Ciąża ekstremalna

Ciąża ekstremalna

Anna Lewandowska z córką Klarą
Anna Lewandowska z córką Klarą / Źródło: Facebook / @healthyplanbyann
Jak się czują dziewczyny w ciąży atakowane ze wszystkich stron obrazami idealnych pup, brzuchów i cycków? Niektóre, by zachować figurę, są gotowe zaryzykować poronienie.

Uczą nas ćwiczyć, ale kto je nauczy myśleć? – tak Manuela Gretkowska komentuje trenerki fitness, znane głównie ze zdjęć podczas treningów. Pisarka zabrała głos, gdy Anna Lewandowska zaledwie kilka tygodni po porodzie wrzuciła na Instagram zdjęcie eksponujące jej płaski umięśniony brzuch. – Dziewczyna jest żoną półboga, bo tak się u nas traktuje Lewandowskiego, i lekko odleciała. Nie ona jedna. Wpasowała się w tło, w którym wszystkie żyjemy. Ciało kobiece traktowane jest jak sprzęt do amortyzacji, my jak towary – ocenia Gretkowska.

Kaloryfer przelał czarę

Nie tylko ją zdjęcie rozsierdziło. Na Lewandowską wylała się potężna fala krytyki, a opinię postanowiły wyrazić znane osoby ze świata kultury i show-biznesu. Paulina Młynarska apeluje do młodych mam o zdrowy rozsądek: „Dajcie spokój, bądźcie dobre dla siebie, dzidziusia i tatusia, idźcie na spacer, pośpijcie po południu, a kiedy poczujecie potrzebę, porozciągajcie ciało albo popływajcie. Kilogramy znikną za jakiś czas. Nie da się równocześnie kwitnąć i owocować”.

Totalna jazda na żonę piłkarza poruszyła Karolinę Korwin-Piotrowską: – Czekam, aż o jej brzuchu wypowiedzą się Putin i Trump. Nienawiść do płaskiego brzucha Anny Lewandowskiej połączyła Polaków bardziej niż nienawiść do uchodźców, Żydów, ekologów, ciapatych, taksówkarzy, leśników, feministek, lewaków i wegetarian. Rzeczywiście, szkoda, że oberwało się właśnie Lewandowskiej, bo nie ona pierwsza chwaliła się nienaganną figurą po ciąży. Serialowe gwiazdki i celebrytki ciążę wykorzystywały do celów autopromocyjnych i zarobkowych. W odróżnieniu od nich Lewandowska jest zawodową sportsmenką i trenerką, konsekwentnie promuje styl życia w wersji fit. W swojej książce „Healthy mama” przestrzega, że nie wszystkie ćwiczenia i nie każdy może wykonywać w ciąży (sama zaczęła ćwiczyć dopiero w 10. tygodniu). Pod pechowym zdjęciem także życzliwie dodaje otuchy: „Każdy organizm regeneruje się w innym tempie. Nie poddawajcie się i nie rezygnujecie, a małymi kroczkami wrócimy do formy. Dajcie sobie czas i luz – nic na siłę!”. Ta treść gdzieś jednak umknęła, przysłonięta obrazem idealnego ciała.

– Mam wrażenie, że zdjęcie jej wyćwiczonego kaloryfera przelało czarę goryczy u niektórych kobiet. Wyraźnie miały już dość wciskania im nieustannych zadań do zrobienia w imię „szczęścia” – komentuje pisarka i feministka Sylwia Chutnik. – Żyjemy w kulturze wizualnej. Obrazy, które widzimy, wpadają nam do głowy i tam tkwią. Nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że to obraz nierealny, mamy go w pamięci i staje się jakimś wzorem. A jeśli jestem z każdej strony atakowana pupami, cyckami i płaskimi brzuchami, mam prawo się przed tym bronić – zżyma się.

Tyłek a zdrowie dziecka

Alicja, 32-letnia przedstawicielka handlowa, dziś przyznaje, że nie potrafiła się obronić. – Nie wiem, jak to się stało, ale dałam się nabrać na te pierdoły o fit ciąży. Myślałam, że nic się nie zmieniło. Uwierzyłam, że mogę wszystko – opowiada. Zimą straciła dziecko. Poronienie nastąpiło prawdopodobnie wskutek odklejenia łożyska podczas ekstremalnych ćwiczeń. – Sądziłam, że skoro od dwóch dekad uprawiam snowboard i jestem wysportowana ponad przeciętną, to na początku ciąży też mogę pojeździć na desce – opowiada. Wprawdzie zrezygnowała z ewolucji i skoków, omijała czarne trasy i robiła przerwy między zjazdami, to jednak nie wystarczyło. – Lekarz mnie pocieszał, że przyczyn poronienia może być wiele, ale ja winię tylko własną głupotę. Nigdy sobie nie wybaczę – mówi. Teraz jest w kolejnej ciąży, sporty ekstremalne zamieniła na rekreacyjny basen. Nauczkę dostała też Iza, 34-letnia prawniczka, która przed ciążą przebiegła maraton i ma na koncie medale z triatlonu. – To była solidna lekcja pokory – przyznaje. – Gdy dowiedziałam się, że będziemy mieli dzidziusia, postanowiłam nie odpuszczać treningów. W końcu ciąża to nie choroba, a w gazetach co i rusz czytałam wywiady z dziewczynami, które w tym okresie biegały. A ja potwornie bałam się utyć. No i kochałam biegać – opisuje. Lekarz nie widział przeciwskazań do treningu, bo ciąża rozwijała się prawidłowo. Uprzedzał jednak, że trenować należy do pierwszych oznak zmęczenia. A Iza biegała codziennie nawet 10 km. W szóstym miesiącu pobiegła do lasu ćwiczyć podbiegi pod górkę. Potknęła się na nierównym terenie i upadła, łamiąc kostkę i dotkliwie tłukąc miednicę. – Już w karetce lekarze uprzedzili mnie, że prawdopodobnie będą musieli zrobić rentgen, a to może uszkodzić płód lub doprowadzić do niedorozwoju dziecka. Wpadłam w histerię, konieczne były leki uspokajające, choć przecież one też mogły zaszkodzić dziecku – opowiada. Szczęśliwie lekarze zrezygnowali z prześwietlenia, nie chcieli ryzykować. Badania wykazały też, że podczas upadku dziecko nie ucierpiało. Ale do końca ciąży Iza musiała leżeć nieruchomo najpierw w szpitalnym, potem w domowym łóżku, a poród odbył się przez cesarskie cięcie. – W efekcie przytyłam 20 kg, ale miałam to w dupie. Bo czym jest mój gruby tyłek wobec zdrowia dziecka? – pyta retorycznie.

Głupota na rowerze

– Gdyby głupota umiała jeździć na rowerze, niektórzy sami ciągnęliby peleton – parafrazuje Marek, zawodowy kolarz, trener zajęć na rowerach spinningowych. Na jednym z treningów dziewczyna, która trenuje od lat, nagle osunęła się z roweru. Straciła przytomność. – To niebezpieczne, tym bardziej że buty są wpięte w pedały, a rozpędzony rower sam nie zahamuje (tzw. ostre koło – red.) – opowiada. Natychmiast udzielił pierwszej pomocy, ocucił. Po dziewczynę przyjechał chłopak i chciał Marka bić, krzycząc, że narzeczona jest w czwartym miesiącu ciąży, a trener chciał zabić ich dziecko. – Osłupiałem. Nie miałem o tym pojęcia, a dziewczyna przecież od wielu tygodni na zajęciach wylewała siódme poty. Te treningi są wyczerpujące nawet dla zawodowców w szczytowej formie. To szaleństwo porywać się na taki wysiłek w ciąży – trener łapie się za głowę. Dziewczynie i dziecku chyba nic się nie stało, bo kilka tygodni później przyszła przeprosić. Ale od tego czasu w regulaminie fitness klubu pojawił się zapis, że ciężarne muszą koniecznie poinformować o ciąży.

Trener na porodówce

– Nie chodzi o to, że ćwiczyć w ciąży nie można. Nawet jest to wskazane, ale przy zachowaniu maksimum ostrożności – tłumaczy Ewa Moroch, psycholog sportu z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, prywatnie również fit mama i trenerka jogi, która, będąc w ciąży, prowadziła zajęcia prawie do rozwiązania. Podkreśla, że najważniejsze są cechy indywidualne i dotychczasowy tryb życia, no i jak ciążę znosiły poprzednie pokolenia. – Motywacja wynikająca ze strachu przed przytyciem jest najgorsza z możliwych – przestrzega. Ginekolog Grzegorz Południewski z jednej strony się cieszy, że przestaliśmy obchodzić się z ciążą jak z jajkiem i że wzrasta świadomość zalet zdrowego i aktywnego przejścia tego etapu. Ale z drugiej strony obawia się, że ślepa chęć dorównania tym, które pozują na okładkach, może zaszkodzić zdrowiu kobiety i dziecka. Ciężarnym zaleca właśnie jogę i basen jako sporty najmniej inwazyjne. I ostrzega, że po 30. tygodniu ćwiczenia wysiłkowe lub te z obciążeniem po prostu nie mają sensu. Organizm i tak jest przeciążony, odwapnia się kręgosłup, a wysiłek jeszcze bardziej go osłabia. Przyznaje, że z politowaniem ogląda zdjęcia celebrytek, które rwą sztangi i wyciskają ciężary do ostatnich dni przed porodem. Zdaniem Banaszkiewicza podglądanie ideałów ze zdjęć do niczego nie prowadzi. – Oglądając zdjęcia osób o atrakcyjnych sylwetkach, nie dowiemy się, jak to osiągnąć i czy w ogóle jest to wykonalne. Za to wpadamy w frustrację, widząc, jak bardzo jesteśmy dalecy od „doskonałości”. Właśnie poczucie frustracji najczęściej towarzyszy świeżo upieczonym mamom. Tak przynajmniej wynika z obserwacji położnych. Jolanta, położna pracująca w ekskluzywnej prywatnej klinice, mówi, że nic już jej nie zaskoczy. Widziała na przykład kobietę, która w trakcie porodu zażądała przerwy, żeby naprawić paznokieć, bo odprysnął lakier. Widziała też poród przy asyście trenera personalnego, który uczył rodzącą, jak skutecznie napinać brzuch, aby po porodzie szybko zrobił się jędrny. Poznała też mamy, które kilka godzin po porodzie zamawiają do sali wizażystkę i fryzjera, a potem przez całe godziny przybierają pozy i robią setki zdjęć, aby to jedno najlepsze wrzucić na Instagram. Dziecko śpi obok w plastykowym pojemniczku. Jemu też się robi zdjęcia.

Kres histerii

– Niektórym się wydaje, że mając gruby portfel, mogą przekupić fizjologię – opowiada położna. – Niemal każda nasza pacjentka, jak tylko wstanie z łóżka po porodzie, prosi o wagę. I doznaje szoku, że waży tyle samo co kilka godzin temu. Wielu mam nie interesuje, że połóg trwa nawet sześć tygodni, macica obkurcza się w swoim tempie, że minie czas, zanim woda przestanie zalegać.

Nie rozumieją, że mogą się pojawiać obrzęki, że nogi mają prawo puchnąć, a skóra zwisać. Według ich gruntownej, rzecz jasna, wiedzy nogi mają być gotowe do biegu, a brzuch płaski natychmiast, bo przecież na zdjęciach koleżanek widziały, że to możliwe. Tłumaczenia, że to jest po prostu nierealne, nie zdają się na nic. Boleje nad tym Sylwia Chutnik: – Nie wiem, co się stało, że już małe dziewczynki porzuciły marzenia o byciu naukowczyniami, kosmonautkami czy lekarkami, a zapragnęły robić karierę w modelingu i fitnessie. Tak bardzo chciałabym wśród zdjęć na Instagramie zobaczyć sexy umysł zamiast seksownych ciał – marzy. Położna Jolanta jest jednak dobrej myśli. – Gdy okrzepną pierwsze emocje, modne mamy przestają histeryzować i zaczynają godzić się z faktem, że życie to nie zdjęcie z Instagrama. Wtedy na ogół robią to, co wszystkie matki, czyli słuchają instynktu. Zdejmują maskę supergwiazdy, odkładają telefon i lusterko i przypominają sobie o dziecku. Przyłożą do piersi, utulą, nierzadko zapłaczą – mówi położna. Choć czasem, ale tylko czasem, zastanawia się, czy to łzy wzruszenia, czy może jednak opłakują swoje rozstępy. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 27/2017
Więcej możesz przeczytać w 27/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2017 (1793)

  • 2 lip 2017, 20:00 Tego lata nudy nie ma, o co dbają – oczywiście – politycy. Nie mam tu wcale na myśli sejmowej komisji ds. Amber Gold. Niech pracuje, taka jej rola, przekonamy się, co odkryje. Nie chodzi mi też o komisję weryfikacyjną zajmującą się aferą reprywatyzacyjną – jak wyżej, niech... 3
  • 2 lip 2017, 20:00 W PAŁACU PREZYDENCKIM DALSZY CIĄG ZMIAN KADROWYCH. Po wakacjach zostanie zatrudniony nowy dyrektor biura komunikacji. Według naszych informacji nie będzie to nikt związany z PiS. Z tego wniosek, że buntownicze nastroje w otoczeniu prezydenta... 6
  • 2 lip 2017, 20:00 30 dol. to cena wyspecjalizowanej chińskiej agencji „marketingu treści” za napisanie fałszywego newsa. Kampania oczerniająca dziennikarza kosztuje 50 tys. dolarów (składają się na nią: fałszywe artykuły, zalewanie spamem konta na... 8
  • 2 lip 2017, 20:00 Marcin P. to obok Michała Tuska najważniejszy dotychczas świadek przesłuchiwany przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Zeznania twórcy i szefa piramidy finansowej nie przyniosły przełomu. Za to kilka wypowiedzianych przez niego kwestii... 11
  • 2 lip 2017, 20:00 Nie żyje lider Państwa Islamskiego czerwca tego roku przypadała trzecia rocznica ogło29 szenia powstania samozwańczego kalifatu pod przywództwem Abu Bakra al-Baghdadiego. Ten dzień przejść może jednak do historii z powodu dwóch innych... 12
  • 2 lip 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE MAMY NIC DO POWIEDZENIA!”, „Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 r.”, „Chodzi o więzi społeczne, których nie zapewni budżet obywatelski.” To głosy uczestników debaty „Rady... 13
  • 2 lip 2017, 20:00 Psikus z Adrianemi Broda z trąbą. 14
  • 2 lip 2017, 20:00 LATO W PEŁNI, ZIELEŃ DOKOŁA, ALE WSZYSTKO BRUNATNIEJE. Ktoś opluł niemieckie nastolatki w hidżabach, ktoś zaatakował ukraińską parę gazem, ktoś powyzywał dziewczynkę pół-Arabkę od terrorystek. Brunatnie jest nie tylko na ulicach.... 15
  • 2 lip 2017, 20:00 HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ NIE STAJE PRZED KOMISJĄ PARLAMENTU, BO UZNAJE TĘ KOMISJĘ ZA „NIEKONSTYTUCYJNĄ”. Linia postępowania prezydent Warszawy oparta jest, jak mi się zdaje, na przekonaniu, że w ogóle cała obecna Polska, tak pisowska,... 15
  • 2 lip 2017, 20:00 UE obawia się, że USA będą chciały rozbić jedność Europy opartą na politycznej i ekonomicznej dominacji Niemiec. Dokładnie z tych samych powodów rząd w Warszawie nie może się doczekać przyjazdu Donalda Trumpa do Polski. 19
  • 2 lip 2017, 20:00 Prezydent USA chce poznać obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Damon Wilson, wiceprezes Atlantic Council. 22
  • 2 lip 2017, 20:00 Pałac Prezydencki, ministrowie oraz otoczenie prezesa PiS walczą o splendor związany z warszawską wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa. 24
  • 2 lip 2017, 20:00 Pierwsza dama nie podoba się liberałom, choć jej kariera w USA mogłaby być żywą reklamą programu amerykańskiej lewicy. 27
  • 2 lip 2017, 20:00 Od Coca-Coli przez NATO do tarczy antyrakietowej. Każdy z prezydentów amerykańskich przywoził do Polski coś, co odciskało swoje piętno na polskiej i światowej polityce. 29
  • 2 lip 2017, 20:00 W niedobrym kierunku zmierza warszawska komisja reprywatyzacyjna. I rzecz bynajmniej nie w samym fakcie powołania takiego gremium. Dziś już wiadomo, że w warszawskiej reprywatyzacji działo się przez lata tyle złych rzeczy, że Sejm miał... 31
  • 2 lip 2017, 20:00 Komisja weryfikacyjna to dla PiS idealne narzędzie, by udowodnić, iż układ naprawdę istnieje. I złapać uczestników układu za rękę. 32
  • 2 lip 2017, 20:00 Kiedy młody Michał Dworczyk miał trafić do aresztu, poręczył za niego Antoni Macierewicz – ustalił „Wprost”. Dziś to Dworczyk, wiceszef MON, broni swojego szefa. 34
  • 2 lip 2017, 20:00 Dzielił miliardy na rozwój innowacyjnej gospodarki. Jeszcze rok temu był bardzo wpływowym urzędnikiem, dziś jest bezkarnie pomawiany, zdemolowano mu auto i zniszczono elewację domu. 37
  • 2 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Warunkiem właściwego procesu szkolenia wojsk jest jego dobre czy raczej właściwe oprzyrządowanie. Do tego musi być spełnionych kilka warunków zasadniczych. Pierwszym jest wola wojskowych do rozwoju... 38
  • 2 lip 2017, 20:00 Tydzień temu ujawniliśmy, co węgierski analityk badał dla ministerstwa. Dzisiaj sprawa jest głośna i opozycja wzywa do dymisji ministra. 40
  • 2 lip 2017, 20:00 Sytuacja, którą opisał „Wprost”, nie nosi znamion legalnego działania służb. Ministerstwo jest organem politycznym i nie ma uprawnień do inwigilacji ani nawet prowadzenia białego wywiadu – twierdzi Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon. 41
  • 2 lip 2017, 20:00 Nie wszędzie chrześcijaństwo przyjęło się równie dobrze. Oświeceniowy humanizm zresztą też. Mam wrażenie, że w Polsce obie idee zaistniały wyjątkowo słabo w porównaniu na przykład z taką Ugandą, która w ostatnich latach... 43
  • 2 lip 2017, 20:00 Jak się czują dziewczyny w ciąży atakowane ze wszystkich stron obrazami idealnych pup, brzuchów i cycków? Niektóre, by zachować figurę, są gotowe zaryzykować poronienie. 44
  • 2 lip 2017, 20:00 Ukraina stała się ulubionym celem polskich seksturystów. Tam na wszystko was stać – zachęcają firmy organizujące erotyczne wyjazdy na Wschód. 48
  • 2 lip 2017, 20:00 Mimo że woda często jest zimna, a pogoda kapryśna, Polacy drugi rok z rzędu przedkładają Bałtyk nad Morze Śródziemne, Czarne czy Czerwone. 52
  • 2 lip 2017, 20:00 Zabrakło im jeszcze paru dużych kontraktów, kilkuset klientów więcej i lepszego wiatru na giełdzie. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą wskoczyć do setki najzamożniejszych Polaków. 56
  • 2 lip 2017, 20:00 Choć mamy w Polsce rekordowo niskie bezrobocie, to są powiaty, gdzie bez pracy jest prawie jedna trzecia ich mieszkańców. 60
  • 2 lip 2017, 20:00 Liderzy branży finansowej zostali po raz kolejny nagrodzeni Portfelami tygodnika „Wprost”. 64
  • 2 lip 2017, 20:00 Skuteczna współpraca nauki z biznesem jest możliwa. Po raz kolejny udowodnił to NASK. Stworzony przez polskich naukowców i inżynierów system BotSense chroni zarówno klientów banków, jak i same instytucje finansowe. 65
  • 2 lip 2017, 20:00 Skrót rozmowy Jacka Pochłopienia, redaktora naczelnego „Wprost”, z Pawłem Borysem, prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, przeprowadzonej na gali Portfele „Wprost”. 66
  • 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w stolicy połączyła ludzi biznesu, mediów, prawników oraz artystów. 68
  • 2 lip 2017, 20:00 Cyfrowa transformacja biznesu wiąże się z nowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa. Odpowiedzią na zagrożenia IT coraz częściej stają się rozwiązania chmurowe. 71
  • 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w Rzeszowie stała się okazją do dyskusji o szansach dla regionu. 72
  • 2 lip 2017, 20:00 Ten, kto odpowiada za marketing w Lidlu, ostatnio musi przechodzić wielkie twórcze męki. W maju sieć sklepów zorganizowała tydzień polskich produktów. 74
  • 2 lip 2017, 20:00 Boeing prowadzi badania nad samolotami pasażerskimi sterowanymi przez sztuczną inteligencję. W przyszłym roku firma planuje rozpoczęcie lotów eksperymentalnych. Choć pomysł na samolot pasażerski bez pilota brzmi przerażająco, to... 76
  • 2 lip 2017, 20:00 Podziwiam Lecha Wałęsę i Edwarda Snowdena – mówi nam Jean-Michel Jarre przed koncertami w Polsce. 8 lipca artysta zagra w Gdańsku, a dzień później w Krakowie. 80
  • 2 lip 2017, 20:00 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • 8 lip 2017, 8:15 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • 2 lip 2017, 20:00 Najnowsza premiera Netflixa – film „Okja” – na ostatnim festiwalu w Cannes wywołał skandal. Bynajmniej nie ze względu na treść, ale fakt, że nie będzie dystrybuowany w kinach. Nam twórca obrazu, koreański reżyser Joon-ho Bong, mówi, że nie czuje się rewolucjonistą. 88
  • 2 lip 2017, 20:00 FILM Tropienie układów W trudnych czasach nawet kino rozrywkowe staje się gorzkie. Reżyserzy coraz częściej odwołują się do stylu naszpikowanych politycznymi odniesieniami thrillerów z lat 70. W podobnej konwencji odnalazł się Michael... 92
  • 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Podziemia pełne krwi TA POWIEŚĆ ZDOBYŁA W USA WOREK NAGRÓD. Stała się bestsellerem, polecanym przez Baracka Obamę i Oprah Winfrey, a wkrótce rusza produkcja serialu w reżyserii twórcy oscarowego „Moonlight”. Jak czyta się... 93
  • 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Ideały bez złudzeń Porywanie się na napisanie książki o człowieku, o którym napisano ich już ponad 40 tys., to duża zuchwałość. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z Johnem F. Kennedym, jednym z najbardziej... 94
  • 2 lip 2017, 20:00 W DOMU RODZINNYM, NAUCZYCIELSKIM BYŁO DUŻO KSIĄŻEK.Pierwsze wspomnienie lektury to „Trylogia”, którą ojciec czytał głośno wieczorami przy lampie naftowej. Samodzielnie przeczytałem dosyć wcześnie „Pana Tadeusza”, w wieku... 97
  • 2 lip 2017, 20:00 Trump, Macron & Brexit: the future of the EU” to temat konferencji w Berlinie, w której uczestniczyłem tuż przed oddaniem tego tekstu do druku [„Trump, Macron i brexit: przyszłość UE” – red.]. Cóż, podróże kształcą. Także... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany