Każda miłość jest trudna

Każda miłość jest trudna

Paweł Pawlikowski, fot. Evandro Inetti/Zuma/Forum
To wielki triumf Pawła Pawlikowskiego. „Zimna wojna” jest opowieścią o miłości w ciężkich czasach. Ale także o polskości, emigracji, wewnętrznej uczciwości. Głęboko osobisty film został znakomicie przyjęty na festiwalu w Cannes.

Kilkadziesiąt lat temu po tych schodach wchodził Wajda, kilkanaście lat temu Polanski” – szukał w głowie nazwisk polskich reżyserów komentator, gdy na czerwonym dywanie stanęła ekipa „Zimnej wojny”. Paweł Pawlikowski przebił canneński mur. W sali Grand Theatre Lumiere, na konkursowej projekcji, język polski zabrzmiał na ekranie po raz pierwszy od 28 lat, gdy w 1990 r. o Złotą Palmę walczyło „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego. Pośród festiwalowego zgiełku, rwetesu marketu i karnawału projektantów sukni, czarno-biały film o nieśpiesznym, hipnotyzującym tempie zrobił olbrzymie wrażenie. „To czysta, nieskażona sztuka” – powtarzali zagraniczni krytycy.

Więcej niż melodramat

– Nostalgia nie jest siłą napędową mojego kina – podkreślał na konferencji prasowej Paweł Pawlikowski. – Ale odbyłem z tym projektem emocjonalną podróż. Wróciłem do miejsc, w których nie byłem od dekad, do wspomnień czasu spędzonego z ojcem nad rzeką, do folkloru. Nie znosiłem tej muzyki, gdy byłem dzieckiem, bo zalewała mnie zewsząd. Dzisiaj budzi mój sentyment i odkrywam jej piękno. Reżyser znów przenosi widzów do powojennej Polski. W tej samej epoce rozgrywała się „Ida”. Ale tym razem artysta nie bada zranionej tożsamości rozbitków ocalałych po moralnym kataklizmie. Opowiada o miłości. 1949 rok. Partia potrzebuje nowej, chłoporobotniczej sztuki. Dwoje inteligentów wykorzystuje to, by uchronić przed walcem socjalizmu i „centralizacją przemysłu ludowego” prawdziwe pieśni polskiej wsi. Tworzą zespół folklorystyczny Mazurek (wzorowany na Mazowszu), do którego zgłasza się m.in. Zula. Między nią a kompozytorem Wiktorem wybucha uczucie. Jednak gdy w 1952 r. postanawiają uciec na Zachód, ona nie przychodzi w umówione miejsce. Reżyser obserwuje kolejne spotkania dwojga ludzi. Kiedy on jest już imigrantem w Paryżu, a ona przyjeżdża z zespołem. Kiedy ona występuje w Jugosławii, a Wiktor zjawia się na widowni. Kiedy kobieta wyjdzie za mąż za Włocha, by legalnie dostać się na Zachód. To zapis miłości trudnej, niemożliwej, ale łączącej na całe życie. – Wtedy mniej rzeczy rozpraszało i uczucia były czystsze – twierdzi Pawlikowski. Ale bohaterowie filmu, miotani przez los, mogą nigdy nie dostać szansy, by naprawdę być razem. „Zimna wojna” jest jednak czymś więcej niż melodramatem. To także wspaniała, głęboka opowieść o życiu poza własnym krajem, o polskości, o kulturze, którą nosi się w sobie. Paweł Pawlikowski portretuje ludzi, którzy, zawieszeni między poddaniem się reżimowi a obcością emigranta, nigdzie nie odnajdują własnego miejsca. W Polsce trafili na czasy stalinizmu – łamania kręgosłupów i kompromisów przekraczających granicę, za którą nie można uczciwie spojrzeć w lustro. Zżera ich głód wolności, łaknienie jazzu, swobody, oddychania innym powietrzem. Jednak wtopienie się w artystyczne elity Paryża tylko uświadomi im ich inność. Noszą w sobie ślady po autorytaryzmie: zamknięcie emocjonalne nie bierze się znikąd. Ale przede wszystkim tęsknotę za kulturą, w której odczytuje się każdy niuans. Gdzie rozumie się ten tragiczny polski romantyzm i wyczuwa drgnienia serc ludzi wokół.

Dwie polski

Pawlikowski fantastycznie pogodził w „Zimnej wojnie” tragiczną polską historię z uniwersalizmem. Nie wiem, czy zagraniczny widz doceni precyzję dialogów, doboru rekwizytów i scenografii. Wszystkich subtelnych detali, za pomocą których reżyser opisuje bohaterów, ich pochodzenie, stosunek do nowego ustroju, wewnętrzne rozdarcie. Ale każdy zrozumie w tym filmie emocje. Filmowi Pawlikowskiego od pierwszych „tajnych” pokazów dla zagranicznych krytyków towarzyszyły dobre opinie i przekonanie, że odegra w tegorocznym konkursie istotną rolę. A tuż po canneńskiej premierze ukazały się entuzjastyczne recenzje w światowej prasie. Krytycy docenili zdjęcia – czarno-białe, ale inne, ostrzejsze, a mniej impresyjne niż w „Idzie”, aktorstwo Joanny Kulig i Tomasza Kota, atmosferę. „Film zrealizowany z siłą i liryzmem, które budzą wspomnienia czasów świetności europejskich Nowych Fal” – zachwycał się Geoffrey Macnab w „The Independent”, a recenzentka „Screen International” podkreślała, że reżyser, wracając do kraju, stworzył dwie „opowieści z podobnymi wątkami, ale i pięknie różne”. Równie entuzjastyczny byli autorzy „Le Monde” czy „Hollywood Reporter”. Pawlikowski zresztą już po „Idzie” dołączył do panteonu współczesnych reżyserów, których propozycji się wypatruje.

Jest przecież laureatem Oscara, Bafty i Goi, zmonopolizował Europejskie Nagrody Filmowe w 2014 r. Na konferencjach prasowych gładko przechodzi z języka na język, w sieci krążą klipy, na których razem z Alfonso Cuarónem wybiera swoje ulubione filmy, na festiwalach jest witany owacjami. I tylko co jakiś czas ktoś z zagranicznych znajomych zaczepia mnie: skąd ta niechęć obecnych władz do Pawlikowskiego w Polsce? Bo przecież skandale nie wybuchają dzisiaj za zamkniętymi drzwiami. Zachód jest wyczulony na niepokojące sygnały z krajów, w których kurczy się przestrzeń demokracji. Śledzi próby wstrzymywania dystrybucji filmów i szantażowania reżyserów w Rosji czy Turcji. Echem odbiły się słowa premier Beaty Szydło, która kwestionowała wartość artystyczną „Idy” i sugerowała, że gigantyczny sukces polskojęzycznego filmu zrealizowanego przez rodzimego reżysera „na pewno nie jest dla nas promocją”. Dla codziennych odbiorców telewizji Arte albo BBC pomysł, by w publicznej telewizji poprzedzić film planszą wypaczającą jego wydźwięk, jest niedopuszczalny. A przecież właśnie tak TVP potraktowała „Idę”. Dla nas jednak cała ta dyskusja ma głębszy wymiar. Tak naprawdę reakcje na filmy Pawlikowskiego układają się w opowieść o dwóch Polskach. Dla jednych ojczyzna jest świadomym wyborem. To ludzie, których, jak Agnieszkę Holland i Krzysztofa Krauzego, los miotał w różne zakątki świata, gdzie szukali wolności i świetnie adaptowali się do odmiennych rzeczywistości. A w multikulturalnym świecie, uczciwie patrząc na naszą historię, potrafili obronić swoją tożsamość. Ale jest jeszcze ta druga polskość. Polskość, która staje się murem do odgrodzenia się od wszelkiej inności. Gdzie poczucie tożsamości narodowej rodzi resentyment i wyklucza dialog. Nie tylko z Europą. Z każdym, kto myśli inaczej. Choćby stały za nim dekady pracy historyków.

Emigranci

Pawlikowski opowiada o dwóch pokoleniach polskiej inteligencji, wychodząc od osobistych historii. W „Idzie” i „Zimnej wojnie” czuje się odpryski tej samej rzeczywistości zapamiętanej przez artystę z dzieciństwa. W obu z głośników sączą się te same melodie, jak „24000 baci” Adriano Celentano i pojawiają się podobne typy ludzi. Nowy film twórca zadedykował swoim rodzicom. – Mają z bohaterami wiele wspólnego – komentował w Cannes. – Zakochali się w sobie w Polsce, zmieniali kraje, mieli innych partnerów, tworzyli inne związki. Ale ciągle do siebie wracali. Reżyser wychował się na warszawskim Mokotowie. Jego matka kochała balet, była tancerką. Artysta pamięta, jak oglądał jej występ z pomieszczenia dla strażaków na trzecim piętrze teatru Syrena. Później, z powodu problemów zdrowotnych, zmieniła zawód: wykładała na anglistyce. Ojciec był lekarzem. – Oboje mieli fantazję – wspominał artysta. – Stale byli w ruchu, zawsze coś ich wciągało, intrygowało. Mama zaraziła mnie miłością do literatury. Z ojcem chodziłem do Iluzjonu na różne dziwne filmy, choćby Jeana Vigo. Wprowadził mnie też w świat muzyki, puszczał „Błękitną rapsodię” Gershwina, zabierał na koncerty, m.in. Animalsów czy Rolling Stonesów. Mocne wrażenia. Kiedy losy rzuciły jego rodziców za granicę, a potem rozdzieliły, młodość reżysera upłynęła w podróży. Każdym nowym miejscem nasiąkał. Kulturą londyńskich hipisów i kolorowych ptaków żyjących na squatach w dzielnicy Hackney, podzielonych murem Niemiec, Oxfordu, gdzie wykładał literaturę, Włoch, do których rzuciła go miłość. Aż w końcu o jego przyszłości zadecydował przypadek.

W Londynie trafił do legendarnej stacji BBC, wówczas największej stajni reżyserskich talentów. Do dzisiaj uważa ten czas za najważniejszy w swojej twórczości. Realizował przenikliwe, mocno zakorzenione w literaturze dokumenty. Pojechał do Rosji śladem ulubionego pisarza ojca, żeby nakręcić „Z Moskwy do Pietuszek z Wieniediktem Jerofiejewem”, na Wschód wracał w czasie realizacji „Podróży Dostojewskiego” i „Tripping with Zhirinovsky”. Nigdy jednak nie były to opowieści tylko o sztuce. Tak jak w „Serbian Epics”, które wywołało burzę, bo przed kamerą pojawił się Radovan Karadžić. Pod pretekstem badania tradycyjnych eposów i gęślarzy Pawlikowski zaproponował refleksję nad tożsamością i mitologią narodową. I nie pozwolił sobie na łatwiznę. Nie odwrócił kamery w stronę toczącej się tuż obok wojny bałkańskiej. Życie w odmiennych kulturach i realiach wyostrzyło jego spojrzenie na świat. Brytyjczycy uważali go za swojego reżysera, gdy zrealizował pierwsze fabuły: oschłe „Ostatnie wyjście” o imigrantce w ośrodku dla uchodźców i bardzo sensualne, liryczne „Lato miłości” o dwóch dziewczynach, między którymi rodzi się pożądanie. Dziś nazwisko Pawła Pawlikowskiego znajduje się we wszystkich filmoznawczych książkach o dialogu współczesnych reżyserów z tradycją brytyjskiego realizmu społecznego. Także w „Zimnej wojnie” jest wiele osobistych akcentów: reżyser sportretował kompozytora, którego życia nie wyznaczają kolejne próby, nagrania i koncerty. Jego los pulsuje w rytmie miłości, emocji, porywów serca. Pawlikowski również zawsze pamiętał, że od kina ważniejsze są uczucia, świat, inni ludzie. Kiedy stracił żonę, zszedł z planu nakręconego w 60 proc. filmu „Restraint of the Beast”.

A później z rozpaczą zrealizował „Kobietę z piątego piętra” z Ethanem Hawke’iem i Kristin Scott-Thomas – opowieść o kryzysie psychicznym. Po tych wszystkich doświadczeniach, po 40 latach życia poza Polską, artysta wrócił do kraju. Świadomie, wiedząc, jakie wartości go tu ciągną i jaka jest nasza pozycja na kulturalnej mapie Europy. Dzisiaj twierdzi, że znalazł swoje miejsce. I szuka odpowiedzi na pytanie, które w różnych kontekstach nurtowało kilka pokoleń twórców. Od Munka i Wajdy, poprzez Kieślowskiego i Agnieszkę Holland, po Małgorzatę Szumowską. O tę niedającą o sobie zapomnieć polskość. Dziś Paweł Pawlikowski znów mieszka na swoim rodzinnym warszawskim Mokotowie, niedawno po raz kolejny się ożenił. W „Idzie” i „Zimnej wojnie” zadał pytanie o własną tożsamość. Osiągnął gigantyczny sukces na świecie, promując polską kulturę. Cannes pomaga widzom nabrać dystansu do politycznej wrzawy. Zostają w pamięci bohaterowie filmu: inteligenci o szlachetnych twarzach, otwarci i pełni tolerancji. Ludzie, którzy nie przekroczą pewnej granicy i zachowają wewnętrzną uczciwość. Trudno o piękniejszy hołd dla kraju urodzenia. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 20/2018
Więcej możesz przeczytać w 20/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2018 (1835)

  • Paradoks państwowej kawy 13 maj 2018, 20:00 Podobno najdziwniejszym napojem na świecie jest kawa. D elektujemy się jej aromatem i smakiem, ale sypiemy cukier, aby była słodka. Cieszy nas jej czerń, jednak dolewamy mleka, by była biała. Wreszcie podgrzewamy wodę do temperatury... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 13 maj 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK CZŁONKOWIE RZĄDU SĄ NIEZADOWOLENI Z MARSZAŁKA SEJMU MARKA KUCHCIŃSKIEGO.Chodzi o organizowanie posiedzeń izby raz na trzy tygodnie. Jak się okazuje, komisje, które najczęściej obradują w czasie posiedzeń... 6
  • Obraz tygodnia 13 maj 2018, 20:00 20 tys.zł miesięcznie kosztuje całodobowa ochrona policyjna pomnika smoleńskiego Wygrany Paweł Pawlikowski, reżyser filmu „Zimna wojna”, nagrodzonego 20-minutową owacją na festiwalu w Cannes. Przegrana Bernadeta Krynicka, posłanka... 8
  • Info radar 13 maj 2018, 20:00 SLD-PSL Nowe szaty Kosiniaka-Kamysza Rozpadła się albo raczej nie doszła do skutku koalicja PSL i SLD na wybory samorządowe – dowiedział się „Wprost”. Zablokowali ją ludowcy, którzy rozejrzeli się w terenie i doszli do wniosku, że... 12
  • Ucieczka z Nowoczesnej 13 maj 2018, 20:00 LEGŁA W GRUZACH NARRACJA PO, ŻE POROZUMIENIE MIĘDZY TĄ PARTIĄ a Nowoczesną oznacza zaczątek zjednoczenia opozycji. Z Nowoczesnej odszedł w piątek Ryszard Petru z zapowiedzią, że po wyborach samorządowych założy nową partię i że... 12
  • Na Wschodzie bez zmian 13 maj 2018, 20:00 WŁADIMIR PUTIN PO RAZ KOLEJNY ZOSTAŁ ZAPRZYSIĘŻONY NA PREZYDENTA ROSJI. To było bardzo smutne widowisko, choć kapało złotem, a dworacy karnie tłoczyli się w kremlowskich salach. Wszyscy klaskali, kiedy trzeba i z należytym entuzjazmem... 14
  • Gabinet osobliwości 13 maj 2018, 20:00 POSEŁ ŻALEK JEST DOBRYM PRZYKŁADEM NA KRYZYS ETYKI. Polega on na tym, że nie mamy (jeszcze?) norm, dzięki którym możemy ocenić takie zachowanie. Dawniej nie było takiej potrzeby. Sfera publiczna wykluczała społeczny i obyczajowy... 15
  • Przyjazny faszyzm 13 maj 2018, 20:00 WIELU MŁODYCH LUDZI PATRZY NA NAS, HEROSÓW TRANSFORMACJI I PIEWCÓW LIBERALIZMU, jak na ChiWriter i dyskietki komputerowe. Łapczywość i wiara w konkurencję już „nie pasują”. Przypomnieć warto, że pokolenie lat 90. niemal... 15
  • Piękny trzydziestoletni 13 maj 2018, 20:00 2017 r. był 34. rokiem ukazywania się „Wprost”. Tygodnik, jak typowy trzydziestolatek, był już doświadczony, ale wciąż głodny wiadomości, odważny i ciekawy świata. 16
  • Prezes zwlekał z podjęciem leczenia 13 maj 2018, 20:00 Jedyną poważną dolegliwością, z którą boryka się Jarosław Kaczyński, jest uraz kolana – mówi Adam Bielan, wicemarszałek Senatu. 18
  • Polska Fundacja Nieudaczników 13 maj 2018, 20:00 Polska Fundacja Narodowa wzięła na promocję Polski od spółek Skarbu Państwa prawie ćwierć miliarda złotych. Na razie historia jej działalności to scenariusz na film Stanisława Barei. 24
  • Walczcie do końca! 13 maj 2018, 20:00 Niepełnosprawnym rzeczywiście chodzi o kasę. Ale w naszym przypadku kasa oznacza życie – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. 32
  • Wojna o miasta 13 maj 2018, 20:00 Jaki czy Trzaskowski, Zdanowska czy Buda, Wassermann czy Majchrowski? Tegoroczna walka pretendentów do foteli prezydentów dużych miast zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. 36
  • Rozwód w kilku aktach 13 maj 2018, 20:00 Relacje między Nowogrodzką a środowiskiem Macierewicza są coraz bardziej lodowate. Wygląda na to, że rozwód jest kwestią czasu. 40
  • Bzik muzealny 13 maj 2018, 20:00 W słynnym domu aukcyjnym Sotheby’s odbędą się niezwyczajne aukcje XX-wiecznych dzieł sztuki. Pod młotek pójdą obrazy kilku klasyków amerykańskiego nowoczesnego malarstwa, wśród nich m.in. sławny ekspresjonistyczny „Zielony... 42
  • 10 trendów na lato 13 maj 2018, 20:00 Najmodniej będzie teraz żyć bez napinki, czyli dać sobie spokój zamiast nieustannie od siebie wymagać. Swobodnie, zdrowo, no i kiczowato, bo wracają lata 90. 44
  • Reforma to wielkie oszustwo 13 maj 2018, 20:00 Wolałabym powiedzieć, że się myliłam i nie jest tak źle, jak wszyscy sądziliśmy, ale niestety mieliśmy rację – mówi Dorota Łoboda z ruchu Rodzice przeciw Reformie Edukacji. 49
  • Nie możesz tu zostać 13 maj 2018, 20:00 Usman Manier w 2012 r. uciekł z Pakistanu przed Talibami. Przez Grecję i Serbię dostał się na Węgry, złożył podanie o azyl, trafił do ośrodka dla uchodźców. W ośrodku go dotkliwie pobito, ogłuchł na jedno ucho, nabawił się... 52
  • 200 największych polskich firm 13 maj 2018, 20:00 12 nowych spółek zadebiutowało na tegorocznej Liście 200 największych firm tygodnika „Wprost”. Ale oprócz debiutów były też spektakularne upadki. 54
  • Hossa Bessa 13 maj 2018, 20:00 Ile podatków płacą markety? Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie listę największych płatników podatku CIT za 2016 r. Najwięcej wpłacają państwowe spółki i banki. A markety? Okazuje się, że takie sieci jak brytyjskie Tesco,... 64
  • Rewolucja w oszczędzaniu 13 maj 2018, 20:00 Pracownicze plany kapitałowe mają zachęcić Polaków do oszczędzania i jednocześnie zabezpieczyć ich na starość. 65
  • Przyspieszenie na drogach 13 maj 2018, 20:00 Prawie 400 km nowych dróg szybkiego ruchu zostanie oddanych do użytku do końca roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w 2018 r. planuje podpisać umowy na budowę ok. 560 km tras. 66
  • Kręta polska droga do dobrobytu 13 maj 2018, 20:00 Czy da się budować drogi tanio i dobrze, ale i tak, by nie ucierpieli na tym wykonawcy – zastanawiali się uczestnicy debaty „Wprost”. 70
  • Asfalt to podstawa 13 maj 2018, 20:00 Przyszłość budownictwa drogowego to tworzenie coraz trwalszych nawierzchni drogowych oraz poszukiwanie proekologicznych rozwiązań – mówi Adam Wojczuk. 74
  • Powrót do przyszłości 13 maj 2018, 20:00 Grupa PKP rozpoczęła budowę struktury holdingowej. Ma to usprawnić zarządzanie, ale przede wszystkim podnieść jakość obsługi pasażerów. 76
  • Bezpieczeństwo danych w chmurze 13 maj 2018, 20:00 Dla współczesnego biznesu jednym z kluczowych procesów jest bezpieczne przetwarzanie danych – Maciej Madziała, architekt rozwiązań IT w firmie Beyond.pl 78
  • Windsorowie są na fali 13 maj 2018, 20:00 80 lat temu za ślub z amerykańską rozwódką król Edward VIII stracił brytyjską koronę. Teraz jego potomek, książę Harry, żeni się z amerykańską rozwódką Meghan Markle za aprobatą królowej, przysparzając popularności całej monarchii. 80
  • Ślub wyjątkowo demokratyczny 13 maj 2018, 20:00 Po brexicie Brytyjczycy docenili monarchię – mówi Phil Dampier, biograf rodziny królewskiej. 82
  • Iran, uran, Trump i wojna 13 maj 2018, 20:00 Wypowiedzenie przez USA umowy nuklearnej z ajatollahami wywołało na świecie panikę i strach przed nową wojną. 84
  • Zimna wojna o Himalaje 13 maj 2018, 20:00 Czy można się ścigać po najwyższych szczytach na Ziemi? Można! Oto historia polsko-włoskiej rywalizacji sprzed ponad 30 lat. 86
  • Go Active Show 2018 13 maj 2018, 20:00 Największe w Polsce i czwarte pod względem wielkości targi sportowe w Europie – Go Active Show 2018 – odbędą się 18-20 maja 2018 r. w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. 89
  • Senny problem 13 maj 2018, 20:00 Chrapania nie należy lekceważyć – podkreślają lekarze. Może być ono objawem bezdechu sennego, który – nieleczony – stanowi zagrożenie dla zdrowia. 90
  • Technologia na dobry sen 13 maj 2018, 20:00 CPAP jest jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z bezdechem – mówi Michał Grzybowski, szef Sleep & Respiratory Care Philips na Europę Środkowo-Wschodnią. 92
  • Gdzie się leczyć 13 maj 2018, 20:00 Przedstawiamy szpitale i oddziały ginekologiczne i urologiczne, które leczą najskuteczniej. 94
  • Każda miłość jest trudna 13 maj 2018, 20:00 To wielki triumf Pawła Pawlikowskiego. „Zimna wojna” jest opowieścią o miłości w ciężkich czasach. Ale także o polskości, emigracji, wewnętrznej uczciwości. Głęboko osobisty film został znakomicie przyjęty na festiwalu w Cannes. 99
  • Ścigany i pożądany 13 maj 2018, 20:00 Polański nie jest już członkiem Akademii przyznającej Oscary, ale filmy robi dalej. W najnowszym – „Prawdziwej historii” – przypomina widzom, że to oni decydują, kogo zobaczą w innych: potwora czy bohatera. 102
  • Mury w kolebce Solidarności 13 maj 2018, 20:00 Koncert z piosenkami Przemysława Gintrowskiego w kolebce Solidarności musiał zabrzmieć wyjątkowo. I zabrzmiał. 106
  • Wyjść z cienia orła 13 maj 2018, 20:00 Fascynujące jest wchodzenie w różne etapy życia, dojrzewanie, dorastanie, nowe żyłki na twarzy. Fascynuje mnie starość jako taka – mówi Kasia Stankiewicz, która nagrała nową płytę z Varius Manx. 108
  • Wydarzenie 13 maj 2018, 20:00 KOMIKS Wciągające bagno Rok 1982. Chyba mało kto z amerykańskiego wydawnictwa DC Comics miał wówczas pojęcie, co oznacza danie wolnej ręki niejakiemu Alanowi Moore’owi, wtedy jeszcze nieznanemu scenarzyście zza oceanu. A już na pewno... 110
  • Film 13 maj 2018, 20:00 DRAMAT Depresja poporodowa CHARLIZE THERON LUBI ZMYWAĆ Z TWARZY HOLLYWOODZKI MAKIJAŻ. Rola w „Monster” – prostytutki o szarej cerze, wyniszczonym ciele i wiecznie brudnych włosach – przyniosła jej Oscara. Teraz w „Tully” aktorka... 112
  • Muzyka 13 maj 2018, 20:00 Retro w dechę Grać nierówno i niedbale, ale jednocześnie w sposób przemyślany i perfekcyjny – czyż to nie marzenie każdego jazzmana? Z pewnością udało się to Maseckiemu i Rogiewiczowi, którzy na swój sposób przerabiają ragtime,... 114
  • Książka 13 maj 2018, 20:00 POWIEŚĆ Szybka akcja SZCZECIŃSKI ARCHITEKT I PASJONAT HISTORII REGIONU NAPISAŁ KOLEJNĄ, BARDZO DŁUGĄ POWIEŚĆ, świetne sensacyjne czytadło. Napięcie przykuwające czytelnika do lektury bierze się w niej nie tylko z wartkiej akcji, ale... 116
  • Kalejdoskop 13 maj 2018, 20:00 Postawcie nocnik obok pisuaru! Od czasów wystawionego przez Marcela Duchampa jako fontanna pisuaru wiemy, że wszystko może być sztuką. Niestety, zbyt często zapominamy, że ta zasada dotyczy także sztuki przeznaczonej dla najmłodszych.... 117
  • Kulturalna trzynastka 13 maj 2018, 20:00 Ewa Gawryluk AKTORKA FILMOWA I TEATRALNA 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Pamiętam, jak bardzo męczyłam się, czytając „Nad Niemnem”. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i dlaczego? Teraz lubię być sobą, ale kiedy... 118
  • Ma dziesięć nóg, nie starzeje się i lubi szampana 13 maj 2018, 20:00 Kto to taki? To homar – zadziwiający, nieśmiertelny skorupiak, który co jakiś czas odnawia swój organizm, stając się de facto coraz młodszy. Potrafi dożyć ponad 100 lat w doskonałej formie. 119
  • Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz 13 maj 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Jesteś tym, co jesz” – czy i wy słyszeliście już tę najbardziej materialistyczną ze wszystkich możliwych definicję człowieka? Na szczęście jest ona zupełnie chybiona. Po pierwsze, mamy tu błąd logiczny: jeśli... 120
  • Muzułmańska Albania puka do Unii 13 maj 2018, 20:00 Nasza rodzina, a dokładnie moja śp. Mama, przyjaźniła się z państwem Mazaraki. Mówiła mi, brzdącowi, przed blisko półwieczem (sic!), że korzenie tej familii sięgają Albanii. Owa Albania była dla mnie, małolata, jak bajka o... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany