Tradycyjna rodzina bez ślubu

Tradycyjna rodzina bez ślubu

Rodzina
Rodzina / Źródło: Fotolia / anyaberkut
Już co czwarte dziecko w Polsce rodzi się w związku pozamałżeńskim. I nikomu to nie przeszkadza, tylko język nie nadąża za zmianami.

Nie wierzę w instytucję małżeństwa – oświadcza kategorycznie 33-letnia Aneta, specjalistka ds. PR z Poznania. Choć od ośmiu lat jest w stałym związku, mieszkają razem, mają wspólny kredyt i dwóch synów, do ołtarza ani nawet do USC im nie po drodze. – Żyjemy zgodnie i szczęśliwie. Bliźniaki nas wiążą bardziej niż jakiś dokument – tłumaczy. I pyta retorycznie: – Po co składać przysięgę na całe życie, skoro nie ma gwarancji, że damy radę jej dotrzymać?

Galicja najmniej liberalna

Z danych GUS wynika, że w zeszłym roku w Polsce padł rekord urodzeń dzieci poza związkiem małżeńskim. Już co czwarte dziecko w mieście i co piąte na wsi ma rodziców, którzy formalnie nie są małżonkami. W 2016 r. urodziło się 96,5 tys. takich dzieci na 370,4 tys. wszystkich. Dla porównania w 1980 r. zaledwie co 20. Polak rodził się w takim układzie. Za tym idzie spadek liczby zawieranych małżeństw. O ile w latach 90. liczba małżeństw oscylowała wokół 250 tys. rocznie, w 2013 r. (ostatnie dane GUS) w Polsce zawarto jedynie 180 tys. związków małżeńskich. Z raportu Demografia i Gerontologia 2017 sporządzonego przez Uniwersytet Łódzki wynika, że taka tendencja utrzyma się, a nawet wzrośnie. Najwyższy wskaźnikurodzeń pozamałżeńskich zanotowano w woj. zachodniopomorskim (40,8 proc.) oraz lubuskim (40,1 proc.), a najniższy w woj. podkarpackim (13,7 proc.). – W przypadku całego spektrum zjawisk demograficznych widać utrzymanie się XIX-wiecznego podziału ziem polskich. Najbardziej tradycyjna część kraju to dawne ziemie Galicji i Kongresówki. Z kolei najmniej skłonni do utrzymania tradycyjnego modelu rodziny są mieszkańcy Ziem Odzyskanych, czyli tych przyłączonych do Polski po II wojnie światowej. Duża mobilność przestrzenna, zdecydowanie mniejsza religijność i lewicowe poglądy mieszkańców tych obszarów prowadzą do mniejszego rygoryzmu przestrzegania tradycyjnych kroków prowadzących do dorosłości – komentuje dr Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego i autor badania. Jednak Polska na tle krajów starej Europy wykazuje umiarkowane tendencje liberalizacji. Jak wynika ze statystyk Eurostatu, najwięcej dzieci ze związków pozamałżeńskich rodzi się w Estonii (59 proc.) i Danii (46 proc.). Dynamiczny skok widać w Czechach, gdzie w ostatnim ćwierćwieczu odsetek wzrósł z 8,6 proc. do 46,7 proc., oraz w Bułgarii, gdzie wzrósł z 12,4 proc. do 58,8 proc.

Czasy dzieciocentryczne

Co ciekawe, w Polsce prawie zanikła tendencja tak zwanych małżeństw naprawczych, czyli takich, które były zawierane ze względu na ciążę, po poczęciu dziecka, ale koniecznie przed jego urodzeniem. Dziś 85 proc. matek w wieku do 20 lat pozostaje pannami. – Bezpowrotnie minęły czasy, kiedy kobieta była oddawana z rąk jednego mężczyzny – ojca, w ręce drugiego – męża. Dziś kobiety się wyemancypowały. Są lepiej wykształcone, niezależne, również finansowo. Nie potrzebują męża, który zapewni im byt, ale partnera, który podzieli się z nimi obowiązkami. Również, a może przede wszystkim, tymi rodzicielskimi – tłumaczy dr Paula Pustułka, socjolożka z Uniwersytetu SWPS. Jej zdaniem żyjemy w dzieciocentrycznych czasach. Dziecko już nie jest, tak jak w poprzednim wieku, kolejną parą rąk do pracy, ale jest chronione, doceniane i od małego obdarzone społecznym szacunkiem. Dla całej rodziny najważniejsze jest, żeby to dziecko było. Na dalszy plan schodzą okoliczności, w jakich zostało poczęte. Nawet pokolenie babć zaakceptuje każdy układ, jeśli owocem są wnuki, bo dziecko staje się towarem deficytowym ze względu na rosnący odsetek osób bezdzietnych. – Powody, dla których mężczyzna u boku jest potrzebny, diametralnie się zmieniły. – Kiedyś musiał się najpierw sprawdzić jako mąż, żeby kobieta zdecydowała się mieć z nim dziecko. Teraz musi się sprawdzić w roli ojca, żeby kobieta wzięła pod uwagę ewentualny ślub – ocenia dr Pustułka. Tak rozumuje też Irena, 38-letnia prawniczka. W związku od 11 lat, mama sześcioletniego synka. – Dla niektórych kobiet małżeństwo to poczucie stabilizacji i gwarancja bezpieczeństwa. Ja tego nigdy nie potrzebowałam. Bardziej niż na obrączce zależy mi na tym, żeby mój facet odebrał dziecko z przedszkola, zrobił kolację i położył spać, kiedy ja siedzę do nocy w kancelarii – komentuje. Nie, nie wyklucza, że kiedyś wezmą ślub. W końcu już dekadę temu się zaręczyli. Może po pięćdziesiątce? Bo na razie nie umie znaleźć żadnych argumentów, po co właściwie mieliby to zrobić. A na pewno nie widzi żadnych korzyści prawnych. – Z punktu widzenia dziecka jego sytuacja prawna nie zależy od statusu związku rodziców – mówi Izabela Lech, adwokatka. Prawo dziecka do dziedziczenia, opieki rodzicielskiej, ewentualnych alimentów się nie zmienia. – Jedyną różnicą jest uznanie ojcostwa. Jeśli para jest małżeństwem w momencie narodzin dziecka, ojcostwo jest z założenia przypisane mężowi. Jeśli *natomiast nie ma ślubu, musi wspólnie złożyć oświadczenie przed kierownikiem USC. Tu mogą być komplikacje, jeśli ojciec nie zechce uznać ojcostwa albo matka zgłosi, że tożsamość ojca nie jest znana. Jeśli matka dziecka umrze przy porodzie, ojciec w celu uznania ojcostwa musi wystąpić na drogę sądową – tłumaczy Lech. Różnice widzi za to w prawach małżonków. – Małżeństwu towarzyszy wspólnota majątkowa. W razie rozwodu z założenia wszystko, co nabyli podczas trwania małżeństwa, dzieli się na pół. Jeśli jest konkubinat, nikomu nic się nie należy. Chyba że partnerzy uregulują te kwestie aktem notarialnym – tłumaczy.

Roz wód si ę nie opłaca

Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, ekonomisty, założyciela i prezydenta Centrum im. Adama Smitha, właśnie wizja rozwodu skutecznie zniechęca do zawierania małżeństwa. – Nie wiem, czy małżeństwo się opłaca, ale wiem, że nie opłaca się rozwód. Każdy zna opowieści o koszmarze rozwodowym, gdzie dzieci stają się kartą przetargową w wojnie dorosłych – tłumaczy. Bo rozwód w Polsce jest z góry nastawiony na konfrontację. – Procesy trwają wiele lat, sąd bez woli stron może orzec okres pojednania albo nie udzielić rozwodu. Do tego dochodzi orzeczenie o winie. Ta wizja dla wielu nie jest warta przysięgi małżeńskiej – ocenia. Z punktu widzenia ekonomicznego małżeństwo także nie jest intratne. – Wprawdzie przysługuje wtedy wspólne rozliczenie podatkowe, ale samotna matka też ma pewne preferencje w tej sferze – tłumaczy Sadowski. Zmiany społeczne zauważyły i wykorzystały banki, dostosowując swoją ofertę do nowych modeli rodzinnych. Dziś małżeństwa nie mają żadnych preferencji przy zaciąganiu kredytu. Liczy się stan majątkowy i zarobki, a jeśli dwoje niezwiązanych ślubem partnerów chce wspólnie spłacać zobowiązanie, banki na ogół nie robią problemów.

Nie musimy musieć

– Związki kohabitacyjne żyją i funkcjonują tak samo jak małżeńskie. To w zasadzie nowoczesne małżeństwa, ale bez papierka – ocenia Michał Pozdał, psychoterapeuta par, seksuolog z Instytutu Psychoterapii i Seksuologii w Katowicach. Nie chce oceniać, czy to dobrze, czy źle, że zmienia się tradycyjny model rodziny. Po prostu jest inaczej. – Instytucja małżeństwa nieco się skompromitowała. Młodzi Polacy obserwowali małżeństwa rodziców, którzy bez względu na jakość relacji tkwili w związku, obawiając się, co ludzie powiedzą. Obserwowali patriarchat i nie chcą żyć według takiego schematu – mówi Pozdał. I przekonuje, że u niego w gabinecie wśród par w terapii problem ślubu lub jego braku nigdy się nie pojawił. – Dla par to w ogóle nie jest temat wart dyskusji. Za to mam starszych pacjentów, którzy po latach małżeństwa przyznają, że już idąc do ołtarza, wiedzieli, że źle robią, ale nie mogli się z tego wyplątać. Żałują, że ulegli wpływom rodziny i kontroli społecznej, bo w swoim mniemaniu zmarnowali życie – opowiada. I cieszy się, że teraz pary, które chcą założyć rodzinę, nie muszą podporządkowywać się naciskom społecznym. – Dla niektórych to, że młodzi nie decydują się na ślub, zwłaszcza kiedy są już dzieci, to przejaw braku odpowiedzialności. Moim zdaniem to właśnie jest dowód życiowej odpowiedzialności. Nie musimy nikomu nic udowadniać, koncentrujemy się na sobie i jakości relacji. Łatwiej się żyje, jak nie musimy musieć – kwituje Pozdał.

Ksiądz się cieszy

– Czym moja rodzina różni się od takiej z obrączką? Chyba tylko tą obrączką, choć 85 proc. matek w wieku do 20 lat pozostaje pannami. Niemal zanikła tendencja zawierania ze względu na ciążę tzw. małżeństw naprawczych ja noszę na palcu pierścionek zaręczynowy na znak, że nie jestem do wzięcia – Aneta nie widzi żadnych różnic. Nawet wtedy, gdy chrzcili bliźniaki (dzieci miały trzy lata), bo jej partner na to nalegał, ksiądz nie miał obiekcji. – Tyle plotek słyszałam o utrudnieniach w Kościele. Nasz ksiądz powiedział jedynie, że się cieszy, że przybędą mu tacy łobuzujący parafianie. Obyło się bez łapówki – opowiada. Może dlatego, że Aneta mieszka w miasteczku niedaleko Wrocławia. Kilka lat temu nowy wówczas metropolita wrocławski, abp Józef Kupny wydał instrukcję dla parafii, w której zakazał księżom zmuszania rodziców do ślubu i uzależniania od niego chrztu dziecka. Wymaga jedynie od rodziców podpisania oświadczenia, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej.

Matko matki moich dzieci

Dla Anety i jej partnera ślub to tylko formalność i kwestia nazewnictwa. Ale właściwie nazewnictwo staje się na co dzień największym problemem, dla całej rodziny. – Jesteśmy z partnerem z wizytą u moich rodziców. Ja z wielkim brzuchem w ósmym miesiącu ciąży. Wpadają znajomi rodziców, a mój ojciec przedstawia nas tak: „To moja córka Aneta, a to jej kolega” – wspomina Aneta. – Gdy z matką mojego faceta zostaję sama w kuchni, pytam, patrząc w sufit: „Kto się napije herbaty?” – śmieje się Irena. Choć przyznaje, że zdarza jej się, kiedy na przykład jest u pediatry albo zamawia kuriera, powiedzieć, że mąż się tym zajmie. – To odruch ułatwiający życie, a nie kłamstwo czy wstyd – ocenia. Zdaniem dr Katarzyny Kłosińskiej, językoznawczyni z Uniwersytetu Warszawskiego, język nie nadąża za zmianami społecznymi. Alternatywne do małżeństwazwiązki popularyzują się od niespełna dwóch dekad. To dla języka krótki czas na dopasowanie do nowych ról. – Kiedyś język jasno określał, kto jest kim i dla kogo. Była świekra, czyli matka żony, i teściowa, matka męża. Byli stryjowie, stryjenki, wujenki i pocioty. Dziś już nie jest istotny ze względów społecznych dokładny rodowód, więc język zubożył i uogólnił konotacje rodzinne. Są teściowie i wujostwo – komentuje. Jej zdaniem problem jest mniejszy, gdy pary mówią o sobie. – Obserwujemy nadawanie nazw w nowych rolach. Pojawił się partner, który jeszcze brzmi nieco oficjalnie, ale zanika konkubent, który kojarzy się z policyjną interwencją i patologią – tłumaczy. Gorzej, jeśli trzeba się zwrócić bezpośrednio do członka rodziny partnera czy partnerki. – Do rodziców męża mówię po imieniu, choć na początku trudno mi to przechodziło przez gardło. Mój partner zgrabnie wybrnął, bo odkąd mamy dziecko, zwraca się do moich rodziców per dziadkowie. Pyta: „Czy dziadek idzie na ryby?”. Brzmi śmiesznie, bo przecież to nie jego dziadek – opowiada Irena. Zdaniem Piotra Szukalskiego zmiana nazewnictwa to pierwszy krok do zmian społecznych. – Już nie mówimy dzieci nieślubne, ale dzieci spoza związków małżeńskich. To pomaga uniknąć stygmatyzacji i napiętnowania – zauważa. – Do lamusa odeszły też określenia bękart czy panna z dzieckiem, a przecież kiedyś była to najgorsza obelga, jaka mogła spotkać samotną mamę – tłumaczy Kłosińska. Jej zdaniem to niezbity dowód, że minął czas kontroli społecznej i te wyrazy nie są już do niczego potrzebne. Bo nikt się nie zastanawia nad tym, z jakiego źródła pochodzi dziecko. Każdemu nowonarodzonemu należy się społeczny szacunek. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 37/2017
Więcej możesz przeczytać w 37/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2017 (1802)

  • Polska dla obywateli 10 wrz 2017, 20:00 Zdarzyło się to w czasach słusznie minionych (wyjaśnienie dla młodzieży: przed 1989 r., dla młodszej młodzieży: w PRL, dla dzieci: cukierki były wtedy na kartki). 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 10 wrz 2017, 20:00 UBIEGŁY TYDZIEŃ W POLITYCE UPŁYNĄŁ POD ZNAKIEM POLSKIEGO DAVOS, CZYLI FORUM EKONOMICZNEGO W KRYNICY. Zjechali tam wszyscy, którzy cokolwiek znaczą albo chcą znaczyć. Widziano np. jak Adam Hofman, były rzecznik PiS, dziś zajmujący się... 6
  • Obraz tygodnia 10 wrz 2017, 20:00 706 mln zł zarobiły wszystkie kluby Ekstraklasy w sezonie 2016/2017. Przychody pochodzą głównie z transferów oraz sprzedaży praw do transmisji 67 PROC. użytkowników internetu na świecie jest inwigilowanych. Coraz większy wpływ ma na to... 8
  • Info radar 10 wrz 2017, 20:00 Nowa częstotliwość Irma, która przyniosła tyle zniszczeń, może okazać się najkosztowniejszym w historii huraganem w basenie Atlantyku. O tym, czy Europa również powinna się bać cyklonów, rozmawiamy z Michałem Kowalewskim,... 10
  • Zdarzyło się jutro 10 wrz 2017, 20:00 Hit tygodnia: „Afera toaletowa”posła Szczerby BOHATER TYGODNIA TO MICHAŁ SZCZERBA Z PO, ten sam, od którego zaczął się tzw. pucz. Tym razem pan poseł na forum w Krynicy wywołał aferę toaletową. Najpierw wcisnął się do WC bez... 12
  • Uśmiech prezesa 10 wrz 2017, 20:00 MINISTER GLIŃSKI W WYWIADZIE DLA „RZECZPOSPOLITEJ” NAZWAŁ LECHA WAŁĘSĘ „ZNANĄ NA ŚWIECIE MYSZKĄ MIKI”. Zastanawiam się nad motywami tej wypowiedzi. Nie sądzę, by chodziło o wykazanie pogardy dla byłego przywódcy Solidarności... 13
  • Od Buffona do krytyki Ameryki 10 wrz 2017, 20:00 ŹRÓDŁA NIECHĘCI DO USA (Z BŁYSKIEM OPISYWANEJ PRZEZ „WPROST” PRZEZ JANA ROKITĘ, BRAWO ON!) BIJĄ GŁĘBOKO W DZIEJACH. Oto bowiem w wieku XVIII ukształtowało się przekonanie, że już sam kontynent amerykański jest kontynentem... 13
  • Konflikt szefa MON ze stołecznym ratuszem. Chodzi o obchody rocznicy sowieckiej napaści na Polskę 12 wrz 2017, 9:20 Z nieoficjalnych informacji tygodnika „Wprost” wynika, że między stołecznym ratuszem a Ministerstwem Obrony Narodowej toczy się spór dotyczący obchodów 78. rocznicy sowieckiej napaści na Polskę. 13
  • Obóz podzielonej prawicy 10 wrz 2017, 20:00 Obóz Zjednoczonej Prawicy nie jest już monolitem. Czy będzie nadal skutecznie rządził? Najbliższe dwa lata upłyną pod znakiem tarć na linii prezydent – premier i podjazdowych wojenek wewnątrz formacji. 14
  • Miro, który powinien być przestrogą 10 wrz 2017, 20:00 Niecodzienne pogróżki Słowenii wobec Polski chciałoby się w zasadzie uznać za polityczny dowcip tegorocznego lata. Po pierwsze dlatego, że Polski nie łączą z tym krajem żadne istotne interesy. Po drugie – bo słoweński premier... 19
  • Dymisja za prawdę 10 wrz 2017, 20:00 To prezydenckie zwycięstwo Andrzeja Dudy wywołało falę, na której PiS zdobył bezwzględną większość w Sejmie i może realizować swój program, który w dużej mierze firmował także prezydent – mówi Krzysztof Łapiński, minister w Kancelarii Prezydenta. 20
  • Kogo zaatakuje Rosja? 10 wrz 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni To pytanie zadają sobie „stratedzy” zdezorientowani retoryką prezydenta Rosji Władimira Putina. Warto zauważyć, że od kiedy opinia publiczna dowiedziała się o przygotowaniach do manewrów ZAPAD-2017,... 24
  • Czas na demokrację bezpośrednią 10 wrz 2017, 20:00 Politycy nienadążający za zmianami nie zbudują silnej Polski – uważa Rafał Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich. 26
  • Napoleon Platformy 10 wrz 2017, 20:00 Mówi się o nim, że jest przyszłością Platformy. Borys Budka staje się właśnie największym zagrożeniem dla Grzegorza Schetyny. 28
  • Więcej pieniędzy, mniej papierologii 10 wrz 2017, 20:00 Obniżenie podatków, wzrost wynagrodzeń bez strat dla budżetu? Ten projekt zelektryzował nie tylko przedsiębiorców. 32
  • Pierwsza taka rewolucja w Europie 10 wrz 2017, 20:00 – Podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich Polaków są możliwe – zapewnia Adam Abramowicz, poseł PiS, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. 33
  • Tradycyjna rodzina bez ślubu 10 wrz 2017, 20:00 Już co czwarte dziecko w Polsce rodzi się w związku pozamałżeńskim. I nikomu to nie przeszkadza, tylko język nie nadąża za zmianami. 34
  • Celebryci w kitlach 10 wrz 2017, 20:00 Lekarze zdobywają media społecznościowe. Między ciekawostkami o swojej prywatności przemycają wiedzę medyczną. 38
  • Jeszcze będę niepokoił 10 wrz 2017, 20:00 Mordował bogatszych od siebie, bo to poprawiało mu nastrój. Udawał, że jest zainteresowany wynajmem albo zakupem nieruchomości. 42
  • Krynica i przepis na Europę 10 wrz 2017, 20:00 Kilka tysięcy osób ponownie debatowało na deptaku w Krynicy. Tym razem zastanawiali się nad kondycją Europy. 47
  • Zarobić na elektromobilności 10 wrz 2017, 20:00 Mocy na polską elektromobilność starczy, a my jeszcze na tym zarobimy. Wyzwaniem jest jednak infrastruktura. 49
  • Szkoła 2.0 10 wrz 2017, 20:00 Czy Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) zmieni wizerunek polskiej szkoły, a edukacja wejdzie w XXI w. i przejdzie na cyfrowy model funkcjonowania? 51
  • Jak zabezpieczyć interes Polski 10 wrz 2017, 20:00 W rodzimym sektorze paliwowym dzieje się wiele. I są to zmiany na lepsze, które mogą poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju. 53
  • Pociąg do kolei 10 wrz 2017, 20:00 Centra handlowe PKP, remont małych dworców, wstrzymanie prywatyzacji i transport intermodalny. Tak się będzie zmieniać polska kolej. 55
  • Nie marnujmy jedzenia 10 wrz 2017, 20:00 W UE rocznie jest wyrzucanych 88 mln ton żywności wartej 143 mld euro. To więcej, niż wynosi budżet Polski. 57
  • Family Foundation – Fundacja Rodzinna 10 wrz 2017, 20:00 Co to jest fundacja, wie prawie każdy. Ale czym się różni fundacja rodzinna od zwykłej fundacji, których jest w Polsce wiele, wie zapewne niewiele osób. 58
  • Gra w duże miliony 10 wrz 2017, 20:00 380 mln zł w jednym kuponie. Za taką kwotę można sobie kupić sporą firmę albo własną drużynę piłkarską. Wkrótce będzie można o nie zagrać w Polsce. 59
  • Hossa Bessa 10 wrz 2017, 20:00 Lato bez dorsza Komisja Europejska po raz kolejny zaproponowała ograniczenie połowów dorsza dla polskich rybaków na Bałtyku. W 2018 r. będą mogli wyłowić 22,2 tys. t tej ryby, czyli o 28 proc. mniej niż w poprzednim roku. Ale to i tak... 61
  • Kosmos jest dla tych, którym się chce 10 wrz 2017, 20:00 Rośnie liczba polskich firm i jednostek naukowych przygotowanych do działania w branży kosmicznej. 62
  • Czy Niemcy powinni zapłacić za II wojnę światową? 10 wrz 2017, 20:00 Debata na temat reparacji tylko z pozoru pozbawiona jest sensu i podstaw prawnych. Jest wiele przykładów pokazujących, że nawet 70 lat po wojnie da się wiele ugrać z Berlinem. 64
  • Ładunek hipokryzji 10 wrz 2017, 20:00 Szanse uzyskania reparacji na drodze prawnej są niewielkie, ale sprawa zadośćuczynienia polskiej krzywdzie obciąża etycznie RFN – ocenia prof. Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego w Poznaniu. 66
  • Szachowanie Ameryki 10 wrz 2017, 20:00 Korea Północna zapędziła USA w kozi róg, a Rosja i Chiny tylko czekają aż światowe mocarstwo połamie sobie zęby na Kim Dzong Unie. 70
  • Drugie życie Molenbeek 10 wrz 2017, 20:00 Brukselska dzielnica nazywana zagłębiem terrorystów do niedawna była omijana szerokim łukiem przez turystów. Dziś Molenbeek stało się pewnego rodzaju atrakcją turystyczną. 73
  • Kusi, oszukuje i uwodzi 10 wrz 2017, 20:00 W historii orchidei jest wszystko: miłość człowieka do kwiatu, piękno, ale też kopulacja owada z rośliną, oszustwa, zagadki i niebezpieczne przygody. 75
  • Nie, niczego nie żałuję 10 wrz 2017, 20:00 15 września na opolskim festiwalu Maryla Rodowicz obchodzić będzie 50 lat pracy na scenie. Tego samego dnia ukaże się jej nowa płyta. Najsmutniejsza w jej karierze. 79
  • Odkryli Amerykę 10 wrz 2017, 20:00 Na festiwalu w Wenecji przeważały filmy o współczesnej Ameryce. Właśnie Stany Zjednoczone stały się dla reżyserów papierkiem lakmusowym współczesności. 85
  • Zabijanie zwierząt to tabu 10 wrz 2017, 20:00 Dla niektórych polowanie jest podobne do stosunku seksualnego – mówi nam Ulrich Seidl. Jego film „Safari” już w kinach. 89
  • Wydarzenie 10 wrz 2017, 20:00 FILM Przyjemność z archiwów Rzadko się zdarza tak czysta kinofilska przyjemność. „Bracia Lumière” to zestaw odrestaurowanych i ułożonych tematycznie 50-sekundowych filmów twórców kinematografu. A jednak całość ogląda się z... 91
  • Koniecznie! 10 wrz 2017, 20:00 F E S T I WA L Zmiana jesiennej warty PROGRAM WARSZAWSKIEJ JESIENI UŁOŻONY POD OKIEM NOWEGO SZEFA JERZEGO KORNOWICZA wpisuje się w linię poprzedników, którzy za cel stawiali sobie stylistyczną różnorodność oraz „doganianie muzycznego... 92
  • Powyżej średniej 10 wrz 2017, 20:00 muzyka Żadna hańba Wszyscy myśleli, że punk rock stworzyli chłopcy z dobrych londyńskich domów w latach 70. Nowe badania pokazują, że pierwsza kapela punkowa – nazywana wtedy orkiestrą podwórkową – powstała w 1931 r. na krakowskim... 93
  • Bez entuzjazmu 10 wrz 2017, 20:00 Chodź, pomaluj mój świat Dla kultury najciekawsze są czarne charaktery. I tak jest w spektaklu Michała Zadary, u którego wąż kusiciel złożony jest z szeregu dzieci. Jedno powtarza drugiemu to, co powiedziała „głowa” – niczym w... 94
  • Jerzy Radziwiłowicz: To się państwu spodoba 10 wrz 2017, 20:00 NIE MA JEDNEGO WYDARZENIA, KTÓRE NAS KSZTAŁTUJE, PODOBNIE JEST Z KSIĄŻKAMI. W młodości licealnej zaczytywałem się Marcelem Proustem i Brunonem Schulzem. Być może dziwnie trafiłem, ale to oni w sposób szczególny mnie oczarowali, potem... 95
  • Cztery razy „D” towarzysza Fransa 10 wrz 2017, 20:00 Towarzysz Frans Timmermans. Niestety, ten obywatel Królestwa Niderlandów nie jest towarzyszem sztuki drukarskiej, wtedy byłby zapewne bardziej użyteczny dla swojego kraju i Europy. Nie jest też towarzyszem broni, na przykład pancernej, choć... 99

ZKDP - Nakład kontrolowany