Polska tańczy dla mnie

Polska tańczy dla mnie

Zenek Martyniuk
Zenek Martyniuk / Źródło: Newspix.pl / Bogdan Hrywniak
Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo.

Artur Zaborski

Kozetka u psychoanalityka. Pacjent zwierza się lekarzowi: „Ciągle prześladuje mnie koszmar, że teksty hitów disco polo zostają wydane w serii Biblioteki Narodowej”. To satyryczny rysunek Jarka Kozłowskiego, który oddaje odwieczny problem z tym gatunkiem muzycznym. Utożsamiany z najniższymi gustami ma bezwzględny zakaz wstępu na salony. Słuchać disco polo albo w jakiś sposób je wspierać nie wypada, o czym przekonali się choćby Tomasz Kammel i Maryla Rodowicz. Ten pierwszy poprowadził na stadionie Polonii Warszawa długo zapowiadaną imprezę będącą podsumowaniem 25 lat obecności muzyki disco polo na polskim rynku medialnym, co nie spodobało się Piotrowi Bałtroczykowi. W swoim wpisie na Facebooku komentował: „Upadek Marcina Wolskiego, człowieka, którego słuchowisk słuchały ważne tysiące, nie polega na tym, że pisze g...na; bardziej na tym, co emituje TVP 2, którą zarządza. Jest Pan szczęśliwy? Tomek Kammel – a ty masz jakąś granicę, chłopaku?”. W krótkim, acz wymownym wpisie, łączą się dwie drażliwe kwestie.

Disco czy TVP?

Pierwsza wiąże się z systemem promocji treści przez publicznego nadawcę, który, stawiając na disco polo, odcina się od misyjności i promowania sztuki wysokiej. Druga – z aktualnym klimatem politycznym. Dziś firmowanie nazwiskiem bądź osobą działań TVP traktowane jest jako deklaracja, a Tomasz Kammel – z Telewizją Polską związany od 1997 r. – jest wyjątkowo elastyczny, jeśli chodzi o konferansjerkę i prowadzenie programów pracodawcy. Prasa bulwarowa temat podchwyciła od razu, prowokując pytania o to, na ile prezenter dobrowolnie chciał poprowadzić galę, a na ile były to jedynie działania mające doprowadzić do przypodobania się zarządowi TVP na czele z Jackiem Kurskim, który już w grudniu deklarował miłość do tego gatunku muzyki. Mimo prowokacyjnego charakteru wpisu Bałtroczyka i komentarzy portali Kammel nie dał się sprowokować i w odpowiedzi na swoim profilu napisał jedynie: „Nie przypuszczałem, że będzie tak grubo. 20 tys. uśmiechniętych ludzi. Balują na maxa bez durnych podziałów i sporów. Jak tak dalej pójdzie, zostanę psychofanem disco polo”. Jubileuszowy koncert, na którym wystąpiły największe gwiazdy gatunku: Shazza, Akcent, Bayer Full czy Boys, stał się próbą rekompensaty dla telewidzów za konflikt TVP z miastem Opole. W jego wyniku nie odbyła się czerwcowa edycja Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej, który w ubiegłym roku przyprawił Jacka Kurskiego o ból zębów. Prezes TVP został wygwizdany, kiedy pojawił się na scenie, by wręczyć nagrodę zwycięzcy koncertu Złote Opole. Wcześniej zespół Elektryczne Gitary wykonał piosenkę „Kiler” w nowej aranżacji, w której tekście pojawiają się słowa: „Już tylko Kiler, Polska w ruinie, Siedzę na minie, Kiedy to minie, same zakręty, Kiler wyklęty, Kiler skazany, na dobre zmiany”. Na imprezie disco polo o podobnych sytuacjach nie mogło być mowy, bo też i artyści tej sceny nigdy specjalnie nie angażowali się w kwestie polityczne, pozostając blisko tak zwanego prawdziwego życia. Teksty piosenek oscylują wokół radości dnia codziennego, miłości, flirtu i zabawy. Nie ma w nich miejsca na problemy egzystencjalne, dramaty ani społeczno-polityczne komentarze.

Zwulgaryzowana dionizyjskość

Disco polo sukces zawdzięcza niewątpliwie zwulgaryzowanej dionizyjskości. Nastawiona na zabawę muzyka ma w prostych rytmach i jeszcze prostszych słowach z wyraźnym przekazem ściągnąć ludzi na parkiet, a także zachęcić do flirtu, który przerodzi się w związek kobiety i mężczyzny. Przy tym twórcy gatunku nie uznają podziałów ze względu na wiek, pochodzenie, płeć czy wykształcenie. Tu, w Polsce, jesteśmy wobec siebie równi – wszyscy Polacy to jedna rodzina, starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna. Do tego dochodzi także sposób śpiewania. Mężczyźni, bo to oni najczęściej są gwiazdami gatunku, śpiewają w środkowym rejestrze, który podchwycić może każdy. – Dzięki temu głos jest donośniejszy, przebija się ponad muzykę. Nie jest też problematyczny w naśladowaniu ani przez kobiety, ani przez mężczyzn, jak w innych gatunkach muzycznych. Jest wyjątkowo egalitarny i jednocześnie przyjemny dla ucha, do którego łatwo wpada – mówi Magdalena Felis, krytyczka muzyczna, przez lata związana z „Gazetą Wyborczą”. Disco polo to twór nasz, typowo polski, wyrosły z połączenia fenomenu eurodisco oraz italo disco z muzyką biesiadną. Podobną mieszankę trudno znaleźć za granicą, promotorzy gatunku aspirowali do kategorii muzyki narodowej. W latach 90., kiedy w Polsce wybuchła pierwsza fala disco polo, próbowano ją wpisać między inne polskie wartości z Bogiem i rodziną na czele. Emitowana tuż przed południem godzina disco polo w Polsacie miała być łącznikiem pomiędzy wcześniejszą wizytą w kościele a późniejszym rodzinnym obiadem, co gwarantowało jej pozytywne konotacje i wpisywało się w celebrowanie dnia wolnego od pracy. Idealna receptura na sukces sprawdziła się połowicznie. O ile idea narodowego połączenia ponad podziałami przypadła do gustu mieszkańcom wsi i małych miast, o tyle nie przekonała pozostałych, coraz bardziej zapatrzonych w Zachód. Tsunami amerykańskiej (pop) kultury, które zalało wtedy polski rynek, odwróciło wzrok znacznej części Polaków od nadwiślańskich artefaktów – polska kinematografia i literatura znalazły się w kryzysie, a jedynie muzyka, której wykonawcy starali się równać do zachodnich kolegów po fachu, była w stanie przynosić zyski. Disco polo ze swoją ofertą, lokalną, odstającą od popu i rocka, nie dostało wsparcia ze strony komercyjnych stacji radiowych, które tworzone na model zachodni na taką też muzykę postawiły. Dyktujący muzyczne trendy giganci przyłożyli się do wzrostu napięcia pomiędzy fanami disco polo a tymi, którzy do tej muzyki podchodzili z pogardą.

Muzyczny konflikt

Konflikt jednych z drugimi, który utrzymuje się do dziś, ma charakter klasowy i kulturowy. Władająca językiem angielskim klasa średnia, z łatwością przyswajająca zachodnie kody kulturowe, próbowała odciąć się od dziedzictwa słowiańskości, kojarząc je z zacofaniem i czymś wstydliwym. Odnoszące się do słowiańskości disco polo okazało się za mało wstydliwe, aby funkcjonować w kategoriach muzyki kultowej, określanej także mianem guilty pleasure (dosł. wstydliwej przyjemności). A taki status uzyskały te polskie zespoły, których twórczość nie spotykała się z aplauzem krytyków, a teksty piosenek i muzyczna składnia kojarzyły się z grafomanią i prostotą. Wystarczy wspomnieć Bajm, Papa Dance czy Kombi, które dziś królują na domówkach, a ich covery wykonują artyści kojarzeni z muzyką ambitną i alternatywą, by wspomnieć Gabę Kulkę i Czesława Mozila wykonujących „Co mi, panie, dasz” Bajmu czy Organka i Dawida Podsiadłę, którzy zajęli się tym samym kawałkiem.

Utwory disco polo nie dostają takiego wsparcia. Disco polo wciąż funkcjonuje w kategorii muzyki z drugiego obiegu, która w ostatnich latach dostała nowe życie, choć wciąż nie jest grana w topowych stacjach radiowych (choć wróciła do Polsatu), a o artystach wykonujących ten gatunek nie przeczytamy ani w luksusowej prasie kobiecej, ani w największych portalach. – Disco polo jest popularne i zaczyna zajmować czas antenowy w telewizji publicznej, ale wciąż kojarzy się z obciachem. Twarze z czołówek portali mają nam mówić „luksus”, „kasa”, „wielki świat”, a nie: „grill”, „i dziewczyna młoda”. Polski show-biznes wciąż jest ucieleśnieniem tęsknoty za zachodnim blichtrem, z którym muzyka i kultura disco polo nie mają nic wspólnego. W naszych serwisach czasem pojawią się takie postaci jak Zenek Martyniuk czy Radek Liszewski, ale dlatego, że znajomość tych nazwisk to takie mrugnięcie okiem do znajomych jak przebierana impreza w stylu lat 90. – mówi Barbara Żelazko, szefowa działu popkultura w portalu Wirtualna Polska (do którego należy serwis Pudelek). Socjologowie nie mają wątpliwości, że wzrost zainteresowania tym gatunkiem ma związek z migracją ludzi z mniejszych miejscowości do wielkich miast. Potwierdzają to sukcesy mediów, które skupiły się na promowaniu artystów z tej sceny. Radio Plus, odkąd zaczęło grać disco polo, zanotowało kilkakrotny wzrost słuchalności, a kanał Polo TV stał się najpopularniejszym kanałem muzycznym w Polsce. Wielu artystów pokazuje na antenie premierowo swoje utwory. Tak było choćby z największym hitem drugiej fali disco polo, czyli „Ona tańczy dla mnie” zespołu Weekend, który w serwisie YouTube ma ponad 106 mln odtworzeń. Zarówno Polo TV, jak i radio Plus to media dostępne jedynie na pewnym obszarze kraju. Osoby, które migrowały do większych miast, zyskały dostęp do kablówki, która oferuje im możliwość obcowania z ulubionym gatunkiem muzycznym niemal 24 godziny na dobę.

Tvp walczy

Decyzje włodarzy TVP o romansie z disco polo wydają się uzasadnione w kontekście walki o widzów, których z miesiąca na miesiąc Telewizja Polska ma coraz mniej. Strzałem w dziesiątkę okazał się sylwester 2016 w TVP 2 transmitowany z Zakopanego. Największą gwiazdą imprezy był Zenon Martyniuk, który przebój „Przez twe oczy zielone” zaśpiewał w duecie z Marylą Rodowicz. Z danych portalu Wirtualne Media wynika, że średnia oglądalność transmisji utrzymywała się na poziomie 3,5 mln, a w szczytowych momentach dochodziła do 5 mln widzów, co zapewniło Telewizji Polskiej największą widownię w sylwestra. TVP miała co świętować, ale za występ dostało się Maryli Rodowicz. Artystka stanęła w ogniu krytyki kolegów, którzy zarzucali jej, że nie ma wstydu i rozmienia talent na drobne. Rozstrzygnięcie, czy bardziej problematyczna jest kwestia gatunku utworu, który zaśpiewała, czy występ na imprezie firmowanej logo TVP, znów okazało się problematyczne. Rodowicz niespecjalnie przejęła się krytyką i odniosła się do zarzutów, mówiąc, że disco polo słuchają wszyscy, ale nie chcą się do tego przyznawać. Przytoczyła też anegdotę z sytuacji, kiedy po raz pierwszy usłyszała utwór „Przez twe oczy zielone” po meczu Polska – Irlandia Północna na Euro 2016 we Francji, w szatni polskich piłkarzy.

Piosenką kadra świętowała zwycięstwo 1:0, a najgłośniej miał śpiewać Kamil Grosicki. Tym samym artystka, z której karierą w Polsce nikt nie może się równać, zawsze stojąca w pobliżu folkloru i ludyczności, balansująca na granicy kiczu i sztuki – dała symboliczne przyzwolenie na przekraczanie tej granicy. Czy to oznacza, że w najbliższym czasie czeka nas wysyp podobnych duetów? Niewątpliwie menedżerowie rozrywki nastawiają się na to i przygotowują grunt. Imprezy disco polo nie noszą już nazwy „koncert”, ale „gala” i odbywają się nie tylko w wioskach i małych miasteczkach, lecz także w dużych miastach. Także w stołecznych klubach bilety na występ artystów tej muzyki rozchodzą się jak świeże bułeczki. Włodarze TVP tę tendencję widzą i starają się wmówić widzom, że odpowiadają na ich zapotrzebowanie. – TVP musi podążać za widzem, wie, że w pewnych kategoriach nie prześcignie Polsatu i TVN, więc sięga po disco polo, odczarowuje je i mówi swoim widzom: „Koniec wstydu, od dzisiaj możecie głośno przyznać się do fatalnego gustu” – komentuje Żelazko. Nasilająca się obecność disco polo w telewizji publicznej działa więc jak przymusowy coming out, na który nie wszyscy mamy ochotę, bo pewne sprawy chcemy zachować jedynie dla bliskich. – Zastanawiające jest, że kiedy się rozluźnimy w towarzystwie, niekoniecznie przy alkoholu, i z głośników dobiegną dźwięki disco polo, okazuje się, że znakomita większość osób zna tekst, a nawet chętnie go z artystą odśpiewuje, tak jakby w swoim gronie nie był to powód do wstydu – dodaje Felis. Paradoksalnie może więc pora stanąć twarzą w twarz ze swoim gustem i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy disco polo rzeczywiście wywołuje w nas poczucie zażenowania, czy jedynie na zażenowanych pozujemy wśród innych? Może w innym klimacie politycznym postawa Kammela i Rodowicz zachęciłaby ukrytych fanów disco polo do wychodzenia z muzycznej szafy, ale dziś stała się kolejnym pretekstem do odpalenia dział w politycznym sporze. Tak źle i tak niedobrze.g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 27/2017
Więcej możesz przeczytać w 27/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2017 (1793)

  • Jakiego państwa chcemy? 2 lip 2017, 20:00 Tego lata nudy nie ma, o co dbają – oczywiście – politycy. Nie mam tu wcale na myśli sejmowej komisji ds. Amber Gold. Niech pracuje, taka jej rola, przekonamy się, co odkryje. Nie chodzi mi też o komisję weryfikacyjną zajmującą się aferą reprywatyzacyjną – jak wyżej, niech... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 lip 2017, 20:00 W PAŁACU PREZYDENCKIM DALSZY CIĄG ZMIAN KADROWYCH. Po wakacjach zostanie zatrudniony nowy dyrektor biura komunikacji. Według naszych informacji nie będzie to nikt związany z PiS. Z tego wniosek, że buntownicze nastroje w otoczeniu prezydenta... 6
  • Obraz tygodnia 2 lip 2017, 20:00 30 dol. to cena wyspecjalizowanej chińskiej agencji „marketingu treści” za napisanie fałszywego newsa. Kampania oczerniająca dziennikarza kosztuje 50 tys. dolarów (składają się na nią: fałszywe artykuły, zalewanie spamem konta na... 8
  • Amber Gold, czyli krajobraz po Marcinie P. 2 lip 2017, 20:00 Marcin P. to obok Michała Tuska najważniejszy dotychczas świadek przesłuchiwany przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Zeznania twórcy i szefa piramidy finansowej nie przyniosły przełomu. Za to kilka wypowiedzianych przez niego kwestii... 11
  • Info radar 2 lip 2017, 20:00 Nie żyje lider Państwa Islamskiego czerwca tego roku przypadała trzecia rocznica ogło29 szenia powstania samozwańczego kalifatu pod przywództwem Abu Bakra al-Baghdadiego. Ten dzień przejść może jednak do historii z powodu dwóch innych... 12
  • Rady osiedli – zlikwidować czy wzmocnić? 2 lip 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE MAMY NIC DO POWIEDZENIA!”, „Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 r.”, „Chodzi o więzi społeczne, których nie zapewni budżet obywatelski.” To głosy uczestników debaty „Rady... 13
  • Zdarzyło się jutro 2 lip 2017, 20:00 Psikus z Adrianemi Broda z trąbą. 14
  • Robi się brunatnie 2 lip 2017, 20:00 LATO W PEŁNI, ZIELEŃ DOKOŁA, ALE WSZYSTKO BRUNATNIEJE. Ktoś opluł niemieckie nastolatki w hidżabach, ktoś zaatakował ukraińską parę gazem, ktoś powyzywał dziewczynkę pół-Arabkę od terrorystek. Brunatnie jest nie tylko na ulicach.... 15
  • Łże-Polacy gorszego sortu 2 lip 2017, 20:00 HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ NIE STAJE PRZED KOMISJĄ PARLAMENTU, BO UZNAJE TĘ KOMISJĘ ZA „NIEKONSTYTUCYJNĄ”. Linia postępowania prezydent Warszawy oparta jest, jak mi się zdaje, na przekonaniu, że w ogóle cała obecna Polska, tak pisowska,... 15
  • Trump: nadzieja Polski, strach Europy 2 lip 2017, 20:00 UE obawia się, że USA będą chciały rozbić jedność Europy opartą na politycznej i ekonomicznej dominacji Niemiec. Dokładnie z tych samych powodów rząd w Warszawie nie może się doczekać przyjazdu Donalda Trumpa do Polski. 19
  • Najpierw Duda, potem Putin 2 lip 2017, 20:00 Prezydent USA chce poznać obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Damon Wilson, wiceprezes Atlantic Council. 22
  • Lans na Trumpa 2 lip 2017, 20:00 Pałac Prezydencki, ministrowie oraz otoczenie prezesa PiS walczą o splendor związany z warszawską wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa. 24
  • Amerykański sen Melanii 2 lip 2017, 20:00 Pierwsza dama nie podoba się liberałom, choć jej kariera w USA mogłaby być żywą reklamą programu amerykańskiej lewicy. 27
  • Wielki brat zza oceanu 2 lip 2017, 20:00 Od Coca-Coli przez NATO do tarczy antyrakietowej. Każdy z prezydentów amerykańskich przywoził do Polski coś, co odciskało swoje piętno na polskiej i światowej polityce. 29
  • Do czego służy prezydent? 2 lip 2017, 20:00 W niedobrym kierunku zmierza warszawska komisja reprywatyzacyjna. I rzecz bynajmniej nie w samym fakcie powołania takiego gremium. Dziś już wiadomo, że w warszawskiej reprywatyzacji działo się przez lata tyle złych rzeczy, że Sejm miał... 31
  • Tropiciele układu 2 lip 2017, 20:00 Komisja weryfikacyjna to dla PiS idealne narzędzie, by udowodnić, iż układ naprawdę istnieje. I złapać uczestników układu za rękę. 32
  • Wybuchowy zastępca Macierewicza 2 lip 2017, 20:00 Kiedy młody Michał Dworczyk miał trafić do aresztu, poręczył za niego Antoni Macierewicz – ustalił „Wprost”. Dziś to Dworczyk, wiceszef MON, broni swojego szefa. 34
  • Osaczony 2 lip 2017, 20:00 Dzielił miliardy na rozwój innowacyjnej gospodarki. Jeszcze rok temu był bardzo wpływowym urzędnikiem, dziś jest bezkarnie pomawiany, zdemolowano mu auto i zniszczono elewację domu. 37
  • Co się stało z polską myślą wojskową 2 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Warunkiem właściwego procesu szkolenia wojsk jest jego dobre czy raczej właściwe oprzyrządowanie. Do tego musi być spełnionych kilka warunków zasadniczych. Pierwszym jest wola wojskowych do rozwoju... 38
  • Usługi (dla) ministra 2 lip 2017, 20:00 Tydzień temu ujawniliśmy, co węgierski analityk badał dla ministerstwa. Dzisiaj sprawa jest głośna i opozycja wzywa do dymisji ministra. 40
  • Ministerstwo nie ma prawa inwigilować 2 lip 2017, 20:00 Sytuacja, którą opisał „Wprost”, nie nosi znamion legalnego działania służb. Ministerstwo jest organem politycznym i nie ma uprawnień do inwigilacji ani nawet prowadzenia białego wywiadu – twierdzi Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon. 41
  • Jak to robią w Ugandzie 2 lip 2017, 20:00 Nie wszędzie chrześcijaństwo przyjęło się równie dobrze. Oświeceniowy humanizm zresztą też. Mam wrażenie, że w Polsce obie idee zaistniały wyjątkowo słabo w porównaniu na przykład z taką Ugandą, która w ostatnich latach... 43
  • Ciąża ekstremalna 2 lip 2017, 20:00 Jak się czują dziewczyny w ciąży atakowane ze wszystkich stron obrazami idealnych pup, brzuchów i cycków? Niektóre, by zachować figurę, są gotowe zaryzykować poronienie. 44
  • Władcy Słowianek 2 lip 2017, 20:00 Ukraina stała się ulubionym celem polskich seksturystów. Tam na wszystko was stać – zachęcają firmy organizujące erotyczne wyjazdy na Wschód. 48
  • Modne wakacje nad Bałtykiem 2 lip 2017, 20:00 Mimo że woda często jest zimna, a pogoda kapryśna, Polacy drugi rok z rzędu przedkładają Bałtyk nad Morze Śródziemne, Czarne czy Czerwone. 52
  • POCZEKALNIA DO LISTY 2 lip 2017, 20:00 Zabrakło im jeszcze paru dużych kontraktów, kilkuset klientów więcej i lepszego wiatru na giełdzie. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą wskoczyć do setki najzamożniejszych Polaków. 56
  • Mapa polskiego bezrobocia 2 lip 2017, 20:00 Choć mamy w Polsce rekordowo niskie bezrobocie, to są powiaty, gdzie bez pracy jest prawie jedna trzecia ich mieszkańców. 60
  • Portfele „Wprost” dla najlepszych 2 lip 2017, 20:00 Liderzy branży finansowej zostali po raz kolejny nagrodzeni Portfelami tygodnika „Wprost”. 64
  • BotSense. Polscy naukowcy i inżynierowie opracowali metodę ochrony transakcji dokonywanych w sieci 2 lip 2017, 20:00 Skuteczna współpraca nauki z biznesem jest możliwa. Po raz kolejny udowodnił to NASK. Stworzony przez polskich naukowców i inżynierów system BotSense chroni zarówno klientów banków, jak i same instytucje finansowe. 65
  • Mamy szansę 2 lip 2017, 20:00 Skrót rozmowy Jacka Pochłopienia, redaktora naczelnego „Wprost”, z Pawłem Borysem, prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, przeprowadzonej na gali Portfele „Wprost”. 66
  • Wysokie loty Orłów w Warszawie 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w stolicy połączyła ludzi biznesu, mediów, prawników oraz artystów. 68
  • Chmura bezpieczeństwa 2 lip 2017, 20:00 Cyfrowa transformacja biznesu wiąże się z nowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa. Odpowiedzią na zagrożenia IT coraz częściej stają się rozwiązania chmurowe. 71
  • Najlepsi na Podkarpaciu 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w Rzeszowie stała się okazją do dyskusji o szansach dla regionu. 72
  • Klopsy w promocji 2 lip 2017, 20:00 Ten, kto odpowiada za marketing w Lidlu, ostatnio musi przechodzić wielkie twórcze męki. W maju sieć sklepów zorganizowała tydzień polskich produktów. 74
  • Boeing poleci bez pilota 2 lip 2017, 20:00 Boeing prowadzi badania nad samolotami pasażerskimi sterowanymi przez sztuczną inteligencję. W przyszłym roku firma planuje rozpoczęcie lotów eksperymentalnych. Choć pomysł na samolot pasażerski bez pilota brzmi przerażająco, to... 76
  • Naturalne DNA muzyki 2 lip 2017, 20:00 Podziwiam Lecha Wałęsę i Edwarda Snowdena – mówi nam Jean-Michel Jarre przed koncertami w Polsce. 8 lipca artysta zagra w Gdańsku, a dzień później w Krakowie. 80
  • Polska tańczy dla mnie 2 lip 2017, 20:00 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Uchodźcy, pigułka „dzień po” i Puszcza Białowieska. Teraz Polaków dzieli disco-polo 8 lip 2017, 8:15 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Świnka z k(l)asą 2 lip 2017, 20:00 Najnowsza premiera Netflixa – film „Okja” – na ostatnim festiwalu w Cannes wywołał skandal. Bynajmniej nie ze względu na treść, ale fakt, że nie będzie dystrybuowany w kinach. Nam twórca obrazu, koreański reżyser Joon-ho Bong, mówi, że nie czuje się rewolucjonistą. 88
  • Wydarzenie 2 lip 2017, 20:00 FILM Tropienie układów W trudnych czasach nawet kino rozrywkowe staje się gorzkie. Reżyserzy coraz częściej odwołują się do stylu naszpikowanych politycznymi odniesieniami thrillerów z lat 70. W podobnej konwencji odnalazł się Michael... 92
  • Koniecznie! 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Podziemia pełne krwi TA POWIEŚĆ ZDOBYŁA W USA WOREK NAGRÓD. Stała się bestsellerem, polecanym przez Baracka Obamę i Oprah Winfrey, a wkrótce rusza produkcja serialu w reżyserii twórcy oscarowego „Moonlight”. Jak czyta się... 93
  • Powyżej średniej 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Ideały bez złudzeń Porywanie się na napisanie książki o człowieku, o którym napisano ich już ponad 40 tys., to duża zuchwałość. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z Johnem F. Kennedym, jednym z najbardziej... 94
  • Prof. Jerzy Bralczyk: To się państwu spodoba 2 lip 2017, 20:00 W DOMU RODZINNYM, NAUCZYCIELSKIM BYŁO DUŻO KSIĄŻEK.Pierwsze wspomnienie lektury to „Trylogia”, którą ojciec czytał głośno wieczorami przy lampie naftowej. Samodzielnie przeczytałem dosyć wcześnie „Pana Tadeusza”, w wieku... 97
  • W Berlinie o euro i imigrantach 2 lip 2017, 20:00 Trump, Macron & Brexit: the future of the EU” to temat konferencji w Berlinie, w której uczestniczyłem tuż przed oddaniem tego tekstu do druku [„Trump, Macron i brexit: przyszłość UE” – red.]. Cóż, podróże kształcą. Także... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany