Artyści są jak gąbki

Artyści są jak gąbki

kadr z filmu "Podwójny Kochanek" (2017)
kadr z filmu "Podwójny Kochanek" (2017) / Źródło: Gutek Film
„Zawsze podążam w nowym kierunku” – mówi nam Franćois Ozon, którego dwa filmy – „Frantz” i „Podwójny kochanek” – weszły do polskich kin.

ROZMAWIAŁ Artur Zaborski

Kręci pan filmy regularnie – jeden na rok, niczym Woody Allen. To już pracoholizm?

Nie, jeszcze nie, wciąż zdarza mi się robić sobie wakacje. Ale moja podświadomość pracuje nieustannie.

Oddziela pan proces produkcyjny kolejnych filmów czy planuje na planie jednego, jak będzie wyglądał kolejny?

Muszę skończyć film, żeby wiedzieć, o czym będę kręcił kolejny. Jedynie czasem podczas pracy pojawia się we mnie chęć nakręcenia czegoś przeciwnego, niż aktualnie robię – kiedy kręcę dramat, mam chęć nagrać komedię i vice versa.

Każdy pański film traktuje o czymś innym, większość to różne gatunki.

Staram się nie powtarzać, chociaż czasem, kiedy nagrywam scenę, zdarza się, że uświadamiam sobie, że już ją kiedyś nagrywałem. Zawsze jednak podążam w nowym kierunku. „Frantz” traktuje o wpływie historii na los jednostki, „Podwójny kochanek” – o ludzkiej seksualności. Dwa tematy, które z jednej strony są zupełnie różne, z drugiej – świetnie się dopełniają.

Choć ich nastroje są różne, oba filmy łączy to, że są zbudowane na kłamstwach, bohaterki w obu są manipulowane. Pan udaje zaś przed widzem, że mówi o nich prawdę.

Zawsze staram się być szczery, ale lubię grać z publiką. Widzowie lubią być manipulowani – w dobrym tego słowa znaczeniu. W czasie projekcji ma się poczucie, że fabuła mojego filmu zmierza w określonym kierunku, aby potem skręcić – zmusza to do zmiany punktu widzenia i do wyciągania wniosków, do czego zawsze dążę.

„Frantz” mówi o wojnie, o tym, że niezależnie od narodowości jesteśmy równi. Czy chciał się pan w ten sposób odnieść do współczesnych czasów?

Oczywiście, film jest aktualny – ze względu na nacjonalizm, na brexit, na zwycięstwo Trumpa – ale kiedy przystępowałem do pracy nad nim, nie wiedziałem, że te rzeczy się wydarzą. Gdy do nich doszło, zacząłem odnosić się do przeszłości i w ten sposób próbować zrozumieć teraźniejszość. Nie był to jednak mój pierwotny cel, ten pomysł pojawił się dopiero podczas pracy nad scenariuszem. „Frantz” jest nieformalnym remakiem sztuki, na której Ernst Lubitsch oparł w 1932 r. film „Człowiek, którego zabiłem”. Dokonałem wielu zmian w stosunku do oryginału, na czele z zakończeniem, które we współczesności nie mogło być pozytywne – w obecnych nastrojach uchodziłoby za naiwne. Bardzo ważne było dla mnie, żeby historia została opowiedziana z niemieckiego punktu widzenia. Chciałem, aby ta opowieść była lustrem pomiędzy Francją a Niemcami.

Co chciał pan powiedzieć o relacji francusko-niemieckiej?

Sam kocham Niemcy. Jest to pierwszy kraj, który odkryłem, kiedy jeszcze byłem dzieckiem. Moi rodzice mieli tam przyjaciół, których często odwiedzaliśmy. Znam niemiecki, bardzo lubię tamtejszą kulturę. Tym obrazem chciałem w pewien sposób złożyć jej hołd. Ideą mojego filmu jest pokazanie, że Niemcy cierpieli po I wojnie światowej tak samo jak Francuzi. To było spore wyzwanie, bo wszystkie francuskie filmy wojenne są ukazane z francuskiej perspektywy. Dla mnie było ważne, żeby pokazać, że Niemcy to tacy sami ludzie jak my. Chciałem też pokazać genezę, korzenie niemieckiego nacjonalizmu – wyjaśnić francuskiej widowni, dlaczego się narodził.

Filmy o przeszłości mogą zapobiec powtarzaniu się historii?

Nie ma ani zbytniej logiki, ani ciągłości w twórczości reżyserów. Czasem kręci się film w ogóle nieodnoszący się do naszych czasów, a czasami filmy korespondujące bezpośrednio ze współczesnymi wydarzeniami. Artyści są z reguły jak gąbki – nasiąkają wydarzeniami, które dzieją się wokół nich. Dlatego nie uważam, żeby filmy miały moc sprawczą, są raczej efektem wszystkiego, co dzieje się dookoła, a nie próbą zmiany danego stanu rzeczy, kondycji świata i człowieka. Chociaż mam świadomość, że wielu francuskich polityków obejrzało mój film i pozytywnie go oceniło, nie łudzę się, że wpłynie na ich polityczne decyzje. We Francji nadal żyje swoista nienawiść do Niemców: są mocniejsi gospodarczo, uważają Francuzów za najgorszych ludzi w Europie – tak przynajmniej wyobrażają sobie Francuzi.

Dlaczego tak jest? Czyżbyście nie poradzili sobie z historycznymi waśniami z Niemcami?

W świadomości Francuzów cały czas żyje wspomnienie okupacji przez Niemców. Dlatego moi rodacy nie są zainteresowani Niemcami, ich kulturą, osiągnięciami, a już nie daj Boże – ich cierpieniem. Czyli zupełnie odwrotnie niż w Niemczech, których mieszkańcy śledzą to, co dzieje się we francuskiej kulturze i polityce. Moje filmy w Niemczech sprzedają się wcale nieźle. We Francji niemieckich filmów nie ma.

„Frantz” to niemiecko-francuska koprodukcja. Współpraca Niemców i Francuzów była udana?

Największym wyzwaniem przy tym projekcie była zdecydowanie współpraca z niemiecką ekipą. Ale nie chodzi o międzynarodowe napięcia, tylko o to, że jedna i druga ekipa mają zupełnie różne nawyki. Przekonałem się o tym, kiedy kręciłem film z Anglikami – wtedy było jeszcze gorzej!

To ze względu na te różnice nie przyjął pan propozycji pracy w Hollywood?

Zwłaszcza po „Basenie”, który osiągnął wielki sukces w USA, dostawałem takie propozycje, ale za każdym razem nie podobał mi się scenariusz. Tylko jeden zwrócił moją uwagę, ale zrozumiałem, ile energii musiałbym włożyć w to, żeby zrealizować swoją wizję, dlatego sobie odpuściłem. Uważam, że łatwiej osiągnąć tam sukces reżyserom, którzy płynnie mówią po angielsku. Czy umie pan wymienić jakiegoś francuskiego reżysera, który osiągnął tam sukces? (śmiech)

Nie wierzę, że chodzi o język.

Zapewne chodzi też o to, że Francja jest jednym z niewielu krajów, gdzie państwo wspiera produkcję filmów artystycznych. Z tego powodu ja, tak jak i inni reżyserzy, nie przechodzimy też do telewizji. Może taki moment nastąpi, ale jeszcze nie teraz. Mamy dużo swobody w tworzeniu filmów w dobrych warunkach. Korzystamy z niej i kręcimy nosem na propozycje światowych gigantów telewizyjnych i watażków z fabryki snów! (śmiech)

Czy ma pan czasami trudności z zebraniem pieniędzy na nakręcenie filmu?

Ze względu na to, że jestem bardzo blisko z producentami i potrafię oszacować koszty filmów, takie problemy raczej mnie nie dotyczą. Rzeczywiście, kiedyś miałem problem z dopięciem budżetu przy „Pod piaskiem”, który zaczęliśmy kręcić na taśmie 45 mm, ale kończyliśmy już na 60 mm. Na szczęście to była jednorazowa sytuacja, co wynika także z tego, że moje filmy nie wchłaniają pieniędzy – większość z nich na siebie zarabia.

Takie perturbacje z pewnością wpływały na zmiany w scenariuszu. Jest pan na nie otwarty?

Nie mam z nimi problemów. Jeżeli coś się nie sprawdza na planie, choć dobrze wygląda na papierze, to po prostu nie nadaje się do filmu. Dla mnie proces kreacji zaczyna się tak naprawdę dopiero podczas kręcenia – aktorzy ukazują swój punkt widzenia, wspólnie szukamy optymalnych rozwiązań. Już podczas kręcenia zaczynamy montaż – od razu widzę, co nakręciliśmy dobrze.

Marine Vacth, która w „Podwójnym kochanku” ma mnóstwo trudnych, rozbieranych scen, mówiła, że na początku czuła się niekomfortowo z ilością swobody, jaką miała na planie.

Myślę, że po prostu wcześniej grała w filmach, w których była za bardzo kontrolowana przez reżyserów. Gdy trafnie dobierze się obsadę, reżyser nie ma dużo pracy. Marine dobrze rozumiała sceny, świetnie grała – nie potrzebowałem jej nakierowywać.

Potrafi pan powiedzieć, która z młodych aktorek, a wiele z nich u pana debiutowało, osiągnie sukces?

Potrafię dostrzec potencjał, ale zazwyczaj jestem zaskoczony kierunkiem, w jakim po naszej współpracy toczy się ich kariera. Nie wybierają dobrze – nie mają dobrych mentorów, doradców, agentów, szczęścia. Zawsze jest mi z tego powodu przykro.

Pan miał dobrych agentów albo mentorów?

Agenta nigdy na szczęście nie miałem. Jeśli chodzi o mentorów, to na moim uniwersytecie wykładał Éric Rohmer. Jego lekcje o kinie były zaskakująco konkretne, nieprzeintelektualizowane. Były o produkcji, pieniądzach, o tym, jak obcinać koszty filmu. Tłumaczył nam sztukę montażu na przykładzie meczu tenisowego Borg – Connors. Obejrzeliśmy cały ten mecz podczas zajęć – to było bardzo zabawne!

A krytycy są dla pana dobrymi doradcami?

Krytycy mają coraz mniej do powiedzenia, a ich krytyka nigdy mi nie pomogła. Czasami czytam prace akademickie na temat moich filmów – one są bardzo interesujące, dają dużo do myślenia. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 34/2017
Więcej możesz przeczytać w 34/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2017 (1799)

  • Terroryści nie wygrają 20 sie 2017, 20:00 „Nie sądzę też, aby zamachy coś w Europie zmieniły, jeśli już, to na lepsze, budując solidarność na Starym Kontynencie i świadomość zagrożeń” – pisze we wstępniaku do najnowszego numeru „Wprost” redaktor naczelny tygodnika Jacek Pochłopień. 3
  • Sołtys na zagrodzie równy premierowi 21 sie 2017, 6:08 Żyjemy w czasach istotnej zmiany polityki i sposobu jej uprawiania – powracam do tej myśli w różnym kontekście. Uważam m.in., że od polityków szczebla centralnego będziemy w coraz większym stopniu oczekiwać tego samego, czego oczekujemy od lokalnych samorządowców, czyli przede... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 20 sie 2017, 20:00 Pan prezydent i pani premier – kiedyś blisko współpracowali, teraz znajdują się w przeciwnych podobozach PiS 6
  • Obraz tygodnia 20 sie 2017, 20:00 40 mld zł wynosi roczna wartość handlu internetowego w Polsce. Nasz kraj jest piątym największym rynkiem e-commerce w UE (po Wielkie j Brytanii, Niemczech, Francji i Włoszech) Wygrany Łukasz Ossowski Sołtys Rytla – wsi najbardziej... 8
  • Sezon polowań na Europejczyków 20 sie 2017, 20:00 To nie byli sfrustrowani złym traktowaniem imigranci, wyładowujący swoje żale za kierownicą furgonetki rozjeżdżającej przechodniów. Seria ataków w Katalonii była zaplanowaną operacją wojskową, w której obok 14 europejskich cywilów... 10
  • Zdarzyło się jutro 20 sie 2017, 20:00 W rolach głównych: Twitter i Tiger. No i kornik drukarz. NA AUKCJI W JANOWIE SPRZEDANO TYLKO SZEŚĆ KONI Z 25 ZA NIECAŁE PÓŁ MILIONA. Co powszechnie uznano za kompromitację. Koń by się uśmiał, gdyby się nie zawstydził. Na szczęście... 11
  • Święte życie? 20 sie 2017, 20:00 OSTATNI TYDZIEŃ MINĄŁ POD ZNAKIEM PARADNEGO MILITARYZMU. Myślę, że zbrojne przygotowania przed Bitwą Warszawską w 1920 r. były niczym w porównaniu z defiladą w 2017. Dawniej chodziło o zwycięstwo, tu – o ambicje. Dawniej to była... 12
  • Tęsknota za zagubionym zdjęciem 20 sie 2017, 20:00 MUSIAŁ TO BYĆ POCZĄTEK LAT 80. CZYTAŁO SIĘ WÓWCZAS „TYGODNIK POWSZECHNY”, a w nim przede wszystkim kilka rubryk. Do szczególnie cennych należał krótki felieton Piotra Wierzbickiego, opozycjonisty skądinąd. Pewnego dnia napisał pan... 12
  • Bunt aktorek 20 sie 2017, 20:00 Polskie aktorki przerywają milczenie. – Mamy dość dyskryminacji. Chcemy zarabiać tyle, co nasi koledzy mężczyźni – mówią coraz bardziej zgodnie. 14
  • Ogień i furia 20 sie 2017, 20:00 Jest coś osobliwego i trudnego do pojęcia w tym, co podczas kryzysu koreańskiego mówiono i pisano w mediach na temat Donalda Trumpa. Na zdrowy rozum amerykański prezydent zrobił przecież dokładnie to, czego można by oczekiwać od... 19
  • Państwo za słabe na burzę 20 sie 2017, 20:00 Po nawałnicy na Pomorzu znowu okazało się, że ludzie w Polsce potrafią się świetnie zorganizować, tylko państwu się to nie udaje. 21
  • Poznaj swojego wojewodę 20 sie 2017, 20:00 Są oczami i uszami premiera oraz ministra spraw wewnętrznych w poszczególnych województwach. Kim są wojewodowie, którym PiS krok po kroku dodaje kompetencji? 26
  • Czy „afgańska zdrada” była spiskiem? 20 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni W mediach coraz częściej pojawiają się informacje o niebezpieczeństwie, jakie stwarza rosyjska agentura. Eksperci kluczowych potęg światowych systematycznie podnoszą temat wpływów Rosji na politykę... 29
  • Karwelis: Gorzka prawda o trójpodziale władzy 20 sie 2017, 20:00 Zanim znowu skoczymy sobie do oczu na ulicy, warto przyjrzeć się bliżej, o co się spieramy. W Polsce trójpodział władzy jest fikcją. 31
  • Skandalista z PiS 20 sie 2017, 20:00 Dominik Tarczyński to klasyczny typ polityka, który wyznaje starą zasadę – nieważne, czy mówią dobrze, czy źle, byle po nazwisku. 34
  • Monolog Giertycha na Mont Blanc 20 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Długo i serdecznie śmiałam się, czytając na FB post Romana Giertycha pod dramatycznym tytułem „Moja najtrudniejsza decyzja”. Wyznanie to jest jednym z najbardziej narcystycznych tekstów, jakie ostatnio czytałam: „Dokładnie... 37
  • Opozycja, czyli tłuste misie o bardzo małych rozumkach 20 sie 2017, 20:00 Przy obecnej słabości opozycji, po następnych wyborach PiS z Kukizem mogą mieć konstytucyjną większość. Dlatego musi powstać nowe ugrupowanie, które da nadzieję na nową jakość w polskiej polityce. 38
  • Dożynki w mieście 20 sie 2017, 20:00 Pomidor wyhodowany między rzędami kamienic albo miód zebrany na dachu centrum handlowego to spełnienie marzeń niektórych mieszczuchów. Nie tylko o własnoręcznej uprawie i hodowli, ale też o budowaniu więzi społecznych. 40
  • Z gabinetu do więzienia 20 sie 2017, 20:00 Może być zasiłek z opieki społecznej – powiedział chirurg biednej matce chorego dziecka, domagając się łapówki przed operacją. – Doktor Jan S. zaprowadził mnie do brudownika – zeznała w śledztwie Ewa W., matka trzymiesięcznego... 44
  • Polskie wyspy bogactwa 20 sie 2017, 20:00 Tam, gdzie mieści się duża państwowa firma, tam zarabia się najlepiej. Dlatego powiaty z najzamożniejszymi mieszkańcami tworzą na mapie Polski małe wysepki. 48
  • Pod ostrzałem 20 sie 2017, 20:00 Długoletnie procesy, kompromitująca reklama. Tiger to dziś najbardziej poobijana marka na polskim rynku. Ale sam Maspex to nasz polski powód do dumy. 52
  • Hossa Bessa 20 sie 2017, 20:00 Twarde lądowanie Niemieckie linie lotnicze Air Berlin bankrutem. W zeszłym tygodniu drugi co do wielkości przewoźnik w Niemczech złożył w berlińskim sądzie rejonowym wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego. Żeby uniknąć... 54
  • Neymar, moralność i pieniądze 20 sie 2017, 20:00 JERZY WYSOCKI Informacje o transferze Neymara z FC Barcelona do paryskiego PSG ukazywały się w rubrykach i programach sportowych. Jednocześnie informacje o jakichś tam transakcjach w branży odzieżowej czy wydobywczej lądowały w sekcji:... 56
  • Know How 20 sie 2017, 20:00 Elektryczna klasyka Infinity pokazało prototyp wyścigówki, która nie dość, że jest elektryczna, to na dodatek jest zachwycająco piękna. Infinity Prototype 9 to auto wzorowane na klasycznych wyścigówkach z lat 40. ubiegłego wieku, w... 57
  • Buława w butonierce 20 sie 2017, 20:00 Do długiej listy problemów premier Theresy May trzeba dodać posła Jacoba Reesa-Mogga. Ekscentryczny arystokrata zaczyna walkę o przywództwo w Partii Konserwatywnej. 59
  • Bitwa o pomniki 20 sie 2017, 20:00 W Ameryce od lat 60. trwa regularna wojna kulturowa, w której górą była dotąd lewica. Donaldowi Trumpowi będzie trudno zmienić ten wynik. 62
  • Być jak polski Trudeau 20 sie 2017, 20:00 DR MATEUSZ GRZESIAK Najpotężniejszy jest ten, kto panuje nad sobą – mawiał Seneka. Czy ten rzymski filozof sprawdziłby się dziś jako lider? Sama filozofia może nie wystarczyć, wymagania są bowiem większe – trzeba jeszcze porywać... 64
  • Tajemnica szczęśliwych matuzalemów 20 sie 2017, 20:00 Czeka nas eksplozja długowieczności, ale tylko od nas zależy, czy starość przeżyjemy szczęśliwie. 67
  • Zdrowie w cenie. Rozsądnej 20 sie 2017, 20:00 Zwracać uwagę na relację jakości do ceny, zarówno w sklepie, jak i w aptece – to zakupowa dewiza 80 proc. Polek przebadanych przez Ipsos. 69
  • Przeszczep serca przedłuża życie 20 sie 2017, 20:00 Na serce czekają obecnie 402 osoby. Rocznie przeszczepia się ich około 100 – mówi prof. Mariusz Kuśmierczyk, kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w Aninie. 70
  • Nie strać głowy na starość 20 sie 2017, 20:00 Nie pozwól mózgowi zardzewieć. Najgorsza jest rutyna. Przyjemna, ale dla mózgu zabójcza. 72
  • Dbamy o Twoje zdrowie każdego dnia 20 sie 2017, 20:00 Innowacyjne suplementy diety wspomagające funkcjonowanie organizmu, a także nowoczesne produkty lecznicze – to źródło sukcesu rynkowego polskiej spółki LEK-AM. 75
  • Kości nie mogą wypoczywać 20 sie 2017, 20:00 Największym obciążeniem dla naszego kręgosłupa jest siedzący tryb życia – mówi dr n. med. Grzegorz Adamczyk, ordynator Centrum Medycznego Gamma. 76
  • Emocje na uwięzi 20 sie 2017, 20:00 Są czymś bardzo prywatnym i indywidualnym, ale to właśnie na płaszczyźnie emocji jesteśmy bardzo podatni na najrozmaitsze zewnętrzne wpływy. Zwłaszcza gdy nie jesteśmy ich świadomi. 78
  • Pieśni nad tłumami 20 sie 2017, 20:00 Wydarzenia lipcowe pokazały, że Polacy potrafią wyjść na ulice, ale już niekoniecznie z pieśnią na ustach. Na razie przebojem walki politycznej jest… hymn. 82
  • Historia oczami dziecka 20 sie 2017, 20:00 Robił filmy, założył zespół muzyczny, tworzył ilustracje i okładki do książek, jest malarzem i designerem. No i myślicielem. Ryszard Antoniszczak-Antonius. Właśnie wydał nową powieść. 86
  • Artyści są jak gąbki 20 sie 2017, 20:00 „Zawsze podążam w nowym kierunku” – mówi nam Franćois Ozon, którego dwa filmy – „Frantz” i „Podwójny kochanek” – weszły do polskich kin. 89
  • Wydarzenie 20 sie 2017, 20:00 Stopa na wymiar Niby wszystko w „Małej Wielkiej Stopie” się zgadza. Dojrzewanie nastolatka zaburza nieoczekiwany fakt: okazuje się synem legendarnej Wielkiej Stopy. Dzięki temu chłopak odkrywa bogactwo świata przyrody i rusza w... 92
  • Koniecznie! 20 sie 2017, 20:00 MUZYKA Muzyczna konkwista DLACZEGO PROMOWANA PRZEZ JEZUITÓW EUROPEJSKA MUZYKA NIE PRZYJĘŁA SIĘ W AMERYCE POŁUDNIOWEJ równie dobrze jak chrześcijaństwo? I czemu ponowne odkrycie latynoskiego baroku nie przekształciło się na Zachodzie w... 93
  • Powyżej średniej 20 sie 2017, 20:00 SZTUKA Nadworny malarz WYSTAWA PLERSCHA MA NIECODZIENNĄ FORMĘ SPACERU PRZEZ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE BUDYNKI ŁAZIENEK. A w każdym czekają na nas albo jego oryginalne dzieła, albo ich rekonstrukcje. Ws zystkie ujawniają niezwykły talent... 94
  • Bez entuzjazmu 20 sie 2017, 20:00 Banały mlekiem i miodem płynące Jeśli czujesz, że czegoś ci brak, to chyba tego nie masz” – to typowy podpis z popularnych memów parodiujących napuszone banały Paulo Coelho. Gdyby Herbert pisał dziś „Potęgę smaku”, to słowa... 95
  • Robert Biedroń: To się państwu spodoba 20 sie 2017, 20:00 MOJE DZIECIŃSTWO WYPEŁNIONE BYŁO KSIĄŻKAMI. Miłość do książek zaszczepiła we mnie babcia Hela. Za każdym razem, kiedy ją odwiedzałem, była pochłonięta jakąś lekturą. Opowiadała mi o dalekich podróżach, o historii. Strasznie... 96
  • Czerwona Kerala – w kapsule czasu 20 sie 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Znalazłem się w kapsule czasu. Zostałem – za swoją zgodą, ba, z własnej inspiracji – przeniesiony do czasu przeszłego dokonanego. To znaczy, nam się wydaje, że on jest już zaprzeszły, a tymczasem on kwitnie w... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany