20:00 EWA WANAT Najbardziej wkurzają mnie nie mizoginiczni faceci, którzy boją się kobiet, w związku z czym starają się je kontrolować. Najbardziej wkurzają mnie ich koleżanki. Polskie prawicowe polityczki. Kobiety, które nienawidzą kobiet.... 44
  • Kolej na kolej! 11 cze 2017, 20:00 JEDEN TIR NISZCZY DROGĘ W PODOBNYM STOPNIU CO 160 TYS. SAMOCHODÓW OSOBOWYCH. Takie wyniki podaje Instytut Badawczy Dróg i Mostów. Gdyby ustawić te 160 tys. samochodów jeden za drugim, to korek zaczynałby się w Zakopanem, a kończył w... 45
  • Podyskutujmy o kobietach 11 cze 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Nie ma właściwie tygodnia, aby kwestia kobiet nie stawała się w Polsce ważnym tematem debaty publicznej. Często w kontekście nowych przepisów, które mają dotyczyć Polek, albo też wyzwań, przed... 45
  • Emerytalny rak systemowy 11 cze 2017, 20:00 Umiesz liczyć, licz na siebie. Trudno o lepsze przesłanie dla myślących o swoich emeryturach Polaków. Oby jeszcze państwo było uprzejme trzymać się przy tej okazji od nas z daleka. 46
  • Co dalej z bankami 11 cze 2017, 20:00 Przez trzy dni finansiści dyskutowali o zmianach na rynku usług finansowych i w gospodarce. Wnioski płynące z tych rozmów są ważne dla ich klientów. 50
  • Klient staje się królem 11 cze 2017, 20:00 W latach 2015-17 doszło do przesunięcia władztwa w sektorze finansowym. Klient staje się panem – mówi Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. 52
  • Spór o tlen 11 cze 2017, 20:00 Choć mieszkańcy Oświęcimia mają problem z zanieczyszczonym powietrzem, Synthos zbuduje im tam wielką spalarnię śmieci. 56
  • Giełda sercem gospodarki 11 cze 2017, 20:00 Na Giełdzie Papierów Wartościowych można zarobić. Rynek jest jednak przeregulowany i wymaga zmian – mówili uczestnicy panelu „Wprost” na konferencji WallStreet w Karpaczu. 58
  • Kujawsko-pomorskie Orły nagrodzone 11 cze 2017, 20:00 Gala wręczenia nagród najlepszym przedsiębiorcom stała się okazją do rozmowy na temat tego, co jest dla nich szczególnie ważne. 60
  • Hossa Bessa 11 cze 2017, 20:00 Rekord z Matejką Prawie 3,7 mln zł zapłacono w zeszłym tygodniu za obraz Jana Matejki „Zabicie Wapowskiego”. To absolutny rekord wszech czasów, bo jeszcze nikt nigdy nie zapłacił takiej kwoty za polskie dzieło. Obraz został sprzedany... 62
  • Know How 11 cze 2017, 20:00 HomePod zaskakuje dźwiękiem Apple zaprezentowała HomePoda, długo oczekiwany głośnik domowy z zaimplementowanym asystentem głosowym Siri na pokładzie. Urządzenie ma stanowić konkurencję dla Google Home i Amazon Echo. Na pokładzie... 64
  • Co zje Marsjanin? 11 cze 2017, 20:00 Kosmos otwiera przed nami swoje podwoje i musimy znaleźć sposób na to, jak wyżywić tych, którzy zdecydują się tam zamieszkać. 65
  • Nowe oblicze Starej Pragi 11 cze 2017, 20:00 Duch dawnej Warszawy najlepiej zachował się na Pradze, gdzie wojnę przetrwało najwięcej kamienic. Wiele z nich właśnie odzyskuje dawny blask. 66
  • Brexit pozostaje aktualny 11 cze 2017, 20:00 Wyniki wyborów na Wyspach nie przekreślają planów wyjścia z UE. Jednak dla mieszkających tam Polaków to dobra wiadomość, bo Brytyjczycy odrzucili proponowany przez torysów plan ostrego rozwodu z Unią. 69
  • Czołganie Kataru 11 cze 2017, 20:00 Saudowie postanowili wykorzystać amerykańsko-rosyjską rywalizację na Bliskim Wschodzie, by zemścić się na maleńkim, choć niebotycznie bogatym sąsiedzie. 72
  • Religia globalnego ocieplenia 11 cze 2017, 20:00 Wycofując się z porozumienia, Trump powiedział głośno, że „król jest nagi” – uważa brytyjski ekonomista Rupert Darwall. 74
  • Psy stawiają diagnozy 11 cze 2017, 20:00 O psach, które ratują życie chorym na raka czy cukrzycę, opowiada Claire Guest, trenerka psów, psycholożka i autorka książki „Psi dar”. 78
  • Rock żyje! 11 cze 2017, 20:00 W czerwcu na jedyny koncert przyjeżdżają do Polski Guns N’ Roses. To przykład zespołu, o którym wszyscy myśleli, że zniknie w mrokach historii, a on się odrodził niczym Feniks z popiołów. Przykład, dodajmy, niejedyny. 83
  • Jeszcze was zaskoczę 11 cze 2017, 20:00 Na ekrany wkroczyła właśnie kolejna, po „Martwych wodach”, komedia z szaloną rolą Juliette Binoche – „Mamy2mamy”. 86
  • Wydarzenie 11 cze 2017, 20:00 TEATR Umarła rasa Kiedy powieść Kosińskiego po raz pierwszy ukazała się w polskim tłumaczeniu, wywołała nie lada skandal. Oburzenie spowodowały nie tylko okrutne, często na granicy pornografii opisy, ale przede wszystkim fakt, że... 88
  • Koniecznie! 11 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKA Mleko się rozlało ROSE I SOFIA, MATKA I CÓRKA, PRZYJEŻDŻAJĄ LATEM Z LONDYNU NA HISZPAŃSKIE WYBRZEŻE MORZA ŚRÓDZIEMNEGO. Nie po to, aby wypoczywać, tylko na leczenie. Jest to jednak kuracja specyficzna, bo o dziwną tu idzie... 90
  • Powyżej średniej 11 cze 2017, 20:00 FESTIWAL To idzie młodość „TAKIEJ ATMOSFERY NIE MA NA ŻADNYM INNYM FESTIWALU” – powiedział rok temu na zakończenie imprezy Jacek Bromski i każdy, kto choć raz był w czerwcu w Koszalinie, wie, że nie ma w tych słowach przesady. Na... 92
  • Bez entuzjazmu 11 cze 2017, 20:00 MUZYKA Niewolnik opowieści Opinia czołowego interpretatora muzyki dawnej przestała Jordiemu Savallowi wystarczać około roku 2005.  Wówczas to kataloński wizjoner gamby opublikował pierwszą „fonograficzną operę” – połączenie... 94
  • Paulina Chruściel: To się państwu spodoba 11 cze 2017, 20:00 IM DŁUŻEJ JESTEM W ZAWODZIE, TYM BARDZIEJ DOCENIAM TO, co jest dobrze zrobione. Doceniam kunszt rzemiosła. Artystą, wiadomo, tylko się bywa, a w dzisiejszym świecie sztuka często mylona jest z hochsztaplerką, nieuctwem czy z... 96
  • Senator z Wyoming i spódniczka „tutu” 11 cze 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI W Kongresie USA siedzę w gabinecie senatora Mike’a Enziego. Sędziwy senator z Wyoming to nie tylko szycha, ale wręcz barwna szycha. Potężny szef potężnej komisji budżetowej amerykańskiego Senatu, konserwatywny... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany