Co cię czeka za zakrętem

Co cię czeka za zakrętem

Kadr ze zwiastuna "Ślepnąc od świateł"
Kadr ze zwiastuna "Ślepnąc od świateł" / Źródło: YouTube / HBOPOLSKA
Gdyby trzy lata temu ktoś mi powiedział, że będę grać w produkcji HBO, a moja twarz będzie na billboardach w całym kraju, spytałbym, co sobie dosypał do herbaty – mówi Kamil Nożyński, odtwórca głównej roli w serialu „Ślepnąc od świateł”.

Nie jesteś za stary na bycie raperem?

Chyba nie, ale jestem gotów na nowe. Od dawna szukałem czegoś, co wykracza poza robienie muzyki.

Pochodzisz z Ursynowa, tak jak ja. Oboje pamiętamy nasze dzieciństwo w latach 90., bloki z wielkiej płyty, życie blokersa. Wychowaliśmy się na hip-hopie Molesty, Warszafskiego Deszczu. Ta muzyka była dokładnie o tym, co widzimy, co czujemy. Komu dziś są potrzebne uliczne rymy, skoro młodzież żyje inaczej?

Rola, jaką kiedyś spełniał hip-hop, zmalała. Dziś też oczywiście są tacy, którym uliczny rap pomaga przetrwać w codziennym syfie. Wciąż się zdarza, że ojciec pije i bije, kumple ze szkoły się wyśmiewają i nie ma się czego złapać, bo nikt nie daje wsparcia. Ale teraz rap jest bardziej rozrywkowy, to zabawa formą, słowem. Kiedyś głównym nurtem w rapie była prawdziwość. Najważniejsze było, żeby nikogo nie udawać, mówić szczerze, jak jest. Miałem kolegów z zamożnych domów, którzy chcieli podjąć przygodę z rapem, ale wstydzili się zaprosić kolegów do mieszkania, żeby nie wyszło na jaw, że mają więcej niż inni. Dziś wśród raperów podobnych dylematów już nie ma. Można żyć na wypasie, otwierać szampana Dom Pérignon z domowego barku, jadać kawior i chwalić się tym w swoich tekstach.

Zmieniła się też rzeczywistość miejskiego blokowiska.

Zmieniły się warunki bytowe, mentalność, a więc też sposób wychowania dzieci. Przecież my w latach 90. lataliśmy z kluczem na szyi, pamiętamy walkmana i dzwonienie z budki na monety. Każde blokowisko miało swoje centrum towarzyskie, czyli kilka ławek pod sklepem lub szkołą. W ciągu wieczora przewijały się tam setki znajomych z osiedla, wszyscy znali się choćby z widzenia. Jedni jeździli na deskorolce, inni na BMX-ie, jeszcze inni rapowali. Jedni palili trawę, inni pili piwo. Wszystkich łączyła ławka, to dawało nam poczucie wspólnoty. Dziś, nawet jeśli dzieciaki siedzą na osiedlowych ławkach, to pochylone nad smartfonami. Wolą rozmawiać o tym, co się dzieje w internecie, niż o tym, co ich otacza. Nie wiem, czy to źle, czy dobrze. Każda młodość rządzi się innymi prawami.

Saful z Dixon37, raper z blokowiska, trafia na bilbordy w całym kraju.

Już się z tym oswoiłem, ale jak pierwszy raz zobaczyłem w centrum miasta bilbord wielkości stu słoni, dosłownie wyrwało mnie z butów. Pomyślałem: o rany, co ja narobiłem.

Jak chłopak bez doświadczenia dostał główną rolę w serialu „Ślepnąc od świateł” produkcji HBO?

To był splot szczęśliwych zdarzeń. Kilka lat temu poszedłem z kumplem na casting do pewnego projektu. To był mój dzień, byłem naładowany emocjami. Więc jak poproszono mnie o odegranie euforii, wkurzenia, smutku – jakoś ładnie mi to wyszło. Pracował przy tym Krzysztof Skonieczny. Jak się później okazało, zapamiętał mnie. Gdy budował obsadę do „Ślepnąc od świateł”, nie mógł znaleźć nikogo do głównej roli. Pewnego dnia w czasie obiadu odebrałem telefon. Skonieczny zaproponował przesłuchanie. Najpierw z wrażenia się zakrztusiłem, ale potem pomyślałem, że nie dam się nabrać. Myślałem, że któryś z ziomków robi sobie żarty. Ale Skonieczny mówił dalej i brzmiał poważnie. Wkrótce podesłał mi pierwsze kwestie scenariusza. Uczyłem się ich przez całą noc z pomocą mojej partnerki, która dosłownie płakała, że chce iść spać. Pierwsze sceny na przesłuchaniu grałem z Martą Malikowską, filmową Paziną. Podobno od razu wiedzieli, że mnie wezmą, ale trzymali mnie w niepewności. Po dwóch tygodniach poszedłem na kolację, był tam Krzysztof Skonieczny, Paweł Czajor, reżyser obsady, i Iza Łopuch, producentka HBO. To ona powiedziała, że dostałem tę rolę. Nie mogłem wydusić słowa. Potem zalała mnie euforia.

Skoro bywałeś na castingach, to może chciałeś wejść w świat filmu?

Chciałem się rozwijać, ale sam nie wiedziałem, w którą stronę pójść. Gdyby mi ktoś trzy lata temu powiedział, że będę grać w produkcji HBO, a moja twarz będzie na bilbordach w całym kraju, spytałbym, co sobie dosypał do herbaty. To mnie nauczyło, że nigdy nie wiesz, co cię czeka za zakrętem.

Diler Kuba jest małomówny, a tobie się buzia nie zamyka. Czy jesteś podobny do swojego bohatera?

Po serialu widzowie mogą mnie odebrać w sposób wyidealizowany, bo Kuba niemal do końca nie traci zimnej krwi, zachowuje poker face, nie pęka. On jest wycofany, jak robot. Zdradza tylko podstawowe informacje o sobie, nie komentuje, nie ocenia. Jest po prostu dobrym dilerem. Czy jest dobrym człowiekiem – nie wiadomo. Chłopak z Mazur przyjeżdża studiować na ASP. Ma w sobie wrażliwość, ale trafia mu się mroczna szansa. Chce zarabiać pieniądze, ale też zdystansować się od sposobu zarabiania. Okazuje się, że nie można stać jedną nogą w półświatku, a drugą w przytulnym mieszkanku, popijając zdrową yerba mate.

Już wiadomo, że nie będziesz gwiazdą jednego serialu. Dostałeś nową rolę, właśnie trwają zdjęcia.

Tym razem nie jest to rola pierwszoplanowa. „The Report” w reżyserii Petera Bebjaka, nagrodzonego w ubiegłym roku w Karlowych Warach za najlepszą reżyserię, to słowacka koprodukcja z Czechami, Polską, Niemcami i Luksemburgiem. Fabuła powstała na podstawie książki Alfréda Wetzlera „Escape from Hell”. To prawdziwa historia ucieczki z obozu Auschwitz dwóch słowackich Żydów, którzy dostarczyli dowody na to, co się dzieje za murami. Gram członka ruchu oporu w obozie, polskiego Żyda, który wraz grupą innych pomaga Słowakom w ucieczce. Pod Bratysławą wybudowano replikę części Auschwitz, baraki w skali 1:1. Gdy przyjechałem na plan, poczułem ból, grozę i smutek, czyli to, co każdy Polak czuje, zwiedzając Auschwitz. Gdy założyłem pasiaki, czułem, że mnie kompletnie rozbroiło. Z polskiej ekipy gra też Wojtek Mecwaldowski, Jacek Beler, który w „Ślepnąc” grał Sikora, Ksawery Szlenkier, Piotr Polak, Olek Mincer i Justyna Wasilewska.

Jesteś gotowy na bycie aktorem? Ten zawód ma blaski, ale i cienie.

Nie zdawałem sobie sprawy, jak ciężka jest to praca. Dla ciała, ale też dla psychiki. Do tej pory, oglądając film, myślałem jak każdy widz – aktor umie albo nie umie dźwignąć roli. Ale za tym stoi ogrom roboty. Zrozumiałem, co to znaczy wejść w rolę. Arek Jakubik powiedział w jednym wywiadzie, że najtrudniejszy dla aktora jest moment, w którym kończą się zdjęcia. Ekipa pracuje dalej, a aktor pozostaje sam z całym bagażem emocji. Czułem tę pustkę po „Ślepnąc od świateł”. Ten serial podzielił widzów. Wielu nie dowierza, że przedstawiona rzeczywistość jest prawdziwa. Czy Warszawa nocą wygląda jak w serialu? Wiem, że ludzie w to nie wierzą, ale nasza stolica jest też taka – pijana, naćpana, rozwiązła i brutalna. Jeśli nie uczestniczysz w nocnym życiu, może się to nie mieścić w głowie. Moja mama po pierwszych dwóch odcinkach wyznała, że gdybym ja tam nie grał, nie obejrzałaby tego w ogóle, bo dla niej to fantastyka. Na spotkaniu z widzami serialu pewna pani z publiki, młoda, majętna, w stylu korpo, opowiedziała, że pewnego razu została zaproszona do luksusowego apartamentu na imprezę. Weszła do łazienki, a tam półnaga kobieta jednemu mężczyźnie robiła fellatio, a dwóch innych mężczyzn wciągało koks. Była w szoku. W filmie zobaczyła podobne obrazki. A więc świat z książki Jakuba Żulczyka istnieje naprawdę, mimo że w serialu przedstawiony jest z magicznym, wręcz poetyckim realizmem.

Niedawno we „Wprost” przeprowadziłam wywiad z autorem książki „Diler Gwiazd”. Cytowane w książce policyjne stenogramy podsłuchanych rozmów nie różnią się od tego, jak rozmawiają ze sobą bohaterzy serialu.

To kolejny zarzut padający pod adresem serialu, wielu ludzi wulgarne dialogi kłują w uszy. Ciekawe, bo scenariusz był pisany długo przed wydaniem książki, o której mówisz, a język faktycznie dokładnie oddaje klimat zarejestrowanych rozmów z dilerem. To kolejny dowód, że w pewnym środowisku dokładnie tak się mówi, slangiem, pełnym przekleństw kodem.

Scena z potrącenia na pasach kobiety przez serialowego Mariusza, granego przez Cezarego Pazurę, zdaje się nawiązywać do wypadku byłego męża Edyty Górniak, klienta dilera gwiazd.

To mroczny zbieg okoliczności, bo Kuba Żulczyk napisał to, zanim zdarzył się wypadek. Kolejną prawdą jest, że ludzie jeżdżą samochodem po wódzie, po dragach i powodują tragedie. Niesłychane, że gdy ten wypadek zdarzył się naprawdę, kilka minut później przejeżdżałem tą ulicą. Widziałem zamieszanie, tłumek ludzi wokół potrąconej.

W serialu musiałeś zagrać śmiałą scenę erotyczną. Niejeden doświadczony aktor by się na to nie odważył.

Jestem zaskoczony, bo wiele osób ze świata filmu uznało, że to jest jedna z najlepszych scen łóżkowych w polskim kinie. Najgorszy stres był przed kręceniem. I nie tylko dla nas, czyli dla mnie i Marzeny Pokrzywińskiej, ale także dla produkcji, bo ta scena od początku miała być bardzo ważna. Gdy zaczęliśmy, stres odpuścił, wystarczyło słuchać poleceń reżysera. Produkcja zapewniła warunki, żebyśmy poczuli się komfortowo, przy kręceniu był tylko ułamek ekipy.

Co na to narzeczona?

Powiedziała tylko, że byłem prawdziwy. Więcej nie pytałem.

Filmowy Kuba to facet, który nie pęka. W swoich tekstach też piszesz, że nieraz trzeba użyć pięści, zresztą trenujesz boks. Czym jest dla ciebie męskość?

Byłem przy porodzie obu synów, a w drugim brałem czynny udział, bo była tylko jedna położna i musiałem pomóc. Takie doświadczenie zmienia optykę. Przed laty prowadziłem inny tryb życia, mniej odpowiedzialny albo w ogóle nieodpowiedzialny. Dziś zrozumiałem, że bycie mężczyzną to dawanie oparcia swojej rodzinie. Ale męskość nie daje prawa do bycia dyktatorem. I facet musi mieć przestrzeń na swoje słabości. Mężczyzna też człowiek, a partnerstwo zakłada, że każdy z nas może znaleźć się w dołku i najważniejsze, żeby wzajemnie się z tego dołka wyciągać.

Czy chciałbyś, żeby twoi synowie mieli takie dzieciństwo jak ty?

Rodzicielstwo to skomplikowana sprawa. Póki masz wyłączny wpływ na wychowanie dzieci, to jest łatwo. Ale potem dzieciaki idą do szkoły, zaczyna się wpływ kolegów, podwórka, mody. Wpływ rodzica schodzi na dalszy plan. Byłoby fajnie – i tego sobie życzę – być cały czas z dzieckiem w kontakcie i wiedzieć, co w jego głowie i duszy gra, żeby móc szybko zareagować, jeśli skręci w złą stronę. Oboje się napatrzyliśmy na Ursynowie, jak łatwo jest spaść na dno, a rodzice orientują się dopiero wtedy, kiedy dzieciak ląduje w areszcie, na odwyku albo na cmentarzu, bo przecież i tak się zdarza.

Nie boisz się, że synowie wypomną ci przeszłość rapera?

Niczego się nie wyprę. Wydaje mi się, że z moich tekstów płynie obiektywny bądź optymistyczny przekaz. Mimo emocji, przekleństw nie ma tam negatywnych treści. Naprawdę wciąż się zdarza, i to nie tylko nam, Dixonom, ale wielu raperom, że po koncercie podchodzą dzieciaki i mówią, że myślały o samobójstwie, o ucieczce z domu, ale posłuchały kawałków i przetrwały. Oczywiście nie przypnę sobie łatki wybawcy młodzieży, ale jeśli komuś dzięki muzyce żyje się choć troszeczkę lżej, to wspaniale.

Twój tata był śpiewakiem operowym. Filmowy Kuba, pędząc po ulicach w czarnym bmw, słucha Chopina. Da się to pogodzić z rapem?

Muzyka taty dawała mi wiele inspiracji. Nagraliśmy wspólny kawałek „Spokój i cierpliwość”. Choć to dosyć ostry numer, ojciec był dumny, że razem coś zrobiliśmy. Muzyka to jest muzyka. Potrafi zmienić mi nastrój na lepszy lub na gorszy. Z klasyki najbardziej podchodzą mi sekcje fortepianu, oprócz rapu słucham też drum&bass, rocka, ostrego metalu i wielu innych gatunków. Najchętniej zmiksowałbym wszystko na jednej płycie, ale jeszcze nie wiem, jak to zrobić.

Planujesz wydać solową płytę?

Na pewno, ale nie wiem kiedy ani jaką. Nie piszę rymów na siłę, czekam, aż będę miał coś do powiedzenia, spodoba mi się bit, dostanę ciarek na plecach. Chciałbym, żeby muzyka została ukochaną pasją, a aktorstwo było ukochaną pracą przynoszącą dochód.

A jeśli ci uderzy woda sodowa do głowy?

Rozmawiałem o tym z kilkoma doświadczonymi aktorami i uznali, że jeszcze mi to nie grozi. Przecież to dopiero początek mojej drogi, nie wiadomo, jak długiej. Mam nadzieję, że jak zacznę gwiazdorzyć, znajdą się bliskie osoby, które wyprowadzą mi przysłowiowego liścia i sprowadzą na ziemię.

Więc jeszcze nie kupiłeś czarnego bmw?

A co to ma wspólnego z gwiazdorzeniem? Piękny i szybki samochód nie ma nic wspólnego z wodą sodową. Ustalmy to sobie raz na zawsze.

Czyli już kupiłeś?

Jeszcze nie, ale się rozglądam. Najpierw kupię dywany. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 50/2018
Więcej możesz przeczytać w 50/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 50/2018 (1865)

  • Czy zaharujemy się na śmierć 9 gru 2018, 20:00 Ten temat pozostaje aktualny. Czasami poruszamy go ze znajomymi albo z rodziną, gdy podliczamy – lub robi to współmałżonek – ile czasu zostaje na prywatne sprawy. Czy pracujemy za dużo? Czy nasze życie wygląda tak, jak powinno?... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 gru 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ZAMKNĄŁ DRZWI PAŁACU PREZYDENCKIEGO PRZED PROF. WALDEMAREM PARUCHEM, pełnomocnikiem rządu do utworzenia Centrum Analiz Strategicznych. – Prezydent uznał, że pomysły i analizy profesora nie są najwyższych lotów... 12
  • Obraz tygodnia 9 gru 2018, 20:00 3,5 tys. zł Kosztuje egzemplarz najbardziej pożądanego kalendarza na świecie – Pirelli – na 2019 r. (w komplecie jest torba na ramię). W tej edycji, po akcji #MeToo, modelki raczej nie epatują nagością. 15 tys. zł alimentów na... 15
  • Info radar 9 gru 2018, 20:00 skaner 16
  • Jest s(poko), czyli dzień po imprezie 9 gru 2018, 20:00 WICEMARSZAŁEK SEJMU STANISŁAW TYSZKA Z KUKIZ’15 W UBIEGŁYM TYGODNIU UPORCZYWIE TYTUŁOWAŁ WSZYSTKICH POSŁÓW PO posłami z klubu „poko”. Chodzi oczywiście o najnowszą nazwę klubu Platformy Obywatelskiej, który nie wiadomo dlaczego... 17
  • Nikomu nie życzę, by mój scenariusz się sprawdził 9 gru 2018, 20:00 Rozmowa z Gabrielą Muskałą, autorką scenariusza i odtwórczynią głównej roli w filmie „Fuga” w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej. 18
  • Brexit czy nie brexit, oto jest pytanie 9 gru 2018, 20:00 KONIA Z RZĘDEM TEMU, KTO JEST W STANIE POŁAPAĆ SIĘ W ZAWIŁOŚCIACH NEGOCJACYJNYCH USTALEŃ MIĘDZY WIELKĄ BRYTANIĄ A UE. Jedyne, co wiemy już na pewno my i politycy na Wyspach, to fakt, że nie będzie brexitu w formie, jaką wyobrażali... 20
  • Nazwa a biografia. Co zrobić z pomnikiem prałata Jankowskiego? 9 gru 2018, 20:35 Jeszcze dziś, gdy biorę taksówkę, mówię czasem: „na Nowotki” lub „proszę skręcić w Świerczewskiego”. Nie dlatego, żebym miała szczególne zamiłowanie do biografii tych panów, lecz z powodu nawyków. Nazwa ulicy jest „nazwą”, elementem historycznego krajobrazu, a nie tylko jej... 22
  • Czy Kościół ma sygnalistów? Hierarchowie a sprawa ks. Henryka Jankowskiego 9 gru 2018, 20:36 Ten czy inny hierarcha mógłby zablokować uczczenie duchownego, którego życie stanie się, wcześniej czy później, źródłem zgorszenia, ale nie zablokował. Słyszę właśnie w radio, że CBŚ rozbił „groźną szajkę o międzynarodowych powiązaniach” i zastanawiam się, kiedy tego rodzaju... 22
  • Operacja Baklava, czyli niebezpieczne związki posła od Kukiza 9 gru 2018, 20:00 Poseł Kukiz’15, były oficer służb i wpływowy biznesmen z Bejrutu przez godzinę pije kawę z krwawym dyktatorem Syrii. W tle – sieć dziwnych spółek i kremlowska propaganda. „Wprost” ujawnia kulisy działalności posła Pawła Skuteckiego. 25
  • Pochwała ostrej gry 9 gru 2018, 20:00 Trudno nie żywić swoistego podziwu dla Donalda Trumpa. To znaczy może nie tyle dla samej figury prezydenta, który ze swoim zamiłowaniem do Twittera, ustawicznej przesady, złotych klamek i drobnych kłamstewek – zbyt często wygląda na figurę zgrywusa i fanfarona. Chodzi raczej o... 29
  • Rozrywany Trzaskowski 9 gru 2018, 20:00 Rafał Trzaskowski zderza się z armią urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz z partią, która chce mieć wpływ na kluczowe decyzje w urzędzie miasta. 30
  • Katowice mogą uratować świat 9 gru 2018, 20:00 Szczyt klimatyczny w Katowicach jest ważny dla całej ludzkości – mówi prof. Maciej Nowicki, ekolog, minister ochrony środowiska w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego i Donalda Tuska. 35
  • Uwierzyć w strach 9 gru 2018, 20:00 W budowaniu zwycięskiej marki kluczowa jest kwestia tego, co marketingowcy określają mianem reason to believe, czyli powodem do wiary. Kupujemy i przepłacamy krocie za produkty Apple, bo wierzymy, że kupujemy najbardziej innowacyjny i... 38
  • Kto wiedział o księdzu Jankowskim 9 gru 2018, 20:00 Żył jak gwiazda, jak bogacz. To wystarczyło, żeby reagować. Nie trzeba było czekać na twarde dowody pedofilii. Jednak Henryk Jankowski przez całe życie pozostawał jawnie bezkarny. 39
  • Modliłam się, płakałam, przeklinałam 9 gru 2018, 20:00 Nic innego się nie liczy, bo walczysz na śmierć i życie o człowieka, którego kochasz. Zrobisz wszystko, żeby nie odszedł – Barbara Stuhr opowiada o chorobie i powrocie do zdrowia swojego męża Jerzego Stuhra. 40
  • Rak i… co dalej? 9 gru 2018, 20:00 W Polsce co roku diagnozę „rak” słyszy ponad 140 tys. osób. Jeśli prognozy się sprawdzą, co czwarty z nas w swoim życiu zachoruje na nowotwór. Jak uporać się z diagnozą? 47
  • Nie mów: „Będzie dobrze” 9 gru 2018, 20:00 Dla chorego na raka najważniejsi są rodzina i przyjaciele – mówi Małgorzata Ciszewska Korona, psychoonkolog. 49
  • Co cię czeka za zakrętem 9 gru 2018, 20:00 Gdyby trzy lata temu ktoś mi powiedział, że będę grać w produkcji HBO, a moja twarz będzie na billboardach w całym kraju, spytałbym, co sobie dosypał do herbaty – mówi Kamil Nożyński, odtwórca głównej roli w serialu „Ślepnąc od świateł”. 50
  • Giganci polskiego rolnictwa 9 gru 2018, 20:00 Już po raz drugi „Wprost” publikuje Złotą 100 Polskiego Rolnictwa, która pokazuje, jak olbrzymi jest potencjał tej dziedziny naszej gospodarki. 54
  • Narodowa Wystawa Rolnicza 9 gru 2018, 20:00 Jesteśmy liczącym się graczem na światowym rynku żywności – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, otwierając Narodową Wystawę Rolniczą w Poznaniu. 62
  • „GoOut” – lepsze wyjście na miasto 9 gru 2018, 20:00 Ten upominek kryje w sobie aż 300 niespodzianek. Można z niego korzystać przez cały rok, a służy przede wszystkim temu, by spędzać miło czas w towarzystwie bliskich i znajomych. 64
  • Nie płać za swoje rachunki 9 gru 2018, 20:00 Platforma MAM daje możliwość niepłacenia za swoje podstawowe rachunki, ponieważ to ona za nie zapłaci – mówi Marcin Walaszczyk, współzałożyciel i dyrektor zarządzający platformy do obniżania rachunków MAM. 66
  • Bezsilność Macrona 9 gru 2018, 20:00 Protesty „żółtych kamizelek” poważnie osłabiły prezydenta Francji, tymczasem populiści, przed którymi miał bronić Europy, odnoszą kolejne sukcesy. Ostatnio do gry wszedł triumfalnie hiszpański Vox. 68
  • Jak USA dociskają Chiny 9 gru 2018, 20:00 Mimo ogłoszenia rozejmu w wojnie handlowej Ameryki z Chinami, wymiana ciosów trwa. By skłonić Pekin do ustępstw, Waszyngton doprowadził do aresztowania wiceprezeski koncernu Huawei. 72
  • Myślące maszyny są wśród nas 9 gru 2018, 20:00 W rozwój sztucznej inteligencji wkładane są dziś miliardy dolarów. I staje się ona coraz silniejsza, coraz bardziej wyręczając ludzi. Czy nami zawładnie? 74
  • Know How 9 gru 2018, 20:00 Podgrzewacze tytoniu i e-papierosy Naukowcy z British American Tobacco przebadali oddziaływanie na zęby pary pochodzącej z e-papierosów i technologii podgrzewającej tytoń do 240 st. C (o nazwie glo) oraz porównali je ze skutkami palenia... 77
  • Utrzymać chorobę w ryzach 9 gru 2018, 20:00 O leczeniu zaawansowanego raka piersi mówi dr n. med. Barbara Radecka z Opolskiego Centrum Onkologii. 78
  • Kiedy brakuje tchu 9 gru 2018, 20:00 POChP to nie tylko choroba palaczy. Przewlekła obturacyjna choroba płuc może dotyczyć każdego, kto jest narażony na zanieczyszczenie powietrza. 80
  • Jelitom na zdrowie 9 gru 2018, 20:00 Rak jelita grubego zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. A przecież można mu zapobiec. I nie jest to takie trudne. 82
  • Zero chemii, 100 proc. natury 9 gru 2018, 20:00 Marka Clochee to nie tylko kosmetyki naturalne, ale i cała filozofia ekologii – mówi Daria Prochenka, prezes i współzałożycielka firmy kosmetycznej Clochee. 84
  • Zwykła niezwykłość 9 gru 2018, 20:00 Kiedy w 1987 r. Haruki Murakami wydał powieść „Norwegian Wood”, młodzi Japończycy kupili 3,5 mln jej egzemplarzy, a starzy zgodnie uznali go za zdrajcę narodowej kultury i lidera popkulturowej „piątej kolumny”. 87
  • Liryczne, ale chropowate 9 gru 2018, 20:00 Wspólne kolędowanie wyzwala wspólną energię – mówi Jacek Cygan. Właśnie ukazała się jego nowa płyta – z kolędami. 90
  • Sierotki walczą ze smokami 9 gru 2018, 20:00 Agnieszka Smoczyńska łączy horror z musicalem, slapstick z komiksem, realizm z baśnią. Efekty tej mieszanki można oglądać w filmie, musicalu i serialu. 94
  • Wydarzenie 9 gru 2018, 20:00 Poniżenie i wściekłość Vedrana Rudan, „Miłość od ostatniego wejrzenia”, reż. Iwona Kempa, Teatr Dramatyczny w Warszawie Karolina Charkiewicz, Magdalena Czerwińska, Anna Gajewska, Małgorzata Niemirska, Agata Wątróbska. Rzadko... 97
  • Film 9 gru 2018, 20:00 Smuga cienia Michaela Douglasa Nasza łódź powoli tonie” – wzdycha grany przez Michaela Douglasa facet, a jego starszy kolega sprzeciwia się: „Twoja tonie powoli? Moja – jak »Titanic« sterczący dziobem w górę”. Twórcy serialu... 98
  • Muzyka 9 gru 2018, 20:00 Trójkąt polsko-niemiecki TWÓRCY TEATRALNI CORAZ CZĘŚCIEJ WRACAJĄ DO DZIEŁ OSADZONYCH w latach 30. Jedni traktują je jak przestrogę przed faszyzmem, ci bardziej radykalni – jak zwierciadło. U Kościelniaka zbierają się czarne chmury,... 99
  • Książka 9 gru 2018, 20:00 Święta na wesoło Terry Pratchett, „Sztuczna broda Świętego Mikołaja”, Rebis Zmarły w 2015 r. Terry Pratchett to przede wszystkim kreator i kronikarz Świata Dysku, opisywanego przez lata w żartobliwym cyklu fantasy, którym zdobył... 100
  • Kalejdoskop 9 gru 2018, 20:00 Kto ty jesteś? Większości Piotr Uklański kojarzy się pewnie z wystawą „Naziści” z 2000 r., która zakończyła się szarżą Daniela Olbrychskiego z szablą na eksponaty. Trochę to niesprawiedliwe dla tego wszechstronnego artysty,... 101
  • Kulturalna trzynastka 9 gru 2018, 20:00 Monika Mrozowska AKTORKA, AUTORKA KSIĄŻEK KULINARNYCH 102
  • Krajobraz po uczcie 9 gru 2018, 20:00 Los zmusił mnie do nabycia glukometru. Nie powiem, żeby to był mój zakup życia, ale mus jest mus, podwyższony cukier po 43. roku życia powinien być kontrolowany. Moje życie było tak słodkie, że zdecydowanie ponad poziomy wylatywało. Żegnajcie na dobre lody z bitą śmietaną,... 104
  • Zrób sobie… Giertycha 9 gru 2018, 20:00 Ja jestem Roman i PiS pokonam! – pan mecenas wraca do polityki. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany