Nie, niczego nie żałuję

Nie, niczego nie żałuję

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA
15 września na opolskim festiwalu Maryla Rodowicz obchodzić będzie 50 lat pracy na scenie. Tego samego dnia ukaże się jej nowa płyta. Najsmutniejsza w jej karierze.

Powiedziała pani, że nie musi nagrywać nowej płyty, bo fani na koncertach i tak chcą przede wszystkim starych przebojów. Album jednak się ukazał.

Powodem był człowiek – Witold Łukaszewski. Moja przyjaciółka, dziennikarka radiowa Maria Szabłowska podrzuciła mi dwa nagrania, które były przejmujące. Witek mieszka na wsi pod Poznaniem, przyjechał do Warszawy i puścił mi chyba ze 20 swoich utworów, które mnie wzruszyły. Pomyślałam sobie, że skoro mam taki materiał, to muszę go nagrać. Przyszłam do wytwórni, która się zachwyciła. Miałam trop, wiedziałam, że warto.

Nagrania z płyty „Ach świecie..”. zaskakują…

…bo są smutne!?

Tak. Nagrywała już pani takie pojedyncze kompozycje, ale tak skondensowanego ładunku smutku jeszcze u Maryli Rodowicz nie było.

Być może byłam w takim momencie swego życia, że akurat ten repertuar do mnie przemówił. W swej karierze wśród 2 tys. utworów nagrałam sporo smutnych, ale racja – skondensowane na płycie robią wrażenie depresyjne. Tak to też określiły moje dzieci, dodając, że to jest jesienna deprecha i jak to wyjdzie o tej porze roku, to ludzie będą się chlastać.

Przed dekadą powiedziała pani, że być może ktoś potrafi tak pisać jak Osiecka, ale pani go nie spotkała. Mam wrażenie, że przez tę dekadę poziom się podniósł, czego dowodem jest też ładunek emocjonalny tej płyty. Jak dochodziło do dopasowywania tekstu do melodii?

To jest kwestia wyczucia stylistycznego i tekstowego. Dla mnie to coś naturalnego, coś, co mam – umiejętność dobrania sobie repertuaru. Ale i autorzy chcą dla mnie pisać. Mam takiego oddanego fana Marcina, który ma trzydzieści kilka lat, ale zaczął być moim fanem jeszcze w liceum. Teraz skończył architekturę, mieszka w Gdyni, ale cały czas jesteśmy w kontakcie. Konsultowałam z nim propozycje i oczywiście z moimi dziećmi, do których mam zaufanie. One powiedziały mi wtedy o tej jesieni, depresji i przytłaczającym klimacie (śmiech).

Przed panią bardzo ważny koncert w Opolu. Wszyscy pamiętamy burzę związaną z Kayah i Katarzyną Nosowską. Teraz wszyscy czekają – to dla pani rzecz budująca czy destrukcyjna? Bo przecież dobrze pani wie, że wiele osób czeka tylko na pani potknięcie…

Mam tego świadomość. Niestety, Polska jest podzielona, i to dotyka również muzyki. A nie powinno. W czerwcu, kiedy artyści zaczęli się wycofywać, był hejt, że ludzie nie powinni tam występować. Nastąpiło łączenie nawet tego niewinnego festiwalu piosenki z polityką. Wszystko zaczęło się od Kayah. Duża grupa ludzi w telewizji, producentów itd. od kilku miesięcy pracowała nad moim jubileuszem. Przez ten czas towarzyszył nam news „ciągle nie mamy Kayah” – nie było potwierdzenia, ale pojawiła się informacja, że podobno jest „czarna lista”. Prezes Kurski zaprosił mnie na spotkanie. Dzień wcześniej mniej więcej przez godzinę rozmawiałam nocą przez telefon z Kayah. Mówiłam: „Idę do Kurskiego, żeby cię wybronić i spytam go, czy to prawda, że jesteś na czarnej liście, bo jeśli tak, to ja się wycofuję”. Poszłam na spotkanie. Szkoda, że Kayah nie powiedziała mi, że bez względu na to, czy czarna lista jest, czy jej nie ma, to ona nie zagra. Poleciała szerzej. Chciała bronić tych, których dotyka cenzura, a nie mają takiego przełożenia jak artyści w sprawie Opola. Ale i tak kocham Kayah, to wspaniała artystka i przemiły człowiek. Gdy poszłam do Kurskiego, od razu zaczęłam od pytania o czarną listę. On odparł: „Jaka czarna lista?”. I dodał, że będzie szczęśliwy, jak Kayah wystąpi. Zbaraniałam, totalnie mnie to zaskoczyło.

Kayah w wywiadzie dla „Wprost” powiedziała, że wiedzę o tym, że jest na cenzurowanym, miała od producentów, którzy jej przekazali, że nie jest w TVP – delikatnie mówiąc – mile widziana.

I my też o tym wiedzieliśmy, bo producenci mówili, że ciągle nie mają Kayah. W takim sensie, jakby był na nią zapis. Wprawdzie była to plotka korytarzowa, ale jednak.

Po odwołaniu czerwcowego koncertu ciężko było zorganizować go we wrześniu? To nie było tylko przesunięcie daty, ale de facto zorganizowanie imprezy od nowa. A przy okazji z festiwalu zrobiło się zamieszanie ogólnospołeczne, sprawa wręcz polityczna.

Powiedziałam w telewizji wyraźnie, że wtedy się zgodzę, kiedy Telewizja Polska podpisze umowy ze wszystkimi gośćmi mojego występu, a ich jest wielu – 17 osób. Reżyser i osoby związane z organizacją koncertu donoszą mi, że te umowy są podpisywane. Bardzo zależy mi na tym koncercie, bo to dla mnie naturalne miejsce. To moje 37. Opole. Pół życia spędziłam na tamtej estradzie i czuję się związana i z miastem, i z festiwalem. To jest wiele wspomnień, wiele przeżyć – pomyślałam sobie, że to jest miejsce do świętowania jubileuszu. Trochę też szkoda, że prezydent Opola, który się buntował, nie wziął na siebie doboru artystów – to byłoby czystsze dla całego środowiska. Wyobraźmy to sobie: „zaprasza prezydent Opola”, a nie „zaprasza Telewizja Polska”.

Porozmawiajmy o Opolu muzycznie – jak będzie wyglądał jubileusz? Proszę zdradzić kilka szczegółów.

Będą różne konfiguracje. Artyści sami zaśpiewają moje piosenki i ja z nimi będę je wykonywać. Jest bardzo dużo pomysłów – jestem ciekawa, jak wyjdzie to, że zaśpiewam z Dodą i Cleo piosenkę „Damą być”. Pectus wykona „Małgośkę”, Kasia Popowska wykona ze mną „Jadą wozy kolorowe”. Ukraiński zespół Kozak System nauczył się dwóch trudnych zwrotek tekstu „Mówiły mu” i zagra to z takim niemalże bałkańskim ogniem. Ukraina nie leży na Bałkanach, ale oni mają skłonności do takiego grania jak Enej. Marcin Wyrostek, który pojawia się też na płycie „Ach świecie..”., zagra w kilku utworach.

Nawet w tej rozmowie zahaczyliśmy o podział, który – jak pani zauważyła – wkroczył też do muzyki. Jak pani odbiera to, co się dzieje w Polsce, rozdźwięk we wszystkim, czego tylko dotkniemy?

To jest dla mnie bardzo przykre. Wydaje mi się jednak, że dobrze byłoby, gdyby artyści próbowali obronić festiwal przez swój w nim udział. Tak przewrotnie – pojechać tam i wziąć udział, żeby pokazać, że festiwal jest nasz, czyli artystów. To nie jest ani telewizja, ani festiwal Kurskiego, tylko to jest festiwal polskiej muzyki. Podczas niego mają szansę pokazać się m.in. debiutanci. Ponieważ obok internetu nie ma medium, które pokazywałoby nowych twórców, to jest miejsce, w którym można pokazać światu, że istnieję i że coś robię. Wydaje mi się, że jak padł pierwszy termin, to najbardziej musieli to przeżywać właśnie debiutanci, którym uciekła szansa pokazania się. W Opolu jest też koncert Premier, na którym Opole się opierało – na konkursie na nową piosenkę. Radia komercyjne bardzo niechętnie i wybiórczo grają polską muzykę. A jak grają, to w nocy… Kiedy wracam z koncertu nocą, jest godz. 2 albo 3, to słyszę, jak oni wyrabiają ustawowe normy obecności polskiej muzyki. To jest niesprawiedliwe. Niesprawiedliwe, bo media powinny wspierać polską muzykę, bo piosenka to rzesza twórców: autorzy, realizatorzy dźwięku, technicy, muzycy. Bez mediów my nie mamy szans na istnienie, a przegrywamy z nagraniami anglojęzycznymi, które są promowane na całym świecie, a my tylko od morza do Tatr. Radiowa Trójka też nie do końca chętnie nas promuje– konkretniej: robią to wybiórczo, mając na to swój pomysł. I ten koncert Premier to szansa, by nowe nagrania zaistniały, jakoś przebiły się do świadomości. Bez tego artyści są po prostu w d...ie. Nie ma gdzie pokazać płyty, którą często artyści sami finansują. I jak powiedzieć światu, że ja coś sam sfinansowałem i nagrałem? Wracając do Trójki – tam jest lista przebojów. Zasada jest taka, że trzeba dostać się do pięćdziesiątki, by zostać choćby w skrócie zaprezentowanym. A jeśli się tam nie wejdzie, to utwór nie zostanie zagrany. A jeśli nie zagrają, to skąd słuchacz ma wiedzieć, czym ten utwór jest. Moim zdaniem to jest nielogiczne.

Dotknęła pani ogromnego problemu – prezentacji nowości muzycznych. Duże stacje komercyjne mówią wprost: jesteśmy prywatnymi firmami, gramy to, co już się ludziom podoba…

…albo używają stwierdzenia „nie ten target”.

Efektem jest to, że z roku na rok mamy coraz mniej nagrań, które śpiewa cała Polska. Widzi pani wyjście z tej sytuacji?

Właśnie Opole może być takim miejscem! Radia odpadają. W zasadzie tylko radio publiczne i rozgłośnie regionalne nas grają. W telewizjach można iść raz z piosenką do „Dzień dobry TVN” oraz „Pytania na śniadanie” i… koniec. Kiedyś było więcej muzycznych programów. Z artystami rozmawiano, przedstawiano ich klipy. Koniec, nie ma tego. Nie ma gdzie pójść ze swoją twórczością.

No właśnie. Nie boi się pani, że poruszające utwory z płyty „Ach świecie..”. gdzieś znikną? Nie znajdzie się miejsce, by je zaprezentować, by słuchacz miał okazję tę emocjonalną bombę poznać – ba, dowiedzieć się, że płyta powstała.

Pozostaje internet, w który wierzę. Choć tu też bywa różnie. Mój utwór z Donatanem „Pełnia” ma 14 mln wyświetleń, a nowy utwór „Hello” 60 tys. No ale „Pełnia” miała spektakularny teledysk, a „Hello” istnieje bez teledysku. Za to wytwórnia płytowa Sony zrobiła teledysk do drugiego singla. W sumie nie jest źle. I nawet Trójka go zagrała. Ponieważ Donatan jest bardziej nośny, momentami kontrowersyjny, umie się promować. Ja go podziwiam, on posiadł jakąś tajemną wiedzę, jak to robić. Liczę na moich fanów. Na to, że oni kupią płytę, mając do mnie zaufanie. Płyta jest emocjonalna, bo zawarłam na niej to, co przeżyłam. Tam jest utwór, w którym śpiewam „wpadliśmy tutaj na chwilę, z pudłem gitary pod ręką”. I dalej: „Ewka, Ewka, zobacz, znów dzielimy się murami”. To jest utwór stworzony parę lat temu, a wciąż aktualny.

Wydawało się, że został stworzony w tym roku, na gorąco…

I przyznam się, że ten utwór i ten fragment strasznie mnie wzruszają.

W refrenie „Hello” jest zapowiedź „pora żyć slow”. Pewnie pojawią się takie opinie, że Maryla Rodowicz szykuje się do zakończenia kariery. I że Rodowicz już powiedziała wszystko, co chciała.

Ależ skąd. Wręcz przyspieszyłam. Tydzień po Opolu ruszam w długą trasę koncertową Diva Tour. Zagram 24 koncerty w całej Polsce. Zależy mi na tym, by płyta była sprzedażowa, żeby się podobała. Każdy artysta tego chce i każdy uważa, że jego płyta jest genialna. Gdyby nie wierzył w swój repertuar, toby tego nie robił. Kto, jeśli nie artysta, ma wierzyć w swoją płytę? Liczę, że fani usłyszą gdzieś single, zobaczą okładkę i będą chcieli tę płytę mieć. Pan powiedział, że to jest smutna płyta, ale ten tekst: „Nie jest źle, w sumie nie jest źle, nie boli nic, wstaję, w sumie chce się żyć. I na tyle lat, ile mam, w sumie dobry jest mój stan” nie wyraża smutku nad upływem czasu. Ale przyznam – jest parę utworów łapiących za serce i mnie też one złapały. To teksty dotyczące przemijania – jest taki fragment: „Siądźmy i napijmy się za lata, które już nie wrócą”. Oczywiście, jest to smutne, że nie wrócą. Ale bez przesady.Jeszcze tyle przed nami.

Nawiązała pani do Donatana. Gdy wyszła wasza piosenka, pojawiły się głosy, że to eksperyment i że nie wszystkim się podoba. Ostatnio przeżyła pani maksymalne rozliczenie całej kariery, a stało się to przy okazji pani jubileuszu na festiwalu. Czy są takie rzeczy, o których pani może powiedzieć z perspektywy czasu: „Żałuję”?

(po dłuższym czasie) Myślę, że trzeba mieć taką zasadę, że nie można czegokolwiek żałować, bo wszystko nas czegoś uczy. Każde potknięcie, każde nagranie – i to bardzo kameralne, i to rozbuchane z Donatanem, które przecież gram na swoich koncertach – czemuś służy. Warto robić też nagrania dla wąskiej grupy słuchaczy, ukłonić się im. I nie, ja niczego nie żałuję. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 37/2017
Więcej możesz przeczytać w 37/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2017 (1802)

  • Polska dla obywateli 10 wrz 2017, 20:00 Zdarzyło się to w czasach słusznie minionych (wyjaśnienie dla młodzieży: przed 1989 r., dla młodszej młodzieży: w PRL, dla dzieci: cukierki były wtedy na kartki). 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 10 wrz 2017, 20:00 UBIEGŁY TYDZIEŃ W POLITYCE UPŁYNĄŁ POD ZNAKIEM POLSKIEGO DAVOS, CZYLI FORUM EKONOMICZNEGO W KRYNICY. Zjechali tam wszyscy, którzy cokolwiek znaczą albo chcą znaczyć. Widziano np. jak Adam Hofman, były rzecznik PiS, dziś zajmujący się... 6
  • Obraz tygodnia 10 wrz 2017, 20:00 706 mln zł zarobiły wszystkie kluby Ekstraklasy w sezonie 2016/2017. Przychody pochodzą głównie z transferów oraz sprzedaży praw do transmisji 67 PROC. użytkowników internetu na świecie jest inwigilowanych. Coraz większy wpływ ma na to... 8
  • Info radar 10 wrz 2017, 20:00 Nowa częstotliwość Irma, która przyniosła tyle zniszczeń, może okazać się najkosztowniejszym w historii huraganem w basenie Atlantyku. O tym, czy Europa również powinna się bać cyklonów, rozmawiamy z Michałem Kowalewskim,... 10
  • Zdarzyło się jutro 10 wrz 2017, 20:00 Hit tygodnia: „Afera toaletowa”posła Szczerby BOHATER TYGODNIA TO MICHAŁ SZCZERBA Z PO, ten sam, od którego zaczął się tzw. pucz. Tym razem pan poseł na forum w Krynicy wywołał aferę toaletową. Najpierw wcisnął się do WC bez... 12
  • Uśmiech prezesa 10 wrz 2017, 20:00 MINISTER GLIŃSKI W WYWIADZIE DLA „RZECZPOSPOLITEJ” NAZWAŁ LECHA WAŁĘSĘ „ZNANĄ NA ŚWIECIE MYSZKĄ MIKI”. Zastanawiam się nad motywami tej wypowiedzi. Nie sądzę, by chodziło o wykazanie pogardy dla byłego przywódcy Solidarności... 13
  • Od Buffona do krytyki Ameryki 10 wrz 2017, 20:00 ŹRÓDŁA NIECHĘCI DO USA (Z BŁYSKIEM OPISYWANEJ PRZEZ „WPROST” PRZEZ JANA ROKITĘ, BRAWO ON!) BIJĄ GŁĘBOKO W DZIEJACH. Oto bowiem w wieku XVIII ukształtowało się przekonanie, że już sam kontynent amerykański jest kontynentem... 13
  • Konflikt szefa MON ze stołecznym ratuszem. Chodzi o obchody rocznicy sowieckiej napaści na Polskę 12 wrz 2017, 9:20 Z nieoficjalnych informacji tygodnika „Wprost” wynika, że między stołecznym ratuszem a Ministerstwem Obrony Narodowej toczy się spór dotyczący obchodów 78. rocznicy sowieckiej napaści na Polskę. 13
  • Obóz podzielonej prawicy 10 wrz 2017, 20:00 Obóz Zjednoczonej Prawicy nie jest już monolitem. Czy będzie nadal skutecznie rządził? Najbliższe dwa lata upłyną pod znakiem tarć na linii prezydent – premier i podjazdowych wojenek wewnątrz formacji. 14
  • Miro, który powinien być przestrogą 10 wrz 2017, 20:00 Niecodzienne pogróżki Słowenii wobec Polski chciałoby się w zasadzie uznać za polityczny dowcip tegorocznego lata. Po pierwsze dlatego, że Polski nie łączą z tym krajem żadne istotne interesy. Po drugie – bo słoweński premier... 19
  • Dymisja za prawdę 10 wrz 2017, 20:00 To prezydenckie zwycięstwo Andrzeja Dudy wywołało falę, na której PiS zdobył bezwzględną większość w Sejmie i może realizować swój program, który w dużej mierze firmował także prezydent – mówi Krzysztof Łapiński, minister w Kancelarii Prezydenta. 20
  • Kogo zaatakuje Rosja? 10 wrz 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni To pytanie zadają sobie „stratedzy” zdezorientowani retoryką prezydenta Rosji Władimira Putina. Warto zauważyć, że od kiedy opinia publiczna dowiedziała się o przygotowaniach do manewrów ZAPAD-2017,... 24
  • Czas na demokrację bezpośrednią 10 wrz 2017, 20:00 Politycy nienadążający za zmianami nie zbudują silnej Polski – uważa Rafał Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich. 26
  • Napoleon Platformy 10 wrz 2017, 20:00 Mówi się o nim, że jest przyszłością Platformy. Borys Budka staje się właśnie największym zagrożeniem dla Grzegorza Schetyny. 28
  • Więcej pieniędzy, mniej papierologii 10 wrz 2017, 20:00 Obniżenie podatków, wzrost wynagrodzeń bez strat dla budżetu? Ten projekt zelektryzował nie tylko przedsiębiorców. 32
  • Pierwsza taka rewolucja w Europie 10 wrz 2017, 20:00 – Podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich Polaków są możliwe – zapewnia Adam Abramowicz, poseł PiS, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. 33
  • Tradycyjna rodzina bez ślubu 10 wrz 2017, 20:00 Już co czwarte dziecko w Polsce rodzi się w związku pozamałżeńskim. I nikomu to nie przeszkadza, tylko język nie nadąża za zmianami. 34
  • Celebryci w kitlach 10 wrz 2017, 20:00 Lekarze zdobywają media społecznościowe. Między ciekawostkami o swojej prywatności przemycają wiedzę medyczną. 38
  • Jeszcze będę niepokoił 10 wrz 2017, 20:00 Mordował bogatszych od siebie, bo to poprawiało mu nastrój. Udawał, że jest zainteresowany wynajmem albo zakupem nieruchomości. 42
  • Krynica i przepis na Europę 10 wrz 2017, 20:00 Kilka tysięcy osób ponownie debatowało na deptaku w Krynicy. Tym razem zastanawiali się nad kondycją Europy. 47
  • Zarobić na elektromobilności 10 wrz 2017, 20:00 Mocy na polską elektromobilność starczy, a my jeszcze na tym zarobimy. Wyzwaniem jest jednak infrastruktura. 49
  • Szkoła 2.0 10 wrz 2017, 20:00 Czy Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) zmieni wizerunek polskiej szkoły, a edukacja wejdzie w XXI w. i przejdzie na cyfrowy model funkcjonowania? 51
  • Jak zabezpieczyć interes Polski 10 wrz 2017, 20:00 W rodzimym sektorze paliwowym dzieje się wiele. I są to zmiany na lepsze, które mogą poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju. 53
  • Pociąg do kolei 10 wrz 2017, 20:00 Centra handlowe PKP, remont małych dworców, wstrzymanie prywatyzacji i transport intermodalny. Tak się będzie zmieniać polska kolej. 55
  • Nie marnujmy jedzenia 10 wrz 2017, 20:00 W UE rocznie jest wyrzucanych 88 mln ton żywności wartej 143 mld euro. To więcej, niż wynosi budżet Polski. 57
  • Family Foundation – Fundacja Rodzinna 10 wrz 2017, 20:00 Co to jest fundacja, wie prawie każdy. Ale czym się różni fundacja rodzinna od zwykłej fundacji, których jest w Polsce wiele, wie zapewne niewiele osób. 58
  • Gra w duże miliony 10 wrz 2017, 20:00 380 mln zł w jednym kuponie. Za taką kwotę można sobie kupić sporą firmę albo własną drużynę piłkarską. Wkrótce będzie można o nie zagrać w Polsce. 59
  • Hossa Bessa 10 wrz 2017, 20:00 Lato bez dorsza Komisja Europejska po raz kolejny zaproponowała ograniczenie połowów dorsza dla polskich rybaków na Bałtyku. W 2018 r. będą mogli wyłowić 22,2 tys. t tej ryby, czyli o 28 proc. mniej niż w poprzednim roku. Ale to i tak... 61
  • Kosmos jest dla tych, którym się chce 10 wrz 2017, 20:00 Rośnie liczba polskich firm i jednostek naukowych przygotowanych do działania w branży kosmicznej. 62
  • Czy Niemcy powinni zapłacić za II wojnę światową? 10 wrz 2017, 20:00 Debata na temat reparacji tylko z pozoru pozbawiona jest sensu i podstaw prawnych. Jest wiele przykładów pokazujących, że nawet 70 lat po wojnie da się wiele ugrać z Berlinem. 64
  • Ładunek hipokryzji 10 wrz 2017, 20:00 Szanse uzyskania reparacji na drodze prawnej są niewielkie, ale sprawa zadośćuczynienia polskiej krzywdzie obciąża etycznie RFN – ocenia prof. Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego w Poznaniu. 66
  • Szachowanie Ameryki 10 wrz 2017, 20:00 Korea Północna zapędziła USA w kozi róg, a Rosja i Chiny tylko czekają aż światowe mocarstwo połamie sobie zęby na Kim Dzong Unie. 70
  • Drugie życie Molenbeek 10 wrz 2017, 20:00 Brukselska dzielnica nazywana zagłębiem terrorystów do niedawna była omijana szerokim łukiem przez turystów. Dziś Molenbeek stało się pewnego rodzaju atrakcją turystyczną. 73
  • Kusi, oszukuje i uwodzi 10 wrz 2017, 20:00 W historii orchidei jest wszystko: miłość człowieka do kwiatu, piękno, ale też kopulacja owada z rośliną, oszustwa, zagadki i niebezpieczne przygody. 75
  • Nie, niczego nie żałuję 10 wrz 2017, 20:00 15 września na opolskim festiwalu Maryla Rodowicz obchodzić będzie 50 lat pracy na scenie. Tego samego dnia ukaże się jej nowa płyta. Najsmutniejsza w jej karierze. 79
  • Odkryli Amerykę 10 wrz 2017, 20:00 Na festiwalu w Wenecji przeważały filmy o współczesnej Ameryce. Właśnie Stany Zjednoczone stały się dla reżyserów papierkiem lakmusowym współczesności. 85
  • Zabijanie zwierząt to tabu 10 wrz 2017, 20:00 Dla niektórych polowanie jest podobne do stosunku seksualnego – mówi nam Ulrich Seidl. Jego film „Safari” już w kinach. 89
  • Wydarzenie 10 wrz 2017, 20:00 FILM Przyjemność z archiwów Rzadko się zdarza tak czysta kinofilska przyjemność. „Bracia Lumière” to zestaw odrestaurowanych i ułożonych tematycznie 50-sekundowych filmów twórców kinematografu. A jednak całość ogląda się z... 91
  • Koniecznie! 10 wrz 2017, 20:00 F E S T I WA L Zmiana jesiennej warty PROGRAM WARSZAWSKIEJ JESIENI UŁOŻONY POD OKIEM NOWEGO SZEFA JERZEGO KORNOWICZA wpisuje się w linię poprzedników, którzy za cel stawiali sobie stylistyczną różnorodność oraz „doganianie muzycznego... 92
  • Powyżej średniej 10 wrz 2017, 20:00 muzyka Żadna hańba Wszyscy myśleli, że punk rock stworzyli chłopcy z dobrych londyńskich domów w latach 70. Nowe badania pokazują, że pierwsza kapela punkowa – nazywana wtedy orkiestrą podwórkową – powstała w 1931 r. na krakowskim... 93
  • Bez entuzjazmu 10 wrz 2017, 20:00 Chodź, pomaluj mój świat Dla kultury najciekawsze są czarne charaktery. I tak jest w spektaklu Michała Zadary, u którego wąż kusiciel złożony jest z szeregu dzieci. Jedno powtarza drugiemu to, co powiedziała „głowa” – niczym w... 94
  • Jerzy Radziwiłowicz: To się państwu spodoba 10 wrz 2017, 20:00 NIE MA JEDNEGO WYDARZENIA, KTÓRE NAS KSZTAŁTUJE, PODOBNIE JEST Z KSIĄŻKAMI. W młodości licealnej zaczytywałem się Marcelem Proustem i Brunonem Schulzem. Być może dziwnie trafiłem, ale to oni w sposób szczególny mnie oczarowali, potem... 95
  • Cztery razy „D” towarzysza Fransa 10 wrz 2017, 20:00 Towarzysz Frans Timmermans. Niestety, ten obywatel Królestwa Niderlandów nie jest towarzyszem sztuki drukarskiej, wtedy byłby zapewne bardziej użyteczny dla swojego kraju i Europy. Nie jest też towarzyszem broni, na przykład pancernej, choć... 99

ZKDP - Nakład kontrolowany