Liryczne, ale chropowate

Liryczne, ale chropowate

Wspólne kolędowanie wyzwala wspólną energię – mówi Jacek Cygan. Właśnie ukazała się jego nowa płyta – z kolędami.

Czy śledzi pan, ile świątecznych piosenek powstaje w ciągu roku?

Nie mam pojęcia. Bo też te moje piosenki, jakby sobie dobrze przypomnieć, powstawały zupełnie poza sezonem, np. latem. Nie wiem, może z tęsknoty, z oczekiwania na ten cudowny świąteczny klimat.

Poza motywem śniegu i dzwoneczków unika pan oczywistości, za to tworzy neologizmy – np. „Białanie”.

To wynika z chęci napisania czegoś od siebie. Przy każdym utworze jest jakiś powód. Oczywiście najprostszy jest taki, że dzwoni Ryszard Rynkowski i mówi: „Mam taką muzykę, może nadaje się na świąteczny utwór?”. Wtedy siadam i mówię do siebie, że trzeba to zrobić przez Ryszarda – by mógł tak zaśpiewać, żeby ludzie mogli mu uwierzyć, że to jest jego. Liryczne, ale takie chropowate. „Chodzę z szopką tyle lat, ale dzisiaj jakby lżej”. Napisałem mu też „Ci, co mają zimny wzrok, nienawidzą się dziś mniej”. Drugi powód jest taki, że we mnie coś rodzi się naturalnie podczas podróży, spotkań z ludźmi. Taka jest historia powstania „Białania”. Byliśmy kiedyś, oczywiście latem, u Piotrka Majerczyka, świetnego skrzypka góralskiego. Powiedział, że jego pradziad napisał tekst kolędy zaczynającej się od słów „Ej, malućki, malućki, malućki, kieby rynkawicka”. To jest kolęda zachwycająca, od dziecka jedna z moich ulubionych. Jaka to jest oryginalność! W kolędzie nagle pojawiają się rynkawicka i kawołecek smycka – zwyczajne rzeczy ze świata, który nas otacza. I jaka odwaga, by porównać z tym małego Jezuska! Przez lata myślałem o tej kolędzie, była dla mnie inspiracją. Mój bohater z tytułowej piosenki „Białanie” żyje jakby w tej kolędzie, wchodzi do niej. „Znalazłem rękawiczkę, a okazuje się, że była to gwiazda”. I dalej: „Tak się cieszyłem, że wszystko potraciłem: i dutki, i gwiazdę, która wróciła do nieba, bo byłem zanadto pyszny, bo zabrakło mi pokory”. „Białanie” służyło mi na określenie stanu oczekiwania na święta, radości przeżywania świąt. Nie nastawiam się, że napiszę: dzwoneczki, płateczki… Staram się zawsze mieć pomysł.

W przebojach święta zazwyczaj są tylko pretekstem do opowiedzenia zupełnie innej historii. Nawet tak banalnej jak „Last Christmas I gave you my heart” czy „All I Want for Christmas is You”. Żeby wejść w święta, musimy paradoksalnie od nich uciec albo się odbić?

Tak, bo najbardziej ciekawe dla twórców są sytuacje, które odbiegają od tego stereotypu cudownych świąt. No bo o czym tu pisać? Kiedy np. zwrócili się do mnie wybitna sopranistka pani Ewa Małas-Godlewska i Krzesimir Dębski, który robił jej całą płytę, wymyśliłem, że jest kobieta, która też ma na imię Maria. I jej syn też urodził się 24 grudnia. Tylko że ten syn jest za oceanem, ona miesiąc temu wysłała już życzenia i nie ma odpowiedzi. I siedzi sama. To kolęda ludzi samotnych. Ci ludzie dla mnie są ciekawsi niż ci, którzy krzyczą „Wesołych świąt”, a mają duszę Heroda.

Ciężko wejść w klimaty ludowe? Na przykład „Pastorałka łemkowska” zbacza z utartej drogi.

Na bankiecie z okazji stulecia ZAIKS-u spotkałem Igora Herbuta, Łemka. A ja miałem szkic tekstu, który nazywał się „Drewno, kamień, Bóg”. I wtedy zrozumiałem, że ten wiersz jest bardzo łemkowski, surowy, prawdziwy. I tak ułożyła mi się łemkowska pastorałka. I pojawiła się szansa jej realizacji, bo miałem przed sobą wrażliwego kompozytora i wykonawcę. Po kilku tygodniach pokazałem Igorowi ten tekst. Widać było wzruszenie w jego oczach. Jeszcze tej samej nocy przysłał mi pierwszy szkic z muzyką, którą się zachwyciłem. Dokładnie pamiętam, kiedy wpadłem na pomysł tego tekstu – wracaliśmy z żoną z Włoch i spaliśmy w małej miejscowości austriackiej. I tam co godzinę bił na wieży kościelnej dzwon. Był na wyciagnięcie ręki – po drugiej stronie ulicy. I w tej cichej i głośnej ciemności przyszedł mi do głowy obrazek ubożuchnej stajenki, gdzie drewno mówi do Dzieciątka: „Ja Ciebie przytulę”, a kamień stajenny: „Ja Ciebie pochowam”. A Bóg jest zadowolony, bo się wszystko wypełni. Teraz, kiedy album jest już rzeczywistością, myślę sobie, jakie to szczęście, że udało się dotknąć różnych obszarów kulturowych w Polsce. Bo na płycie jest też „Śląska kolęda”, którą Józek Skrzek skomponował i zaśpiewał z córką Elą w swoim niepowtarzalnym stylu. No i jest góralskie „Białanie”.

Pana teksty, gdy spojrzymy na nie w druku, dają sporą dowolność w interpretacji. Podpowiada pan kompozytorowi czy wykonawcy, jak trzeba do nich podejść?

Nigdy. W „Białaniu” jedynie sugerowałem, żeby to Sobek [Sebastian Karpiel-Bułecka – red.] napisał muzykę i zaśpiewał. A Sobek powiedział, że jest nieziemsko zagoniony i żebym to dał Mateo, czyli Mateuszowi Pospieszalskiemu, on skomponuje. A Mateuszowi nie mogę niczego podpowiedzieć, bo, po pierwsze, jest świetnym kompozytorem, a po drugie, straciłbym ogromną przyjemność tej niespodzianki, co on z tym zrobi. Ten dreszczyk emocji – co kompozytor uczyni z twoim tekstem – jest jednym z najpiękniejszych elementów tej pracy. Tak samo czekałem na „Śląską kolędę”. Ale wiedziałem, że cokolwiek by oni nie zrobili, to ich talent i klasa spowodują, że na pewno to będzie dobre, interesujące.

Wokaliści nie rozmawiają z panem o emocjach w tekście? Idą w studiu na żywioł?

Często jestem obecny w studiu nagrań. Kiedy robiliśmy płytę „Dotyk” Edyty Górniak po jej powrocie ze słynnej Eurowizji 1994, byłem przy nagraniu „Pada śnieg”. To jest przecież piosenka, którą napisałem dla 14-letniego Krzysztofa Antkowiaka. Potem Edyta chciała to zaśpiewać w duecie z Krzysztofem. Byliśmy w studiu razem z Rafałem Paczkowskim, kompozytorem i inżynierem dźwięku, widziałem, jak to się rodziło, jak emocje wypełniały tę piosenkę. Gdy Ryszard Rynkowski nagrywał „Dziś nadzieja rodzi się”, też byłem w studiu. Ale w większości pracuję teraz z ludźmi, co do których mam przekonanie, że nie popełnią błędu, że okrzepli w czytaniu swoich możliwości. Tam, w tej nowej piosence, będą najlepsze ich cechy. Nawet bym się nie ośmielił ich pouczać. Są naturalnie uzgodnienia, konsultacje. Na przykład Sobek zadzwonił, że on to zrobi po góralsku, a nie tak jak ja zaproponowałem – stylizując. Zauważmy, że w „Białaniu” nie tylko jest gwara w postaci góralskich słów, ale jest melodia tego języka. Tak jak on to zaśpiewał, to jest czysty zachwyt. Te wszystkie rzeczy między twórcami piosenki – a wykonawca jest też w pewnym sensie jej twórcą – biorą się z kontaktów międzyludzkich.

Zaskakuje pana, co teraz „chwyta” na rynku muzycznym?

Ja już się z tego wyleczyłem. To nie jest już tak czytelne jak kiedyś. Kiedyś wszystko, co nowe, było puszczane. Było jedynie Polskie Radio i czy zrobili piosenkę Grażyna Łobaszewska, czy Maryla Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Marek Grechuta, to ich wszystkie nowe piosenki były puszczane. Dziś w rozgłośniach, które mają „władzę”, jest selekcja. Czasami niezrozumiała. Mnie wypada się tylko z tym pogodzić, bo tego nie zmienię. Wiem, że istnieją piosenki bardzo dobre, które są nieznane, bo ktoś nie zdecydował się ich puszczać. Nieraz się do nich dociera – ktoś komuś powie, poleci, znajdzie się w sieci, usłyszy na koncercie. I człowiek się przekonuje, że te piosenki publicznie nieobecne okazują się piękne. A te puszczane? Kiedyś mówiło się, że dziewczyna ma powodzenie u chłopców – wystarczy, że idzie, a wszystkim serca wyskakują z kamizelek. Dziś to, że jakaś piosenka ma powodzenie, już mnie nie uwodzi. Wiem, że to jest sterowane. I te piosenki ponoszą za to zasłużoną karę – ich żywot jest bardzo krótki, bo są w większości nijakie. Trochę nad tym ubolewam, ale przecież klasyk zaśpiewał: „Lecz ludzi dobrej woli jest więcej”, więc wierzę w to, że to się kiedyś zmieni. Pocieszam się także tym, co się dzieje na koncertach: jeśli coś jest dobre, ludzie to chłoną. Tego na szczęście nie da się oszukać.

Kiedy powinien zaczynać się sezon świąteczny w rozgłośniach?

Kiedyś Ewa Bem powiedziała, że nie może się pogodzić z tym, że najpopularniejszym słowem w rozgłośniach radiowych od początku grudnia jest „christmas”. Czemu „christmas”? Oczywiście dlatego, że kolędy się puszcza po pasterce, a „White Christmas” można mielić. Moje „Białanie” jest trochę odpowiedzią na „White Christmas”. Uważam, że można puszczać to od początku grudnia, jak tylko poczuje się świąteczną nutkę. Jest masa polskich piosenek na święta, tzw. świeckich, które są bardzo ładne. I to nie tylko wspaniała „Jest taki dzień…” (tu Jacek Cygan śpiewa fragment hitu Czerwonych Gitar). Prawie każdy wykonawca ma te swoje świąteczne piosenki, ale one leżą w stacjach radiowych zakurzone gdzieś na dnie szafy. Szkoda, bo grudzień powinien je odświeżać. Oczywiście, jeśli jest świecka kolęda, ale ściśle dotyczy narodzin Chrystusa, to puszczajmy ją między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli. Ale zauważmy, że po świętach się już w ogóle nie gra tych „świeckich” kolęd i pastorałek.

Pana płyta powinna być słuchana z bliskimi przy stole czy samotnie?

Chyba byłbym za tym, by słuchać jej samotnie albo w parze. W zeszłą niedzielę jechaliśmy z żoną do Krakowa – wysłuchaliśmy całej płyty w samochodzie, pierwszy raz. Słuchało się fantastycznie. Ułożyłem utwory tak, by przenikały się emocje. Oczywiście mnie nie wypada tego mówić, że to jest dobra płyta, ale przeżyliśmy przy niej coś niezwykłego. Jechaliśmy przez Góry Świętokrzyskie i ta płyta sama nas unosiła. Proszę zauważyć, że dziś są dwa światy muzyczne. Jeden – ja to nazywam „przyciszone radio”. Coś tam bez przerwy leci w samochodzie, biurze, domu. To jest dla mnie muzyczny świat pozorny. Dla mnie prawdziwy świat jest wtedy, kiedy osobiście chcę tego posłuchać. W domu nie mam zazwyczaj szans, by posłuchać 15 piosenek z rzędu. Ale w samochodzie mam. Zrobiło się tak jak z tomikiem wierszy – leży na szafce nocnej i człowiek przeczyta sobie przed snem dwa, trzy wiersze i jest szczęśliwy, że ma coś swojego. Tak samo ja traktuję piosenki – nie moje, ale te, do których tęsknię. Tak też widzę u innych „Białanie”.

Jak pan podchodzi kolędowania?

Kolęda jest do wspólnego śpiewania. Od lat moi przyjaciele organizują w domach spotkania, ktoś siada do pianina i wszyscy śpiewają. Taka forma wnosi coś więcej niż tylko to, że napijemy się wina i pogadamy. Wnosi wyzwolenie się wspólnej energii. Trzeba usłyszeć głosy w kolędzie. Ona jest do słuchania, do przeżywania – jej uroda eksploduje dopiero, jak śpiewa ją wiele głosów. Nawet ta „Cicha noc”, która przepięknie brzmi unisono, kiedy ładnie ją ludzie śpiewają. Nie wiem, jak to się stało, że jest tyle pięknych melodii w kolędach. Kiedyś miałem płytę, gdzie były kolędy z różnych krajów: po czesku śliczne, że nie wspomnę o niemieckich. Polskie, włoskie – wszystkie są piękne. A najpiękniejsze, jak śpiewają chóry. Nawet jak solista śpiewa zwrotkę, to refreny przez chóry mają dar łączenia ludzi. Ludzie widocznie wybrali te najładniejsze melodie do kolęd, bo mieli potrzebę emocjonalną, żeby to było coś wyjątkowego.

Pan pilnuje zwyczaju śpiewania kolęd przy stole?

U nas się zawsze śpiewało, wszędzie, a los rzuca nas z żoną do różnych stołów. W tym roku będę u mojej siostry, w Katowicach – na pewno będziemy śpiewać.

A jest pan za tym, by wspomagać się nagranymi kolędami? Pamięć przecież zawodzi, czasem płyta może przypomnieć tekst czwartej zwrotki.

To mi nie przeszkadza. Pamiętam, że zawsze miałem płytę winylową Mazowsza z kolędami, jako taki wzorzec metra z Sevres. Trzeba dodać, że dzisiaj kolęda stała się podstawą muzycznych wariacji, wykonań często bardzo odbiegających od oryginału. Uwielbiam to. Ale podstawą śpiewania z płytą powinny być wersje klasyczne, bo one są najczystsze. Ale i dla mnie najładniejsze. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 50/2018
Więcej możesz przeczytać w 50/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 50/2018 (1865)

  • Czy zaharujemy się na śmierć 9 gru 2018, 20:00 Ten temat pozostaje aktualny. Czasami poruszamy go ze znajomymi albo z rodziną, gdy podliczamy – lub robi to współmałżonek – ile czasu zostaje na prywatne sprawy. Czy pracujemy za dużo? Czy nasze życie wygląda tak, jak powinno?... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 gru 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ZAMKNĄŁ DRZWI PAŁACU PREZYDENCKIEGO PRZED PROF. WALDEMAREM PARUCHEM, pełnomocnikiem rządu do utworzenia Centrum Analiz Strategicznych. – Prezydent uznał, że pomysły i analizy profesora nie są najwyższych lotów... 12
  • Obraz tygodnia 9 gru 2018, 20:00 3,5 tys. zł Kosztuje egzemplarz najbardziej pożądanego kalendarza na świecie – Pirelli – na 2019 r. (w komplecie jest torba na ramię). W tej edycji, po akcji #MeToo, modelki raczej nie epatują nagością. 15 tys. zł alimentów na... 15
  • Info radar 9 gru 2018, 20:00 skaner 16
  • Jest s(poko), czyli dzień po imprezie 9 gru 2018, 20:00 WICEMARSZAŁEK SEJMU STANISŁAW TYSZKA Z KUKIZ’15 W UBIEGŁYM TYGODNIU UPORCZYWIE TYTUŁOWAŁ WSZYSTKICH POSŁÓW PO posłami z klubu „poko”. Chodzi oczywiście o najnowszą nazwę klubu Platformy Obywatelskiej, który nie wiadomo dlaczego... 17
  • Nikomu nie życzę, by mój scenariusz się sprawdził 9 gru 2018, 20:00 Rozmowa z Gabrielą Muskałą, autorką scenariusza i odtwórczynią głównej roli w filmie „Fuga” w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej. 18
  • Brexit czy nie brexit, oto jest pytanie 9 gru 2018, 20:00 KONIA Z RZĘDEM TEMU, KTO JEST W STANIE POŁAPAĆ SIĘ W ZAWIŁOŚCIACH NEGOCJACYJNYCH USTALEŃ MIĘDZY WIELKĄ BRYTANIĄ A UE. Jedyne, co wiemy już na pewno my i politycy na Wyspach, to fakt, że nie będzie brexitu w formie, jaką wyobrażali... 20
  • Nazwa a biografia. Co zrobić z pomnikiem prałata Jankowskiego? 9 gru 2018, 20:35 Jeszcze dziś, gdy biorę taksówkę, mówię czasem: „na Nowotki” lub „proszę skręcić w Świerczewskiego”. Nie dlatego, żebym miała szczególne zamiłowanie do biografii tych panów, lecz z powodu nawyków. Nazwa ulicy jest „nazwą”, elementem historycznego krajobrazu, a nie tylko jej... 22
  • Czy Kościół ma sygnalistów? Hierarchowie a sprawa ks. Henryka Jankowskiego 9 gru 2018, 20:36 Ten czy inny hierarcha mógłby zablokować uczczenie duchownego, którego życie stanie się, wcześniej czy później, źródłem zgorszenia, ale nie zablokował. Słyszę właśnie w radio, że CBŚ rozbił „groźną szajkę o międzynarodowych powiązaniach” i zastanawiam się, kiedy tego rodzaju... 22
  • Operacja Baklava, czyli niebezpieczne związki posła od Kukiza 9 gru 2018, 20:00 Poseł Kukiz’15, były oficer służb i wpływowy biznesmen z Bejrutu przez godzinę pije kawę z krwawym dyktatorem Syrii. W tle – sieć dziwnych spółek i kremlowska propaganda. „Wprost” ujawnia kulisy działalności posła Pawła Skuteckiego. 25
  • Pochwała ostrej gry 9 gru 2018, 20:00 Trudno nie żywić swoistego podziwu dla Donalda Trumpa. To znaczy może nie tyle dla samej figury prezydenta, który ze swoim zamiłowaniem do Twittera, ustawicznej przesady, złotych klamek i drobnych kłamstewek – zbyt często wygląda na figurę zgrywusa i fanfarona. Chodzi raczej o... 29
  • Rozrywany Trzaskowski 9 gru 2018, 20:00 Rafał Trzaskowski zderza się z armią urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz z partią, która chce mieć wpływ na kluczowe decyzje w urzędzie miasta. 30
  • Katowice mogą uratować świat 9 gru 2018, 20:00 Szczyt klimatyczny w Katowicach jest ważny dla całej ludzkości – mówi prof. Maciej Nowicki, ekolog, minister ochrony środowiska w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego i Donalda Tuska. 35
  • Uwierzyć w strach 9 gru 2018, 20:00 W budowaniu zwycięskiej marki kluczowa jest kwestia tego, co marketingowcy określają mianem reason to believe, czyli powodem do wiary. Kupujemy i przepłacamy krocie za produkty Apple, bo wierzymy, że kupujemy najbardziej innowacyjny i... 38
  • Kto wiedział o księdzu Jankowskim 9 gru 2018, 20:00 Żył jak gwiazda, jak bogacz. To wystarczyło, żeby reagować. Nie trzeba było czekać na twarde dowody pedofilii. Jednak Henryk Jankowski przez całe życie pozostawał jawnie bezkarny. 39
  • Modliłam się, płakałam, przeklinałam 9 gru 2018, 20:00 Nic innego się nie liczy, bo walczysz na śmierć i życie o człowieka, którego kochasz. Zrobisz wszystko, żeby nie odszedł – Barbara Stuhr opowiada o chorobie i powrocie do zdrowia swojego męża Jerzego Stuhra. 40
  • Rak i… co dalej? 9 gru 2018, 20:00 W Polsce co roku diagnozę „rak” słyszy ponad 140 tys. osób. Jeśli prognozy się sprawdzą, co czwarty z nas w swoim życiu zachoruje na nowotwór. Jak uporać się z diagnozą? 47
  • Nie mów: „Będzie dobrze” 9 gru 2018, 20:00 Dla chorego na raka najważniejsi są rodzina i przyjaciele – mówi Małgorzata Ciszewska Korona, psychoonkolog. 49
  • Co cię czeka za zakrętem 9 gru 2018, 20:00 Gdyby trzy lata temu ktoś mi powiedział, że będę grać w produkcji HBO, a moja twarz będzie na billboardach w całym kraju, spytałbym, co sobie dosypał do herbaty – mówi Kamil Nożyński, odtwórca głównej roli w serialu „Ślepnąc od świateł”. 50
  • Giganci polskiego rolnictwa 9 gru 2018, 20:00 Już po raz drugi „Wprost” publikuje Złotą 100 Polskiego Rolnictwa, która pokazuje, jak olbrzymi jest potencjał tej dziedziny naszej gospodarki. 54
  • Narodowa Wystawa Rolnicza 9 gru 2018, 20:00 Jesteśmy liczącym się graczem na światowym rynku żywności – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, otwierając Narodową Wystawę Rolniczą w Poznaniu. 62
  • „GoOut” – lepsze wyjście na miasto 9 gru 2018, 20:00 Ten upominek kryje w sobie aż 300 niespodzianek. Można z niego korzystać przez cały rok, a służy przede wszystkim temu, by spędzać miło czas w towarzystwie bliskich i znajomych. 64
  • Nie płać za swoje rachunki 9 gru 2018, 20:00 Platforma MAM daje możliwość niepłacenia za swoje podstawowe rachunki, ponieważ to ona za nie zapłaci – mówi Marcin Walaszczyk, współzałożyciel i dyrektor zarządzający platformy do obniżania rachunków MAM. 66
  • Bezsilność Macrona 9 gru 2018, 20:00 Protesty „żółtych kamizelek” poważnie osłabiły prezydenta Francji, tymczasem populiści, przed którymi miał bronić Europy, odnoszą kolejne sukcesy. Ostatnio do gry wszedł triumfalnie hiszpański Vox. 68
  • Jak USA dociskają Chiny 9 gru 2018, 20:00 Mimo ogłoszenia rozejmu w wojnie handlowej Ameryki z Chinami, wymiana ciosów trwa. By skłonić Pekin do ustępstw, Waszyngton doprowadził do aresztowania wiceprezeski koncernu Huawei. 72
  • Myślące maszyny są wśród nas 9 gru 2018, 20:00 W rozwój sztucznej inteligencji wkładane są dziś miliardy dolarów. I staje się ona coraz silniejsza, coraz bardziej wyręczając ludzi. Czy nami zawładnie? 74
  • Know How 9 gru 2018, 20:00 Podgrzewacze tytoniu i e-papierosy Naukowcy z British American Tobacco przebadali oddziaływanie na zęby pary pochodzącej z e-papierosów i technologii podgrzewającej tytoń do 240 st. C (o nazwie glo) oraz porównali je ze skutkami palenia... 77
  • Utrzymać chorobę w ryzach 9 gru 2018, 20:00 O leczeniu zaawansowanego raka piersi mówi dr n. med. Barbara Radecka z Opolskiego Centrum Onkologii. 78
  • Kiedy brakuje tchu 9 gru 2018, 20:00 POChP to nie tylko choroba palaczy. Przewlekła obturacyjna choroba płuc może dotyczyć każdego, kto jest narażony na zanieczyszczenie powietrza. 80
  • Jelitom na zdrowie 9 gru 2018, 20:00 Rak jelita grubego zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. A przecież można mu zapobiec. I nie jest to takie trudne. 82
  • Zero chemii, 100 proc. natury 9 gru 2018, 20:00 Marka Clochee to nie tylko kosmetyki naturalne, ale i cała filozofia ekologii – mówi Daria Prochenka, prezes i współzałożycielka firmy kosmetycznej Clochee. 84
  • Zwykła niezwykłość 9 gru 2018, 20:00 Kiedy w 1987 r. Haruki Murakami wydał powieść „Norwegian Wood”, młodzi Japończycy kupili 3,5 mln jej egzemplarzy, a starzy zgodnie uznali go za zdrajcę narodowej kultury i lidera popkulturowej „piątej kolumny”. 87
  • Liryczne, ale chropowate 9 gru 2018, 20:00 Wspólne kolędowanie wyzwala wspólną energię – mówi Jacek Cygan. Właśnie ukazała się jego nowa płyta – z kolędami. 90
  • Sierotki walczą ze smokami 9 gru 2018, 20:00 Agnieszka Smoczyńska łączy horror z musicalem, slapstick z komiksem, realizm z baśnią. Efekty tej mieszanki można oglądać w filmie, musicalu i serialu. 94
  • Wydarzenie 9 gru 2018, 20:00 Poniżenie i wściekłość Vedrana Rudan, „Miłość od ostatniego wejrzenia”, reż. Iwona Kempa, Teatr Dramatyczny w Warszawie Karolina Charkiewicz, Magdalena Czerwińska, Anna Gajewska, Małgorzata Niemirska, Agata Wątróbska. Rzadko... 97
  • Film 9 gru 2018, 20:00 Smuga cienia Michaela Douglasa Nasza łódź powoli tonie” – wzdycha grany przez Michaela Douglasa facet, a jego starszy kolega sprzeciwia się: „Twoja tonie powoli? Moja – jak »Titanic« sterczący dziobem w górę”. Twórcy serialu... 98
  • Muzyka 9 gru 2018, 20:00 Trójkąt polsko-niemiecki TWÓRCY TEATRALNI CORAZ CZĘŚCIEJ WRACAJĄ DO DZIEŁ OSADZONYCH w latach 30. Jedni traktują je jak przestrogę przed faszyzmem, ci bardziej radykalni – jak zwierciadło. U Kościelniaka zbierają się czarne chmury,... 99
  • Książka 9 gru 2018, 20:00 Święta na wesoło Terry Pratchett, „Sztuczna broda Świętego Mikołaja”, Rebis Zmarły w 2015 r. Terry Pratchett to przede wszystkim kreator i kronikarz Świata Dysku, opisywanego przez lata w żartobliwym cyklu fantasy, którym zdobył... 100
  • Kalejdoskop 9 gru 2018, 20:00 Kto ty jesteś? Większości Piotr Uklański kojarzy się pewnie z wystawą „Naziści” z 2000 r., która zakończyła się szarżą Daniela Olbrychskiego z szablą na eksponaty. Trochę to niesprawiedliwe dla tego wszechstronnego artysty,... 101
  • Kulturalna trzynastka 9 gru 2018, 20:00 Monika Mrozowska AKTORKA, AUTORKA KSIĄŻEK KULINARNYCH 102
  • Krajobraz po uczcie 9 gru 2018, 20:00 Los zmusił mnie do nabycia glukometru. Nie powiem, żeby to był mój zakup życia, ale mus jest mus, podwyższony cukier po 43. roku życia powinien być kontrolowany. Moje życie było tak słodkie, że zdecydowanie ponad poziomy wylatywało. Żegnajcie na dobre lody z bitą śmietaną,... 104
  • Zrób sobie… Giertycha 9 gru 2018, 20:00 Ja jestem Roman i PiS pokonam! – pan mecenas wraca do polityki. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany