Epidemia szkolnego nękania

Epidemia szkolnego nękania

Przemoc w szkole, zdj. ilustracyjne
Przemoc w szkole, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rido
Walka z przemocą rówieśniczą, zwłaszcza z przemocą psychiczną, zawsze była słabą stroną polskich szkół. Teraz, kiedy przetacza się przez nie chaos związany z reformą edukacji, może być tylko gorzej.

Anna, matka piątoklasistki z warszawskiej podstawówki, opowiada o zebraniu rodziców z minionego roku szkolnego. Wychowawczyni omawiała niedawny wyjazd na zieloną szkołę. Mimochodem wspomniała, że miał miejsce nieprzyjemny incydent, ale wszystko zostało już załatwione. – Domagałam się, żeby wychowawczyni wyjaśniła, co się stało – mówi Anna. – W końcu opowiedziała to matka jednej z dziewczynek, nie ujawniając, o kogo chodzi. Wiedziała od swojej córki. „Incydent” polegał na tym, że chłopcy złapali wielkiego pająka, wrzucili do pokoju, w którym była jedna z dziewczynek, zatrzasnęli drzwi i trzymali od zewnątrz, żeby nie mogła wyjść. A ona panicznie bała się pająków. Jedna z matek, która pojechała na wycieczkę jako opiekunka, usłyszała gromkie śmiechy na korytarzu i paniczny krzyk dobiegający zza drzwi. Pobiegła zobaczyć, co się stało, i wtedy sprawa wyszła na jaw.

Piórnik w sedesie

Anna domyśliła się, o którą dziewczynkę chodzi, bo córka opowiadała jej od dawna, co robią tej uczennicy koledzy z klasy. Na wycieczce regularnie dobijali się do drzwi toalety, kiedy była w środku; gdy szła korytarzem, wołali chórem: „buuu”. To samo robili w szkole. Kopali jej plecak, zabierali piórnik i wrzucali do toalety dla chłopców, buczeli, kiedy tylko zaczynała coś mówić, parskali śmiechem, kiedy odpowiadała przy tablicy. Anna opowiedziała o tym na zebraniu. Część rodziców chciała wiedzieć, czy wśród dręczycieli są ich synowie. Druga część pomrukiwała, że dziewczynka na pewno nie jest bez winy i pewnie prowokuje kolegów. Awantura wisiała w powietrzu, więc Anna zaproponowała, żeby klasą zajął się szkolny psycholog. Wszyscy się zgodzili. – To było na wiosnę – mówi Anna. – Psycholog szkolna poprowadziła kilka lekcji i poszła. Nie wiem, jaki to dało efekt, bo potem były wakacje. Zobaczymy. Jeśli jednak te spotkania nic nie dały, wątpię, by teraz ktoś próbował szukać innych rozwiązań. Emocje po tamtym zebraniu już opadły, w szkole jest zamieszanie, tłok, dzieci przychodzą na dwie zmiany, nikt nie ma teraz głowy do sprawy tej dziewczynki. Nowy rok szkolny wielu rodziców powitało w osłupieniu. Okazało się, że ich dzieci będą zaczynać lekcje o godz. 7.10., bo szkoły, które muszą pomieścić osiem klas, podzieliły plany lekcji na dwie zmiany. Druga zmiana kończy o godz. 19. Do tego dochodzi niepokój uczniów i rodziców ze zdublowanego rocznika, czyli ósmych klas szkoły podstawowej i trzeciej gimnazjum, które będą rywalizować o miejsca w liceach. Na korytarzach gimnazjów przekształconych w podstawówki mijają się siedmio i czternastolatki, mali są onieśmieleni starszymi, a starsi sfrustrowani obecnością maluchów. W szkołach zapanowało takie zamieszanie, że to, co dotychczas w nich szwankowało, na pewno nie zostanie teraz naprawione. A z przemocą rówieśniczą zawsze radziły sobie słabo albo wcale.

Niewidzialna przemoc

Przemoc w szkołach była jednym priorytetów strategii Rady Europy w dziedzinie praw dziecka w latach 2012-2015.Powstały szkolne programy dotyczące praw człowieka i edukacji obywatelskiej służące temu, by zwalczać zastraszanie i przemoc w szkołach. Powstały też materiały edukacyjne dotyczące mobbingu rówieśniczego. W Polsce natomiast od zeszłego roku przestały obowiązywać szkolne programy antydyskryminacyjne.

Szkoły europejskie nie ograniczają się do programów i procedur. Niemcy stawiają na małe szkoły i klasy, szkolą też nauczycieli. W Finlandii za znęcanie się nad rówieśnikami grożą duże kary finansowe, co motywuje rodziców do tego, by uważali, co robią ich dzieci. Według raportu „Dzieci się liczą” opracowanego w 2017 r. przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, Polska jest na drugim miejscu, po Niemczech, w Europie pod względem liczby samobójstw wśród osób w wieku 10-19 lat. Jednym z najczęstszych problemów, z którymi dzwonią dzieci na prowadzony przez fundację telefon zaufania, jest przemoc w szkole. I nie chodzi o przemoc fizyczną. Z badań, które przeprowadził w 2015 r. Instytut Badań Edukacyjnych, wynika, że bolączką polskich szkół jest przemoc psychiczna. Najczęściej dotyka klas od czwartej do szóstej, a więc 10-13-latków. Jedna trzecia uczniów doświadcza agresywnych zachowań relacyjnych i słownych co najmniej kilka razy w ciągu miesiąca. Systematycznie dręczony jest co dziesiąty uczeń. Taką przemoc trudno dostrzec. Bicie widać na monitoringu, ale okrutnych słów – nie. Kiedy więc koleżanki stale powtarzają jednej z dziewczynek, że nie może z nimi usiąść w stołówce, albo kiedy żadna nie chce z nią ćwiczyć w parze na WF-ie, kiedy mówią jej, że nikt jej tu nie chce – dopóki dziecko się komuś nie poskarży, ta agresja pozostanie niezauważona.

Woda w plecaku

Mama Stefana z Trójmiasta opowiada o nowej szkole syna. – Przeprowadziliśmy się do innej dzielnicy, Stefan zmienił szkołę. Bardzo mu zależało, żeby nowi koledzy go polubili – opowiada. – Może to dostrzegli i dlatego poczuli, że mogą sobie wobec niego na wiele pozwolić? Zaczęło się od chowania plecaka. – Szkoła jest wielka, zanim obszedł całą, żeby go znaleźć, mijało z pół lekcji – opowiada matka Stefana. – Kiedy wchodził z nim na lekcję, nauczycielka dawała mu reprymendę, że się spóźnił, zamiast dociec, co się stało. Później koledzy wlali Stefanowi do plecaka wodę. Zamykali przed nosem kratę do boksu w szatni. Zabrali piórnik i wrzucili do sedesu, a on dostał minus z zachowania, bo nie miał przyborów. Nikt nie chciał stać obok niego na klasowym zdjęciu. Nikt nie chciał zgłaszać się z nim do grupowych projektów. A nauczyciele nie zauważali, że to jedno dziecko zawsze zostaje samo, tylko wstawiali minusy za brak wykonanej pracy. Matka nie poszła do szkoły z interwencją. – Stefan mi zakazał – tłumaczy. – Robię to, co może zrobić rodzic: chodzimy do psychologa, wzmacniam go, jak mogę, i wspieram. A szkoła nie robi nic.

Nauczyciele nic nie widzą

Według Dominiki Walczak, liderki zespołu badań nauczycieli w Instytucie Badań Edukacyjnych, szkoła reaguje na przemoc tylko w skrajnych przypadkach, a duża część nauczycieli nie zdaje sobie sprawy z dręczenia w ich klasach. Jak wynika z badań IBE, jedna czwarta wychowawców twierdzi, że przemocowe sytuacje w ich klasie ogóle się nie zdarzają. Dostrzegają jedynie agresję werbalną i fizyczną. A dzieci w szkole doświadczają obgadywania, izolowania, nastawiania klasy przeciw sobie, ośmieszania i poniżania. Takie zachowania trzeba, po pierwsze, chcieć, a po drugie, umieć zauważyć. Nauczyciele ograniczają się do realizowania programu ze swojego przedmiotu, rozwiązywanie problemów wychowawczych uznają za domenę pedagogów i psychologów szkolnych. Psychologów jest jednak za mało, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, co potwierdza raport NIK z 2017 r. W dodatku dzieci wstydzą się z ich pomocy korzystać, bo koledzy i koleżanki postrzegają to jako objaw słabości, „nienormalności” i piętnują.

Sam psycholog zresztą wiele nie zdziała. Eksperci edukacyjni od dawna powtarzają, że do skutecznej walki z przemocą w szkole potrzebne jest współdziałanie całego zespołu: wychowawcy, nauczycieli przedmiotowych, pedagoga, psychologa szkolnego, rodziców. Powinni ustalić wspólną strategię i konsekwentnie ją realizować, nie odpuszczać. Na pewno nie wystarczy to, co jest w szkołach normą, czyli wysłanie sprawcy i ofiary do psychologa/pedagoga. Sprawcy kiwają na takich wizytach głowami, a po wyjściu dalej robią swoje. Pozycja ofiary staje się jeszcze słabsza, bo sprawca czuje się bezkarny. Dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby szkolni psycholodzy, którzy znają specyfikę miejsca, kadrę i dzieci, szkolili nauczycieli. Oni jednak ledwie nadążają z rozwiązywaniem doraźnych konfliktów i pracą z dziećmi o specjalnych potrzebach. Po reformie może być tylko gorzej. – W szkołach panuje tłok, hałas, to sprzyja nerwowości – mówi Dorota Łoboda, liderka ruchu Rodzice Przeciw Reformie Edukacji, do którego spływają z całej Polski sygnały o przepełnieniu szkół, chaosie związanym z wdrażaniem reformy, przeciążeniem uczniów nowymi podstawami programowymi. Przeładowane bodźcami i obowiązkami dzieci są bardziej podatne na agresywne zachowania. – A nauczyciele łączą cząstki etatów i biegają od jednej szkoły do drugiej. To na pewno nie pomoże im się skupić na relacjach rówieśniczych w klasie.

Trędowata

Matka Zosi pokazuje zdjęcie swojej 12-letniej dziś córki, kiedy miała ona sześć lat i przyszła na rozpoczęcie roku w swojej pierwszej szkole. Uśmiechnięta dziewczynka w białej bluzce śmiało patrzy w obiektyw. – Do szkoły weszła w podskokach – mówi. Głośno zadawała pytania nauczycielce, a ta z podziwem komentowała, jakie to odważne, bystre dziecko. Z dnia na dzień Zosia cichła. Do szkoły wchodziła coraz ostrożniej, na lekcjach już się nie odzywała. – Opowiadała o koleżance, która jest dla niej niemiła – mówi jej matka. – Że zorganizowała głosowanie: kto nie lubi Zosi, ręka do góry. I czekała, aż wszyscy się zgłoszą. Namawiała dziewczynki, żeby nie siadały koło Zosi w ławce czy w autobusie, kiedy jechali na basen. Odciągała od niej koleżanki na przerwach. W końcu Zosia została zupełnie sama. I robiła się coraz bardziej cicha i nieśmiała. Matka Zosi interweniowała od początku. Najpierw u nauczycielki, a kiedy to nic nie dało, u dyrektorki, w porozumieniu z nauczycielką. – Żeby nie robić sobie z niej wroga – tłumaczy.

Dyrektorka zgadzała się, że koniecznie trzeba działać, skierowała nawet do klasy panią pedagog, która obserwowała grupę. Było jednak coraz gorzej. – Pewnego dnia Zosia opowiedziała mi, że koleżanka „zrobiła zemstę” – mówi mama. – Córka wdała się z nią w jakąś sprzeczkę podczas przerwy, odwinęła się za coś. I wtedy tamta zmobilizowała chłopaków. Pięciu otoczyło Zosię i zaczęli ją odpychać jeden od drugiego, aż w końcu popchnęli na ścianę. Nie było to mocne pchnięcie, nie było pewnie nawet bolesne i może dlatego nie zauważył tego żaden nauczyciel. Dla Zosi to jednak był dramat. Wiedziała, że nie ma po swojej stronie nikogo. A jej matka zrozumiała, że pedagog nie pomoże. Żeby przenieść Zosię do innej szkoły, zdecydowała na zakończeniu roku szkolnego, kiedy zauważyła, że dzieci boją się z nią bawić, bo wtedy same stracą pozycję w grupie. – Wcześniej myślałam, że będzie lepiej, jeśli Zosia zawalczy o siebie, ona sama próbowała to robić, układała różne strategie, szukała znajomych w innych klasach, kiedy była w świetlicy – mówi matka Zosi. – Jednak na tym zakończeniu roku zrozumiałam, że ona stała się już trędowata, a szkoła tego nie zmieni. Przeniosła córkę do innej szkoły i czekała, aż odżyje. Zosia jednak była już inna niż kiedyś. Jakby się bała koleżanek.

Próbowała włączyć się w nową grupę, ale było widać, że robi to, za wszelką cenę próbując się przypodobać koleżankom. Nikt już jej nie prześladował, ale wciąż była sama. Odważna i bystra dziewczynka zmieniła się w nieśmiałą. – Szkoda, że jej nie zrobiłam zdjęcia na rozpoczęciu tego roku szkolnego – mówi jej matka. – Stała na tej sali gimnastycznej przygarbiona, z ponurą miną, zestresowana. Ma koleżanki, ale to są dziewczynki, które same do niej podeszły, ona nie zrobi pierwszego kroku. Przed spotkaniem z nowymi znajomymi zawsze pyta: „A jeśli mnie odrzucą?”.

Trauma jak na wojnie

Skutki prześladowania są długotrwałe. Mogą na zawsze zrujnować poczucie własnej wartości. Naukowcy porównują konsekwencje stresu przeżywanego przez ofiarę nękania do spustoszenia wywołanego zespołem stresu pourazowego. Oba niszczą komórki nerwowe, ich skutki mogą więc być nieodwracalne albo bardzo trudne do naprawienia. Profesor Andre Sourander z Uniwersytetu Turku w Finlandii zbadał, że 20 proc. osób nękanych przez rówieśników w dzieciństwie w dorosłym życiu cierpi na depresję i stany lękowe. Konsekwencje nękania pojawiają się też w jego trakcie. Dziecko gaśnie, ma kłopoty ze snem, nauką, bóle głowy i brzucha, zwłaszcza przed wyjściem do szkoły. Zaczyna się bać rówieśników i unika kontaktów z nimi, chociaż bardzo ich potrzebuje. W skrajnych wypadkach może podjąć próby samobójcze. Skoro szkoła nie umie radzić sobie z przemocą psychologiczną, dziecku muszą pomóc rodzice. Kiedy wyczerpią wszystkie sposoby, decydują się często na przeniesienie go do innej szkoły. Rodzice Marcina z podwarszawskiego miasteczka nie mogli tego zrobić. Po trzech latach bezskutecznej walki zrozumieli, że szkoła nie zrobi nic, żeby przerwać przemoc wobec ich dziecka. – To był odruch bezsilności, poszliśmy na policję – mówi matka Marcina.

– Nie spodziewałam się wiele, dotąd wszyscy, dyrektorka, wychowawczyni, rodzice dzieci z klasy Marcina, bagatelizowali nasz problem. Chwyciliśmy się brzytwy. Okazało się jednak, że po raz pierwszy zostali potraktowani poważnie. Policjanci z komisariatu skierowali ich do wydziału do spraw nieletnich. – Opisaliśmy sytuację – mówi matka Marcina. – Policjantka, która się tym zajęła, nawet nie potrzebowała wiele, wystarczyło jej kilka przykładów gnębienia naszego syna, od razu wiedziała, z czym ma do czynienia. Zgłosiła się do szkoły, zażądała spotkania z klasą, wychowawczynią i dyrektorką. I powiedziała wszystkim wyraźnie, że przemoc jest karalna, również ta psychiczna, podobnie jak mobbing. I że jeżeli koledzy i koleżanki Marcina nadal będą go gnębić, poniosą konsekwencje prawne. Jedną z nich jest nadzór kuratora. Dyrektorka, wychowawczyni i dzieci dostały jasny sygnał – stałe wyśmiewanie, izolowanie, obrażanie jest karalne tak samo jak bicie. – Najstraszniejsze jest to, że dyrektorka zdziwiła się, kiedy to usłyszała – mówi matka Marcina. Interwencja policjantki pomogła. Od trzech lat Marcin ma w szkole spokój. Na szkołę należy liczyć, ale nie należy ufać, że załatwi sprawę. Jeśli tego nie robi, trzeba samemu wesprzeć dziecko. Zwłaszcza w szkole, w której trwa właśnie rewolucja. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 37/2018
Więcej możesz przeczytać w 37/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2018 (1852)

  • Oddzieleni od uczuć 9 wrz 2018, 20:00 Dziewięć sekund potrzebowali policjanci w Amsterdamie, aby postrzelić 19-letniego Afgańczyka, który zaatakował nożem amerykańskich turystów na dworcu kolejowym. W tym wydaniu „Wprost”, przy okazji rocznicy ataku na World Trade Center... 3
  • Porzućmy złe nawyki 9 wrz 2018, 20:00 Eksperci ostrzegają, że wkrótce czeka nas prawdziwe nowotworowe tsunami. Te czarne prognozy nie muszą się jednak sprawdzić, jeśli tylko zmienimy styl życia na zdrowszy. 5
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 wrz 2018, 20:00 PREZES PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI JAROSŁAW KACZYŃSKI PODOBNO ZIRYTOWAŁ SIĘ, BO NIEKTÓRZY LIDERZY okręgowi w jego partii nie bardzo przykładali się do kampanii kandydatów na prezydentów miast. Podczas posiedzenia klubu PiS, który odbył... 6
  • Obraz tygodnia 9 wrz 2018, 20:00 500 zł taki mandat wypisała policja kierowcy autobusu, który po autostradzie A4 jechał na wstecznym Przegrany Ojciec Rydzyk, bo jak twierdzi, nikt nie wspiera Radia Maryja, a rząd wręcz go nie kocha. Podajemy za Pudelekiem. Wygrany... 10
  • Info radar 9 wrz 2018, 20:00 Ekstradycja Napoleona Skazany za aferę FOZZ i poszukiwany od kilkunastu lat listem gończym Dariusz Tytus Przywieczerski został zatrzymany w USA. Gdy zamykaliśmy to wydanie tygodnika, mówiło się, że w minioną sobotę trafi do Polski.... 11
  • Policzku, nadstaw się 9 wrz 2018, 20:00 Lewo KOBIETA, KTÓRA W FERWORZE „PATRIOTYCZNEGO” ZAPAŁU SPOLICZKOWAŁA INNĄ KOBIETĘ, KRZYCZĄCĄ „KONSTYTUCJA”, przy zupełnej obojętności policji, jest idealną alegorią Polski Anno Domini 2018. To PiS, który policzkuje... 12
  • Terror nasz powszedni 9 wrz 2018, 20:00 W ostatni dzień sierpnia holenderscy policjanci postrzelili Afgańczyka, który z okrzykiem „Allahu Akbar” rzucił się z nożem na dwóch amerykańskich turystów przechodzących przejściem podziemnym amsterdamskiego dworca centralnego.... 14
  • Walka informacyjna 9 wrz 2018, 20:00 Aby doprowadzić do wojny domowej, wystarczyłoby odciąć społeczeństwo od prądu czy telefonu komórkowego – mówi gen. Roman Polko, były doradca ministra spraw wewnętrznych ds. zwalczania terroryzmu. 19
  • Wojna w internecie 9 wrz 2018, 20:00 W tych internetowych kampaniach zawsze pojawiają się elementy działania na poczucie zagrożenia – bomba atomowa, kataklizm, asteroida. A celem jest wprowadzenie chaosu i dezorientacji – mówi Kamil Basaj, ekspert cyberbezpieczeństwa. 22
  • Łapiński i przyjaciele, czyli burzliwy początek kampanii 9 wrz 2018, 20:00 Na starcie kampanii wyborczej PiS stawia na pozytywny przekaz i wyciszanie konfliktów, a PO wręcz przeciwnie. 26
  • Młoda lewica w rozkroku 9 wrz 2018, 20:00 Robert Biedroń zakłada nową partię, a Barbara Nowacka stawia na starą sprawdzoną Platformę Obywatelską. 30
  • Jesteśmy dowodem, że polityka dzieli małżeństwa 9 wrz 2018, 20:00 O reformę sądów, rządy PiS, słabość opozycji oraz podziały wśród Polaków nawet przy imieninowym stole spierają się małżonkowie: Ilona Łepkowska, scenarzystka, oraz Czesław Bielecki, polityk i architekt. 34
  • Porażka rządów prawa 9 wrz 2018, 20:00 Sens idei „rządów prawa” budzi kontrowersje nie tylko w Polsce. Niedawna deportacja mieszkającego w Bochum arabskiego islamisty wywołała gwałtowną polemikę na ten temat także w Niemczech. Wedle niemieckich mediów deportowany w lipcu... 39
  • Ptasie gówienko 9 wrz 2018, 20:00 Obcokrajowcy precz! Niemcy dla Niemców! – krzyczał tłum demonstrantów w Chemnitz. Skrajna prawica zdominowała protesty, które początkowo miały być obywatelską demonstracją przeciw przemocy, upamiętniającą śmiertelną ofiarę... 40
  • Epidemia szkolnego nękania 9 wrz 2018, 20:00 Walka z przemocą rówieśniczą, zwłaszcza z przemocą psychiczną, zawsze była słabą stroną polskich szkół. Teraz, kiedy przetacza się przez nie chaos związany z reformą edukacji, może być tylko gorzej. 42
  • Tu będzie druga Toskania 9 wrz 2018, 20:00 Porzuciła życie w stolicy i wróciła na Podlasie, żeby pomóc mamie i babci w rodzinnym sadzie. Szybko stała się wiejską aktywistką i liderką regionu. 48
  • Innowacyjny przekręt 9 wrz 2018, 20:00 Sztuczne byty rzekomo łączące biznes z nauką i wyłudzone dziesiątki milionów na projekty. Agenci CBA mają co robić w ośrodkach innowacji. 52
  • Hossa Bessa 9 wrz 2018, 20:00 Solaris odjechał Już postanowione. Hiszpański CAF i Polski Fundusz Rozwoju kupują Solarisa. Hiszpanie nabędą 65 proc. udziałów w spółce, PFR pozostałe 35 proc. Po 22 latach z rodzinnego biznesu rezygnują Krzysztof i Solange Olszewscy.... 56
  • Siła dobrego designu 9 wrz 2018, 20:00 Polskie meble podbijają Europę – mówi Kasia Ptak, szefowa targów Warsaw Home, które odbędą się 4-7 października w Ptak Warsaw Expo. 57
  • Europa wartości czy interesów? 9 wrz 2018, 20:00 Tegoroczne forum w Krynicy zdominował premier Morawiecki i ministrowie jego rządu. Jednak nagrodę Człowieka Roku dostał premier Litwy. 58
  • Na niebie i na ziemi 9 wrz 2018, 20:00 Centralny Port Komunikacyjny z pewnością zmieni transport lotniczy w naszym regionie. A także kolejowy, wpłynie na drogowy oraz przyczyni się do powstania nowych centrów biznesowych. 60
  • Zielone światło dla kolei 9 wrz 2018, 20:00 Polska kolej realizuje inwestycje warte miliardy… i tak może pozostać przez wiele lat. 62
  • Drogi do nowoczesnej Polski 9 wrz 2018, 20:00 Jakie są największe bolączki polskiej branży budowlanej oraz czy możemy uniknąć błędów, które popełniliśmy, budując drogi przed Euro 2012 – zastanawiali się uczestnicy debaty tygodnika „Wprost”. 64
  • Porty na fali 9 wrz 2018, 20:00 Do końca tego roku polskie porty mogą przeładować 100 mln ton towarów. To absolutny rekord. Jak go pobić za rok? O tym rozmawiano na kolejnej debacie tygodnika „Wprost”. 66
  • Sztuka rozwiązywania języka 9 wrz 2018, 20:00 Jak firma powinna rozmawiać z klientem? A jak urzędnik z petentem? O tym dyskutowaliśmy podczas inauguracyjnej debaty tygodnika „Wprost” na Forum Ekonomicznym w Krynicy. 68
  • Ambasador Orlen 9 wrz 2018, 20:00 Największe rodzime spółki, strategiczne dla polskiej gospodarki, mają do odegrania istotną rolę za granicą. 70
  • Zatrzymaj młodość 9 wrz 2018, 20:00 Stworzone przez Matkę Naturę mechanizmy działają tylko do pewnego czasu. Później organizm potrzebuje wsparcia. A ono jest na wyciągnięcie ręki. 72
  • Płynne pokolenie 9 wrz 2018, 20:00 Moda to zjawisko pełne paradoksów. Główne to splatanie się w niej przynależności z indywidualizmem oraz stałości ze zmiennością – zauważył światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman w jednym z wywiadów wchodzących w skład jego ostatniej książki. 74
  • Wrogów trzeba mieć! 9 wrz 2018, 20:00 Ludzie przełamują się, kiedy rozmawiamy. „Boże – ty jesteś normalny”. A jaki mam być? Nienormalny? – mówi Michał Szpak przy okazji wydania swojej drugiej płyty. 78
  • Od śpiewania do pisania 9 wrz 2018, 20:00 Nosowska podbiła księgarnie, Pablopavo zdobywa literackie nagrody. Polscy twórcy muzyki pop, rocka i rapu ruszają śladem Boba Dylana i Nicka Cave’a. 82
  • Skąd przyszliśmy, dokąd pójdziemy 9 wrz 2018, 20:00 Skończyła się najlepsza edycja festiwalu w Wenecji od lat. Reżyserzy zostawili widzów z gorzką refleksją nad przeszłością. 84
  • Wydarzenie 9 wrz 2018, 20:00 Piękne i smutne nihil novi Zostało ich połowa, czyli raptem dwa zespoły. Honor grungeu dźwigają na swych barkach Pearl Jam oraz Alice in Chains. Ten ostatni obciążony jest brzemieniem – „nowy” (śpiewa w zespole od 2006 r.) wokalista... 88
  • Film 9 wrz 2018, 20:00 Nowa klasa PISARKA PROWADZI WAKACYJNY KURS KREATYWNEGO PISANIA dla młodzieży z wykluczonych domów. Zajęcia stają się dla młodych nauką wyrażania swoich emocji i przeżywania sztuki. Ale przede wszystkim, konstruując fabułę potencjalnej... 89
  • Muzyka 9 wrz 2018, 20:00 Warto było To coraz częstszy przypadek – zespół złożony ze znanych muzyków omija tradycyjne kanały dystrybucji i korzystając ze specjalnych portali, zbiera fundusze wśród tych, którzy chcą mieć album w domu. Kupowanie w ciemno to... 90
  • Kalejdoskop 9 wrz 2018, 20:00 Azja wciąż nieodkryta GDY WCHODZIMY DO OGROMNEJ PRZESTRZENI MSN, Z POCZĄTKU CZUJEMY SIĘ JAK NIEGDYŚ W SKLEPACH INDYJSKICH – tyle tu kolorowych tkanin. Dopiero gdy podchodzimy do nich bliżej, zamiast tradycyjnych motywów roślinnych... 91
  • Książka 9 wrz 2018, 20:00 Powrót legendy NIE DOŻYŁ WYDANIA SWOJEJ PIERWSZEJ KSIĄŻKI – zmarł w 1957 r. w wieku 25 lat. Ale dzisiaj Andrzej Bursa jest jedną z legend polskiej literatury. Miał wielki talent, próbował sił w różnych literackich gatunkach, bo... 92
  • Kulturalna trzynastka 9 wrz 2018, 20:00 Aleksandra Kurzak SOLISTKA OPEROWA O MIĘDZYNARODOWE SŁAWIE, SOPRAN 1. Jakie zaległości kulturalne chcesz nadrobić podczas urlopu? Nie nadrabiam zaległości. Na urlopie mam potrzebę wyciszenia się, odizolowania... 2. Którym bohaterem z... 94
  • Za co kochamy Marka Krajewskiego, czyli historia spokojnego mieszczanina... 9 wrz 2018, 20:00 Wiele lat temu, w roku 1999, mieszkał sobie we Wrocławiu pewien spokojny i cichy mieszczanin, doktor filologii klasycznej na uniwersytecie. Wiódł życie porządne i nudne, palił papierosy, dyskutował o poezji Wergilego w pokoju asystentów i... 95
  • Lubię, jak ktoś ma własne zdanie 9 wrz 2018, 20:00 Nie lubię programów, w których z góry wiadomo, według jakiego klucza został dobrany gość. 96
  • …to, by nie zbankrutować za granicą 9 wrz 2018, 20:00 Tanie wyjazdy za granicę są możliwe. Aby jednak taka podróż dobrze się skończyła, warto się do niej przygotować. Oto, na co zwracać uwagę, aby nie narazić się na nieprzewidziane zagraniczne wydatki. 97
  • Zrób sobie... Trzaskowskiego 9 wrz 2018, 20:00 Kandydat PO na prezydenta Warszawy świetnie sobie radzi z taśmą klejącą. Mamy coś dla amatorów modeli do sklejania. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany