Ścigany i pożądany

Ścigany i pożądany

Roman Polański
Roman Polański / Źródło: Newspix.pl / Łukasz Wieszala
Polański nie jest już członkiem Akademii przyznającej Oscary, ale filmy robi dalej. W najnowszym – „Prawdziwej historii” – przypomina widzom, że to oni decydują, kogo zobaczą w innych: potwora czy bohatera.

Artur Zaborski

W jednej ze scen „Prawdziwej historii” Elle (Eva Green) wykrzykuje do pisarki Delphine Dayrieux (Emmanuelle Seigner), że literatura musi płynąć z głębi, odnosić się do rzeczywistości, wynikać z niej nawet za cenę oskarżeń o ekshibicjonizm. Czy to krzyk samego Polańskiego? Kiedy na festiwalu w Sundance pytam o to Marinę Zenovich, autorkę dokumentu „Roman Polański. Ścigany i pożądany” (2008), ta nie ma wątpliwości, że to przykład ulubionej gry reżysera z widzem. – Słowa Elle odnoszą się do sytuacji, gdy w jego filmach doszukiwano się zapowiedzi napastowania seksualnego Samanthy Geimer. Przypomnijmy: w 1977 r. 43-letni Polański robił sesję dla „Vogue Hommes”, a 13-letnia Samantha Geimer była jego modelką. Kiedy zostali sami w posiadłości przyjaciela reżysera, Jacka Nicholsona (który powie: „Znowu ci się udało, mały draniu!”, gdy Polański zaraz po tych wydarzeniach nakręci rewelacyjną „Tess”), Polak poczęstował nastolatkę szampanem i metakwalonem, środkiem rozluźniającym o działaniu podobnym do tabletki gwałtu, i wykorzystał seksualnie. Za swój czyn w więzieniu spędził 43 dni, po czym uciekł do Francji, której jest obywatelem. Sędzią w jego procesie był Laurence Rittenband słynący z poskramiania celebrytów – jego osobistą ambicją stało się, by wsadzić reżysera za kratki na kolejne 50 lat, czyli tyle, ile mógł wynieść maksymalny wyrok.

Wampir z polski

– Ciągnący się proces budził niesłabnące zainteresowanie opinii publicznej, która z wyjątkową radością projektowała wydarzenia z filmów Polańskiego na jego życie – mówi Zenovich. – Dopatrzono się w nim czarta, który w „Dziecku Rosemary” (1968) gwałci Mię Farrow; popadającego w szaleństwo imigranta Trelkovsky’ego z „Lokatora”; wyszukano w jego filmach kobiety w kąpieli, na które dybie czarny charakter. Takich scen jest kilka, co miało potwierdzać obsesję Polańskiego, który z Geimer stosunek odbył w jacuzzi. Mówiono, że jest satanistą. Ogląd na sprawę amerykańskich i europejskich mediów różnił się radykalnie. Na Starym Kontynencie pisano o doświadczonym przez los wybitnym artyście, który 30 lat wcześniej oglądał zagazowanie matki przez nazistów, a teraz święci tryumfy w Hollywood jako jeden z nielicznych reżyserów napływowych. Za oceanem narracja była zgoła inna: niewysoki Polański z twardym akcentem był ucieleśnieniem groźnego imigranta, który przyjechał do USA uprawiać swoje dziwne, nienormalne filmowe wizje. Kreślony na poważnie wizerunek korespondował z wizją wampira z jego komedii „Nieustraszeni pogromcy wampirów” z 1967 r., w której zagrał też główną rolę. – Od tamtej pory Polański stracił zaufanie do mediów.

Przekonał się na własnej skórze, jak niedaleko jest od dziennikarzy do reżyserów, którzy kreują historie. Kiedy sam stał się bohaterem okładek, rosła odległość tego, co drukowano, od faktów. Ograniczył liczbę ludzi, którym ufał. Stąd bierze się jego wierność współpracownikom, tematom, jak i pierwowzorom literackim, które adaptuje na język kina – twierdzi Zenovich. Polański rzadko zmieniał ekipy (dla przykładu: ze scenarzystą Gérardem Brachem, kompozytorem Krzysztofem Komedą i montażystą Hervém de Luze zrealizował po 11 filmów), a z roku na rok ograniczał udzielanie wywiadów. Sam milczał, pozwolił mówić za siebie innym. Na ostatnim festiwalu w Cannes, gdzie „Prawdziwa historia” miała premierę, zwodził polskich dziennikarzy przez półtorej godziny, by w końcu i tak odmówić wypowiedzi, ale już podczas tegorocznej majówki w Krakowie, gdzie gościł na festiwalu Netia Off Camera, rozmów odbył sporo. Ci, którzy je z nim przeprowadzili, podkreślają, że nie zmieniło się jedno: Polański wciąż pozostaje jednym z najbardziej precyzyjnych rozmówców. Dopytuje nawet po kilka razy, jeśli nie jest pewny sensu wypowiedzi interlokutora. Tak samo było na spotkaniu z publicznością, na którym nawet na humorystyczne pytania odpowiadał z powagą i precyzją.

Języczek (u)wagi

– Polański ma świadomość, że niezależnie od tego, o czym mówi, sam jest częścią tej historii, dlatego musi być precyzyjny i nie może pozostawić żadnej wątpliwości ani dwuznaczności – tłumaczy takie zachowanie Zenovich. – Kiedy mówi o filmach czy kiedy komentuje wydarzenia, to i tak mówi w jakiś sposób o sobie, buduje swój obraz. Wytoczył już mediom mnóstwo procesów, które wygrał, bo polubownie żadna z redakcji inaczej z nim nie rozmawiała. Nikt nie chciał się przyznać do błędu, przekręcenia informacji czy kłamstwa, co też naznaczyło jego sposób komunikowania się z ludźmi, a także tematykę jego twórczości. Najgłośniej było o jego potrójnym procesie z francuskimi magazynami plotkarskimi „VSD”, „JDD” i „Voici”, które w 2010 r., gdy przebywał w areszcie domowym w szwajcarskim Gstaad, opublikowały zdjęcia z jego spotkania z żoną Emmanuelle Seigner i dziećmi. Zapłaciły odpowiednio: 8,5 tys., 5 tys. i 2 tys. euro plus koszty sądowe. – Zawziętość reżysera bierze się ze świadomości, że nie istnieje możliwość cofnięcia raz rzuconego słowa, szczególnie oskarżenia.

Geimer wybaczyła mu publicznie, ale opinii publicznej ofiara nic nie obchodzi. Świat tak nie działa. Ludzi interesuje tylko oprawca, którego trzeba zniszczyć, upokorzyć, dowalić mu. Nie ma możliwości, żeby zmył swoje czyny, odpokutował je, bo niezależnie od tego, czy przesiedzi lata w więzieniu, czy podda się jakiejkolwiek innej formie kary, jego powrót do społeczeństwa nie będzie już nigdy możliwy, a skaza popełnionych czynów zawsze będzie go już definiować w pierwszej kolejności – przekonuje Zenovich i dodaje, że w mediach częściej niż o Polańskim – zdobywcy Oscara, można przeczytać o Polańskim – gwałcicielu, jakby w pierwszej kolejności był przestępcą, a dopiero potem wybitnym reżyserem. Dziś, w czasach #MeToo i Time’s Up, budzących poczucie niepokoju u mężczyzn z Fabryki Snów, taka kolejność obowiązuje nawet bardziej. Polański przekonał się o tym 2 maja, kiedy decyzją Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej został wydalony z grona jej członków. Geimer jako pierwsza wystąpiła publicznie z krytyką Akademii, której przeszłość Polańskiego nie ciążyła, gdy w 2002 r. przyznawano mu Oscara za „Pianistę”, ale dziś nagle sobie o niej przypomniano. „To przejaw hipokryzji, obrzydliwego i okrutnego działania w interesie wybielenia się, wskazania winnych tego, o co oskarżana jest znacznie większa część akademików, i nie ma nic wspólnego ze zmianą seksistowskiej kultury w Hollywood, a jedynie dowodzi, że akademicy prędzej zjedzą siebie nawzajem, byle tylko w niej przetrwać. Akademia nie ma honoru, a tylko PR” – napisała Geimer w swoim oświadczeniu.

Oparte na niczym

Polański jak mało który reżyser jest świadomy, jak bardzo PR zawojował świat sztuki. Odnosi się do tego jego najnowszy film, który w oryginale nosi tytuł „Based on a True Story”, czyli „Oparte na faktach”. Reżyser wyraża w nim bunt wobec wysypu dzieł kultury, które próbują widza utrzymać w przekonaniu, że opowiadają mu wycinek rzeczywistości jeden do jednego.

– Jego irytuje przebiegłość wydawców, którzy w ten sposób chcą pozyskać odbiorców, ale i naiwność czytelników i widzów, dających się im podejść, bo przecież większość tych informacji nie ma nic wspólnego z prawdą – uważa Zenovich. W „Prawdziwej historii” – tak samo jak wcześniej we „Wstręcie” (1965), „Dziecku Rosemary” (1968), „Lokatorze” (1976) czy „Autorze widmo” (2010) – to my musimy zdecydować, co jest rzeczywistością, a co fikcją. Polański chce nas w ten sposób zmotywować do roboty. Zenovich: – Kiedy oglądałam jego filmy, zachwycało mnie to, że to ja decyduję o tym, co widzę. Byłam przekonana, że inni widzowie mają z tego taką samą frajdę. Szybko jednak okazało się, że wcale tak nie jest, bo to wymaga wysiłku. A widzowie wolą mieć podane na tacy, jak było, kto zabił, kto jest winny, a komu się tylko coś wydawało. Polański tego lenistwa nie znosi. Uważa, że film ma stymulować do podważania danych, które dostajemy. Chciałby, żebyśmy w taki sposób patrzyli na jego dokonania i na informacje z mediów, urzędów i wszelkich innych miejsc, które wydają opinie, opowiadają nam rzeczywistość i naznaczają ludzi. Nic dziwnego, że teraz twórca wraca do porzuconego projektu poświęconego sprawie Dreyfusa, francuskiego oficera, który w 1894 r. został niesłusznie skazany za szpiegostwo na rzecz Niemiec. Dla Polańskiego to kolejny przykład wydarzenia, w którym raz wydana opinia, omyłkowa, nie może być odwrócona. Sąd wojskowy wydał wyrok, który był niewłaściwy, ale nawet w obliczu nowych dowodów robił wszystko, by się z niego nie wycofać. Konsekwencje afery odmieniły społeczeństwo Francji, ale ścierające się fronty dreyfusistów i antydreyfusistów dawno straciły z oczu samego Dreyfusa, który Polańskiego interesuje w tej historii najbardziej. Sprawa wydarzyła się pod koniec XIX w., ale mechanizm się nie zmienił, mimo że dziś nasz dostęp do informacji jest nieporównywalnie większy.

Credo polańskiego

Zenovich zwraca uwagę, że z dostępu do informacji możemy nie korzystać z lenistwa albo możemy celowo od niego uciekać, jak Polański w dzieciństwie. Płynność granicy fikcji i rzeczywistości umożliwiła mu bowiem przetrwanie wojny. Mówił wielokrotnie o tym, że ucieczka w świat marzeń i wyobrażeń pozwoliła mu oderwać się od tego, co dookoła, przenieść się w lepsze miejsce. To wtedy zamarzył, że w przyszłości zostanie aktorem. Zgłębiał ten zawód i odkrywał, że film to jednak także potężne narzędzie manipulacji. Chciał mieć nad nim kontrolę, więc coraz częściej myślał o reżyserii. To z pomocą filmu przepracował swoje najtrudniejsze momenty dzieciństwa, gdy w „Pianiście” (2002) pokazał sceny, które przydarzyły mu się naprawdę. Nawet kiedy nie do końca był z nich zadowolony, wierność wspomnieniom nakazywała mu je zostawić. Do legendy przeszedł dzień na planie, gdy reżyser był wyjątkowo rozdrażniony i posępny. Dodał wtedy w scenie wysyłania Żydów do obozu koncentracyjnego na pierwszym planie kobietę w zaawansowanej ciąży, którą esesmani traktują kolbami. Nikomu nie powiedział, że to ostatnie wspomnienie jego matki. Był wierny w odtworzeniu każdego detalu getta. Tak samo jest wierny literackim pierwowzorom, o czym mówił na nieplanowanym spotkaniu z widzami podczas polskiej premiery „Prawdziwej historii” na festiwalu Netia Off Camera w Krakowie.

– Kiedy zabieram się do adaptacji, zawsze mam możliwość oddalenia się od oryginału, czasem na korzyść filmu. Ale nie lubię tego – mówił. – Jestem wierny pierwowzorom, które adaptuję. Mam jakiś dawny uraz do ekranizacji, które wprowadzają nowe postacie, w których historia się zmienia, i tego poczucia, że była to zupełnie inna książka. To mnie zawsze rozczarowywało, więc przyrzekłem sobie, że nigdy czegoś takiego nie zrobię – wyznał polskim widzom. To credo reżyser wcielił w życie dawno i przestrzega go – w odróżnieniu od bohaterów jego filmów, którzy nie mają możliwości trzymania się faktów. W „Prawdziwej historii” oglądamy Delphine, której ostatnia powieść to bestseller. Na spotkaniach autorskich ustawiają się kolejki po autografy, ale książka, w której opisała powolną drogę matki do samobójstwa, budzi brutalny sprzeciw pewnych środowisk. Delphine coraz częściej dostaje anonimy z pogróżkami, a w opinii publicznej pojawiają się głosy, że jest bezwstydnicą, która na rodzinnej tragedii zbija fortunę. Początkowo pewna siebie kobieta popada w niemoc twórczą i traci wiarę w to, co do tej pory stworzyła. Coraz bardziej odsuwa się od sztuki, która dotąd była dla niej terapią – pomagała przepracować własne doświadczenia i skomunikować się z czytelnikiem w sprawach, o których nie sposób rozmawiać. Filmowa Delphine Dayrieux to w rzeczywistości Delphine De Vigan, której książka faktycznie mierzyła się z samobójczą śmiercią jej matki. Polański: – Zarzucano De Vigan, że wykorzystała ten temat, aby zdobyć sławę. Przez to nie mogła zabrać się do następnej powieści, przez dłuższy czas zmagała się z tym problemem i w końcu napisała o nim książkę.

– Trudno się dziwić, że Polański zachwycił się utworem De Vigan, którego bohaterka wygląda, jakby wyciągnięto ją z jego scenariusza. On zawsze przygląda się postaciom, które żyją w matni, a ludzie dookoła patrzą na nich w dwójnasób. W takich przypadkach nie ma mowy o pewnej tożsamości i samozdefiniowaniu. Dokładnie to samo dotyczy przecież jego samego: jego przynależność narodowa jest skomplikowana, sam siebie określa mianem kundla, a świat widzi w nim na przemian wielkiego artystę albo potwora – podsumowuje Zenovich. W rzeczywistości fake newsów i dobie postprawdy przesłanie, że sami musimy zinterpretować to, co zobaczyliśmy, okazuje się dobitnie aktualne. Nic dziwnego, że ci, którym się ono nie podoba, jeszcze bardziej nie chcą widzieć w Polańskim artysty. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 20/2018
Więcej możesz przeczytać w 20/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2018 (1835)

  • Paradoks państwowej kawy 13 maj 2018, 20:00 Podobno najdziwniejszym napojem na świecie jest kawa. D elektujemy się jej aromatem i smakiem, ale sypiemy cukier, aby była słodka. Cieszy nas jej czerń, jednak dolewamy mleka, by była biała. Wreszcie podgrzewamy wodę do temperatury... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 13 maj 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK CZŁONKOWIE RZĄDU SĄ NIEZADOWOLENI Z MARSZAŁKA SEJMU MARKA KUCHCIŃSKIEGO.Chodzi o organizowanie posiedzeń izby raz na trzy tygodnie. Jak się okazuje, komisje, które najczęściej obradują w czasie posiedzeń... 6
  • Obraz tygodnia 13 maj 2018, 20:00 20 tys.zł miesięcznie kosztuje całodobowa ochrona policyjna pomnika smoleńskiego Wygrany Paweł Pawlikowski, reżyser filmu „Zimna wojna”, nagrodzonego 20-minutową owacją na festiwalu w Cannes. Przegrana Bernadeta Krynicka, posłanka... 8
  • Info radar 13 maj 2018, 20:00 SLD-PSL Nowe szaty Kosiniaka-Kamysza Rozpadła się albo raczej nie doszła do skutku koalicja PSL i SLD na wybory samorządowe – dowiedział się „Wprost”. Zablokowali ją ludowcy, którzy rozejrzeli się w terenie i doszli do wniosku, że... 12
  • Ucieczka z Nowoczesnej 13 maj 2018, 20:00 LEGŁA W GRUZACH NARRACJA PO, ŻE POROZUMIENIE MIĘDZY TĄ PARTIĄ a Nowoczesną oznacza zaczątek zjednoczenia opozycji. Z Nowoczesnej odszedł w piątek Ryszard Petru z zapowiedzią, że po wyborach samorządowych założy nową partię i że... 12
  • Na Wschodzie bez zmian 13 maj 2018, 20:00 WŁADIMIR PUTIN PO RAZ KOLEJNY ZOSTAŁ ZAPRZYSIĘŻONY NA PREZYDENTA ROSJI. To było bardzo smutne widowisko, choć kapało złotem, a dworacy karnie tłoczyli się w kremlowskich salach. Wszyscy klaskali, kiedy trzeba i z należytym entuzjazmem... 14
  • Gabinet osobliwości 13 maj 2018, 20:00 POSEŁ ŻALEK JEST DOBRYM PRZYKŁADEM NA KRYZYS ETYKI. Polega on na tym, że nie mamy (jeszcze?) norm, dzięki którym możemy ocenić takie zachowanie. Dawniej nie było takiej potrzeby. Sfera publiczna wykluczała społeczny i obyczajowy... 15
  • Przyjazny faszyzm 13 maj 2018, 20:00 WIELU MŁODYCH LUDZI PATRZY NA NAS, HEROSÓW TRANSFORMACJI I PIEWCÓW LIBERALIZMU, jak na ChiWriter i dyskietki komputerowe. Łapczywość i wiara w konkurencję już „nie pasują”. Przypomnieć warto, że pokolenie lat 90. niemal... 15
  • Piękny trzydziestoletni 13 maj 2018, 20:00 2017 r. był 34. rokiem ukazywania się „Wprost”. Tygodnik, jak typowy trzydziestolatek, był już doświadczony, ale wciąż głodny wiadomości, odważny i ciekawy świata. 16
  • Prezes zwlekał z podjęciem leczenia 13 maj 2018, 20:00 Jedyną poważną dolegliwością, z którą boryka się Jarosław Kaczyński, jest uraz kolana – mówi Adam Bielan, wicemarszałek Senatu. 18
  • Polska Fundacja Nieudaczników 13 maj 2018, 20:00 Polska Fundacja Narodowa wzięła na promocję Polski od spółek Skarbu Państwa prawie ćwierć miliarda złotych. Na razie historia jej działalności to scenariusz na film Stanisława Barei. 24
  • Walczcie do końca! 13 maj 2018, 20:00 Niepełnosprawnym rzeczywiście chodzi o kasę. Ale w naszym przypadku kasa oznacza życie – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. 32
  • Wojna o miasta 13 maj 2018, 20:00 Jaki czy Trzaskowski, Zdanowska czy Buda, Wassermann czy Majchrowski? Tegoroczna walka pretendentów do foteli prezydentów dużych miast zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. 36
  • Rozwód w kilku aktach 13 maj 2018, 20:00 Relacje między Nowogrodzką a środowiskiem Macierewicza są coraz bardziej lodowate. Wygląda na to, że rozwód jest kwestią czasu. 40
  • Bzik muzealny 13 maj 2018, 20:00 W słynnym domu aukcyjnym Sotheby’s odbędą się niezwyczajne aukcje XX-wiecznych dzieł sztuki. Pod młotek pójdą obrazy kilku klasyków amerykańskiego nowoczesnego malarstwa, wśród nich m.in. sławny ekspresjonistyczny „Zielony... 42
  • 10 trendów na lato 13 maj 2018, 20:00 Najmodniej będzie teraz żyć bez napinki, czyli dać sobie spokój zamiast nieustannie od siebie wymagać. Swobodnie, zdrowo, no i kiczowato, bo wracają lata 90. 44
  • Reforma to wielkie oszustwo 13 maj 2018, 20:00 Wolałabym powiedzieć, że się myliłam i nie jest tak źle, jak wszyscy sądziliśmy, ale niestety mieliśmy rację – mówi Dorota Łoboda z ruchu Rodzice przeciw Reformie Edukacji. 49
  • Nie możesz tu zostać 13 maj 2018, 20:00 Usman Manier w 2012 r. uciekł z Pakistanu przed Talibami. Przez Grecję i Serbię dostał się na Węgry, złożył podanie o azyl, trafił do ośrodka dla uchodźców. W ośrodku go dotkliwie pobito, ogłuchł na jedno ucho, nabawił się... 52
  • 200 największych polskich firm 13 maj 2018, 20:00 12 nowych spółek zadebiutowało na tegorocznej Liście 200 największych firm tygodnika „Wprost”. Ale oprócz debiutów były też spektakularne upadki. 54
  • Hossa Bessa 13 maj 2018, 20:00 Ile podatków płacą markety? Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie listę największych płatników podatku CIT za 2016 r. Najwięcej wpłacają państwowe spółki i banki. A markety? Okazuje się, że takie sieci jak brytyjskie Tesco,... 64
  • Rewolucja w oszczędzaniu 13 maj 2018, 20:00 Pracownicze plany kapitałowe mają zachęcić Polaków do oszczędzania i jednocześnie zabezpieczyć ich na starość. 65
  • Przyspieszenie na drogach 13 maj 2018, 20:00 Prawie 400 km nowych dróg szybkiego ruchu zostanie oddanych do użytku do końca roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w 2018 r. planuje podpisać umowy na budowę ok. 560 km tras. 66
  • Kręta polska droga do dobrobytu 13 maj 2018, 20:00 Czy da się budować drogi tanio i dobrze, ale i tak, by nie ucierpieli na tym wykonawcy – zastanawiali się uczestnicy debaty „Wprost”. 70
  • Asfalt to podstawa 13 maj 2018, 20:00 Przyszłość budownictwa drogowego to tworzenie coraz trwalszych nawierzchni drogowych oraz poszukiwanie proekologicznych rozwiązań – mówi Adam Wojczuk. 74
  • Powrót do przyszłości 13 maj 2018, 20:00 Grupa PKP rozpoczęła budowę struktury holdingowej. Ma to usprawnić zarządzanie, ale przede wszystkim podnieść jakość obsługi pasażerów. 76
  • Bezpieczeństwo danych w chmurze 13 maj 2018, 20:00 Dla współczesnego biznesu jednym z kluczowych procesów jest bezpieczne przetwarzanie danych – Maciej Madziała, architekt rozwiązań IT w firmie Beyond.pl 78
  • Windsorowie są na fali 13 maj 2018, 20:00 80 lat temu za ślub z amerykańską rozwódką król Edward VIII stracił brytyjską koronę. Teraz jego potomek, książę Harry, żeni się z amerykańską rozwódką Meghan Markle za aprobatą królowej, przysparzając popularności całej monarchii. 80
  • Ślub wyjątkowo demokratyczny 13 maj 2018, 20:00 Po brexicie Brytyjczycy docenili monarchię – mówi Phil Dampier, biograf rodziny królewskiej. 82
  • Iran, uran, Trump i wojna 13 maj 2018, 20:00 Wypowiedzenie przez USA umowy nuklearnej z ajatollahami wywołało na świecie panikę i strach przed nową wojną. 84
  • Zimna wojna o Himalaje 13 maj 2018, 20:00 Czy można się ścigać po najwyższych szczytach na Ziemi? Można! Oto historia polsko-włoskiej rywalizacji sprzed ponad 30 lat. 86
  • Go Active Show 2018 13 maj 2018, 20:00 Największe w Polsce i czwarte pod względem wielkości targi sportowe w Europie – Go Active Show 2018 – odbędą się 18-20 maja 2018 r. w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. 89
  • Senny problem 13 maj 2018, 20:00 Chrapania nie należy lekceważyć – podkreślają lekarze. Może być ono objawem bezdechu sennego, który – nieleczony – stanowi zagrożenie dla zdrowia. 90
  • Technologia na dobry sen 13 maj 2018, 20:00 CPAP jest jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z bezdechem – mówi Michał Grzybowski, szef Sleep & Respiratory Care Philips na Europę Środkowo-Wschodnią. 92
  • Gdzie się leczyć 13 maj 2018, 20:00 Przedstawiamy szpitale i oddziały ginekologiczne i urologiczne, które leczą najskuteczniej. 94
  • Każda miłość jest trudna 13 maj 2018, 20:00 To wielki triumf Pawła Pawlikowskiego. „Zimna wojna” jest opowieścią o miłości w ciężkich czasach. Ale także o polskości, emigracji, wewnętrznej uczciwości. Głęboko osobisty film został znakomicie przyjęty na festiwalu w Cannes. 99
  • Ścigany i pożądany 13 maj 2018, 20:00 Polański nie jest już członkiem Akademii przyznającej Oscary, ale filmy robi dalej. W najnowszym – „Prawdziwej historii” – przypomina widzom, że to oni decydują, kogo zobaczą w innych: potwora czy bohatera. 102
  • Mury w kolebce Solidarności 13 maj 2018, 20:00 Koncert z piosenkami Przemysława Gintrowskiego w kolebce Solidarności musiał zabrzmieć wyjątkowo. I zabrzmiał. 106
  • Wyjść z cienia orła 13 maj 2018, 20:00 Fascynujące jest wchodzenie w różne etapy życia, dojrzewanie, dorastanie, nowe żyłki na twarzy. Fascynuje mnie starość jako taka – mówi Kasia Stankiewicz, która nagrała nową płytę z Varius Manx. 108
  • Wydarzenie 13 maj 2018, 20:00 KOMIKS Wciągające bagno Rok 1982. Chyba mało kto z amerykańskiego wydawnictwa DC Comics miał wówczas pojęcie, co oznacza danie wolnej ręki niejakiemu Alanowi Moore’owi, wtedy jeszcze nieznanemu scenarzyście zza oceanu. A już na pewno... 110
  • Film 13 maj 2018, 20:00 DRAMAT Depresja poporodowa CHARLIZE THERON LUBI ZMYWAĆ Z TWARZY HOLLYWOODZKI MAKIJAŻ. Rola w „Monster” – prostytutki o szarej cerze, wyniszczonym ciele i wiecznie brudnych włosach – przyniosła jej Oscara. Teraz w „Tully” aktorka... 112
  • Muzyka 13 maj 2018, 20:00 Retro w dechę Grać nierówno i niedbale, ale jednocześnie w sposób przemyślany i perfekcyjny – czyż to nie marzenie każdego jazzmana? Z pewnością udało się to Maseckiemu i Rogiewiczowi, którzy na swój sposób przerabiają ragtime,... 114
  • Książka 13 maj 2018, 20:00 POWIEŚĆ Szybka akcja SZCZECIŃSKI ARCHITEKT I PASJONAT HISTORII REGIONU NAPISAŁ KOLEJNĄ, BARDZO DŁUGĄ POWIEŚĆ, świetne sensacyjne czytadło. Napięcie przykuwające czytelnika do lektury bierze się w niej nie tylko z wartkiej akcji, ale... 116
  • Kalejdoskop 13 maj 2018, 20:00 Postawcie nocnik obok pisuaru! Od czasów wystawionego przez Marcela Duchampa jako fontanna pisuaru wiemy, że wszystko może być sztuką. Niestety, zbyt często zapominamy, że ta zasada dotyczy także sztuki przeznaczonej dla najmłodszych.... 117
  • Kulturalna trzynastka 13 maj 2018, 20:00 Ewa Gawryluk AKTORKA FILMOWA I TEATRALNA 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Pamiętam, jak bardzo męczyłam się, czytając „Nad Niemnem”. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i dlaczego? Teraz lubię być sobą, ale kiedy... 118
  • Ma dziesięć nóg, nie starzeje się i lubi szampana 13 maj 2018, 20:00 Kto to taki? To homar – zadziwiający, nieśmiertelny skorupiak, który co jakiś czas odnawia swój organizm, stając się de facto coraz młodszy. Potrafi dożyć ponad 100 lat w doskonałej formie. 119
  • Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz 13 maj 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Jesteś tym, co jesz” – czy i wy słyszeliście już tę najbardziej materialistyczną ze wszystkich możliwych definicję człowieka? Na szczęście jest ona zupełnie chybiona. Po pierwsze, mamy tu błąd logiczny: jeśli... 120
  • Muzułmańska Albania puka do Unii 13 maj 2018, 20:00 Nasza rodzina, a dokładnie moja śp. Mama, przyjaźniła się z państwem Mazaraki. Mówiła mi, brzdącowi, przed blisko półwieczem (sic!), że korzenie tej familii sięgają Albanii. Owa Albania była dla mnie, małolata, jak bajka o... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany