Historia oczami dziecka

Historia oczami dziecka

Robił filmy, założył zespół muzyczny, tworzył ilustracje i okładki do książek, jest malarzem i designerem. No i myślicielem. Ryszard Antoniszczak-Antonius. Właśnie wydał nową powieść.

Kiedy ukazała się powieść „Omnium” – kontynuacja wydanego w 2015 r. „Czasu beboka” – można się było spodziewać, że oto mieszkający w Szwecji polski pisarz rozpoczął cykl prozatorski wzorowany na odnoszącej wielkie sukcesy „Mojej walce” Karla Ove Knausgårda. „Czas beboka” był powieścią bardzo udaną i wydawało się, że teraz Antoniszczak będzie kontynuował inkrustowaną dziecięcymi fantazjami opowieść o chłopcu dorastającym w trudnych latach realnego socjalizmu. Nic z tego. Antonius zaprzecza, jakoby planował trzecią i kolejne części dobrze się zapowiadającego powieściowego cyklu. Z jednej strony szkoda, z drugiej – patrząc na jego dotychczasową działalność – można się było tego spodziewać. Antoniszczak to współczesny człowiek renesansu posiadający wiele talentów i realizujący się w wielu dziedzinach. Złośliwi powiedzieliby, że to twórca dotknięty artystycznym ADHD, który nie potrafi skupić się na jednej dyscyplinie sztuki. Jeśli jest w tym prawda, to tylko w śladowej ilości – Antonius zajmuje się różnymi sprawami, ale zawsze z wielką starannością i z dobrymi skutkami.

Od punka do nowego języka

Kim jest Ryszard Antoniszczak? To młodszy brat zmarłego w 1987 r. Juliana Józefa (patrz ramka). Świat, a właściwie Kraków, usłyszał o Ryszardzie w drugiej połowie lat 60., gdy rozgłos zaczął zdobywać działający w domu studentów Akademii Sztuk Pięknych zespół Zdrój Jana. Antonius był jego współzałożycielem i autorem tekstów piosenek przenikniętych absurdalnym humorem, który stał się jednym z głównych znaków rozpoznawczych grupy. Zdrój Jana był na polskim gruncie zjawiskiem prekursorskim, bo łączył rocka psychodelicznego z brzmieniem powoli dojrzewającej na Zachodzie fali punk rocka. Po zawieszeniu działalności zespołu Antoniszczak zajął się przede wszystkim pracą w słynnym krakowskim Studiu Filmów Animowanych, gdzie zrealizował m.in. zabawny film „Żegnaj paro!” – wizualnie nawiązujący do słynnej „Żółtej łodzi podwodnej” Beatlesów, a treściowo – do „Ballady o dziadku kolejofilu” Zdroju Jana, która to piosenka jest też muzyczną ilustracją obrazu. Zresztą jako twórca filmów animowanych Antoniszczak nie zerwał ze swoimi muzycznymi fascynacjami: ma na przykład na swoim koncie zrealizowany już na emigracji „Piano Concerto” czy nawiązujący do estetyki psychodelicznej krótki film „Swivello”. W Szwecji – gdzie zaczął posługiwać się łatwiejszym do wymówienia dla Europejczyków nazwiskiem Richard A. Antonius – wylądował w 1982 r. i od razu rzucił się w wir nowych działań: a to zrealizował film reklamowy, a to tworzył dla wydawnictw ilustracje i okładki do książek, a to autorskie filmy animowane, które można obejrzeć w internecie. Ale nie tylko to go interesowało – do dziś jest także malarzem i designerem. No i myślicielem.

– Jeszcze zanim pojawiły się gry komputerowe, wymyśliłem Awenturion – mówi. – Był to rodzaj książki, w której zestawiając ze sobą różne strony, budowało się własne kombinacje komiksowych przygód. Można tak było wędrować bez końca, walcząc z czarnymi charakterami, poszukując skarbów, śmiejąc się i naprawiając świat. Kiedy Antonius przerzuca się na sprawy bardziej poważne, wymyśla „kosmiczne puzzle” polegające na takim rozcięciu koła, by powstało kilka figur, które da się układać i multiplikować – to według niego model kosmosu. Ta wycinanka dołączona jest zresztą do „Omnium”. Inny pomysł Antoniszczaka to nowy język, Atlango – „projekt wspólnego, neutralnego języka dla Unii Europejskiej”. UE nim się nie zainteresowała, ale nie zniechęciło to artysty do dalszych twórczych poszukiwań. Idąc za radą Tolkiena, który powiedział: „Jeśli chcesz zainteresować kogoś swoimi językami, stwórz dla nich światy i bohaterów”, po czym stworzył Śródziemie, Antonius wykorzystał Atlango w powieści fantasy dla młodych czytelników „Ósma Wyspa, czyli tajemnice Qanarii”. Kiedy realizował ten pomysł, nie był literackim nowicjuszem: wcześniej napisał trzy książki dla młodzieży o molu książkowym Miki Mol.

Stalinizm i kosmici

Zebrawszy takie doświadczenia, Antonius zasiadł do pisania „Czasu beboka”. – Uważam, że literaturę dla dorosłych powinno się pisać w wieku dojrzałym, kiedy człowiek nabył już sporo wiedzy i doświadczenia. Również jeśli chodzi o warsztat pisarski – mówił niedawno nie bez przyczyny. Bo „Czas beboka” to świetna powieść łącząca rozmaite, na pierwszy rzut oka wykluczające się elementy. Kto ma w pamięci „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa, bez trudu odkryje inspirację Antoniszczaka. U rosyjskiego pisarza w porewolucyjnej Moskwie pojawiają się diabeł i jego pomocnicy. U naszego twórcy w stalinowskich Katowicach (a później Stalinogrodzie) zjawiają się przedstawiciele wyżej rozwiniętej cywilizacji i ingerują w wydarzenia, by zapobiec pandemonium planowanemu przez oszalałego sowieckiego marszałka. Nie bardzo im się to udaje, ale przypadkowa pomoc sprytnego dziewięcioletniego Adasia wybawia ich z kłopotu. Urok tej powieści nie ogranicza się jednak do pomysłowej fabuły i odwołań do popularnego wzorca opowieści o dziecku jako obrońcy dobra, któremu wszystko udaje się lepiej niż złym dorosłym (jak słynnemu Kevinowi, który został sam w domu). Młody bohater jest przede wszystkim bystrym obserwatorem świata dorosłych, a punkt obserwacyjny ma świetny: jest synem prominentnego działacza ślepo wierzącego w cały ideologiczny bełkot, którym byliśmy zalewani w pierwszej połowie lat 50. Przez dziadków ma jednocześnie kontakt z zupełnie innym światem: ludowych opowieści, tradycji i przedwojennych socjalistów. Z jednej strony chłopak jest świadkiem ideowych porywów i cynizmu towarzyszy, a więc poddany jest presji Nowego, z drugiej – mocno przeżywa wyjazdy do dziadków, czyli ulega naciskom Starego. Z jednej strony zanurzony jest w świecie szkoły (Zewnętrzne), z drugiej – w swojej wyobraźni (Wewnętrzne). Wszystko to musi jakoś sobie w głowie poukładać i skleić z tego obraz świata. Lecz, jak to zwykle w literaturze bywa, nie da się ustalić, co tu jest prawdą, co zaś wytworem jego wyobraźni.

Nowy sztuczny człowiek

Idąc za ciosem, napisał Antonius „Omnium”. – Te książki mają część wspólnych bohaterów, ale można je czytać w dowolnej kolejności. Specjalnie tak je napisałem – wyjaśnia. I rzeczywiście, druga powieść Antoniusa świetnie broni się sama, bez „Czasu beboka” jako podpórki, choć ma tego samego bohatera pierwszoplanowego i większość drugoplanowych. Skojarzenie – choćby z tej racji, że utwory powstawały w tym samym czasie – ze wspomnianą „Moją walką” Knausgårda czy neapolitańskim cyklem powieściowym Eleny Ferrante jest uzasadnione. O ile jednak młody bohater powieści norweskiego pisarza zanurzony jest w szczegółach codzienności oraz w smętnej introspekcji, a los bohaterki włoskiej pisarki uwikłany w problematykę społeczną, o tyle bohater Antoniusa borykać się musi przede wszystkim z polityczną opresją, jaką przesiąknięte było życie Polaków w połowie lat 50. Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy rodzina bohatera „Omnium” przeprowadziła się ze Stalinogrodu (Katowic) do Krakowa, bo takie polecenie służbowe otrzymał jego bezkrytycznie oddany partii ojciec. Ale umiera Stalin, potem Bierut, pojawia się Chruszczow ze swoim słynnym przemówieniem odsłaniającym ciemne strony komunizmu i widać już wyraźnie, że dotychczasowy porządek się rozpada. Ojciec nie chce tego przyjąć do wiadomości i pogrąża się w snuciu planów stworzenia przy pomocy jakiegoś chemicznego preparatu nowego, oddanego komunizmowi człowieka. Niepowodzenia go nie zrażają i gdy w kraju mu nie idzie, wyjeżdża do ZSRR, by tam u boku Wandy Wasilewskiej kontynuować dzieło, a ostatecznie „odpłynąć” w sensie dosłownym i metaforycznym. Matka Adama, która trzyma się od polityki z daleka, oddycha z ulgą i próbuje znaleźć szczęście. Życie prowincji (bardzo sielsko tu przedstawionej), z którą bohater ma styczność przez dziadków, płynie swoim rytmem, choć niekiedy zakłócanym przez echa politycznych szaleństw, a młody bohater znów próbuje nadać temu wszystkiemu ład. Dodaje do tego oczywiście szczyptę fantazji, pozostaje więc w kontakcie z kosmicznymi strażnikami ziemskiego ładu, którzy zapobiegają globalnej katastrofie i planują długofalowe zmiany w naszym regionie. Łatwo obliczyć, że Antonius pół żartem, pół serio zapowiada wydarzenia 1980 r. i ich następstwa. Zresztą takich żartów w powieści jest więcej.

Finałowy jest taki, że w październiku 1958 r., trzymając prymitywną antenę zębami, chłopak ogląda po raz pierwszy telewizję, jeszcze nie wiedząc tego, co my – że świat już nigdy nie będzie taki jak przedtem. Oglądane jego oczyma lata 1953-58 to obraz zarówno szaleństwa ówczesnego świata, jak i żart z niego – zaczadzony ideologią ojciec jest wręcz postacią groteskową, choć i groźną. Jest to też opowieść o ówczesnej codzienności, o życiu pod presją i o marzeniach ludzi, którym tylko marzenia pozostały. Dziecięca niewiedza i dodatek baśniowości zamazuje grozę tamtych lat, ale pokolenie 70-latków tak je właśnie zapamiętało. To nie jest powieść historyczna, to jest powieść fantastyczna o historii. Nie bez powodu na początku filmu Antoniusa „Piano Concerto” pojawia się chłopiec, który dotyka od wewnątrz obrazu widzianego na ekranie i przebija jego powłokę, likwidując granicę światów: tego, w którym żyjemy, i tego, w którym żyje tamten chłopiec. Dostęp do świata wspomnień starszego pokolenia się otwiera – trudne dzieciństwo wraca jako fantastyczna opowieść. – Najwyraźniej moje dojrzewanie idzie jak po grudzie – mówił niedawno Antonius w wywiadzie, którego udzielił Małgorzacie Stuch. – Czy ja, pomimo moich 70 lat, uważam się za dorosłego? Dziwnym trafem, w głębi duszy – jakoś nie. Dlatego proszę się nie zdziwić, gdy wrócę do pisania bajek. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 34/2017
Więcej możesz przeczytać w 34/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2017 (1799)

  • Terroryści nie wygrają 20 sie 2017, 20:00 „Nie sądzę też, aby zamachy coś w Europie zmieniły, jeśli już, to na lepsze, budując solidarność na Starym Kontynencie i świadomość zagrożeń” – pisze we wstępniaku do najnowszego numeru „Wprost” redaktor naczelny tygodnika Jacek Pochłopień. 3
  • Sołtys na zagrodzie równy premierowi 21 sie 2017, 6:08 Żyjemy w czasach istotnej zmiany polityki i sposobu jej uprawiania – powracam do tej myśli w różnym kontekście. Uważam m.in., że od polityków szczebla centralnego będziemy w coraz większym stopniu oczekiwać tego samego, czego oczekujemy od lokalnych samorządowców, czyli przede... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 20 sie 2017, 20:00 Pan prezydent i pani premier – kiedyś blisko współpracowali, teraz znajdują się w przeciwnych podobozach PiS 6
  • Obraz tygodnia 20 sie 2017, 20:00 40 mld zł wynosi roczna wartość handlu internetowego w Polsce. Nasz kraj jest piątym największym rynkiem e-commerce w UE (po Wielkie j Brytanii, Niemczech, Francji i Włoszech) Wygrany Łukasz Ossowski Sołtys Rytla – wsi najbardziej... 8
  • Sezon polowań na Europejczyków 20 sie 2017, 20:00 To nie byli sfrustrowani złym traktowaniem imigranci, wyładowujący swoje żale za kierownicą furgonetki rozjeżdżającej przechodniów. Seria ataków w Katalonii była zaplanowaną operacją wojskową, w której obok 14 europejskich cywilów... 10
  • Zdarzyło się jutro 20 sie 2017, 20:00 W rolach głównych: Twitter i Tiger. No i kornik drukarz. NA AUKCJI W JANOWIE SPRZEDANO TYLKO SZEŚĆ KONI Z 25 ZA NIECAŁE PÓŁ MILIONA. Co powszechnie uznano za kompromitację. Koń by się uśmiał, gdyby się nie zawstydził. Na szczęście... 11
  • Święte życie? 20 sie 2017, 20:00 OSTATNI TYDZIEŃ MINĄŁ POD ZNAKIEM PARADNEGO MILITARYZMU. Myślę, że zbrojne przygotowania przed Bitwą Warszawską w 1920 r. były niczym w porównaniu z defiladą w 2017. Dawniej chodziło o zwycięstwo, tu – o ambicje. Dawniej to była... 12
  • Tęsknota za zagubionym zdjęciem 20 sie 2017, 20:00 MUSIAŁ TO BYĆ POCZĄTEK LAT 80. CZYTAŁO SIĘ WÓWCZAS „TYGODNIK POWSZECHNY”, a w nim przede wszystkim kilka rubryk. Do szczególnie cennych należał krótki felieton Piotra Wierzbickiego, opozycjonisty skądinąd. Pewnego dnia napisał pan... 12
  • Bunt aktorek 20 sie 2017, 20:00 Polskie aktorki przerywają milczenie. – Mamy dość dyskryminacji. Chcemy zarabiać tyle, co nasi koledzy mężczyźni – mówią coraz bardziej zgodnie. 14
  • Ogień i furia 20 sie 2017, 20:00 Jest coś osobliwego i trudnego do pojęcia w tym, co podczas kryzysu koreańskiego mówiono i pisano w mediach na temat Donalda Trumpa. Na zdrowy rozum amerykański prezydent zrobił przecież dokładnie to, czego można by oczekiwać od... 19
  • Państwo za słabe na burzę 20 sie 2017, 20:00 Po nawałnicy na Pomorzu znowu okazało się, że ludzie w Polsce potrafią się świetnie zorganizować, tylko państwu się to nie udaje. 21
  • Poznaj swojego wojewodę 20 sie 2017, 20:00 Są oczami i uszami premiera oraz ministra spraw wewnętrznych w poszczególnych województwach. Kim są wojewodowie, którym PiS krok po kroku dodaje kompetencji? 26
  • Czy „afgańska zdrada” była spiskiem? 20 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni W mediach coraz częściej pojawiają się informacje o niebezpieczeństwie, jakie stwarza rosyjska agentura. Eksperci kluczowych potęg światowych systematycznie podnoszą temat wpływów Rosji na politykę... 29
  • Karwelis: Gorzka prawda o trójpodziale władzy 20 sie 2017, 20:00 Zanim znowu skoczymy sobie do oczu na ulicy, warto przyjrzeć się bliżej, o co się spieramy. W Polsce trójpodział władzy jest fikcją. 31
  • Skandalista z PiS 20 sie 2017, 20:00 Dominik Tarczyński to klasyczny typ polityka, który wyznaje starą zasadę – nieważne, czy mówią dobrze, czy źle, byle po nazwisku. 34
  • Monolog Giertycha na Mont Blanc 20 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Długo i serdecznie śmiałam się, czytając na FB post Romana Giertycha pod dramatycznym tytułem „Moja najtrudniejsza decyzja”. Wyznanie to jest jednym z najbardziej narcystycznych tekstów, jakie ostatnio czytałam: „Dokładnie... 37
  • Opozycja, czyli tłuste misie o bardzo małych rozumkach 20 sie 2017, 20:00 Przy obecnej słabości opozycji, po następnych wyborach PiS z Kukizem mogą mieć konstytucyjną większość. Dlatego musi powstać nowe ugrupowanie, które da nadzieję na nową jakość w polskiej polityce. 38
  • Dożynki w mieście 20 sie 2017, 20:00 Pomidor wyhodowany między rzędami kamienic albo miód zebrany na dachu centrum handlowego to spełnienie marzeń niektórych mieszczuchów. Nie tylko o własnoręcznej uprawie i hodowli, ale też o budowaniu więzi społecznych. 40
  • Z gabinetu do więzienia 20 sie 2017, 20:00 Może być zasiłek z opieki społecznej – powiedział chirurg biednej matce chorego dziecka, domagając się łapówki przed operacją. – Doktor Jan S. zaprowadził mnie do brudownika – zeznała w śledztwie Ewa W., matka trzymiesięcznego Jacka, który urodził się z deformacją twarzy,... 44
  • Polskie wyspy bogactwa 20 sie 2017, 20:00 Tam, gdzie mieści się duża państwowa firma, tam zarabia się najlepiej. Dlatego powiaty z najzamożniejszymi mieszkańcami tworzą na mapie Polski małe wysepki. 48
  • Pod ostrzałem 20 sie 2017, 20:00 Długoletnie procesy, kompromitująca reklama. Tiger to dziś najbardziej poobijana marka na polskim rynku. Ale sam Maspex to nasz polski powód do dumy. 52
  • Hossa Bessa 20 sie 2017, 20:00 Twarde lądowanie Niemieckie linie lotnicze Air Berlin bankrutem. W zeszłym tygodniu drugi co do wielkości przewoźnik w Niemczech złożył w berlińskim sądzie rejonowym wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego. Żeby uniknąć... 54
  • Neymar, moralność i pieniądze 20 sie 2017, 20:00 JERZY WYSOCKI Informacje o transferze Neymara z FC Barcelona do paryskiego PSG ukazywały się w rubrykach i programach sportowych. Jednocześnie informacje o jakichś tam transakcjach w branży odzieżowej czy wydobywczej lądowały w sekcji:... 56
  • Know How 20 sie 2017, 20:00 Elektryczna klasyka Infinity pokazało prototyp wyścigówki, która nie dość, że jest elektryczna, to na dodatek jest zachwycająco piękna. Infinity Prototype 9 to auto wzorowane na klasycznych wyścigówkach z lat 40. ubiegłego wieku, w... 57
  • Buława w butonierce 20 sie 2017, 20:00 Do długiej listy problemów premier Theresy May trzeba dodać posła Jacoba Reesa-Mogga. Ekscentryczny arystokrata zaczyna walkę o przywództwo w Partii Konserwatywnej. 59
  • Bitwa o pomniki 20 sie 2017, 20:00 W Ameryce od lat 60. trwa regularna wojna kulturowa, w której górą była dotąd lewica. Donaldowi Trumpowi będzie trudno zmienić ten wynik. 62
  • Być jak polski Trudeau 20 sie 2017, 20:00 DR MATEUSZ GRZESIAK Najpotężniejszy jest ten, kto panuje nad sobą – mawiał Seneka. Czy ten rzymski filozof sprawdziłby się dziś jako lider? Sama filozofia może nie wystarczyć, wymagania są bowiem większe – trzeba jeszcze porywać... 64
  • Tajemnica szczęśliwych matuzalemów 20 sie 2017, 20:00 Czeka nas eksplozja długowieczności, ale tylko od nas zależy, czy starość przeżyjemy szczęśliwie. 67
  • Zdrowie w cenie. Rozsądnej 20 sie 2017, 20:00 Zwracać uwagę na relację jakości do ceny, zarówno w sklepie, jak i w aptece – to zakupowa dewiza 80 proc. Polek przebadanych przez Ipsos. 69
  • Przeszczep serca przedłuża życie 20 sie 2017, 20:00 Na serce czekają obecnie 402 osoby. Rocznie przeszczepia się ich około 100 – mówi prof. Mariusz Kuśmierczyk, kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w Aninie. 70
  • Nie strać głowy na starość 20 sie 2017, 20:00 Nie pozwól mózgowi zardzewieć. Najgorsza jest rutyna. Przyjemna, ale dla mózgu zabójcza. 72
  • Dbamy o Twoje zdrowie każdego dnia 20 sie 2017, 20:00 Innowacyjne suplementy diety wspomagające funkcjonowanie organizmu, a także nowoczesne produkty lecznicze – to źródło sukcesu rynkowego polskiej spółki LEK-AM. 75
  • Kości nie mogą wypoczywać 20 sie 2017, 20:00 Największym obciążeniem dla naszego kręgosłupa jest siedzący tryb życia – mówi dr n. med. Grzegorz Adamczyk, ordynator Centrum Medycznego Gamma. 76
  • Emocje na uwięzi 20 sie 2017, 20:00 Są czymś bardzo prywatnym i indywidualnym, ale to właśnie na płaszczyźnie emocji jesteśmy bardzo podatni na najrozmaitsze zewnętrzne wpływy. Zwłaszcza gdy nie jesteśmy ich świadomi. 78
  • Pieśni nad tłumami 20 sie 2017, 20:00 Wydarzenia lipcowe pokazały, że Polacy potrafią wyjść na ulice, ale już niekoniecznie z pieśnią na ustach. Na razie przebojem walki politycznej jest… hymn. 82
  • Historia oczami dziecka 20 sie 2017, 20:00 Robił filmy, założył zespół muzyczny, tworzył ilustracje i okładki do książek, jest malarzem i designerem. No i myślicielem. Ryszard Antoniszczak-Antonius. Właśnie wydał nową powieść. 86
  • Artyści są jak gąbki 20 sie 2017, 20:00 „Zawsze podążam w nowym kierunku” – mówi nam Franćois Ozon, którego dwa filmy – „Frantz” i „Podwójny kochanek” – weszły do polskich kin. 89
  • Wydarzenie 20 sie 2017, 20:00 Stopa na wymiar Niby wszystko w „Małej Wielkiej Stopie” się zgadza. Dojrzewanie nastolatka zaburza nieoczekiwany fakt: okazuje się synem legendarnej Wielkiej Stopy. Dzięki temu chłopak odkrywa bogactwo świata przyrody i rusza w... 92
  • Koniecznie! 20 sie 2017, 20:00 MUZYKA Muzyczna konkwista DLACZEGO PROMOWANA PRZEZ JEZUITÓW EUROPEJSKA MUZYKA NIE PRZYJĘŁA SIĘ W AMERYCE POŁUDNIOWEJ równie dobrze jak chrześcijaństwo? I czemu ponowne odkrycie latynoskiego baroku nie przekształciło się na Zachodzie w... 93
  • Powyżej średniej 20 sie 2017, 20:00 SZTUKA Nadworny malarz WYSTAWA PLERSCHA MA NIECODZIENNĄ FORMĘ SPACERU PRZEZ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE BUDYNKI ŁAZIENEK. A w każdym czekają na nas albo jego oryginalne dzieła, albo ich rekonstrukcje. Ws zystkie ujawniają niezwykły talent... 94
  • Bez entuzjazmu 20 sie 2017, 20:00 Banały mlekiem i miodem płynące Jeśli czujesz, że czegoś ci brak, to chyba tego nie masz” – to typowy podpis z popularnych memów parodiujących napuszone banały Paulo Coelho. Gdyby Herbert pisał dziś „Potęgę smaku”, to słowa... 95
  • Robert Biedroń: To się państwu spodoba 20 sie 2017, 20:00 MOJE DZIECIŃSTWO WYPEŁNIONE BYŁO KSIĄŻKAMI. Miłość do książek zaszczepiła we mnie babcia Hela. Za każdym razem, kiedy ją odwiedzałem, była pochłonięta jakąś lekturą. Opowiadała mi o dalekich podróżach, o historii. Strasznie... 96
  • Czerwona Kerala – w kapsule czasu 20 sie 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Znalazłem się w kapsule czasu. Zostałem – za swoją zgodą, ba, z własnej inspiracji – przeniesiony do czasu przeszłego dokonanego. To znaczy, nam się wydaje, że on jest już zaprzeszły, a tymczasem on kwitnie w... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany