Polska Fundacja Nieudaczników

Polska Fundacja Nieudaczników

Bilboard promujący akcję PFN
Bilboard promujący akcję PFN / Źródło: Newspix.pl / fot. Paweł Stępniewski
Polska Fundacja Narodowa wzięła na promocję Polski od spółek Skarbu Państwa prawie ćwierć miliarda złotych. Na razie historia jej działalności to scenariusz na film Stanisława Barei.

Detale są ważne. Rogowe oprawki okularów, wypielęgnowana broda, podkręcony wąs. Do tego aura tajemniczości, nieco teatralne gesty i rzucane ukradkiem podpowiedzi. Na przykład, jak ustrzec się przed mackami rosyjskich agentów wpływu. Maciej Świrski, wiceszef zarządzającej przeszło dwustumilionowym budżetem Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), wie, jak przykuć uwagę rozmówcy. Najważniejsza jest idea – dobre imię i wizerunek Polski za jej granicami. Ci, co sypią piach w tryby fundacji, to kremlowskie trolle i szkodniki opłacane rublami. Im bardziej PFN jest atakowana, tym bardziej świadczy to o tym, że dobrze wykonuje swoją robotę i dotkliwe uderza w siły nieprzychylne Polsce. To, że jacht, który w dwa lata opłynie całą kulę ziemską – by sławić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości – zostanie pomalowany w narodowe barwy, wiadomo było od początku. 40 tys. mil oceanicznej podróży, wizyty na pięciu kontynentach – w sumie w 100 portach – zobowiązują, wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik. Nawet odcień naszej narodowej czerwieni, która miała pokryć ożaglowanie łodzi i elementy jej kadłuba. Zarząd PFN, która miał ten projekt sfinansować, długo się głowił, czy powinien być to ustawowy karmazyn, który już dawno wyszedł z codziennego użycia, czy może jednak o wiele bardziej rozpoznawalna podstawowa czerwień, którą poligrafowie zastępują ustawowy wzorzec. Odpowiedzi na to pytanie nie było, więc prace francuskiej stoczni nad narodowym jachtem wstrzymano. Po kilkudniowej dyskusji stwierdzono, że o kolorach rozmawiać trudno.

Lepiej będzie najpierw je zobaczyć na łodzi, a dopiero później podjąć decyzję. Zdecydowano, że szkutnicy podeślą zdjęcia, a zarząd powie, co robić. Fotografie nadeszły, ale decyzja nie zapadała. Przykurzona soczewka aparatu czy natężenie światła przecież mogą zafałszować obraz narodowej barwy. Nie było wyjścia. Na polecenie PFN francuską stocznię odwiedził umyślny. Do Warszawy wrócił z elementem jachtu pokrytym czerwienią. Zarząd w spokoju mógł kontemplować jej odcień i nasycenie. Decyzja zapadła: malować. Teraz może się jednak okazać, że wysiłki zarządu były daremne, bo PFN nie przedłużyła umowy z pomysłodawcą rejsu Mateuszem Kusznierewiczem. Co dalej z projektem? Na razie nie wiadomo. [Rozmowa z Mateuszem Kusznierewiczem na s. 30]. Od osób, które zetknęły się z Polską Fundacją Narodową, usłyszeliśmy wiele podobnych anegdot. Z ich opowieści wyłania się obraz groteskowej instytucji rodem z komedii Stanisława Barei. Instytucji, która dodatkowo cierpi na syndrom oblężonej twierdzy.

Maszyna losująca

Zgodnie ze statutem zarząd PFN powinien być co najmniej trzyosobowy (może być nawet pięcioosobowy), na chwilę obecną ma jednak tylko dwóch przedstawicieli. To prezes Cezary Jurkiewicz i jego zastępca Maciej Świrski. Ich współpracownicy opisują ten duet w podobny sposób: – Styl bycia i pracy wpisuje się w dowcipy o milicjantach czy fabułę „Gangu Olsena”. Przychodzą razem na spotkania, przy czym Jurkiewicz przeważnie milczy, za to Świrski peroruje, jakby był zakochany w swoim głosie. Chętnie dołącza do tego teatralne gesty i gestykulację, niewiele natomiast jest w tym treści – słyszymy.

Wiceprezes nie lubi krytyki i trudnych pytań. Był wyraźnie niezadowolony, gdy zapytano go, dlaczego fundacja, której głównym celem jest promocja Polski poza granicami kraju, od przeszło roku nie uruchomiła anglojęzycznej wersji swojej strony internetowej. Pytał o to Andrzej Pawluszek, sekretarz KPRM, który doradza premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w kwestiach relacji Polski z Izraelem oraz Stanami Zjednoczonymi. – W odpowiedzi usłyszałem, że taka strona istnieje. Sprawdziłem ponownie i jej nie było. Pojawiła się dwa tygodnie później. Nie wiem, czy prezes Świrski celowo wprowadził mnie w błąd, czy też nie miał świadomości, że ta strona nie istnieje. Odnoszę jednak wrażenie, że PFN, zamiast zajmować się zagranicą, zbytnio koncentruje się na sprawach krajowych. Nie po to została powołana – mówi Pawluszek. Inne działania PFN w dziedzinie anglojęzycznej komunikacji także nie napawają optymizmem. Osoba współpracująca z fundacją wskazuje na jej twitterowy profil kierowany do Amerykanów, który obserwuje ledwie 300 osób. Zapytany o tę sytuację Świrski miał stwierdzić, że nie liczy się ilość, tylko jakość. Tłumaczył, że to specjalnie wyselekcjonowana grupa odbiorców i lepszą trudno byłoby pozyskać. Trudności PFN ze zrozumieniem nowoczesnych mediów opisuje też inny przykład. W lutym fundacja pochwaliła się, że jej kampania internetowa, która miała być odpowiedzią na kłamstwa na temat polskich obozów śmierci, dotarła do prawie 180 mln odbiorców na świecie.

Według fundacji w samym Izraelu dotarła do 7,9 mln mieszkańców, czyli praktycznie 90 proc. populacji kraju. Internauci przecierali oczy ze zdziwienia, jak to w ogóle możliwe. Najprawdopodobniej pomylono odsłony filmów z odtworzeniami. Ostatnim łupem PFN na froncie walki o dobre imię Polski ma być współpraca z byłym autorem przemówień Ronalda Reagana – Clarkiem Judge’em, który podjął się wysiłku prostowania fałszywej narracji na temat udziału Polaków w Holokauście.

Trzy pierwsze miesiące pracy Judge wycenił na 135 tys. dolarów. Znawcy tematu zastanawiają się, jak może pomóc osoba, która była na topie ponad 30 lat temu. Dla menedżerów, przedsiębiorców, pracowników korporacji, ludzi związanych z biznesem pierwsze zetknięcie z Polską Fundacją Narodową kończy się szokiem. Poraża ich przede wszystkim brak kompetencji. – Kiedy idziesz do menedżera jakiejkolwiek firmy czy organizacji, spotykasz kogoś, kto jest wybitny albo słaby, ale jednak zawsze ma jakieś minimum kompetencji. W PFN w zasadzie kompetencji nie ma nikt – mówi jeden z naszych rozmówców ze świata biznesu. Co to oznacza w praktyce? Szybko trzeba się nauczyć, że podczas spotkań z zarządem PFN nie ma dyskusji na racjonalne argumenty. Decyzje są podejmowane pod wpływem emocji i tłumaczone jakimiś prywatnymi doświadczeniami. – W biznesie jest tak, że jak masz racjonalne i twarde argumenty, to możesz oczekiwać od partnera racjonalnego myślenia i decyzji. W przypadku PFN nigdy nie było wiadomo, czym takie argumenty zaskoczą. Trochę jak w maszynie losującej Lotto. Może być odpowiedź na „tak” albo na „nie” i nikt tak naprawdę nie wie dlaczego – słyszymy. Nikt na przykład nie wie, dlaczego PFN odmówiła finansowania kampanii społecznej, której pomysł powstał w kancelarii premiera. Jako pierwsza o sprawie napisała „GW”. Chodziło o życzenia, które Polacy w języku hebrajskim mieli składać Izraelowi z okazji 70-lecia powstania, które świętowane było w kwietniu. Spoty z życzeniami miały być emitowane w izraelskiej telewizji.

Z giełdy kwiatowej do fundacji

PFN mieści się w niewielkim biurze przy al. Jana Pawła II. W środku ok. 20 osób. Bardzo hermetyczny świat. Głównie pracownicy biurowi, którzy zdaniem naszego rozmówcy nie do końca wiedzą, co robią. – Z takim budżetem to powinna być olbrzymia organizacja, z dziesiątkami specjalistów od marketingu, PR czy reklamy. Tego tam nie ma – słyszymy od informatora. W jego ocenie jedyną osobą w PFN, z którą można rzeczowo porozmawiać, jest… prawnik. Chodzi o pracującego dla fundacji Michała Zuchmantowicza. To znany warszawski adwokat, który był obrońcą Mariusza Kamińskiego, ministra – koordynatora ds. służb specjalnych w rządzie Mateusza Morawieckiego. Z Kamińskim wiąże się także osoba prezesa PFN Cezarego Jurkiewicza, czyli szefa warszawskiego klubu radnych PiS. To on kierował strażą ochraniającą marsze z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W tym miesięcznice smoleńskie. Na pomysł powołania takiej straży wpadł Maciej Wąsik, prawa ręka Mariusza Kamińskiego. Z Wąsikiem Jurkiewicz zasiadał w radzie Warszawy.

W trzystronicowej notce umieszczonej na stronach stołecznego ratusza Jurkiewicz, z wykształcenia teolog, pisze o sobie jako o osobie ceniącej przede wszystkim rodzinę – jest ojcem ośmiorga dzieci („wychodzę z rodziny, jestem w rodzinie, ona jest dla mnie jak drzewo, które daje mi siły i pod liście którego mogę wrócić), relacje międzyludzkie i pracę zespołową („jako teolog kocham pracę z ludźmi”, „jako samotny sprzedawca docierający na Giełdę Kwiatową w 1990 r. nocą, ok. 24 nigdy nie ustępowałem, aby nie nawiązywać relacji międzyludzkich i do dziś spotykam ludzi, z którymi zetknąłem się wtedy”), a także rzutki i sprawny menedżer (jak nie rozumieć orientacji na klienta i na osiągnięcia planowania i organizacji, kiedy człowiek przeszedł drogę od sprzedawcy na Giełdzie Kwiatowej do Dyrektora w Spółce Skarbu Państwa”, „potrafiłem sprzedawać z samochodu nawozy do roślin doniczkowych, docierałem do małych sklepików osiedlowych, robiąc zamówienia na kawę, (…) byłem Regionalnym Kierownikiem w Dywizji Barów Kawowych, potrafiłem też zarządzać wielomilionowym budżetem w RUCH SA (…) wraz z moim zespołem zostaliśmy uznani trzecią siecią barów kawowych w Polsce”). Człowiek z zaplecza politycznego PiS: – Jurkiewicz pojawił się w PFN na polecenie Kamińskiego. Jest odpowiedzialny za pilnowanie budżetu fundacji. To uczciwy facet, ale zupełnie nie zna się na tym, do czego została powołana PFN – słyszymy.

Szczur biurowy

Inaczej miało być ze Świrskim, który został twarzą PFN. Drogę do fundacji utorowała mu przede wszystkim współpraca z wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim. Partyjne plotki mówią, że Świrski poznał Glińskiego, gdy zajmował się pisaniem bloga pod pseudonimem Szczur biurowy. Jako bloger postanowił przeprowadzić z Glińskim wywiad, w trakcie którego nawiązała się pomiędzy nimi nić porozumienia. Z naszych informacji wynika, że Świrski pomagał przy projekcie Premier z tabletu. W 2013 r. PiS wystawił Glińskiego jako technicznego kandydata na funkcję premiera, gdy głosowano wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Gliński, który nie był wtedy posłem, nie miał prawa do zabrania głosu. Jego orędzie nagrano i odtworzono – w trakcie sejmowej debaty – z tabletu, który trzymał w rękach Jarosław Kaczyński. – Można powiedzieć, że Świrski był wtedy technicznym rzecznikiem technicznego premiera – ironizuje nasz informator. Później miał on się też zaangażować w kampanię wyborczą Glińskiego do Sejmu w 2015 r. Wcześniej jednak obaj panowie związali się przez utworzoną we wrześniu 2013 r. fundację Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom. Jej statut jest bliski temu, jaki ma PFN. Pierwszy jego punkt brzmi „Celem fundacji jest ochrona dobrego imienia Polski i Narodu Polskiego, a w szczególności inicjowanie i wspieranie działań mających na celu prostowanie nieprawdziwych informacji pojawiających się w mediach na temat historii Polski, a szczególnie: przebiegu II WŚ, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Narodu Żydowskiego, na temat niemieckich obozów koncentracyjnych”. Fundatorami zostali Maciej Świrski i Jerzy Orzeł. Obaj na fundusz założycielski wpłacili po 500 zł. Piotr Gliński był członkiem rady fundacji. Zrezygnował z tej funkcji dopiero 15 października 2016 r., 11 miesięcy po objęciu teki wicepremiera i ministra kultury. Polska Fundacja Narodowa została założona pod koniec grudnia 2016 r. Zanim Świrski wszedł do jej zarządu, często powoływał się na znajomości z wicepremierem. Opowiada jeden z polityków PiS:

– Jednemu z ministrów proponował, by ten przekazał blisko ćwierć miliona złotych na badania młodzieży. Padał argument o rzekomych ministerialnych zobowiązaniach wobec międzynarodowej instytucji, których de facto nie było. Urzędników resortu zaniepokoiła także dość zawiła formuła wydatkowania tych środków, którą Świrski miał przedstawić. Gdybym chciał ocenić to najoględniej, jak się da, to nazwałbym to próbą potraktowania ministerialnej kasy jak bankomatu – stwierdza nasz rozmówca. Dodaje, że Świrski wywierał presję i wykorzystał wszystkie możliwe narzędzia, by otrzymać te pieniądze. Celu jednak nie osiągnął.

Fan średniowiecza

Świrskiemu i jego Reducie przypisuje się autorstwo zapisu w nowelizacji ustawy o IPN, która zakłada kary za obarczanie Polski i Polaków odpowiedzialnością za zbrodnie dokonane przez III Rzeszę. Reduta była jedynym podmiotem, który zapytano o zdanie w ramach konsultacji społecznych. Nowelizacja prawa wywołała ogromne napięcie w relacjach dyplomatycznych pomiędzy Polską a Izraelem. Świrski zaprzeczył, by miał cokolwiek wspólnego z tymi zapisami. – Byłem na spotkaniu, podczas którego odcinał się od tej historii. Zaprzeczał, by to on był autorem tych regulacji, przy czym widać było, że po prostu kpi – opowiada wysoki rangą urzędnik państwowy. Dotarły do nas także nieoficjalne informacje, że Świrski miał zlecić przygotowanie ekspertyzy w sprawie nowelizacji. Przewidziała ona tragiczne dla polskiej dyplomacji i polskiego wizerunku skutki wejścia tej ustawy w życie. Nieprzychylny werdykt prawników Świrski miał rzekomo schować do szuflady. Udało nam się też ustalić, że po wybuchu kryzysu na linii Polska – Izrael premier Morawiecki kazał odwołać Świrskiemu wszystkie wywiady dla izraelskiej prasy, a ustawiła się do niego kolejka tamtejszych dzienników. Zakaz wciąż obowiązuje. Morawiecki powołał też doradcę, który łagodzi nasze relacje z Izraelem i USA. Jednego Świrskiemu nie można zarzucić: to przywiązanie do kontrowersyjnych twierdzeń.

Anita Szarlik, redaktor naczelna magazynu „Coaching”, była uczennicą Świrskiego, gdy ten na początku lat 90. pracował jako nauczyciel historii w jednym z warszawskich liceów społecznych. To była szkoła wspierająca, nastawiona na otwartość. Świrski, w ocenie Szarlik, też taki był. Jako wychowawca i nauczyciel historii. Choć jego uczniowie nie ze wszystkimi jego teoriami się zgadzali. – Starał się nas przekonać, że najlepszym czasem w dziejach było średniowiecze. Dlaczego? Bo ludzie byli wtedy bardziej religijni – opowiada. W jej ocenie był konserwatystą, nieco oderwanym od rzeczywistości. – Zniechęcał nas do obejrzenia profilaktycznego filmu dotyczącego AIDS i wynikało to z tego, że był przekonany, że uczniowie klasy maturalnej są zbyt młodzi na tematy związane z seksualnością – dodaje naczelna „Coachingu”. Jako feministce najbardziej zapadło jednak w pamięć zdanie, które jej były wychowawca miał na temat kobiet. Oznajmił, że emancypując się, zrezygnowały ze statusu bogiń, jaki miały wcześniej. – Przy tym wszystkim był sympatycznym i dobrym człowiekiem – dodaje Szarlik. Poza Glińskim trudno obecnie znaleźć polityka PiS, który potwierdziłby podobne stanowisko. Jeden z ministrów: – Nie sądzę, aby którekolwiek ministerstwo zdecydowało się na wspólną oficjalną konferencję z PFN, jeżeli wcześniej nie nastąpią tam personalne zmiany.

Człowiek z wilczej

O zastąpieniu Świrskiego mówiło się kilka tygodni temu. Była już nawet kolejka kandydatów. Po raz kolejny wybronił go Gliński. – Dyskusja wygląda zawsze podobnie. Gliński przekonuje, że to, co robi Świrski, jest emanacją tego, co on sam by robił i zapowiada własną rezygnację w przypadku dymisji Świrskiego – słyszymy od polityka znającego przebieg narad przy ul. Nowogrodzkiej. Inny dodaje: – Gliński będzie bronił Świrskiego, mimo że każdy rozsądny polityk już dawno by umył od tego ręce. Ale profesor nie potrafi przyznać się do błędu, musi mieć rację, dlatego nie chce zrobić kroku w tył. Świrski jest w łaskach saloniku Wilcza 23. To układ towarzyski zbudowany przy osobie Anny Bieleckiej, pierwszej żony Czesława Bieleckiego. W jego skład wchodzą osoby związane od początku z konserwatywnym Kongresem Polska Wielki Projekt, m.in. Piotr Gliński. Ze zdaniem tego towarzystwa liczy się prezes Jarosław Kaczyński. Nieoficjalnie mówi się, że to tam były konsultowane wymiana premiera oraz rekonstrukcja rządu. Inne informacje wskazują, że przychylność Glińskiego nie jest tak bezinteresowna, bo PFN ma finansować wiele jego inicjatyw. Jakich? Tego nie wiadomo, bo PFN niechętnie się tym chwali. Nie ma też tych informacji w KRS, a sprawozdania z działalności fundacji czyta sam Gliński, który jako minister kultury nadzoruje PFN. Byli członkowie rady nadzorczej fundacji, prosząc o zrozumienie, odmówili nam rozmowy na temat PFN. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Współpraca: Anna Gielewska

Okładka tygodnika WPROST: 20/2018
Więcej możesz przeczytać w 20/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2018 (1835)

  • Paradoks państwowej kawy 13 maj 2018, 20:00 Podobno najdziwniejszym napojem na świecie jest kawa. D elektujemy się jej aromatem i smakiem, ale sypiemy cukier, aby była słodka. Cieszy nas jej czerń, jednak dolewamy mleka, by była biała. Wreszcie podgrzewamy wodę do temperatury... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 13 maj 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK CZŁONKOWIE RZĄDU SĄ NIEZADOWOLENI Z MARSZAŁKA SEJMU MARKA KUCHCIŃSKIEGO.Chodzi o organizowanie posiedzeń izby raz na trzy tygodnie. Jak się okazuje, komisje, które najczęściej obradują w czasie posiedzeń... 6
  • Obraz tygodnia 13 maj 2018, 20:00 20 tys.zł miesięcznie kosztuje całodobowa ochrona policyjna pomnika smoleńskiego Wygrany Paweł Pawlikowski, reżyser filmu „Zimna wojna”, nagrodzonego 20-minutową owacją na festiwalu w Cannes. Przegrana Bernadeta Krynicka, posłanka... 8
  • Info radar 13 maj 2018, 20:00 SLD-PSL Nowe szaty Kosiniaka-Kamysza Rozpadła się albo raczej nie doszła do skutku koalicja PSL i SLD na wybory samorządowe – dowiedział się „Wprost”. Zablokowali ją ludowcy, którzy rozejrzeli się w terenie i doszli do wniosku, że... 12
  • Ucieczka z Nowoczesnej 13 maj 2018, 20:00 LEGŁA W GRUZACH NARRACJA PO, ŻE POROZUMIENIE MIĘDZY TĄ PARTIĄ a Nowoczesną oznacza zaczątek zjednoczenia opozycji. Z Nowoczesnej odszedł w piątek Ryszard Petru z zapowiedzią, że po wyborach samorządowych założy nową partię i że... 12
  • Na Wschodzie bez zmian 13 maj 2018, 20:00 WŁADIMIR PUTIN PO RAZ KOLEJNY ZOSTAŁ ZAPRZYSIĘŻONY NA PREZYDENTA ROSJI. To było bardzo smutne widowisko, choć kapało złotem, a dworacy karnie tłoczyli się w kremlowskich salach. Wszyscy klaskali, kiedy trzeba i z należytym entuzjazmem... 14
  • Gabinet osobliwości 13 maj 2018, 20:00 POSEŁ ŻALEK JEST DOBRYM PRZYKŁADEM NA KRYZYS ETYKI. Polega on na tym, że nie mamy (jeszcze?) norm, dzięki którym możemy ocenić takie zachowanie. Dawniej nie było takiej potrzeby. Sfera publiczna wykluczała społeczny i obyczajowy... 15
  • Przyjazny faszyzm 13 maj 2018, 20:00 WIELU MŁODYCH LUDZI PATRZY NA NAS, HEROSÓW TRANSFORMACJI I PIEWCÓW LIBERALIZMU, jak na ChiWriter i dyskietki komputerowe. Łapczywość i wiara w konkurencję już „nie pasują”. Przypomnieć warto, że pokolenie lat 90. niemal... 15
  • Piękny trzydziestoletni 13 maj 2018, 20:00 2017 r. był 34. rokiem ukazywania się „Wprost”. Tygodnik, jak typowy trzydziestolatek, był już doświadczony, ale wciąż głodny wiadomości, odważny i ciekawy świata. 16
  • Prezes zwlekał z podjęciem leczenia 13 maj 2018, 20:00 Jedyną poważną dolegliwością, z którą boryka się Jarosław Kaczyński, jest uraz kolana – mówi Adam Bielan, wicemarszałek Senatu. 18
  • Polska Fundacja Nieudaczników 13 maj 2018, 20:00 Polska Fundacja Narodowa wzięła na promocję Polski od spółek Skarbu Państwa prawie ćwierć miliarda złotych. Na razie historia jej działalności to scenariusz na film Stanisława Barei. 24
  • Walczcie do końca! 13 maj 2018, 20:00 Niepełnosprawnym rzeczywiście chodzi o kasę. Ale w naszym przypadku kasa oznacza życie – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. 32
  • Wojna o miasta 13 maj 2018, 20:00 Jaki czy Trzaskowski, Zdanowska czy Buda, Wassermann czy Majchrowski? Tegoroczna walka pretendentów do foteli prezydentów dużych miast zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. 36
  • Rozwód w kilku aktach 13 maj 2018, 20:00 Relacje między Nowogrodzką a środowiskiem Macierewicza są coraz bardziej lodowate. Wygląda na to, że rozwód jest kwestią czasu. 40
  • Bzik muzealny 13 maj 2018, 20:00 W słynnym domu aukcyjnym Sotheby’s odbędą się niezwyczajne aukcje XX-wiecznych dzieł sztuki. Pod młotek pójdą obrazy kilku klasyków amerykańskiego nowoczesnego malarstwa, wśród nich m.in. sławny ekspresjonistyczny „Zielony... 42
  • 10 trendów na lato 13 maj 2018, 20:00 Najmodniej będzie teraz żyć bez napinki, czyli dać sobie spokój zamiast nieustannie od siebie wymagać. Swobodnie, zdrowo, no i kiczowato, bo wracają lata 90. 44
  • Reforma to wielkie oszustwo 13 maj 2018, 20:00 Wolałabym powiedzieć, że się myliłam i nie jest tak źle, jak wszyscy sądziliśmy, ale niestety mieliśmy rację – mówi Dorota Łoboda z ruchu Rodzice przeciw Reformie Edukacji. 49
  • Nie możesz tu zostać 13 maj 2018, 20:00 Usman Manier w 2012 r. uciekł z Pakistanu przed Talibami. Przez Grecję i Serbię dostał się na Węgry, złożył podanie o azyl, trafił do ośrodka dla uchodźców. W ośrodku go dotkliwie pobito, ogłuchł na jedno ucho, nabawił się... 52
  • 200 największych polskich firm 13 maj 2018, 20:00 12 nowych spółek zadebiutowało na tegorocznej Liście 200 największych firm tygodnika „Wprost”. Ale oprócz debiutów były też spektakularne upadki. 54
  • Hossa Bessa 13 maj 2018, 20:00 Ile podatków płacą markety? Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie listę największych płatników podatku CIT za 2016 r. Najwięcej wpłacają państwowe spółki i banki. A markety? Okazuje się, że takie sieci jak brytyjskie Tesco,... 64
  • Rewolucja w oszczędzaniu 13 maj 2018, 20:00 Pracownicze plany kapitałowe mają zachęcić Polaków do oszczędzania i jednocześnie zabezpieczyć ich na starość. 65
  • Przyspieszenie na drogach 13 maj 2018, 20:00 Prawie 400 km nowych dróg szybkiego ruchu zostanie oddanych do użytku do końca roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w 2018 r. planuje podpisać umowy na budowę ok. 560 km tras. 66
  • Kręta polska droga do dobrobytu 13 maj 2018, 20:00 Czy da się budować drogi tanio i dobrze, ale i tak, by nie ucierpieli na tym wykonawcy – zastanawiali się uczestnicy debaty „Wprost”. 70
  • Asfalt to podstawa 13 maj 2018, 20:00 Przyszłość budownictwa drogowego to tworzenie coraz trwalszych nawierzchni drogowych oraz poszukiwanie proekologicznych rozwiązań – mówi Adam Wojczuk. 74
  • Powrót do przyszłości 13 maj 2018, 20:00 Grupa PKP rozpoczęła budowę struktury holdingowej. Ma to usprawnić zarządzanie, ale przede wszystkim podnieść jakość obsługi pasażerów. 76
  • Bezpieczeństwo danych w chmurze 13 maj 2018, 20:00 Dla współczesnego biznesu jednym z kluczowych procesów jest bezpieczne przetwarzanie danych – Maciej Madziała, architekt rozwiązań IT w firmie Beyond.pl 78
  • Windsorowie są na fali 13 maj 2018, 20:00 80 lat temu za ślub z amerykańską rozwódką król Edward VIII stracił brytyjską koronę. Teraz jego potomek, książę Harry, żeni się z amerykańską rozwódką Meghan Markle za aprobatą królowej, przysparzając popularności całej monarchii. 80
  • Ślub wyjątkowo demokratyczny 13 maj 2018, 20:00 Po brexicie Brytyjczycy docenili monarchię – mówi Phil Dampier, biograf rodziny królewskiej. 82
  • Iran, uran, Trump i wojna 13 maj 2018, 20:00 Wypowiedzenie przez USA umowy nuklearnej z ajatollahami wywołało na świecie panikę i strach przed nową wojną. 84
  • Zimna wojna o Himalaje 13 maj 2018, 20:00 Czy można się ścigać po najwyższych szczytach na Ziemi? Można! Oto historia polsko-włoskiej rywalizacji sprzed ponad 30 lat. 86
  • Go Active Show 2018 13 maj 2018, 20:00 Największe w Polsce i czwarte pod względem wielkości targi sportowe w Europie – Go Active Show 2018 – odbędą się 18-20 maja 2018 r. w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. 89
  • Senny problem 13 maj 2018, 20:00 Chrapania nie należy lekceważyć – podkreślają lekarze. Może być ono objawem bezdechu sennego, który – nieleczony – stanowi zagrożenie dla zdrowia. 90
  • Technologia na dobry sen 13 maj 2018, 20:00 CPAP jest jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z bezdechem – mówi Michał Grzybowski, szef Sleep & Respiratory Care Philips na Europę Środkowo-Wschodnią. 92
  • Gdzie się leczyć 13 maj 2018, 20:00 Przedstawiamy szpitale i oddziały ginekologiczne i urologiczne, które leczą najskuteczniej. 94
  • Każda miłość jest trudna 13 maj 2018, 20:00 To wielki triumf Pawła Pawlikowskiego. „Zimna wojna” jest opowieścią o miłości w ciężkich czasach. Ale także o polskości, emigracji, wewnętrznej uczciwości. Głęboko osobisty film został znakomicie przyjęty na festiwalu w Cannes. 99
  • Ścigany i pożądany 13 maj 2018, 20:00 Polański nie jest już członkiem Akademii przyznającej Oscary, ale filmy robi dalej. W najnowszym – „Prawdziwej historii” – przypomina widzom, że to oni decydują, kogo zobaczą w innych: potwora czy bohatera. 102
  • Mury w kolebce Solidarności 13 maj 2018, 20:00 Koncert z piosenkami Przemysława Gintrowskiego w kolebce Solidarności musiał zabrzmieć wyjątkowo. I zabrzmiał. 106
  • Wyjść z cienia orła 13 maj 2018, 20:00 Fascynujące jest wchodzenie w różne etapy życia, dojrzewanie, dorastanie, nowe żyłki na twarzy. Fascynuje mnie starość jako taka – mówi Kasia Stankiewicz, która nagrała nową płytę z Varius Manx. 108
  • Wydarzenie 13 maj 2018, 20:00 KOMIKS Wciągające bagno Rok 1982. Chyba mało kto z amerykańskiego wydawnictwa DC Comics miał wówczas pojęcie, co oznacza danie wolnej ręki niejakiemu Alanowi Moore’owi, wtedy jeszcze nieznanemu scenarzyście zza oceanu. A już na pewno... 110
  • Film 13 maj 2018, 20:00 DRAMAT Depresja poporodowa CHARLIZE THERON LUBI ZMYWAĆ Z TWARZY HOLLYWOODZKI MAKIJAŻ. Rola w „Monster” – prostytutki o szarej cerze, wyniszczonym ciele i wiecznie brudnych włosach – przyniosła jej Oscara. Teraz w „Tully” aktorka... 112
  • Muzyka 13 maj 2018, 20:00 Retro w dechę Grać nierówno i niedbale, ale jednocześnie w sposób przemyślany i perfekcyjny – czyż to nie marzenie każdego jazzmana? Z pewnością udało się to Maseckiemu i Rogiewiczowi, którzy na swój sposób przerabiają ragtime,... 114
  • Książka 13 maj 2018, 20:00 POWIEŚĆ Szybka akcja SZCZECIŃSKI ARCHITEKT I PASJONAT HISTORII REGIONU NAPISAŁ KOLEJNĄ, BARDZO DŁUGĄ POWIEŚĆ, świetne sensacyjne czytadło. Napięcie przykuwające czytelnika do lektury bierze się w niej nie tylko z wartkiej akcji, ale... 116
  • Kalejdoskop 13 maj 2018, 20:00 Postawcie nocnik obok pisuaru! Od czasów wystawionego przez Marcela Duchampa jako fontanna pisuaru wiemy, że wszystko może być sztuką. Niestety, zbyt często zapominamy, że ta zasada dotyczy także sztuki przeznaczonej dla najmłodszych.... 117
  • Kulturalna trzynastka 13 maj 2018, 20:00 Ewa Gawryluk AKTORKA FILMOWA I TEATRALNA 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Pamiętam, jak bardzo męczyłam się, czytając „Nad Niemnem”. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i dlaczego? Teraz lubię być sobą, ale kiedy... 118
  • Ma dziesięć nóg, nie starzeje się i lubi szampana 13 maj 2018, 20:00 Kto to taki? To homar – zadziwiający, nieśmiertelny skorupiak, który co jakiś czas odnawia swój organizm, stając się de facto coraz młodszy. Potrafi dożyć ponad 100 lat w doskonałej formie. 119
  • Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz 13 maj 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Jesteś tym, co jesz” – czy i wy słyszeliście już tę najbardziej materialistyczną ze wszystkich możliwych definicję człowieka? Na szczęście jest ona zupełnie chybiona. Po pierwsze, mamy tu błąd logiczny: jeśli... 120
  • Muzułmańska Albania puka do Unii 13 maj 2018, 20:00 Nasza rodzina, a dokładnie moja śp. Mama, przyjaźniła się z państwem Mazaraki. Mówiła mi, brzdącowi, przed blisko półwieczem (sic!), że korzenie tej familii sięgają Albanii. Owa Albania była dla mnie, małolata, jak bajka o... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany