Naturalne DNA muzyki

Naturalne DNA muzyki

Jean-Michel Jarre w 2010 roku (fot. By Contando Estrelas from Vigo, España / Spain [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons)
Podziwiam Lecha Wałęsę i Edwarda Snowdena – mówi nam Jean-Michel Jarre przed koncertami w Polsce. 8 lipca artysta zagra w Gdańsku, a dzień później w Krakowie.

Rozmawiał Marcin Hajduk

Wracasz do Gdańska, gdzie w 2005 r. zagrałeś pamiętny koncert – hołd dla Solidarności. Jak wspominasz to wydarzenie?

Był to mój hołd dla Lecha Wałęsy, dla narodu polskiego, dla Solidarności. Grupa bohaterów, która podjęła strajk w latach 80., zmieniła świat. Dla mnie było niezwykłym honorem móc zagrać w hołdzie dla tych ludzi i móc świętować. Bo to jest coś do upamiętnienia – trzeba podkreślać odwagę tych zwykłych ludzi. Bałem się przyjęcia, ale polskiej publiczności się to bardzo podobało. Chciałem, by koncert skupił się na najważniejszym przesłaniu: pragnieniu wolności, którego nic nie jest w stanie zatrzymać.

Przy wykonaniu „Murów”, które były jednym z nieoficjalnych hymnów Solidarności, zaprosiłeś na scenę Lecha Wałęsę. Mieliście czas poznać się lepiej, porozmawiać?

Tak, rozmawialiśmy i nawet zostaliśmy przyjaciółmi. Widzieliśmy się kilka razy – m.in. w Gdańsku i Paryżu. On jest bardzo przyjaznym, ciepłym człowiekiem. Ma też w sobie niezwykłą mądrość, którą podziwiam. Potrafi patrzeć na świat z dystansu, ma odwagę. Potrzebujemy więcej takich ludzi jak on.

Do Polski przyjeżdżasz niedługo po wydaniu dwuczęściowego albumu „Electronica”. Na płytę zaprosiłeś wielu wybitnych artystów, którzy wydają się być z różnych światów. Z jednej strony Moby, z drugiej Cyndi Lauper. Czym się kierowałeś, zapraszając ich?

Najważniejsze dla mnie było pokazanie ludzi, którzy w różny sposób mieli wpływ na muzykę elektroniczną. Teraz ten typ muzyki jest wszędzie, nie jest niczym ograniczony i w większości jest wykonywany i nagrywany bardzo profesjonalnie. Ale sposób, w jaki tworzymy, powoduje, że izolujemy się od ludzi. Chciałem pokazać proces twórczy, oddać hołd wszystkim, którzy są w niego zaangażowani. Pokazać, jak wygląda naturalne DNA tej muzyki. Mamy takie czasy, że znasz przez internet tysiące ludzi, a tak naprawdę nie masz z nimi kontaktu. Niby jesteś z nimi połączony, ale nic o sobie nie wiecie. Dlatego chciałem fanom przybliżyć ludzi. Zbliżyć ich maksymalnie, pokazać w studiu duszę. Co do gości – nikt mi nie odmówił. Nagrałem z nimi kilka godzin muzyki, co z kolei sprawiło, że musiałem album podzielić na dwie części.

Przy okazji chciałeś pokazać światu dwie nie do końca znane na świecie francuskie perły: zespół Air oraz Sébastiena Telliera.

Niekoniecznie. Zaprosiłem ich, ponieważ są dla mnie inspiracją. Nie kierowałem się tym, kto jest znany, tylko wpływem, jaki może wywrzeć na mnie oraz na muzykę elektroniczną. Zaprosiłem też M83 i cieszę się, że ten artysta przyjął zaproszenie, bo reprezentuje nowe pokolenie francuskich twórców. Kiedy słucham ich muzyki, wiem, że są pewne – czasem trudne do nazwania – odniesienia, które naszą muzykę łączą. Z Air było też zabawnie, bo żartowaliśmy sobie, że dzięki temu połączeniu jest dużo tlenu w powietrzu [„Oxygene in the Air” – nawiązanie do tytułu płyty Jarre’a „Oxygène” i nazwy francuskiego zespołu – red.]. To moi duchowi bracia.

Na płycie słyszymy też Edwarda Snowdena. Dla wielu osób to niezwykle kontrowersyjna postać. Jak ważny jest dla ciebie Snowden i jak oceniasz jego czyny?

Zaczęliśmy naszą rozmowę od Lecha Wałęsy. To jest bohater, który zmienił świat. I też jest niezwykle kontrowersyjny. A kiedy zaczynał, nikt do niego nie podchodził jak do zbawcy, tylko jak do człowieka, który sprzeciwia się komunizmowi. Każdy rozwój społeczeństwa, każde dochodzenie do prawdy znajduje swoich przeciwników. Ale czy to powód, by ten rozwój wstrzymywać? Kiedy pierwszy raz usłyszałem o Snowdenie, od razu miałem skojarzenia z moją mamą, działaczką ruchu oporu [Francette Pejot – red.]. Snowden pokazał światu, jak działają ludzie, którzy mają nam służyć. Wymagało to niezwykłej odwagi – on ryzykował własnym życiem. Wpadłem na pomysł, by muzykę elektroniczną zderzyć ze słowami Edwarda Snowdena. Widziałem się z nim w Moskwie, nagrałem go i postanowiłem połączyć z muzyką. On w nagraniu mówi, dlaczego zdecydował się na ujawnienie tylu ważnych dokumentów. Właśnie wróciłem ze Stanów Zjednoczonych, gdzie na trasie prezentowałem nagranie „Exit”, w którym pojawia się Edward Snowden. Na marginesie – muszę przyznać, że nigdy nie miałem w Stanach tak fantastycznych recenzji, mimo że zarówno ja, jak i Edward Snowden bardzo chcieliśmy, by nagranie pojawiało się tu każdego wieczoru. Przyjęcie było entuzjastyczne, a przecież to w Stanach Snowden jest nawet bardziej kontrowersyjny niż w Europie.

Nie miałeś nigdy wrażenia, że w duchu jesteś punkiem i to podwójnym? Z jednej strony, ideowej, masz w sobie chęć do rebelii, która ma dążyć do pokazania prawdy. Z drugiej, czysto formalnej, album „Oxygène”, który otworzył ci drzwi na świat, nagrałeś dokładnie według punkowej reguły „Do It Yourself”, czyli „zrób to sam”.

Co ciekawe, wydanie płyty „Oxygène” zbiegło się z narodzinami ruchu punkowego, choć muzycznie z punkiem nie miało nic wspólnego. Poza jednym – właśnie zasadą „zrób to sam”. Zawsze próbowałem robić wszystko sam. I nie oglądałem się na trendy oraz mody, co też jest z tamtym ruchem tożsame. Bardzo dużo mam wspólnego z moją mamą, która za swoje przekonania trzykrotnie była więziona przez Niemców. Raz udało jej się uciec, bo nigdy nie chciała się poddać. Myślę, że to ona zaszczepiła we mnie chęć do walki o wolność i równość.

Dlatego też – jeśli mogę – pokazuję światu takich ludzi jak Wałęsa czy Snowden.

A wracając jeszcze na chwilę do „Oxygène”. Prawdą jest to, że nie wierzyłeś, że ten album będzie tak wielkim sukcesem?

W ogóle w to nie wierzyłem. A jeszcze w wytwórniach fonograficznych słyszałem: „Co to za muzyka? Nie ma wokalu, nie ma perkusji, to się nie sprzeda!”. Ile razy mi powtarzano, że radio tego nie zagra, bo to się tam zwyczajnie nie nadaje… Ale otrzymałem niespodziewane wsparcie – brytyjskie Radio 1 zagrało nocą całą płytę, a poprzednio zrobiło to w przypadku „Dark Side of the Moon” Pink Floyd. I zaczęło się szaleństwo. Nagrywałem muzykę elektroniczną także przed wydaniem „Oxygène” i byłem już na takim etapie, że nie spodziewałem się aż takiego zainteresowania i tego, co się potem wydarzyło.

Wiem, że do „Oxygène” będziesz powracał w trakcie koncertu. Czym jeszcze nas zaskoczysz podczas dwóch koncertów w Polsce?

Jakkolwiek to nie zabrzmi, jestem bardzo dumny z tego show. Tym, którzy widzieli koncerty z początku trasy, chciałem powiedzieć, że to już jest coś innego. Za każdym razem bardzo uważnie analizuję, co się dzieje wśród publiczności, i jeśli to konieczne, dokonuję zmian. Jak wiesz, bardzo uważnie śledzę rozwój technologii, efektów wizualnych. I starałem się, by wszystko, co zaprezentuję, było wyjątkowe. Chcę też wejść w świat 3D, ale tak, by nie trzeba było zakładać okularów. Wszystko to ma służyć podkreśleniu tego, co najważniejsze – muzyki. Oczywiście zaprezentuję nagrania z albumu „Electronica”, ale możecie się spodziewać, że będę też wykonywał wszystkie moje najbardziej znane, klasyczne kompozycje. Towarzyszą mi emocje związane z powrotem do Gdańska, ale też po raz pierwszy zagram w Krakowie.

W Krakowie już byłeś, ale mniej służbowo. I spacerowałeś po mieście. Co robisz, by mieć święty spokój? By co chwila nie być zatrzymywanym przez fanów?

Kiedyś rozmawiałem o tym z Mickiem Jaggerem, który powiedział mi: jeśli chcesz być rozpoznany, będziesz. Jeśli założysz krzykliwe ubranie, okulary słoneczne, na które każdy zwraca uwagę, to na pewno będziesz zauważony. Jeśli tylko pozwala czas, chcę poznać każde miejsce, w którym występuję. A jeśli ktoś mnie poprosi gdzieś o autograf czy zdjęcie? Należę do tych ludzi, którzy nie mają z tym problemu, raczej nie uciekam.

Na co dzień uciekasz od muzyki elektronicznej, masz jej dość?

Nie, bo staram się słuchać każdego rodzaju muzyki. Mam nadzieję, że każdy człowiek tak robi. Nie mam problemu ani z jazzem, ani z klasyką, ani z heavy metalem. I oczywiście dużo poznaję muzyki elektronicznej. Bardzo dużo swego czasu staram się poświęcać na poznawanie nowej muzyki, by mieć rozeznanie w tym, co się dzieje. Może się wydawać, że skoro wszyscy mamy dostęp do tych samych narzędzi, tych samych instrumentów, to nie powstaje nic ciekawego. Ponieważ jednak każdy chce być inny, co chwila ktoś wymyśla, jak inaczej spróbować coś zagrać. Staram się to śledzić – to dla mnie fascynujące. I tylko to ma sens – codziennie możesz trafić na nowego Mozarta lub nowy Coldplay.

Nie jesteś porażony ogromem muzyki elektronicznej? Przyznam się, że ja czasem mam już przesyt.

W czasach, w których zaczynałem, muzycy mieli problem, by tworzyć ten rodzaj muzyki. Komputery i instrumenty były relatywnie drogie. Teraz każdy, kto ma najprostsze urządzenie elektroniczne, może zostać kompozytorem – ma to swoje dobre i złe strony, ale zawsze lepiej mieć większy wybór.

Co myślisz o swego rodzaju nowym obyczaju festiwalowym: kiedyś muzyk musiał grać na scenie, starał się o wizualizację. Teraz często wielki tłum stoi przed sceną, na której jest DJ z komputerem. Kupujesz to?

To bardzo ciekawy aspekt. Dla mnie wszystko, co sprawia, że ludzie pod sceną są szczęśliwi, jest do zaakceptowania. Bardzo mi się podoba jednak, jak ktoś stara się, by koncert był też doskonały wizualnie i z tego, co wiem, na wielkich festiwalach też się o to dba. Nie dziwię się, że część ludzi, patrząc na jedną osobę przy komputerze na scenie, czuje się oszukana. Koncert zawsze kojarzył się nam z graniem, wykonywaniem muzyki – bez względu na to, jakich instrumentów do tego użyjemy. Myślę, że sety didżejskie lepiej sprawdzają się w klubie. Poza tym granie muzyki i odtwarzanie muzyki tworzy inny rodzaj relacji z publicznością. Najważniejsze dla mnie jest jednak to, by grać muzykę dla ludzi, by mieć z nimi kontakt i zachęcić do wspólnego przeżywania.

Jak to możliwe, kiedy grasz dla 3,5 mln osób, jak to miało miejsce podczas koncertu z okazji 850-lecia Moskwy w 1997 r.? Jak można mieć kontakt z takim tłumem?

Występ to rodzaj specyficznej, jednorazowej chemii, która powstaje pomiędzy artystą a publicznością. I albo to działa, albo nie. Podczas koncertu w stoczni było 170 tys. ludzi, którzy się zjednoczyli. Połączyła ich idea, której przekaźnikiem była muzyka. Czasem grasz jednak dla małej sali, która nie jest wypełniona po brzegi. I wtedy musisz zastosować inne środki ekspresji. Bo artysta przy użyciu świateł, efektów i muzyki tworzy show razem z publicznością. To jest jak romans, w którym albo zaiskrzy i czujesz ciepło, albo nie. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 27/2017
Więcej możesz przeczytać w 27/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2017 (1793)

  • Jakiego państwa chcemy? 2 lip 2017, 20:00 Tego lata nudy nie ma, o co dbają – oczywiście – politycy. Nie mam tu wcale na myśli sejmowej komisji ds. Amber Gold. Niech pracuje, taka jej rola, przekonamy się, co odkryje. Nie chodzi mi też o komisję weryfikacyjną zajmującą się aferą reprywatyzacyjną – jak wyżej, niech... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 lip 2017, 20:00 W PAŁACU PREZYDENCKIM DALSZY CIĄG ZMIAN KADROWYCH. Po wakacjach zostanie zatrudniony nowy dyrektor biura komunikacji. Według naszych informacji nie będzie to nikt związany z PiS. Z tego wniosek, że buntownicze nastroje w otoczeniu prezydenta... 6
  • Obraz tygodnia 2 lip 2017, 20:00 30 dol. to cena wyspecjalizowanej chińskiej agencji „marketingu treści” za napisanie fałszywego newsa. Kampania oczerniająca dziennikarza kosztuje 50 tys. dolarów (składają się na nią: fałszywe artykuły, zalewanie spamem konta na... 8
  • Amber Gold, czyli krajobraz po Marcinie P. 2 lip 2017, 20:00 Marcin P. to obok Michała Tuska najważniejszy dotychczas świadek przesłuchiwany przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Zeznania twórcy i szefa piramidy finansowej nie przyniosły przełomu. Za to kilka wypowiedzianych przez niego kwestii... 11
  • Info radar 2 lip 2017, 20:00 Nie żyje lider Państwa Islamskiego czerwca tego roku przypadała trzecia rocznica ogło29 szenia powstania samozwańczego kalifatu pod przywództwem Abu Bakra al-Baghdadiego. Ten dzień przejść może jednak do historii z powodu dwóch innych... 12
  • Rady osiedli – zlikwidować czy wzmocnić? 2 lip 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE MAMY NIC DO POWIEDZENIA!”, „Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 r.”, „Chodzi o więzi społeczne, których nie zapewni budżet obywatelski.” To głosy uczestników debaty „Rady... 13
  • Zdarzyło się jutro 2 lip 2017, 20:00 Psikus z Adrianemi Broda z trąbą. 14
  • Robi się brunatnie 2 lip 2017, 20:00 LATO W PEŁNI, ZIELEŃ DOKOŁA, ALE WSZYSTKO BRUNATNIEJE. Ktoś opluł niemieckie nastolatki w hidżabach, ktoś zaatakował ukraińską parę gazem, ktoś powyzywał dziewczynkę pół-Arabkę od terrorystek. Brunatnie jest nie tylko na ulicach.... 15
  • Łże-Polacy gorszego sortu 2 lip 2017, 20:00 HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ NIE STAJE PRZED KOMISJĄ PARLAMENTU, BO UZNAJE TĘ KOMISJĘ ZA „NIEKONSTYTUCYJNĄ”. Linia postępowania prezydent Warszawy oparta jest, jak mi się zdaje, na przekonaniu, że w ogóle cała obecna Polska, tak pisowska,... 15
  • Trump: nadzieja Polski, strach Europy 2 lip 2017, 20:00 UE obawia się, że USA będą chciały rozbić jedność Europy opartą na politycznej i ekonomicznej dominacji Niemiec. Dokładnie z tych samych powodów rząd w Warszawie nie może się doczekać przyjazdu Donalda Trumpa do Polski. 19
  • Najpierw Duda, potem Putin 2 lip 2017, 20:00 Prezydent USA chce poznać obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Damon Wilson, wiceprezes Atlantic Council. 22
  • Lans na Trumpa 2 lip 2017, 20:00 Pałac Prezydencki, ministrowie oraz otoczenie prezesa PiS walczą o splendor związany z warszawską wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa. 24
  • Amerykański sen Melanii 2 lip 2017, 20:00 Pierwsza dama nie podoba się liberałom, choć jej kariera w USA mogłaby być żywą reklamą programu amerykańskiej lewicy. 27
  • Wielki brat zza oceanu 2 lip 2017, 20:00 Od Coca-Coli przez NATO do tarczy antyrakietowej. Każdy z prezydentów amerykańskich przywoził do Polski coś, co odciskało swoje piętno na polskiej i światowej polityce. 29
  • Do czego służy prezydent? 2 lip 2017, 20:00 W niedobrym kierunku zmierza warszawska komisja reprywatyzacyjna. I rzecz bynajmniej nie w samym fakcie powołania takiego gremium. Dziś już wiadomo, że w warszawskiej reprywatyzacji działo się przez lata tyle złych rzeczy, że Sejm miał... 31
  • Tropiciele układu 2 lip 2017, 20:00 Komisja weryfikacyjna to dla PiS idealne narzędzie, by udowodnić, iż układ naprawdę istnieje. I złapać uczestników układu za rękę. 32
  • Wybuchowy zastępca Macierewicza 2 lip 2017, 20:00 Kiedy młody Michał Dworczyk miał trafić do aresztu, poręczył za niego Antoni Macierewicz – ustalił „Wprost”. Dziś to Dworczyk, wiceszef MON, broni swojego szefa. 34
  • Osaczony 2 lip 2017, 20:00 Dzielił miliardy na rozwój innowacyjnej gospodarki. Jeszcze rok temu był bardzo wpływowym urzędnikiem, dziś jest bezkarnie pomawiany, zdemolowano mu auto i zniszczono elewację domu. 37
  • Co się stało z polską myślą wojskową 2 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Warunkiem właściwego procesu szkolenia wojsk jest jego dobre czy raczej właściwe oprzyrządowanie. Do tego musi być spełnionych kilka warunków zasadniczych. Pierwszym jest wola wojskowych do rozwoju... 38
  • Usługi (dla) ministra 2 lip 2017, 20:00 Tydzień temu ujawniliśmy, co węgierski analityk badał dla ministerstwa. Dzisiaj sprawa jest głośna i opozycja wzywa do dymisji ministra. 40
  • Ministerstwo nie ma prawa inwigilować 2 lip 2017, 20:00 Sytuacja, którą opisał „Wprost”, nie nosi znamion legalnego działania służb. Ministerstwo jest organem politycznym i nie ma uprawnień do inwigilacji ani nawet prowadzenia białego wywiadu – twierdzi Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon. 41
  • Jak to robią w Ugandzie 2 lip 2017, 20:00 Nie wszędzie chrześcijaństwo przyjęło się równie dobrze. Oświeceniowy humanizm zresztą też. Mam wrażenie, że w Polsce obie idee zaistniały wyjątkowo słabo w porównaniu na przykład z taką Ugandą, która w ostatnich latach... 43
  • Ciąża ekstremalna 2 lip 2017, 20:00 Jak się czują dziewczyny w ciąży atakowane ze wszystkich stron obrazami idealnych pup, brzuchów i cycków? Niektóre, by zachować figurę, są gotowe zaryzykować poronienie. 44
  • Władcy Słowianek 2 lip 2017, 20:00 Ukraina stała się ulubionym celem polskich seksturystów. Tam na wszystko was stać – zachęcają firmy organizujące erotyczne wyjazdy na Wschód. 48
  • Modne wakacje nad Bałtykiem 2 lip 2017, 20:00 Mimo że woda często jest zimna, a pogoda kapryśna, Polacy drugi rok z rzędu przedkładają Bałtyk nad Morze Śródziemne, Czarne czy Czerwone. 52
  • POCZEKALNIA DO LISTY 2 lip 2017, 20:00 Zabrakło im jeszcze paru dużych kontraktów, kilkuset klientów więcej i lepszego wiatru na giełdzie. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą wskoczyć do setki najzamożniejszych Polaków. 56
  • Mapa polskiego bezrobocia 2 lip 2017, 20:00 Choć mamy w Polsce rekordowo niskie bezrobocie, to są powiaty, gdzie bez pracy jest prawie jedna trzecia ich mieszkańców. 60
  • Portfele „Wprost” dla najlepszych 2 lip 2017, 20:00 Liderzy branży finansowej zostali po raz kolejny nagrodzeni Portfelami tygodnika „Wprost”. 64
  • BotSense. Polscy naukowcy i inżynierowie opracowali metodę ochrony transakcji dokonywanych w sieci 2 lip 2017, 20:00 Skuteczna współpraca nauki z biznesem jest możliwa. Po raz kolejny udowodnił to NASK. Stworzony przez polskich naukowców i inżynierów system BotSense chroni zarówno klientów banków, jak i same instytucje finansowe. 65
  • Mamy szansę 2 lip 2017, 20:00 Skrót rozmowy Jacka Pochłopienia, redaktora naczelnego „Wprost”, z Pawłem Borysem, prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, przeprowadzonej na gali Portfele „Wprost”. 66
  • Wysokie loty Orłów w Warszawie 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w stolicy połączyła ludzi biznesu, mediów, prawników oraz artystów. 68
  • Chmura bezpieczeństwa 2 lip 2017, 20:00 Cyfrowa transformacja biznesu wiąże się z nowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa. Odpowiedzią na zagrożenia IT coraz częściej stają się rozwiązania chmurowe. 71
  • Najlepsi na Podkarpaciu 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w Rzeszowie stała się okazją do dyskusji o szansach dla regionu. 72
  • Klopsy w promocji 2 lip 2017, 20:00 Ten, kto odpowiada za marketing w Lidlu, ostatnio musi przechodzić wielkie twórcze męki. W maju sieć sklepów zorganizowała tydzień polskich produktów. 74
  • Boeing poleci bez pilota 2 lip 2017, 20:00 Boeing prowadzi badania nad samolotami pasażerskimi sterowanymi przez sztuczną inteligencję. W przyszłym roku firma planuje rozpoczęcie lotów eksperymentalnych. Choć pomysł na samolot pasażerski bez pilota brzmi przerażająco, to... 76
  • Naturalne DNA muzyki 2 lip 2017, 20:00 Podziwiam Lecha Wałęsę i Edwarda Snowdena – mówi nam Jean-Michel Jarre przed koncertami w Polsce. 8 lipca artysta zagra w Gdańsku, a dzień później w Krakowie. 80
  • Polska tańczy dla mnie 2 lip 2017, 20:00 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Uchodźcy, pigułka „dzień po” i Puszcza Białowieska. Teraz Polaków dzieli disco-polo 8 lip 2017, 8:15 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Świnka z k(l)asą 2 lip 2017, 20:00 Najnowsza premiera Netflixa – film „Okja” – na ostatnim festiwalu w Cannes wywołał skandal. Bynajmniej nie ze względu na treść, ale fakt, że nie będzie dystrybuowany w kinach. Nam twórca obrazu, koreański reżyser Joon-ho Bong, mówi, że nie czuje się rewolucjonistą. 88
  • Wydarzenie 2 lip 2017, 20:00 FILM Tropienie układów W trudnych czasach nawet kino rozrywkowe staje się gorzkie. Reżyserzy coraz częściej odwołują się do stylu naszpikowanych politycznymi odniesieniami thrillerów z lat 70. W podobnej konwencji odnalazł się Michael... 92
  • Koniecznie! 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Podziemia pełne krwi TA POWIEŚĆ ZDOBYŁA W USA WOREK NAGRÓD. Stała się bestsellerem, polecanym przez Baracka Obamę i Oprah Winfrey, a wkrótce rusza produkcja serialu w reżyserii twórcy oscarowego „Moonlight”. Jak czyta się... 93
  • Powyżej średniej 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Ideały bez złudzeń Porywanie się na napisanie książki o człowieku, o którym napisano ich już ponad 40 tys., to duża zuchwałość. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z Johnem F. Kennedym, jednym z najbardziej... 94
  • Prof. Jerzy Bralczyk: To się państwu spodoba 2 lip 2017, 20:00 W DOMU RODZINNYM, NAUCZYCIELSKIM BYŁO DUŻO KSIĄŻEK.Pierwsze wspomnienie lektury to „Trylogia”, którą ojciec czytał głośno wieczorami przy lampie naftowej. Samodzielnie przeczytałem dosyć wcześnie „Pana Tadeusza”, w wieku... 97
  • W Berlinie o euro i imigrantach 2 lip 2017, 20:00 Trump, Macron & Brexit: the future of the EU” to temat konferencji w Berlinie, w której uczestniczyłem tuż przed oddaniem tego tekstu do druku [„Trump, Macron i brexit: przyszłość UE” – red.]. Cóż, podróże kształcą. Także... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany