Wrogów trzeba mieć!

Wrogów trzeba mieć!

Michał Szpak
Michał Szpak / Źródło: Facebook / Michał Szpak
Ludzie przełamują się, kiedy rozmawiamy. „Boże – ty jesteś normalny”. A jaki mam być? Nienormalny? – mówi Michał Szpak przy okazji wydania swojej drugiej płyty.

Co by było, gdyby płyta „Dreamer” nie ukazała się w Polsce, tylko gdzieś na świecie?

Ojej! Byłbym szczęśliwy. To jest płyta anglojęzyczna, więc na pewno byłaby zrozumiana i odebrana bez uprzedzenia. Mówiąc to słowo, nie mam nic złego na myśli. Bardziej kwestię podejścia: że to jest Michał Szpak. Za granicą Michał Szpak jest znany tylko w kręgach eurowizyjnych. Ale ludzie, słysząc materiał, nie wiedzieliby, kim jest Michał Szpak, więc nie ocenialiby muzyki przez pryzmat wizerunku.

Mam wrażenie, że taka ocena cię nie uwiera. Że zacząłeś się tym bawić i zabawą tą wręcz pasjonować.

Bo wizerunek jest ogromną częścią świata muzyki. W Polsce nie do końca jest to rozumiane. Za granicą jest to nieustannie forsowane. Dla mnie obraz jest równie ważny jak i dźwięk.

To, że nie masz pomysłu na siebie, oznacza, że nie możesz wyjść na scenę?

Tak, dokładnie! Tam wszystko jest dopięte na ostatni guzik i nawet, gdy jest to Aerosmith, które gra na scenie niemal 50 lat, to wokalista ma świetny głos, grupa wygląda i sprzedaje ogromny show. To jest fantastyczne, bo takie gwiazdy pokazują tym szacunek dla odbiorcy. Od samego początku, wzorując się i inspirując mocnymi nazwiskami, przyjąłem, że oni wszyscy mają jakiś wizerunek.

Spotkałeś się na początku z hejtem, potem go taranem rozbiłeś, ośmieszając kilka razy. A może to niedobrze? Może fajnie jest mieć wrogów?

Wrogów trzeba mieć! Dlatego bardzo często sytuacje wizerunkowe, które u mnie występują, budzą wiele kontrowersji. Ale to nie wprawia mnie w smutek, nie płaczę, myśląc, dlaczego oni mnie tak postrzegają. Cieszę się, że jest starcie. Jest grupa ludzi, która docenia, i jest grupa, która nie docenia, ale przez to, że jest grupa, która mnie docenia i używa konkretnych argumentów, to bardzo często tamci ludzie, np. wracając z mojego koncertu, albo po jakiejś styczności ze mną na festiwalu, mówią: „Nooo dooobra”. Gubią wizerunek, gubią zasłonę i skupiają się na muzyce. A to jest mimo wszystko najważniejsze. Wizerunek jest ogromnie ważny, bo dodaje mi skrzydeł i tworzy moment, że czuję się pewnie na scenie, komfortowo. Ale to bez muzyki nie byłoby mnie na scenie.

Patrząc na okładkę, pomyślałbym, że jakiś rockman z gitarą będzie prezentował raczej spokojny repertuar. Następne skojarzenia można budować wokół tytułu „Dreamer”.

Co chcesz przekazać na swój temat tą nową płytą?

Romantycznie mroczną stronę mojej duszy, która zawsze we mnie była. Pamiętam, jak jeszcze miałem zespół hardrockowy Whiplash, to wszystko tam było podszyte mrokiem. Dlaczego tak jest? Moja dusza gdzieś lubi też ciemność. Stara się być radosna i przekazywać pozytywne emocje. Druga jej część pozwala mi wyciągać wnioski, bo w momencie, w którym się zabunkruję w domu, wpadam w melancholię i tę mroczną stronę mogę ocenić. To jest kolejna odsłona mnie – nie będę mówił tutaj o przesłaniu – ja zawsze nawiązuję do dobrych rzeczy, które są związane z naszym życiem. Być może są pisane prozaicznym językiem, ale pokazują, jak jest.

Masz stracha?

Mam.

Dlaczego o to pytam – poprzednia płyta była diamentowa, po drodze świetna Eurowizja, potem diamentowy status singla „Don’t Poison Your Heart”. Rozpoznawalność, ale i postawienie cię jako muzycznego autorytetu. Czujesz, że wokół ciebie pojawił się balon oczekiwań?

Ja nigdy nie mam oczekiwań, ale wiem, że ludzie mają. Nie wiem, czego oczekują. Gdybym miał się postawić na ich miejscu, to oczekiwałbym prawdy. Myślę, że znajdą ją na płycie. To materiał, który nie jest banalny i pokazuje mnie w kolejnej odsłonie, której oni się nie spodziewają – nie mają pojęcia, do jakiego zakątka tym razem sięgnąłem. To nie jest kolejny rockowy Michał, z takim być może nawet banalnym podejściem. Tam być może jest coś więcej. Dojrzałość. Od poprzedniej płyty minęły wszak ponad trzy lata. To lata świetlne dla mojego samorozwoju.

A co ci dało spojrzenie z boku, jako jurora, na świat eurowizyjny? Ciągnie wilka do lasu?

To jest bardzo ciężkie pytanie. Eurowizja w Polsce jest traktowana w bardzo dziwny sposób. Bardzo niewdzięczny. Przyszywa się jej konkretną łatkę. A co więcej – jeśli źle się zaprezentujesz, to wręcz jesteś zniszczony. To jest ogromna odpowiedzialność. W innych krajach Eurowizja jest świętem. Nie mówię tutaj o ostatnim gospodarzu, Portugalii, bo tam była raczej tylko ze względu na wygraną. Nie jest rozpatrywana w taki banalny sposób – że jest kiczowata, nic niewnosząca, że to konkurs, żeby sobie zrobić konkurs. To jest święto piosenki! Tak, jak my mamy, mieliśmy Opole, tak cała Europa ma Eurowizję. Mnóstwo ludzi stamtąd zrobiło gigantyczne kariery.

Pytałem o pojawienie się twojej płyty na świecie czy powrót na Eurowizję, bo o „Dreamer” nie można powiedzieć, że jest przygotowana z myślą o polskim odbiorcy.

No nie jest. I to jest ten moment, kiedy mam wewnętrzny niepokój. Bo to jest materiał wyłącznie anglojęzyczny. I to jest wrażliwość, której – zgadzam się z tobą – wiele osób może nie zrozumieć.

Wiesz, że w Polsce piosenki „do radia” można robić na słabszym poziomie?

Dla mnie na każdej płycie liczy się to, czy ktoś jest prawdziwy, czy wyraża siebie. W sposób pozytywny lub nie pokazuje swoje serce. A nie to, co jest zapodawane w radiu. To nie jest kierunek, w którym podążam.

Ale na Zachodzie smaczki aranżacyjne, np. to, że piosenka ma klimat świąteczny, nie będąc kolędą czy nawet pastorałką, jak w nagraniu „Let Me Dream”, bardzo się docenia. Myślisz o tamtym świecie?

Jest to moje marzenie, które nieustannie staram się realizować. Ale fakt, że to jest materiał stricte anglojęzyczny, jest zupełnym przypadkiem, bo tych numerów nie można by było przearanżować na język polski. Straciłyby magiczny pierwiastek. Trzeba albo od samego początku tworzyć po polsku, ale jak zaczniesz tworzyć repertuar w języku angielskim, to nie wolno go przekładać. To nie brzmi. Ucina się moment prawdy w numerze. Te utwory brzmią pięknie po angielsku. Zabralibyśmy im melodyjność, pisząc do nich polskie teksty. Na polską płytę przyjdzie jeszcze czas. Chcę wziąć odpowiedzialność za słowa, które będę śpiewał.

Wśród ludzi, którzy starają się wypromować polską muzykę na Zachodzie, jest taka teoria, że nasz rynek jest za duży i za wygodny. Mamy dużo miast, zagrasz tam 30–50 koncertów w roku, jesteś zarobiony, po co masz wykonywać gigantyczną, bardzo ciężką pracę poza Polską.

Ja to kocham! Jestem gotowy na to, aby wykonać wielką, gigantyczną pracę. To moja treść życia. Teraz nie było mnie dwa miesiące w domu. Jestem pomiędzy trasą, pracą a nagraniami „The Voice of Poland”. I to nie jest tak, że czuję się komfortowo, bo zarabiam pieniądze. Absolutnie! Ale jestem w stanie poświęcić ten czas i zrobić wszystko, żeby wykonać ekspansję na inne rynki. Jestem młody, mam siłę. Nie chcę się zamykać i ograniczać.

Nie jest tak, że polski rynek cię mentalnie uwiera? Że jest w nim coś kostropatego, co rani i sprawia, że nie budzisz się z poczuciem radości, ale z ciężkim oddechem? Bo może ty chcesz uciec?

Uciec? Hmmm… Na pewno to nie jest łatwe. Przez to, że mój wizerunek i moja osobowość sceniczna, która jest trudna do zidentyfikowania, jest wytworem mojej wyobraźni, to przysparza ludziom… Nawet nie wiem, jak to nazwać, ale mają z tym problem. Kobiety są w sta nie to zrozumieć i zaakceptować, ale mężczyźni mają ogromny dystans. Przełamują się w momencie, kiedy wymieniają ze mną jakieś zdanie. Mówią: „Boże – ty jesteś normalny”. A jaki mam być? Nienormalny? Nie jestem chory psychicznie. To jest niesamowite – że budujemy sobie stereotyp człowieka, który nie istnieje. I to jest ciężkie. Bardzo wiele osób, od których coś zależy, buduje stereotyp, którego nie ma.

To teraz o stereotypach muzycznych. „Colour of Your Life” czy „Don’t Poison Your Heart” to była siła dobrze pojmowanego muzycznego patosu. Aż tu nagle odpalamy album „Dreamer” i... Ta płyta momentami jest lekka!

To też dla mnie jest najbardziej zaskakujące. W końcu zdejmuję ten sposób wyrażania siebie, z jakim jestem kojarzony, odchodzę od patosu i daję ludziom oddech.

Mogą sobie płyty posłuchać w samochodzie, kiedy będą jechać – nie będzie ich obciążać waga nagrania.

Na koncertach na pewno będzie promocja płyty. Ale jak cię znam, to coś sobie wymyśliłeś.

Promocja na pewno będzie wyjątkowa: w filharmoniach, teatrach muzycznych albo innych wielkich budynkach. Będziemy starali się ją bardzo mocno wizualnie dopracować. Ja naprawdę stawiam na jakość, by wszystko, co jest związane z moją osobą, miało jakiś wyraz. Każdy numer z płyty ma przyporządkowany kolor, jest dopasowany i prowadzony na Instagramie, żeby to było na poziomie, którego nikt się nie będzie wstydził. Żeby gdy ktoś ze świata zajrzy, mógł powiedzieć: kurde, to jest dobrze prowadzone, nikt nie odwala tu fuszerki. Mogę też powiedzieć, że trasa będzie budowana na odbiciu i… Tyle mogę na dziś zdradzić.

Mówisz o wszystkim z pasją. Co by się stało, gdybyś z jakiegokolwiek powodu nie mógł dalej śpiewać?

To niemożliwe. Jestem człowiekiem, który bardzo dba o swój instrument. Sam przed sobą jestem odpowiedzialny za to, co robię i jak robię. A przecież ta płyta była nagrywana w okresie, kiedy miałem mnóstwo zajęć. Po ośmiu dniach koncertów wchodziłem do studia, śpiewałem i co? Wracałem w trasę. To był bardzo dla mnie trudny okres i być może ta płyta ma dla mnie też taki wyraz. Kiedyś nauczyciel od śpiewu powiedział mi, że źle by było, gdybym marnował taki talent. Robię wszystko, żeby zapobiec wyjściu z kondycji.

Ile osób teraz pracuje nad twoim głosem?

Powiedzmy, że trzy. Moja siostra, która często przyjeżdża i daje mi wskazówki. Drugą jestem ja sam. Ludzie myślą, że uczenie się śpiewania polega na chodzeniu na lekcje. Śpiewanie polega na tym, że to my musimy odkryć, kiedy jest ten moment, że jest nam niewygodnie, gdzie czujemy się dobrze i gdzie nie ma wysiłku. I dlatego my sami musimy być dla siebie nauczycielami. Jak robię rozśpiewkę albo już jestem na koncercie, to słyszę siebie i staram się sam siebie układać. Oczywiście jest mój nauczyciel śpiewu Tadeusz Konador. Nie jeżdżę do niego tak często jak kiedyś, bo nie mam na to czasu. Ale zawsze jest i zawsze ma dla mnie czas.

O co go teraz pytasz? Czego się uczysz?

Muszę utrzymać poziom, to raz. I starać się być cały czas jeszcze lepszym dla siebie. Chcę się nauczyć panować nad swoimi emocjami, że jeśli np. okaże się, że nie daję rady, to muszę z tego wybrnąć technicznie. Na tym polegają lekcje – by nie było regresu, a jeśli coś się dzieje źle, to co zrobić, by to było niesłyszalne.

Co będzie dla ciebie miarą sukcesu, jeśli chodzi o album „Dreamer”?

Ludzie, opinia moich sióstr i mojego taty. I moje wewnętrzne zadowolenie, kiedy już ten pierwszy koncert będzie za nami. Jestem ciekawy, co oni o tym sądzą. Moja opinia na temat płyty jest wyrobiona i nikt nie będzie mógł na to wpłynąć. Miarą sukcesu jest człowiek. Na jesieni jest pierwsza trasa – jeśli ona będzie miała powtórkę, to znaczy, że się udało. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 37/2018
Więcej możesz przeczytać w 37/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2018 (1852)

  • Oddzieleni od uczuć 9 wrz 2018, 20:00 Dziewięć sekund potrzebowali policjanci w Amsterdamie, aby postrzelić 19-letniego Afgańczyka, który zaatakował nożem amerykańskich turystów na dworcu kolejowym. W tym wydaniu „Wprost”, przy okazji rocznicy ataku na World Trade Center... 3
  • Porzućmy złe nawyki 9 wrz 2018, 20:00 Eksperci ostrzegają, że wkrótce czeka nas prawdziwe nowotworowe tsunami. Te czarne prognozy nie muszą się jednak sprawdzić, jeśli tylko zmienimy styl życia na zdrowszy. 5
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 wrz 2018, 20:00 PREZES PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI JAROSŁAW KACZYŃSKI PODOBNO ZIRYTOWAŁ SIĘ, BO NIEKTÓRZY LIDERZY okręgowi w jego partii nie bardzo przykładali się do kampanii kandydatów na prezydentów miast. Podczas posiedzenia klubu PiS, który odbył... 6
  • Obraz tygodnia 9 wrz 2018, 20:00 500 zł taki mandat wypisała policja kierowcy autobusu, który po autostradzie A4 jechał na wstecznym Przegrany Ojciec Rydzyk, bo jak twierdzi, nikt nie wspiera Radia Maryja, a rząd wręcz go nie kocha. Podajemy za Pudelekiem. Wygrany... 10
  • Info radar 9 wrz 2018, 20:00 Ekstradycja Napoleona Skazany za aferę FOZZ i poszukiwany od kilkunastu lat listem gończym Dariusz Tytus Przywieczerski został zatrzymany w USA. Gdy zamykaliśmy to wydanie tygodnika, mówiło się, że w minioną sobotę trafi do Polski.... 11
  • Policzku, nadstaw się 9 wrz 2018, 20:00 Lewo KOBIETA, KTÓRA W FERWORZE „PATRIOTYCZNEGO” ZAPAŁU SPOLICZKOWAŁA INNĄ KOBIETĘ, KRZYCZĄCĄ „KONSTYTUCJA”, przy zupełnej obojętności policji, jest idealną alegorią Polski Anno Domini 2018. To PiS, który policzkuje... 12
  • Terror nasz powszedni 9 wrz 2018, 20:00 W ostatni dzień sierpnia holenderscy policjanci postrzelili Afgańczyka, który z okrzykiem „Allahu Akbar” rzucił się z nożem na dwóch amerykańskich turystów przechodzących przejściem podziemnym amsterdamskiego dworca centralnego.... 14
  • Walka informacyjna 9 wrz 2018, 20:00 Aby doprowadzić do wojny domowej, wystarczyłoby odciąć społeczeństwo od prądu czy telefonu komórkowego – mówi gen. Roman Polko, były doradca ministra spraw wewnętrznych ds. zwalczania terroryzmu. 19
  • Wojna w internecie 9 wrz 2018, 20:00 W tych internetowych kampaniach zawsze pojawiają się elementy działania na poczucie zagrożenia – bomba atomowa, kataklizm, asteroida. A celem jest wprowadzenie chaosu i dezorientacji – mówi Kamil Basaj, ekspert cyberbezpieczeństwa. 22
  • Łapiński i przyjaciele, czyli burzliwy początek kampanii 9 wrz 2018, 20:00 Na starcie kampanii wyborczej PiS stawia na pozytywny przekaz i wyciszanie konfliktów, a PO wręcz przeciwnie. 26
  • Młoda lewica w rozkroku 9 wrz 2018, 20:00 Robert Biedroń zakłada nową partię, a Barbara Nowacka stawia na starą sprawdzoną Platformę Obywatelską. 30
  • Jesteśmy dowodem, że polityka dzieli małżeństwa 9 wrz 2018, 20:00 O reformę sądów, rządy PiS, słabość opozycji oraz podziały wśród Polaków nawet przy imieninowym stole spierają się małżonkowie: Ilona Łepkowska, scenarzystka, oraz Czesław Bielecki, polityk i architekt. 34
  • Porażka rządów prawa 9 wrz 2018, 20:00 Sens idei „rządów prawa” budzi kontrowersje nie tylko w Polsce. Niedawna deportacja mieszkającego w Bochum arabskiego islamisty wywołała gwałtowną polemikę na ten temat także w Niemczech. Wedle niemieckich mediów deportowany w lipcu... 39
  • Ptasie gówienko 9 wrz 2018, 20:00 Obcokrajowcy precz! Niemcy dla Niemców! – krzyczał tłum demonstrantów w Chemnitz. Skrajna prawica zdominowała protesty, które początkowo miały być obywatelską demonstracją przeciw przemocy, upamiętniającą śmiertelną ofiarę... 40
  • Epidemia szkolnego nękania 9 wrz 2018, 20:00 Walka z przemocą rówieśniczą, zwłaszcza z przemocą psychiczną, zawsze była słabą stroną polskich szkół. Teraz, kiedy przetacza się przez nie chaos związany z reformą edukacji, może być tylko gorzej. 42
  • Tu będzie druga Toskania 9 wrz 2018, 20:00 Porzuciła życie w stolicy i wróciła na Podlasie, żeby pomóc mamie i babci w rodzinnym sadzie. Szybko stała się wiejską aktywistką i liderką regionu. 48
  • Innowacyjny przekręt 9 wrz 2018, 20:00 Sztuczne byty rzekomo łączące biznes z nauką i wyłudzone dziesiątki milionów na projekty. Agenci CBA mają co robić w ośrodkach innowacji. 52
  • Hossa Bessa 9 wrz 2018, 20:00 Solaris odjechał Już postanowione. Hiszpański CAF i Polski Fundusz Rozwoju kupują Solarisa. Hiszpanie nabędą 65 proc. udziałów w spółce, PFR pozostałe 35 proc. Po 22 latach z rodzinnego biznesu rezygnują Krzysztof i Solange Olszewscy.... 56
  • Siła dobrego designu 9 wrz 2018, 20:00 Polskie meble podbijają Europę – mówi Kasia Ptak, szefowa targów Warsaw Home, które odbędą się 4-7 października w Ptak Warsaw Expo. 57
  • Europa wartości czy interesów? 9 wrz 2018, 20:00 Tegoroczne forum w Krynicy zdominował premier Morawiecki i ministrowie jego rządu. Jednak nagrodę Człowieka Roku dostał premier Litwy. 58
  • Na niebie i na ziemi 9 wrz 2018, 20:00 Centralny Port Komunikacyjny z pewnością zmieni transport lotniczy w naszym regionie. A także kolejowy, wpłynie na drogowy oraz przyczyni się do powstania nowych centrów biznesowych. 60
  • Zielone światło dla kolei 9 wrz 2018, 20:00 Polska kolej realizuje inwestycje warte miliardy… i tak może pozostać przez wiele lat. 62
  • Drogi do nowoczesnej Polski 9 wrz 2018, 20:00 Jakie są największe bolączki polskiej branży budowlanej oraz czy możemy uniknąć błędów, które popełniliśmy, budując drogi przed Euro 2012 – zastanawiali się uczestnicy debaty tygodnika „Wprost”. 64
  • Porty na fali 9 wrz 2018, 20:00 Do końca tego roku polskie porty mogą przeładować 100 mln ton towarów. To absolutny rekord. Jak go pobić za rok? O tym rozmawiano na kolejnej debacie tygodnika „Wprost”. 66
  • Sztuka rozwiązywania języka 9 wrz 2018, 20:00 Jak firma powinna rozmawiać z klientem? A jak urzędnik z petentem? O tym dyskutowaliśmy podczas inauguracyjnej debaty tygodnika „Wprost” na Forum Ekonomicznym w Krynicy. 68
  • Ambasador Orlen 9 wrz 2018, 20:00 Największe rodzime spółki, strategiczne dla polskiej gospodarki, mają do odegrania istotną rolę za granicą. 70
  • Zatrzymaj młodość 9 wrz 2018, 20:00 Stworzone przez Matkę Naturę mechanizmy działają tylko do pewnego czasu. Później organizm potrzebuje wsparcia. A ono jest na wyciągnięcie ręki. 72
  • Płynne pokolenie 9 wrz 2018, 20:00 Moda to zjawisko pełne paradoksów. Główne to splatanie się w niej przynależności z indywidualizmem oraz stałości ze zmiennością – zauważył światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman w jednym z wywiadów wchodzących w skład jego ostatniej książki. 74
  • Wrogów trzeba mieć! 9 wrz 2018, 20:00 Ludzie przełamują się, kiedy rozmawiamy. „Boże – ty jesteś normalny”. A jaki mam być? Nienormalny? – mówi Michał Szpak przy okazji wydania swojej drugiej płyty. 78
  • Od śpiewania do pisania 9 wrz 2018, 20:00 Nosowska podbiła księgarnie, Pablopavo zdobywa literackie nagrody. Polscy twórcy muzyki pop, rocka i rapu ruszają śladem Boba Dylana i Nicka Cave’a. 82
  • Skąd przyszliśmy, dokąd pójdziemy 9 wrz 2018, 20:00 Skończyła się najlepsza edycja festiwalu w Wenecji od lat. Reżyserzy zostawili widzów z gorzką refleksją nad przeszłością. 84
  • Wydarzenie 9 wrz 2018, 20:00 Piękne i smutne nihil novi Zostało ich połowa, czyli raptem dwa zespoły. Honor grungeu dźwigają na swych barkach Pearl Jam oraz Alice in Chains. Ten ostatni obciążony jest brzemieniem – „nowy” (śpiewa w zespole od 2006 r.) wokalista... 88
  • Film 9 wrz 2018, 20:00 Nowa klasa PISARKA PROWADZI WAKACYJNY KURS KREATYWNEGO PISANIA dla młodzieży z wykluczonych domów. Zajęcia stają się dla młodych nauką wyrażania swoich emocji i przeżywania sztuki. Ale przede wszystkim, konstruując fabułę potencjalnej... 89
  • Muzyka 9 wrz 2018, 20:00 Warto było To coraz częstszy przypadek – zespół złożony ze znanych muzyków omija tradycyjne kanały dystrybucji i korzystając ze specjalnych portali, zbiera fundusze wśród tych, którzy chcą mieć album w domu. Kupowanie w ciemno to... 90
  • Kalejdoskop 9 wrz 2018, 20:00 Azja wciąż nieodkryta GDY WCHODZIMY DO OGROMNEJ PRZESTRZENI MSN, Z POCZĄTKU CZUJEMY SIĘ JAK NIEGDYŚ W SKLEPACH INDYJSKICH – tyle tu kolorowych tkanin. Dopiero gdy podchodzimy do nich bliżej, zamiast tradycyjnych motywów roślinnych... 91
  • Książka 9 wrz 2018, 20:00 Powrót legendy NIE DOŻYŁ WYDANIA SWOJEJ PIERWSZEJ KSIĄŻKI – zmarł w 1957 r. w wieku 25 lat. Ale dzisiaj Andrzej Bursa jest jedną z legend polskiej literatury. Miał wielki talent, próbował sił w różnych literackich gatunkach, bo... 92
  • Kulturalna trzynastka 9 wrz 2018, 20:00 Aleksandra Kurzak SOLISTKA OPEROWA O MIĘDZYNARODOWE SŁAWIE, SOPRAN 1. Jakie zaległości kulturalne chcesz nadrobić podczas urlopu? Nie nadrabiam zaległości. Na urlopie mam potrzebę wyciszenia się, odizolowania... 2. Którym bohaterem z... 94
  • Za co kochamy Marka Krajewskiego, czyli historia spokojnego mieszczanina... 9 wrz 2018, 20:00 Wiele lat temu, w roku 1999, mieszkał sobie we Wrocławiu pewien spokojny i cichy mieszczanin, doktor filologii klasycznej na uniwersytecie. Wiódł życie porządne i nudne, palił papierosy, dyskutował o poezji Wergilego w pokoju asystentów i... 95
  • Lubię, jak ktoś ma własne zdanie 9 wrz 2018, 20:00 Nie lubię programów, w których z góry wiadomo, według jakiego klucza został dobrany gość. 96
  • …to, by nie zbankrutować za granicą 9 wrz 2018, 20:00 Tanie wyjazdy za granicę są możliwe. Aby jednak taka podróż dobrze się skończyła, warto się do niej przygotować. Oto, na co zwracać uwagę, aby nie narazić się na nieprzewidziane zagraniczne wydatki. 97
  • Zrób sobie... Trzaskowskiego 9 wrz 2018, 20:00 Kandydat PO na prezydenta Warszawy świetnie sobie radzi z taśmą klejącą. Mamy coś dla amatorów modeli do sklejania. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany